Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Peter V. Brett
Autor Wiadomość
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2013-07-21, 22:35   

Pewnie przeczytam, ja tu ostatnio wyrastam na forum na jakiegoś gniotogromcę... :D
Na szczęście trochę mi czasu do tej wątpliwej przyjemności zostało. Kiedy to planują kolejny z "zawsze planowanych" pięciu tomów?
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2013-07-21, 22:39   

Pewnie nie prędzej niż za 2-3 lata. Przecież trzeba czasu, aby z krótkiej historii zrobić krótką historię o powiększonej kilkakrotnie objętości.
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2013-07-21, 22:40   

Przecież od początku było zapowiadane siedem tomów... :evil2:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2013-07-21, 22:47   

w sumie to czemuby nie zrobić z tego od razu telenoweli? bo takie skojarzenia mi się nasuwały w trakcie Wojny. Co za szumny tytuł... wojny to tam tyle co kot napłakał.
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2013-07-21, 23:00   

Tytuł bardzo dobry, zważ, że wojny to nawet stuletnie bywały... :-/ Tak coś czuję, że on się dopiero rozkręca. :-/
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
1mirinda 


Wiek: 34
Dołączył: 01 Sty 2014
Posty: 237
Skąd: Mazowieckie
Wysłany: 2014-02-14, 20:12   

Zacząłem czytać "Malowanego człowieka" po waszych wypowiedziach wnioskuję że serię warto zakończyć na 2 części,ale zapewne i tak przeczytam z ciekawości wszystkie.

Denerwuje mnie znów sposób wydania ,przy tej książce można bić rekordy czasowe w czytaniu 1 strony.Tomiszcze 800 stron(2 tomy) śmiało można było upchać w 400 stronicowej książce tego samego formatu.Trzeba chyba na fabrykę słów nasłać ekologów za marnowanie papieru.
 
     
natka8 


Dołączyła: 30 Paź 2014
Posty: 28
Wysłany: 2014-10-30, 22:04   

Ogromny pozytyw książki - Dobrze wykreowany fakt, ciekawe przygody, ciekawa fabuła.
Minus - Zbyt wiele różnych bohaterów opowiada książkę. Efekt jest taki, że pomimo tego jak bardzo podoba mi się książka to kusi mnie czasami by ominąć rozdział z perspektywy kogoś kogo nie lubię.
Jednak rozdziały z perspektywy głównego bohatera na tyle mocno mi się podobają, że potrafię się zmobilizować do czytania całości i cieszenia się z konsumpcji utworu.
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2015-11-06, 18:49   

Czytam "Tron z czaszek" t.1
Ale to jest średnie.. (70% przeczytane, leży od paru dni i nie wracam.. ale doczytam). Nie warte dłuższej opinii, więc skrótowo w punktach:

- jest lepiej niż w "Wojnie w blasku dnia" (bo mniej telenoweli, dzieje się też jakby odrobinę więcej)
- wtórnie do bólu. Zero świeżości
- akcja troche ślamazarna, nie przykuwa
- kolejne dzieciństwo kolejnej Krasjanki (na szczęście krótko)
- ciągle tylko Jardir i Arlen oraz Inevera i Abban, co z resztą bohaterów? ci już zdążyli mnie znudzić i zirytować (szczególnie rozdziały z Ineverą)

Jak ja bym chciał żeby to były 3 tomy jak autor planował na początku, mogło być naprawdę dobrze. Już od drugiej połowy Pustynnej włóczni czuć, że autor idzie w ilość a nie w jakość.
 
 
     
jagus 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 613
Wysłany: 2015-11-07, 14:01   

Kamil napisał/a:
W drugim tomie jest zaledwie parę ciekawych wydarzeń (w drugiej połowie...), jednak poprzerywane zdaniami typu:
"Kocham Cię Renno Bales"
"Kocham Cie Arlenie Bales"

i Renna wielce zazdrosna o Leeshe, Leesha o Renne, Inavera o Leeshe, Leesha o Rojera... <rzyg>


Chyba własnie zmieniłeś mój pomysł na prezent dla siostry... A byłam taka pewne, że jej się spodoba, ale już wiem, że nie :)
_________________
strach przed lataniem i ból doświadczeń
 
     
1mirinda 


Wiek: 34
Dołączył: 01 Sty 2014
Posty: 237
Skąd: Mazowieckie
Wysłany: 2016-03-23, 20:46   

Tak ciekawie zapowiadająca się seria 2 pierwsze częsci zawierały to co w fantastyce lubię najbardziej ciekawie wykreowany świat i bohaterowie,wartka akcja wystarczyło dodać równie dobrą 3 kończącą część i była by to jedna z najlepszych serii,a dostaliśmy 3 część tak nudną że można ją streścić w 2 zdaniach które Kamil wyżej przedstawił,oraz niewiele ciekawszą 4.Obawiam się że 5 nie zapowiada się lepiej
 
     
Dominek 



Wiek: 26
Dołączył: 27 Sie 2016
Posty: 50
Wysłany: 2016-09-02, 08:45   

A dla mnie, choć trzeci tom był nienadającym się do czytania dziadostwem, to czwarty jest prima sort. Swego czasu zarwałem na nim nockę. Tylko dlaczego
Spoiler:
poległ Rojer
a nie
Spoiler:
ta franca Leesha?

Wiem, wiem, to był chwyt marketingowy, a jemu nic nie będzie najpewniej, ale... ;)
_________________
I choć mam milion rozkoszy
Od Chajki krwawej i ryżej,
To ciężko mi! Nie na sercu,
Lecz wprost przeciwnie i niżej.

Niech się ciężarem tym ze mną
Podzieli któryś z rodaków!
Mój Boże, ile tam siedzi
Głupich endeckich pismaków

Julian Tuwim, “Mój dzionek”
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2016-09-03, 23:54   

Dominek napisał/a:
czwarty jest prima sort

Ten "Tron z czaszek", znaczy? Ja nawet nie wiem, czy dałabym radę to przeczytać, niewiele pamiętam z poprzednich i nie bardzo by mi się chciało przez nie znowu przebijać...
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Dominek 



Wiek: 26
Dołączył: 27 Sie 2016
Posty: 50
Wysłany: 2016-09-04, 08:18   

Córka Lavransa napisał/a:

Ten "Tron z czaszek", znaczy?


Tak. Zabierałem się za niego bez żadnej nadziei po poprzednim tomie myśląc "Oby to było choć odrobinę zdatne do czytania" a skończyłem o trzeciej nad ranem urzeczony :) Generalnie zdecydowanie więcej uwagi, niż wcześniej poświęcił autor działaniom militarnym. I wyszło na dobre.
_________________
I choć mam milion rozkoszy
Od Chajki krwawej i ryżej,
To ciężko mi! Nie na sercu,
Lecz wprost przeciwnie i niżej.

Niech się ciężarem tym ze mną
Podzieli któryś z rodaków!
Mój Boże, ile tam siedzi
Głupich endeckich pismaków

Julian Tuwim, “Mój dzionek”
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2016-09-04, 23:01   

OK, zaryzykuję zatem na twoją odpowiedzialność. Trochę mi już historyczne bokiem wychodzą, może to będzie dobra odskocznia.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
ChataChatson 



Wiek: 29
Dołączył: 09 Lip 2016
Posty: 101
Wysłany: 2018-08-18, 13:23   

Dominek, czyli wszystko co dobre przede mną :P Aktualnie kończę czytać II tom "Wojny w blasku dnia". Ogólnie cykl demoniczny bardzo mi się podoba! :)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12