Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Gabriel Garcia Marquez
Autor Wiadomość
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3385
Wysłany: 2013-12-16, 22:53   Gabriel Garcia Marquez

Yacek napisał/a:
takiej kichy nie czytałem od 100 lat samotności!

Kichą bym nie nazwał, ale również "100 lat..." zbytnio nie lubię i nie rozumiem kultu.
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
Ostatnio zmieniony przez Córka Lavransa 2013-12-17, 18:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Yacek 


Wiek: 33
Dołączył: 13 Gru 2013
Posty: 180
Wysłany: 2013-12-16, 23:06   

Raziel napisał/a:
zbytnio nie lubię i nie rozumiem kultu


To taki sam kult jaki otacza np koniak - wszyscy mówią jakie to wykwintne i wspaniałe ale do picia nikt się nie kwapi.
Silmarilion jest zaś w tym podobny do 100 lat, że po paru ledwie stronach zaczyna się człowiek gubić, które to już pokolenia i kto kogo kocha a z kim sypia i jakie to pokrewieństwo ich łączy.
_________________
http://nielubieczytac.blogspot.com/
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2013-12-17, 15:37   

Mnie się "sto lat samotności" baaardzo podobało i nie rozumiem, jak może się w takiej książce nie rozsmakować... A koniaku ani nie zachwalam, ani nie lubię ^^
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3385
Wysłany: 2013-12-17, 16:53   

No ale co tu smakowitego, wszyscy tylko smutni i samotni, jak chcę samotności to głośno puszczam def metal i mam możliwość rozsmakowania się w swoim smuteczku :P
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2013-12-17, 16:59   

Właśnie usiłuję wytłumaczyć, że nie każdy woli "def metal" i niektórzy mogą się rozsmakować w smuteczkach i samotnościach Marqueza - i nawet koniaczku do tego nie potrzeba ;) Ale to tak na marginesie i znikam, bom offtop zrobiła bezczelnie i mnie zaraz Córka z Tasakiem pogonią ^^
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3385
Wysłany: 2013-12-17, 17:27   

Ależ ja nie zmuszam do def metalu, po prostu dla mnie ten smuteczek u Marqueza jest wydumany i bliższy "och ach jak mi smutno PATRZCIE jak smutno" niż "przegrałem życie, jest mi serio przykro".
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Yacek 


Wiek: 33
Dołączył: 13 Gru 2013
Posty: 180
Wysłany: 2013-12-17, 18:42   

Raziel napisał/a:
ten smuteczek u Marqueza jest wydumany


Popieram, smutek to jest w Żerminalu, tu co najwyżej nuda. Jeszcze ten Hose Antonio z pokolenia nr 41 orzący w ziemi magnesem, jak ja mu życzyłem, żeby on minę przeciwpiechotną wykopał i na nim skończył się ten nieszczęsny klan; książce by wyszło na dobre.
_________________
http://nielubieczytac.blogspot.com/
 
     
Massmedium 



Dołączył: 20 Sty 2014
Posty: 22
Skąd: Wro
Wysłany: 2014-01-22, 21:56   

Książki nie należy pojmować dosłownie. Tutaj chodzi i przemijanie, zataczanie przez historię koła, nieustannym cierpieniu, radościach, porywach, na które czasy nie maja wpływu. A właściwie mają, pośrednio, poprzez postęp, awans społeczeństwa... Podsumowując, naprawdę lubię tą książkę:)
 
     
Yacek 


Wiek: 33
Dołączył: 13 Gru 2013
Posty: 180
Wysłany: 2014-01-22, 23:05   

Przesłanie może być najszczytniejsze i najpiękniejsze, cóż jednak z tego. Marquez ani specjalnie dobrze nie pisze ani też ameryki swoimi morałami nie odkrywa. On w najlepszym razie jest pisarzem przeciętnym, gdzie mu tam do Conrada czy Babla.
_________________
http://nielubieczytac.blogspot.com/
 
     
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 46
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2014-01-25, 17:13   

Ravena napisał/a:
Mnie się "sto lat samotności" baaardzo podobało i nie rozumiem, jak może się w takiej książce nie rozsmakować... A koniaku ani nie zachwalam, ani nie lubię ^^


Moje odczucia sa takie same. Uwielbiam "Sto lat samotnosci". Zreszta inne powiesci Marqueza rowniez.
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
 
     
value 


Dołączyła: 09 Lip 2014
Posty: 6
Wysłany: 2014-07-09, 12:46   

Mnie zachwyciła inna książka Marqueza o której nie mówiło się tak głośno jak o tych dwóch najbardziej znanych. Polecam "Rzecz o mych smutnych dziwkach" ;)
 
     
Monikucha 


Dołączyła: 29 Maj 2014
Posty: 32
Wysłany: 2014-07-09, 15:57   

Skusiłam się na jego dwa najsławniejsze utwory "Miłość w czasach zarazy" oraz "Sto lat samotności". Ta pierwsza jeszcze jako tako mi podeszła, ale drugą męczyłam chyba z miesiąc! Już nawet nie chodzi o to, że fabuła mi się nie podobała, ale okropnie ciężko mi się to czytało, możliwe, że to wina tłumaczenia.
_________________
Zapraszam na moje blogi:
http://my-caribbean-life.blogspot.com/
http://cookingmonika.blogspot.com/
 
     
Yacek 


Wiek: 33
Dołączył: 13 Gru 2013
Posty: 180
Wysłany: 2014-07-09, 22:59   

value napisał/a:
Polecam "Rzecz o mych smutnych dziwkach"

No to mi się akurat podobało, muszę przyznać. Nie wiem czym to było spowodowane, ale bardzo mi przypominały 'dziwki' zbyt głośną samotność hrabala.
_________________
http://nielubieczytac.blogspot.com/
 
     
aybige 


Dołączyła: 19 Kwi 2016
Posty: 106
Wysłany: 2016-11-16, 18:24   

Mam na domowej półce z książkami "O miłości i innych demonach". Nie jest to zbyt długa historia, a mimo to mnie urzekła - przede wszystkim styl Marqueza bardzo przypadł mi do gustu, był taki... niezwykły, podobało mi się, jak autor łączy ze sobą słowa, posługując się delikatnym, językiem, choć od czasu do czasu niepozbawionym kolokwializmów czy nawet wulgaryzmów. Sama fabuła jest też interesująca - zauroczenie trzydziestosześcioletniego księdza dwunastoletnią dziewczynką. To raczej grząski grunt, autor mógł nie podołać zadaniu, a moim zdaniem się udało, bo wszystko jest napisane bardzo subtelnie, co jest plusem książki, bo taki temat sam w sobie jest kontrowersyjny. O postępowaniu samego księdza można by dyskutować i można go potępić (też tak zrobiłam), co nie zmienia faktu, że powieść polecam.

Czy jeśli "O miłości i innych demonach" przypadło mi do gustu, pozostałe książki tego autora też mogą mi się spodobać? W której z nich spotkam się jeszcze z taką ładną prozą i niebanalną tematyką?
_________________
„There’s so many different worlds
So many different suns
And we have just one world
But we live in different ones”.
– Mark Knopfler, „Brothers In Arms”
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 14