Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Biedny, Borys "Dziewczęta"
Autor Wiadomość
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2017-01-28, 23:10   Biedny, Borys "Dziewczęta"

Skoro już taki oszałamiający wzrost popularności nastąpił, to wypada założyć temat. :) Mam nadzieję, że podzielicie się tu waszymi wrażeniami z lektury.

- Ot, i masz ci los kobiety!... Pomyśleć tylko,jak ci dranie nas wykorzystują.
I same jesteśmy sobie winne, a jakże! Braliśmy to wczoraj z historii:okazuje się, że były takie czasy, kiedy wszystkim rządziły kobiety. O, to były czasy! Tylko zapomniałam jak się nazywały, dziurawa głowa...
- Może matriarchat?
- Ty też słyszałaś? - Tosia podniosła zaciśniętą pięść. - O, tak się wtedy tych aniołków trzymało! Ale pożałowały ich starożytne baby, wypuściły!... Dajcie mi teraz ten cały... no matriarchat-już ja będę wiedziała, na kim się odegrać! Miłość! - stwierdziła z goryczą - Tyle się o niej gada, bez przerwy. Jak byłam mała, to myślałam, że jest taka słodka, jak nie wiem co! A okazuje się, że wcale nie słodka, tylko gorzka...
- Za wcześnie to mówisz...
- Zawsze tak jest: najpierw za wcześnie, a potem od razu za późno. A w samą porę-nigdy....
- Zmądrzałaś,widzę.
Tosia machnęła ręką na taką pochwałę.
- Więc co? - rozczarowałaś się?
- Aha, rozczarowałam. - oświadczyła z przekonaniem Tosia, rada w głębi duszy, że jej uczucie można określić takim solidnym, uczonym słowem.


Powyższy fragment doskonale oddaje klimat powieści Biednego. Główną bohaterką tej krótkiej książeczki jest Tosia, która podejmuje pracę jako kucharka w przedsiębiorstwie państwowym na jakże strategicznym odcinku wyrębu i wstępnej obróbki drewna. Niedoświadczone dziewczę, sierota, zostaje zakwaterowane w jednym pokoju w hotelu robotniczym z czterema starszymi koleżankami - Wierą, Nadią, Katią i Anfisą, z których każda ma swój pogląd na życie i każda jest przekonana o słuszności swojej drogi...

Tośka jest postacią wzruszającą, i nie dziwi, że poważna, doświadczona Wiera próbuje jej matkować. Mnie jednak najbardziej ujęły w tej powieści postaci Nadii i Anfisy.

Cieszę się, ren i mag, że dałyście się złapać, mam nadzieję, że i wam spodoba się ta historia i będziemy miały okazję o niej porozmawiać. :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
ren 


Wiek: 26
Dołączyła: 14 Paź 2016
Posty: 107
Wysłany: 2017-01-29, 12:22   

Ja oczywiście też mam taką nadzieję. :mrgreen: Na razie czekam na przesyłkę, kiedy tylko dojdzie biorę się za czytanie i na pewno nie omieszkam wspomnieć, kiedy już ją przeczytam. :)
 
     
magragora 



Wiek: 60
Dołączyła: 25 Lis 2014
Posty: 1253
Skąd: z nad jeziora...
Wysłany: 2017-02-01, 20:51   

Czytając "Dziewczęta" już po kilku stronicach na obrzeżach pamięci zamajaczył mi znienacka "Timur i jego drużyna" Gajdara, czyli lektura obowiązkowa lat moich pacholęcych. ;)
Biedny pisze językiem charakterystycznym dla epoki socrealizmu, co dodaje książce specyficznego smaczku, ale mnie urzekły opisy. Nie tylko przyrody.

Zagłuszając wszelkie dźwięki, przenikliwie zgrzytała piła mechaniczna. Tosi wydało się, że pokrzywdzona piła głośnym wrzaskiem skarży się na swój los, a ludzie zaprzęgli jej cierpienie do pasa transmisyjnego, nazwali te samowolę pracą, wyznaczyli pile plan..

Sosny i jodły stały gromadą, jakby im było wstyd znoszonych, zielonych kombinezonów...
Samotny klon, wybraniec jesieni, płonął w słońcu wszystkimi barwami, jak ogarnięty pożarem.

Po niebie przechadzał się młody, szczuplutki księżyc samotny jak palec...


I jeszcze stwierdzenie, że cebula z sowchozu jest dużo mocniejsza od kołchozowej.. :mrgreen:

Tosia...ach ta Tosia.. :)
Trochę przemądrzały sowizdrzał, trochę "stara-maleńka" ale w ogólności zuch dziewczyna!
Natomiast Anfisa, to klasyczna femme fatale w wydaniu radzieckim..
_________________
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe wymaga po prostu więcej czasu.
 
     
ren 


Wiek: 26
Dołączyła: 14 Paź 2016
Posty: 107
Wysłany: 2017-02-02, 20:58   

A ja ciągle czekam na przesyłkę :-|
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2017-02-06, 01:09   

magragora napisał/a:
I jeszcze stwierdzenie, że cebula z sowchozu jest dużo mocniejsza od kołchozowej.. :mrgreen:

A szafka zamiast poduszki...? Czy cię nie ujęła...? :-D

magragora napisał/a:
Natomiast Anfisa, to klasyczna femme fatale w wydaniu radzieckim..

Mnie Anfisa bardzo wzruszała. Bardzo. Nie wiem czemu, w sumie, ale chyba bardziej niż Tośka. Wierka była mi w sumie obojętna, Katia mnie irytowała, wydawała mi się głupia.

Najbardziej jednak przejęłam się Nadią. Ta scena z patelnią zawijaną w ścierkę była okropna. Do dziś na samą myśl ściska mi się serce. :-(
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
magragora 



Wiek: 60
Dołączyła: 25 Lis 2014
Posty: 1253
Skąd: z nad jeziora...
Wysłany: 2017-02-06, 21:29   

Córka Lavransa napisał/a:

A szafka zamiast poduszki...? Czy cię nie ujęła...? :-D ..

Zaiste, ujęła.. :-D
A jeszcze bardziej, gdy "Tosia strasznie się teraz przeraziła, że w swej lekkomyślności podniosła rękę na Wszechmocny Plan"
W ogóle Tośka z tą swoją niezłomna wiarą, że kolektyw może wszystko jest irytująco wręcz wzruszająca. ;)
Faktycznie postacie Wiery i Kati są na tle innych mało wyraziste, ale Nadię chyba trzeba czytać między wierszami:
"W centrali jest za dużo wolnego czasu. Różne takie myśli przychodzą do głowy"
Tak, scena z patelnią boleśnie wymowna...
Natomiast Anfisa zaskoczyła mnie stwierdzeniem, że Tosia ma "wulgarne nogi".. :lol:
Na czym polega "wulgarność" nóg??
_________________
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe wymaga po prostu więcej czasu.
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2017-02-07, 22:29   

magragora napisał/a:
Nadię chyba trzeba czytać między wierszami:
"W centrali jest za dużo wolnego czasu. Różne takie myśli przychodzą do głowy"

Nadia jest intrygująca. Najsilniejsza chyba psychicznie z nich wszystkich, najmniej mówi, a czuję, że najwięcej by miała do powiedzenia. Zawsze mnie wkurzało takie jej zaszufladkowanie "nieładna, ale silna". Komu nieładna, temu nieładna... Ech.

Cytat:
Na czym polega "wulgarność" nóg??

Na tym, że są ładniejsze od nóg Anfisy, oczywista. :lol:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 15