Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
FORYŚ Robert
Autor Wiadomość
Ribati 
Leniwiec Pospolity



Dołączyła: 14 Cze 2013
Posty: 528
Skąd: Fiołkowe Drzewo
Wysłany: 2013-07-17, 16:20   FORYŚ Robert

Każdy musi płacić



Cytat:
Polska odpowiedź na GRĘ O TRON. Trzy równoległe nici fabularne oraz szeroko zakrojona intryga na tle wyrazistych i mocnych bohaterów. Wojownik-inkwizytor przybywa z grupą rębajłów do jednego z księstw by prowadzić dochodzenie w sprawie o morderstwo popełnionego przez upiora. Bastard cesarza wraca z niewoli.
Alternatywna średniowieczna Europa okiem twórcy Sztejera
Jurga wyszczerzył zęby i momentalnie zaatakował w twarz Borso. Minimalnie chybił i ponownie musiał uchylić się przez paskudnym pchnięciem w pachwinę, które zaserwował mu Torito. Znów dzieliły ich przestrzeń i stal.
Przez chwilę obserwowali się, krążąc wokół siebie jakby łączyła ich niewidzialna naprężona lina. Borso zmienił uchwyt na rękojeści sztyletu. Rana na przedramieniu bolała i krwawiła, przez co dłoń ślizgała mu się na rękojeści. Dzikus był cholernie szybki, a do tego nie walczył żadną ze znanych mu technik, stosował morderczy styl wyuczony w trakcie plemiennych rzezi rozgrywających się w cieniach Białego Lasu
.


Tak więc... kto czytał? kto planuje? może ktoś ma jakieś informacje na temat Polskiej wersji? warto, nie warto? Planuje jutro udać sie do księgarni i zakupić :3
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2013-07-17, 16:29   

Kup, przeczytaj i oceń, a ja ci powiem, czy planuję... :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Ribati 
Leniwiec Pospolity



Dołączyła: 14 Cze 2013
Posty: 528
Skąd: Fiołkowe Drzewo
Wysłany: 2013-07-17, 16:44   

idziesz na łatwiznę tak?:P no dopsz... dam się niecnie wykorzystać xD O ile moja księgarnia będzie mieć na składzie to kupie, a po weekendzie sie odezwę i Ci powiem, czy wydawać pieniądze :P
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3387
Wysłany: 2013-07-17, 18:55   

U mnie leży w bibliotece, ale hasła pokroju "polskie cośtam" mnie raczej zniechęcają niż zachęcają.
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2013-07-17, 19:44   

Ribati napisał/a:
idziesz na łatwiznę tak?:P no dopsz... dam się niecnie wykorzystać xD

Zawsze korzystam z miłych okazji do wykorzystania kogoś miłego. :P
Daj znać, bo przyznam szczerze, że, tak jak Raziela,
Raziel napisał/a:
hasła pokroju "polskie cośtam" mnie raczej zniechęcają niż zachęcają.

a czasami można w ten sposób (dając się zniechęcić głupią zapowiedzią) przeoczyć coś fajnego.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2013-07-21, 22:53   

Ribati napisał/a:
Polska odpowiedź na GRĘ O TRON.

Nie tknę. Nie lubię tego typu reklamy.
Ciekawe czy to pomysł autora czy wydawnictwa.

No chyba że poczuje się mocno zachęcony przez forumowiczów lub innych znajomych. :)
 
 
     
Tifa Lockhart 



Wiek: 26
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1874
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2013-07-22, 07:04   

Mam nadzieję, że uda mi się to znaleźć w Augustowie, to kupię pod koniec miesiąca. :)
 
 
     
Ribati 
Leniwiec Pospolity



Dołączyła: 14 Cze 2013
Posty: 528
Skąd: Fiołkowe Drzewo
Wysłany: 2013-07-24, 11:25   

Cytat:
Polska odpowiedź na GRĘ O TRON

Przyznaję, że hasło mnie przyciągnęło i dlatego pognałam kupić książkę. Można powiedzieć, że zwyczajnie dałam się zwieść reklamie. A skoro już tak postanowiono zareklamować książkę to nie sposób powstrzymać się od porównań.
Cytat:
Trzy równoległe nici fabularne oraz szeroko zakrojona intryga na tle wyrazistych i mocnych bohaterów.

Historie trzy- prawda, szeroko zakrojona intryga? Może i jest, ale jest prowadzona nieciekawie. Może ze dwa/trzy razy zainteresowała mnie, ale na krótko. "Wyraziści i mocni bohaterowie" nooo... Nie jestem pewna czy w ten sposób bym ich nazwała. Na pewno za największą porażkę uważam Arminę. Szkoda tutaj się rozwodzić i rzucać spoilerami... ale dla mnie postać
Spoiler:
sprawiała wrażenie, że żyła bez żadnych zasad, mordowała jak popadło, jak jej kazali. Niby odznaczała się żelaznym charakterem, a ja widziałam ją w sposób zupełnie odmienny.
Kompletnie niezrównoważona kobieta.
Cytat:
Wojownik-inkwizytor przybywa z grupą rębajłów do jednego z księstw by prowadzić dochodzenie w sprawie o morderstwo popełnionego przez upiora.

