Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Jaką fantastykę lubicie najbardziej?
Autor Wiadomość
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 44
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2011-11-18, 19:09   

Moim zdaniem nie doceniasz Martina, Najuu, stworzył on na prawdę kompletny świat, a cały świat nie może się kończyć na wąskim gronie bohaterów. Potrzebny był taki - rzeczywiście dość nudny - tom, jak "Uczta dla wron", żeby czytelnik mógł ogarnąć nowe i stare postacie, co się z nimi dzieje, jakie są ich powiązania i jak ich postawy wpływają na sytuację innych bohaterów. Przypuszczam, że "Taniec ze smokami" jest w dużej mierze podobny, bo "Uczta" ograniczała się w zasadzie do połowy świata opisanego a druga połowa ma być przedstawiona szerzej właśnie w "Tańcu". ale i tak warto przebrnąć przez te części, by dowiedzieć się, co będzie się działo dalej, bo ja sam przynajmniej obiecuję sobie po ostatnich tomach PLiO sporo dobrej, inteligentnej zabawy. :)
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2011-11-18, 19:14   

Najaa napisał/a:
Po drugie autor paskudnie zaczął rozmywać główne wątki i pisać o mało znaczących bohaterach.

Właśnie to u Martina bardzo mi się spodobało.
Brak głównego bohatera, któryś z bardziej wyeksponowanych od reszty nagle ginie, obsada się zmienia... ktoś nieistotny z czasem zyskuje na znaczeniu. Ale w sumie czytałem tylko Grę o tron, więc z opinią o Martinie się wstrzymam, za mało znam.
 
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 44
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2011-11-18, 19:27   

Musisz to nadrobić, Kenazie. :) Ale faktycznie, Martin potrafi uśmiercić nie tylko tych złych, ale również postaci, z którymi chętnie byśmy się utożsamiali lub które zwyczajnie dały sie lubić i to nie tylko te drugoplanowe - no ale oczywiście nie chcę spoilerować, kto zginął. I nie zabija on bohaterów tylko dlatego, że nie ma co z nimi zrobić, ale też nie uprawia "happy-endyzmu" na siłę, czyli nie stara się wszystkich uszczęśliwić, co niestety jest notoryczne u autorów fantasy.
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Najaa 



Dołączyła: 09 Lis 2011
Posty: 137
Wysłany: 2011-11-18, 19:46   

Owszem świat Martina jest spójny, ale to samo mogę powiedzieć o kilku innych autorach. To że odważył się zabić kilku głównych bohaterów, nie mam nic przeciwko. Problem w tym, trzy pierwsze tomy były świetne, i niejedną noc przez nie zarwałam, ale następne to prawie 1000 stronicowe książki w których w zasadzie akcja się nie posuwa. Można pisać o mniej istotnych bohaterach, ale co za dużo to niezdrowo. Czytając ostatnie tomy maiłam wrażenie, że autorowi płacono od słowa.
_________________

 
     
M 



Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 1479
Wysłany: 2011-11-18, 19:59   

Najaa napisał/a:
Problem w tym, trzy pierwsze tomy były świetne, i niejedną noc przez nie zarwałam, ale następne to prawie 1000 stronicowe książki w których w zasadzie akcja się nie posuwa. Można pisać o mniej istotnych bohaterach, ale co za dużo to niezdrowo.
Mój kumpel, który jest wielkim fanem "Pieśni Lodu i Ognia" twoją opinię o tym, jakoby "Uczta dla wron" była najsłabszą częścią cyklu uznałby za szalenie kontrowersyjną. Nie wspominał nic o tym, aby odczuł, żeby doszło do spadku jakościowego, tylko po prostu Martin skupił się na przedstawieniu wydarzeń rozgrywających się w innych stronach. Osobiście nie czytałem ani "Nawałnicy mieczy" ani "Uczty dla wron", więc się nie będę wypowiadał. Kurczę, muszę się wybrać do biblioteki i wypożyczyć ten cykl, bo od czasu czytania pierwszych dwóch tomów minęło już tyle lat...

Najaa napisał/a:
Czytając ostatnie tomy maiłam wrażenie, że autorowi płacono od słowa.
Bzdura. Ta opinia nijak ma się do rzeczywistości, ponieważ Martin, gdyby chciał, mógłby sobie zupełnie odpuścić pisanie - stać go na to.
 
     
Najaa 



Dołączyła: 09 Lis 2011
Posty: 137
Wysłany: 2011-11-18, 20:13   

A czy moja prywatna wyjątkowo subiektywne wrażenia po przeczytaniu książki muszą mieć jakiś związek z rzeczywistością i stanem konta autora ?
_________________

 
     
Procella 



Wiek: 36
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 2210
Wysłany: 2011-11-18, 20:14   

Ci mało ważni bohaterowie mogą się okazać całkiem ważni - biorąc pod uwagę zamiłowanie Martina to mordowania tych z pierwszego planu ;)
_________________
Tumblr ~*~ Instagram ~*~ GoodReads
Raziel napisał/a:
Cthulhu fh'tagn i do przodu.
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-11-18, 20:18   

"Uczty dla wron" nie miałam jeszcze w ręce, więc się nie wypowiem.
Ale pamiętam, jak w czasach liceum kupiłam sobie 4 tomy serii Dragonlance. Potem się okazało, że są następne cztery. I następne. I następne. I ostatecznie wyszło to tak:

