Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Jaką fantastykę lubicie najbardziej?
Autor Wiadomość
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6453
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2009-03-26, 13:22   

andy napisał/a:
To fantastyka historyczna hard SF fantasy czy może inna szufladka?
:lol:
Wziąwszy pod uwagę, że dziś żaden pisarz nie zachowuje czystości gatunkowej (jej, jak to zabrzmiało :hehe: ) to pewnie wszystkiego po trochu? A Fantastyka jest bardzo elastyczna i praktycznie wszystko w niej można zmieścić.
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
andy 



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 675
Wysłany: 2009-03-26, 18:30   

Ravena napisał/a:
A Fantastyka jest bardzo elastyczna i praktycznie wszystko w niej można zmieścić.

Pewnie można, ale jak się nadaję jakaś łatkę to warto zdefiniować co za stwora
_________________
Wszystko jest możliwe, jeżeli pozwalają na to prawa fizyki.
 
     
mika 


Dołączyła: 19 Sie 2009
Posty: 1
Wysłany: 2009-08-19, 01:05   

może nie tyle elastyczna i od wszystkiego, bo to brzmi troche jak smietnik ;) ale na pewno roznorodna. z okresleniem ostrych definicji moze byc na prawde ciezko. spotkalam sie np. z opinia ze fantastyka to tylko historie osadzone w przeszlosci, ktore zawieraja elementy fikcji. ale np. cykl Diuna Herberta to juz SF czy ciągle fantastyka? nie do konca jasne jest dla mnie rozroznienie miedzy tymi dwoma pojeciami, bo czesto fantastyka okresla sie oba rodzaje ksiazek. nie wiem zreszta czy ta czystosc pojeciowa ma jakiekolwiek znaczenie.

osobiscie lubie tolkiena, sapkowskiego, piekare, herberta, le guin, ale ciesza mnie tez opowiadania dicka a czasami paskudna komercha w stylu Pottera ;)

btw dla milosnikow Diuny - jakis czas temu wyszla seria w nowej szacie graficznej. oszalamiajacy widok, szczegolnie jezeli ktos mial w reku pierwsze wydanie (mozna zobaczyc pod http://www.dobre-ksiazki.pl/diuna-p134919.html )
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3878
Wysłany: 2009-08-19, 05:32   

mika napisał/a:
cykl Diuna Herberta to juz SF czy ciągle fantastyka?


To nie tak. Mianem fantastyki określa się cały gatunek literatury, zawierającej elementy świata magii, przyszłości, nowoczesnych technologii itp., itd.
Natomiast często wyróżnia się spośród fantastyki dwa przeciwstawne sobie gatunki - fantasy, czyli coś jak Tolkien, stylizacja na średniowiecze, magia, czarodzieje, królestwa oraz Science Fiction, czyli wszystko to związane z nowoczesnymi technologiami, światem przyszłości, wynalazków, podróżami kosmicznymi, kontaktem z obcymi.

Oczywiście na przestrzeni lat nazwano wiele innych pośrednich podgatunków nurtu fantastycznego. Ja raczej nie przywiązuję się jednak to nazw typu: New Weird, Heroic fntasy, urban fantasy itp.


Nowe wydanie Diuny widziałem i oczywiście zakupiłem, tak jak i kolejne części cyklu. Piękne są i tak samo dobrze się czyta. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6453
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2009-08-19, 07:55   

mika napisał/a:
btw dla milosnikow Diuny - jakis czas temu wyszla seria w nowej szacie graficznej. oszalamiajacy widok, szczegolnie jezeli ktos mial w reku pierwsze wydanie

Owszem, Diuna w tym wydaniu niezwykle cieszy oko, (i niezbyt portfel ;-)). Mam zamiar kiedyś w przyszłości zaopatrzyć się właśnie w to wydanie, ładnie się będzie komponować na półce z "Hyperionem" :D
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Zołzikiewicz 