Historia z inkwizytorem najbardziej mnie zainteresowała. Było tajemniczo, były morderstwa, które należało wyjaśnić. Niestety im dalej w książkę tym coś dziwniejszego stało się z wątkiem, aż tu nagle się skończył :O Upiór wyparował tak szybko jak szybko się pojawił. Ot, taka historia wciśnięta w książkę, żeby było, nie wiadomo po co...Szkoda, bo moim zdaniem był pomysł, ale wykonanie bardzo kiepskie, jakby autor nie widział co ma z tym dalej począć, aż w końcu urodził dziwaczny koniec. Sama postać inkwizytora całkiem udana. Nie rozlewał bez sensu krwi, miał zasady, a przynajmniej starał się żyć według nich. To był taki mój typ postaci.
Cytat:
Bastard cesarza wraca z niewoli.

Czyli Heinz. Cóż tu o nim napisać? wraca po 3 latach niewoli. Poznajemy jego przeszłość, ciężkie życie, problemy z jakimi się boryka, jego relacje z ojcem...ale niestety jego wątek chyba dopiero na końcu robi się odrobię ciekawszy. Niby próbuje się przeciwstawić ojcu, niby wychodzi, niby nie. Połowa rozdziałów napisana o nim jest średnio ciekawa, poza momentami. Trochę wzbudził moje współczucie, zupełnie jak Maja. Jej historia chyba była najsmutniejsza a rozdziały z jej udziałem można zaliczyć do tych w miarę udanych.
Cytat:
Jurga wyszczerzył zęby i momentalnie zaatakował w twarz Borso.

O Borso nic nie powiem, bo byłoby to niezwykle podłe z mojej strony, ale ta postać zaskoczyła mnie najbardziej. Miałam z nia prawdziwą niespodziankę. Niestety, na krótko.

Jeżeli miałam wrażenie, że w "Grze o tron" za bardzo się wyrzynali czy tez zbyt częste były opisy seksu, to nie czytałam Forysia. W "Każdy płacić musi" krew się przelewa TOTALNIE bez sensu. Często bardzo niesmaczne wyrażenia typu "kutas, cipa, walić kapucyna", zwyczajnie mnie obrzydzają. Nienawidzę w książkach upodlania człowieka, przede wszystkim z zbyt okrutny sposób, a Foryś chyba spełnia swoje fantazje seksualne :P
Spoiler:
O gwałcie pałką
nawet nie będę wspominała, bo to było dla mnie po prostu wstrętne i trochę za wiele. Przedstawił
Spoiler:
duchowieństwo jako ludzi rządnych władzy, babrzących się w polityce, decydujących o tym, kto ma żyć, a kto nie. Do tego z "sióstr zakonnych" wyrosły rasowe lesbijki.
Dla mnie koszmar, choć niektóre cechy można odnaleźć w duchowieństwie do dnia dzisiejszego :P
Odradzam kupno. To były chyba najgorzej wydaje pieniądze w ostatnim czasie. Mam także nie jasne przeczucie, ze będzie kontynuacja. Wskazuje na to wątek Mai i Heinza. Brakowało mi natomiast mapki na końcu książki, zawsze to fajnie umieścić. Chwała za dodanie listy bohaterów choć ilość Martina nie pobił. Sama nie wiem w czym ta książka miała przypominać "Grę o tron", może wcale nie miała? jedna jest cecha wspólna. Przy czytaniu GOT, strasznie mi się ciągnęła książka, miałam wrażenie, ze nic się nie dzieje, że połowa tekstu to zapychacz. Foryś chyba próbował zrobić to samo. Myślę, że gdy wyciąć, trochę zmienić książka nie musiałabym być takim "polskim czymś".

Tifa Lockhart napisał/a:
Mam nadzieję, że uda mi się to znaleźć w Augustowie, to kupię pod koniec miesiąca. :)

Nie trać kasy :P jeśli bardzo chcesz ją przeczytać mogę Ci pożyczyć i przysłać pocztą :3
btw, jeśli ktoś chętny, to służę pomocą :P
Ostatnio zmieniony przez Ribati 2013-07-24, 11:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2013-07-24, 11:34   

O, proszę. I znowu kenaz ma rację... ;)
To i ja nie tknę. :) Wolę "Dom Nocy"... :hehe:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Ribati 
Leniwiec Pospolity



Dołączyła: 14 Cze 2013
Posty: 528
Skąd: Fiołkowe Drzewo
Wysłany: 2013-07-24, 11:38   

Córka Lavransa napisał/a:
O, proszę. I znowu kenaz ma rację... ;)

a to gdzieś wyrażał zdanie na ten temat? bo nie zauważyłam.