Kroniki: (które mam i lubię)
Smoki Jesiennego Zmierzchu (1984)
Smoki Zimowej Nocy (1985)
Smoki Wiosennego Świtu (1985)
Smoki Letniego Płomienia (1996)

Zaginione kroniki:
Smoki Krasnoludzkich podziemi (2006)

Legendy:
Czas Bliźniaków (1986)
Wojna Bliźniaków (1986)
Próba Bliźniaków (1986)
Drugie pokolenie (1995)

Wojna Dusz:
Smoki Upadłego Słońca (2000)
Smoki Zagubionej Gwiazdy (2001)
Smoki Zaginionego Księżyca (2002)

Zaginione Opowieści:
Kagonesti (1995)
Irdowie (1995)
Dargonesti (1995)
Kraina Minotaurów (1996)
Krasnoludy żlebowe
Smoki

Bohaterowie:
Legenda o Humie (1988)
Ostrze Burzy (1988)
Szczęście Łasicy (1988)
Bohaterowie II:
Minotaur Kaz (1990)
Wrota Thorbardinu (1990)
Rycerz Galen (1990)

Kroniki Raistlina:
Kuźnia Dusz (1998)
Towarzysze Broni (1999)

Kroniki Elfich Narodów:
Pierworodny (1991)

Kroniki Króla-Kapłana:
Wybraniec bogów (2001)

Brygada Kanga:
Brygada Śmierci (1996)
Drakońskie Metody (2000)

Opowieści:
Magia Krynnu (1987)

Spotkania:
Bratnie Dusze (1991)
Gorączka Podróży
Mroczne serce (1992)

Smoki Nowej Ery:
Świt Nowej Ery (1996)
Dzień Burzy (1996)
Zmierzch Chaosu

Mroczny Uczeń:
Bursztyn i Popiół (2004)
Bursztyn i Żelazo (2005)
Bursztyn i Krew (2008)

Obrońcy Magii:
Noc Oka (1994)

Trylogia Ergoth:
Wyprawa Wojownika (2009)

Wolne Tytuły:
Smoki Chaosu (1998)
Dalamar Mroczny (2010)
Mord w Tarsis

No miejcie litość... Chyba nawet psychofan nie dałby rady zebrać całości... :-/
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2011-11-18, 20:21   

Córko, ale to chyba rózni autorzy, odrębne, różne historie które łączy jeden świat. Czy się mylę?
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-11-18, 20:30   

No ileś tam pierwszych spłodził duet Weis-Hickman, potem inni się podczepiali. Ale generalnie wszystko wokół jednej bajki się rozgrywa, a zatem jest to cykl. Te same miejsca, te same legendy, te same stwory. Jak z tą odrębnością historii to nie wiem - nie jestem przekonana, mnie się wydaje, że to są eksploatowane do bólu wszystkie wątki z pierwszych części, te wszystkie Legendy, Bliźniacy, Bohaterowie, Zaginione Opowieści - to są wszystko rozwinięcia.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Najaa 



Dołączyła: 09 Lis 2011
Posty: 137
Wysłany: 2011-11-18, 21:54   

Próbowałam czytać Dragonlance, ale z trudem przemęczyłam pierwsze cztery tomy. Pomysł był fajny, ale realizacja nie najlepsza.
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-11-18, 22:08   

Najaa napisał/a:
Pomysł był fajny, ale realizacja nie najlepsza.

Zgadzam się. Pierwsze cztery dość lubię, ale reszta mnie osłabiła...
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
elemental 
elemental


Wiek: 35
Dołączył: 19 Paź 2011
Posty: 17
Wysłany: 2011-11-24, 15:01   

Ja preferuje mocniejsze ( ciemniejsze ;) ?) klimaty. Bez wyraźnego podziału na dobro i zło.
 
     
M 



Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 1479
Wysłany: 2011-11-24, 15:26   

elemental napisał/a:
Ja preferuje mocniejsze ( ciemniejsze ;) ?) klimaty. Bez wyraźnego podziału na dobro i zło.
Tak się właśnie zastanawiam nad twoją dość oszczędną w słowa wypowiedzią i z przykrością dochodzę do wniosku, że nadal nie wiem jaką fantastykę lubisz czytać najbardziej. Oczywiście wynika to z faktu, że swojej lakonicznej opinii nie raczyłeś w żadnej mierze rozwinąć i przez to skazałeś wszystkich forumowiczów jedynie na domysły, które tak naprawdę mogą się nijak mieć do rzeczywistości ;-) Nie wyjaśniłeś co to za mocniejsze klimaty uwielbiasz. Czy ma to oznaczać, że lubisz dark fantasy w postaci chociażby utworów spod pióra Clive'a Barkera, np. "Imajica" albo "Kobierzec"? Czy może wolisz "Trylogię Czarnego Maga" autorstwa Trudi Canavan, bo ciemniejsze wcale nie ma oznaczać mroczniejszych klimatów ;-) A może w ogóle wolisz horrory, które mroczności mają aż nadto, a zdecydowanie podchodzą pod miano fantastyki?
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2011-11-24, 18:59   

M napisał/a:
"Trylogię Czarnego Maga"

elemental napisał/a:
Bez wyraźnego podziału na dobro i zło.


hehe :D no tak, wielce złożona postać - Wielki Mistrz Akkarin. Tylko skąd wiedziałem już w drugim tomie, że on jest ten dobry? :mrgreen: Choć przyznam, nawet mi się podobało, szkoda że Canavan obniżyła tak mocno loty (i tak przecież dość niskie) pisząc kolejne książki.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 12