Wiek: 29
Dołączyła: 17 Maj 2009
Posty: 289
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-08-19, 08:05   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Mianem fantastyki określa się cały gatunek literatury, zawierającej elementy świata magii, przyszłości, nowoczesnych technologii itp., itd.
Natomiast często wyróżnia się spośród fantastyki dwa przeciwstawne sobie gatunki - fantasy, czyli coś jak Tolkien, stylizacja na średniowiecze, magia, czarodzieje, królestwa oraz Science Fiction, czyli wszystko to związane z nowoczesnymi technologiami, światem przyszłości, wynalazków, podróżami kosmicznymi, kontaktem z obcymi.

Święte słowa. W ogóle nie rozróżniam tych "podgatunków". Wiem, że jest cyberpunk i steampunk, ale też jeszcze jakoś nie znalazłam książki, którą by tak określali. Na wszystkich okładkach jakie widziałam pisoło fantasy albo SF i nic więcej. I po co było wymyślać tych milion podgatunków skoro zwykłym czytelnikom to do niczego nie jest potrzebne?
Swoją drogą to wolę jednak SF. Najbardziej to Dicka. I w sumie jeszcze znalazło by się kilku innych, ale młodych i jeszcze nieznanych. Z fantasy typowej to no teraz Tolkiena trawie i nawet mi się podoba, a do tego Sapkowski i kilku innych młodych i nieznanych :-P .
W kwestii wspomnianej wcześniej Diuny to nie dotrwałam do końca i nie rozumiem ludzi, którzy lubią Pottera. Przebrnęłam z bólem przez 2 rozdziały i nie wspominam tego dobrze. W ogóle nie chce tego nawet wspominać.

I jeszcze całkiem niedawno natrafiłam na określenie Space Opery cokolwiek to ma znaczyć...
_________________
A ja myślę, że całe to zło tego świata bierze się z myślenia.
Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku tego nie mającym predyspozycji.
 
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6453
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2009-08-19, 08:28   

Co by zdefiniować ;-) Space opera to podgatunek sf, międzyplanetarne podróże, kosmiczne bitwy etc., typowym przedstawicielem SO jest "Star Wars", "Gateway" czy cykl o "Honor Harrington". W kwestii podziału gatunkowego polecam polskie opracowanie "Fantasy ewolucja gatunku" G. Trębickiego. Więcej tu o fantasy niż sf, ale nieźle opracowana historia powstawania gatunku i kolejne podziały tematyczne. Fajna rzecz.
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
tubi 
Kłobuk



Wiek: 38
Dołączył: 23 Gru 2008
Posty: 156
Skąd: Perunogród
Wysłany: 2009-08-19, 09:53   

gateway Pohla?
to nie jest typowa space opera, zapewniam cię
Space opera to np. Wspomnij phlebasa Banksa albo Tuff Wędrowiec Martina
a cyber punk to książki Gibsona
a steam punk gdzieś mi się obijało o uszy, ale nie czytałem żadnych takich cudów
 
     
Tina 



Dołączyła: 06 Lis 2008
Posty: 765
Skąd: Andrychów
Wysłany: 2009-08-19, 10:31   

Streampunk - dalsze rozwijanie wizji Verne'a, Wellsa i innych twórców najwcześniejszej sf, najczęściej utrzymane w klimacie wiktoriańskim. Przykłady: "Mroczne Materie" Pullmana, "Świat Rzeki" Farmera, "Wieki światła" i "Dom burz" MacLeoda... Ciekawa strona o streampunku - http://steampunk.republika.pl/

Ostatnio przechodzę właśnie zafascynowanie powieściami z tego nurtu. Oprócz tego, okryłam, że z największą przyjemnością czytam starą SF - Clarke, Dick, Strugaccy, z polskich autorów - Zajdel. Niezbyt obszerne, ale zawierające wiele treści. Zaś jeśli chodzi o fantasy, aktualnie najbardziej lubię opowieści mocno osadzone w słowiańskich krajobrazach, tradycji - Brzezińska, Szostak.
_________________
https://www.moneymilioner.pl/69539
 