Córka Lavransa napisał/a:
Wolę "Dom Nocy"...

wole przeczytać jeszcze raz Forysia.
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2013-07-24, 12:02   

kenaz napisał/a:
Nie tknę. Nie lubię tego typu reklamy.

O to mi chodziło. Już niejednokrotnie wyrażał taką opinię i najczęściej jego przewidywania się sprawdzają. :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Ribati 
Leniwiec Pospolity



Dołączyła: 14 Cze 2013
Posty: 528
Skąd: Fiołkowe Drzewo
Wysłany: 2013-07-24, 12:09   

Jestem zdania, że samemu warto się przekonać. Nie spotkałam się jeszcze ze złym komentarzem na temat tej książki, więc wygląda na to, że książka może się podobać. Jestem ciekawa czy w poprzednich książkach Foryś pokazuje ten sam poziom...moja koleżanka sobie go raczej chwaliła. Może skuszę się jeszcze na coś, ale już bez wydawania pieniędzy.
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2013-07-24, 12:15   

Ribati napisał/a:
"kutas, cipa, walić kapucyna", zwyczajnie mnie obrzydzają.

Mnie bardziej drażnią "stwardniałe członki" i "groty kobiecości" :lol:

Cytat:
Spoiler:
duchowieństwo jako ludzi rządnych władzy, babrzących się w polityce, decydujących o tym, kto ma żyć, a kto nie. Do tego z "sióstr zakonnych" wyrosły rasowe lesbijki.

O, ten motyw mnie zainteresował, taki... życiowy :mrgreen:

Córka Lavransa napisał/a:
O to mi chodziło. Już niejednokrotnie wyrażał taką opinię i najczęściej jego przewidywania się sprawdzają.

ma sie czasami tego nosa :hehe:
 
 
     
Ribati 
Leniwiec Pospolity



Dołączyła: 14 Cze 2013
Posty: 528
Skąd: Fiołkowe Drzewo
Wysłany: 2013-07-24, 12:29   

kenaz napisał/a:
Ribati napisał/a:
"kutas, cipa, walić kapucyna", zwyczajnie mnie obrzydzają.

Mnie bardziej drażnią "stwardniałe członki" i "groty kobiecości" :lol:

powinnam to chyba jakoś ocenzurować, kompletnie zapomniałam.
"stwardniałe" występowały, ale nie "członki"- wystąpiło tu inne nazewnictwo, którego nie mogę sobie przypomnieć. Prócz tych twardych części ciała występowały jeszcze "sflaczałe".

Cytat:
Spoiler:
duchowieństwo jako ludzi rządnych władzy, babrzących się w polityce, decydujących o tym, kto ma żyć, a kto nie. Do tego z "sióstr zakonnych" wyrosły rasowe lesbijki.

kenaz napisał/a:
O, ten motyw mnie zainteresował, taki... życiowy :mrgreen:

Prócz tego "lezbijkowania". Chociaż obyło się w zasadzie bez opisów, no to i tak...

Córka Lavransa napisał/a:
O to mi chodziło. Już niejednokrotnie wyrażał taką opinię i najczęściej jego przewidywania się sprawdzają.

kenaz napisał/a:
ma sie czasami tego nosa :hehe:

Nie mówię tak, nie mówię nie. Ale często przecież bywa tak, ze nie zawsze podobają się te same rzeczy. Książka cieszy się dużym powodzeniem, a zakładanie od razu, ze coś się nie spodoba, bo kolega się wyraził.... nie chce bronić książki, bo nie wiem czy przeczytałabym ją gdybym mogła na nowo podjąć decyzje. Cóż, w życiu czyta się i złe książki ;]
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2013-07-24, 12:57   

Ribati napisał/a:
Ale często przecież bywa tak, ze nie zawsze podobają się te same rzeczy.

Jasne że tak, ale ja np. czasami wole sam nie sprawdzać tylko zdać się na kogoś i posłuchać opinii. Książka mnie zniecheciła od początku (ten typ reklamy, wydawnictwo Fabryka Słów czyli drożej, duży tekst, mało treści, coraz mniej ciekawych książek), Twój post potwierdził moje obawy (a raczej przeczucie - bo było to mało racjonalne, nie przeczytałem nawet opisu wydawcy) co do tego tytułu. Nie będę tego czytał.

Dzięki za obszerny post :)
chciałoby się takie czytać o wszelkich nowościach..... ;) (szczególnie z FS).

Ribati napisał/a:
a zakładanie od razu, ze coś się nie spodoba, bo kolega się wyraził....

to się nazywa zaufanie (zbudowane na odrobinę zbieżnych gustach :) )

Cytat:
Przy czytaniu GOT, strasznie mi się ciągnęła książka, miałam wrażenie, ze nic się nie dzieje, że połowa tekstu to zapychacz.

Też miałem takie odczucia szczególnie w drugim tomie i dalej.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 14