Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Izmajłowa, Kira: "Wyższa magia"
Autor Wiadomość
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2010-12-02, 00:02   Izmajłowa, Kira: "Wyższa magia"

Najwyższa magia to ludzka chemia
Naina, studentka Państwowego Uniwersytetu Magii, ma nie tylko wybitny talent do pakowania się w kłopoty. Jej nadnaturalne zdolności doceniają szychy z ministerstwa i wydziału magii bojowej. Lokują w niej nawet nadzieję na powodzenie eksperymentu „Demiurg”.
Sama Naina uważa, że najlepiej wychodzi jej wszelaka destrukcja. Z łatwością zdematerializuje samochód. Z trudem opiera się "nieznośnemu" urokowi arcyciekawego faceta z przeszłością...
Ta książka jest jak jajko z niespodzianką. Najpierw fajerwerki magicznego pazłotka. Potem słodycz gorzkiej czekolady. I ani się obejrzysz, jak zaskoczy Cię kombinacja magii, humoru, tajemnicy, zbrodni, śledztwa i międzyludzkich zawiłości.
Aha, jeszcze jedno. Tylko tu znajdziesz satysfakcjonujące wyjaśnienie dręczącego Cię pytania - dlaczego nie można wyczarować monet, banknotów, złota ani diamentów?


Fabryka Słów

Fabryka Słów... No cóż, w tej książce słów jest trochę - na 410 stron, co prawda rozrzuconym drukiem z 1,5 odstępem (bolączka dzisiejszych czasów), ale trochę ich jest.
Sęk w tym, że słowa powinny coś ze sobą nieść, nie wystarczy wyprodukować ich "trochę" i posłać w świat.
Tymczasem "Wyższa magia" Izmajłowej to przynudnawy pamiętnik studentki, okraszony kilkoma kwiatkami, które miały być zaczepne, intrygujące, wyróżniające... PUM, czyli Państwowy Uniwersytet Magii, tajemnicze szóste piętro, magia bojowa.
Niestety, ta magia nie działa. Przez pierwsze 250 z tych 410 stron zapoznajemy się z procesem tworzenia pracy magisterskiej. I nie ma znaczenia, że w tak zwanym międzyczasie dzieją się w zamyśle autorki ciekawe rzeczy, ponieważ te rzekomo ciekawe rzeczy opisane są płasko, bez polotu i po prostu nie interesująco. Nawet opis poligonu bojowego czyta się tak, jakby czytało się relację z zabaw plażowych przedszkolaków.
Pedantycznym czytelnikom przeszkadzać może słabe dopracowanie szczegółów - główna bohaterka np. opisuje swoje problemy z dojazdem na uczelnię (fascynujące, prawda?) skarżąc się na rozkład autobusów i minibusów. W następnym akapicie jedzie... metrem, aby za chwilę wrócić do utyskiwań nad autobusami.
Ubawił mnie drobny przytyk w kierunku Harry'ego Pottera - "Oczywiście, te książki nie mają nic wspólnego z rzeczywistością - kto widział współczesnego maga z sową na ramieniu, odzianego w czarną szatę z kabalistycznymi symbolami?"
Oczywiście, pani Kiro, nikt. Tylko, że w odróżnieniu od pani, Joanne K. Rowling zadała sobie mnóstwo trudu, żeby wykreować barwny, magiczny, porywający świat, który zyskał jej fanów - i fanatyków - na całym świecie. Pisząc tak, jak pani pisze, nie zbliży się pani do tego poziomu w tej tysiąclatce.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 13