 
     
andy 



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 675
Wysłany: 2009-08-19, 10:32   

No cóż co niektórzy zabierają się za robienie szufladek i wkładanie (czasami na siłę) konkretnych pozycji. No to jeszcze parę dla tych co lubią mieć poukładane podgatunkowo. Zakwalifikujcie Baxtera, Hamiltona i Reynoldsa.
Chyba trza będzie oddzielne szufladki dorobić :-P
_________________
Wszystko jest możliwe, jeżeli pozwalają na to prawa fizyki.
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6453
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2009-08-19, 10:34   

tubi napisał/a:
Gateway Pohla? to nie jest typowa space opera, zapewniam cię

Hm, mnie się kojarzy ze space operą. Nie kłócę się ;-) bo to jest właśnie rozmywanie gatunkowe, granice się często przesuwają.
A klasyfikację mam już we krwi, zajmuję sie tym można powiedzieć na co dzień ;-)
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
andy 



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 675
Wysłany: 2009-08-19, 10:40   

Ravena napisał/a:
A klasyfikację mam już we krwi, zajmuję sie tym można powiedzieć na co dzień

No to przydziel tych autorów co wymienilem do odpowiednich szufladek :lol:
_________________
Wszystko jest możliwe, jeżeli pozwalają na to prawa fizyki.
 
     
Zołzikiewicz 



Wiek: 29
Dołączyła: 17 Maj 2009
Posty: 289
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-08-19, 11:00   

Ravena napisał/a:

A klasyfikację mam już we krwi, zajmuję sie tym można powiedzieć na co dzień ;-)

Kurczę pieczone, też niedługo będę może miała :shock: .
I w sumie no po co się rozdrabniać? Chyba ważna jest treść i wartość książki, a nie to jaki to gatunek? Jak ktoś lubi SF to będzie czytać, a nie tylko jakieś cyberpunki czy space opery czy co oni jeszcze wymyślą. Jeśli ktoś jest fanem gatunku to jest fanem GATUNKI, a nie podgatunku. Czyta się książkę, a nie gatunek. Nim można się niejako sugerować.
_________________
A ja myślę, że całe to zło tego świata bierze się z myślenia.
Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku tego nie mającym predyspozycji.
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2009-09-24, 21:40   

A jak nazwać Kira Bułyczowa i braci Strugackich...? Chociaż, może lepiej, żebym nie wiedziała... :)
Moja miłość do fantastyki jest pełna sprzeczności - chyba. Przepadam za wyżej wymienionymi, nie trawię Lema (wybaczcie...). Lubię Sapkowskiego, nie znoszę Pilipiuka. Piekara jest strawny do pewnego czasu, tak samo jak Pullman.
Dawno nie czytałam, ale czuję sentyment do B. Aldissa "Non stop". Poluję na niego w bibliotekach, ale niestety nie mam szczęścia.
Bawi mnie Pratchett - od czasu do czasu. :mrgreen:
Kocham Joan D. Vinge i jej cykl o Tiamat, le Guin jest mi w zasadzie obojętna, raczej jako dodatek do obiadu..., Trudi Canavan znudziła mnie śmiertelnie po kilku stronach. Ale za to zaczytuję się od lat cyklem o smokach duetu Weiss-Hickman - tymi samymi czterema tomami na okrągło, bo reszta to już popłuczyny. Och. A teraz grzechy główne - lubię Pottera. I... nie rozumiem fascynacji Tolkienem (proszę o niestosowanie przemocy psychicznej... :lol: )
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
lisclistopadowy 
lisclistopadowy



Wiek: 33
Dołączyła: 19 Lis 2009
Posty: 89
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-05-14, 12:39   

A czytujecie fantastykę rosyjską? Np. Perumowa? Ostatnio miałam okazje przeczytać jego najnowszą książkę pt. "Tern".
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 13