Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
LOVECRAFT, H.P.
Autor Wiadomość
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2008-12-18, 19:54   LOVECRAFT, H.P.

Bez wątpienia mistrz literatury grozy. Jakoś do tej pory mijałem się z prozą Lovecrafta. Coś zawsze obijało się o uszy, ale nie nadarzyła się okazja by przeczytać. Ostatnio jednak udało mi się nadrobić nieco zaległości.
Lektura pierwszych opowiadań utwierdziła mnie w przekonaniu, że wszystkie pochwały jego twórczości nie są tylko pustymi słowami. Naprawdę w tekstach Lovecrafta coś jest. :)

Wszystkie je łączy obecność czegoś nieokreślonego, tajemniczego i straszliwego zarazem. Jakieś prehistoryczne istoty bądź siły, wcześniejsze niż ludzkość. Lovecraft doskonale buduje atmosferę, wprowadza czytelnika w nastrój grozy, jednocześnie nie mówiąc wszystkiego. Nie mówi, że oto bohater zobaczył strasznego złowrogiego potwora, na widok którego włosy zjeżyły mu się na głowie. Nie, włosy mogą się zjeżyć na głowie, ale czytelnikowi.

Bardzo lubię atmosferę tajemnicy w książkach toteż już po rozpoczęciu czytania dałem Lovecraftowi dużego plusa i obietnicę, że sięgnę także po inne jego utwory.

A jak u Was ze znajomością Lovecrafta? :)
Ostatnio zmieniony przez Uczeń Czarnoksiężnika 2009-02-07, 08:07, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Utopiste



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 1135
Wysłany: 2008-12-18, 19:57   

od ponad roku planuję się zapoznać z jego twórczością, ale jakoś ciągle mi to nie wychodzi... Ale prawdą jest, ze jego dzieła mają niesamowity klimat. Omawialiśmy kilka fragmentów na zajęciach z Popular Fiction i brzmiały bardzo intrygująco :mrgreen:
_________________
You should be the jewel in the crown, not some dull bauble in a plastic tiara.
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2008-12-18, 20:00   

Utopiste napisał/a:
na zajęciach z Popular Fiction


Tajemniczo brzmi. :)

Ale fakt. Miałem okazję czytać kilka opowiadań Lovecrafta i wciągnęły mnie. Co prawda nie ma dialogów, ale teksty są specyficzne, takie tajemnicze, a ja to lubię.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Bruixa 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 1252
Wysłany: 2008-12-18, 20:46   

Od jakiegoś czasu słyszałam o Lovecrafcie, ale dopiero niedawno wreszcie się za niego wzięłam. Przeczytałam 4 utwory, ale na tym raczej nie poprzestanę, bo spodobał mi się sposób, w jaki opisuje scenerię i uczestników wydarzeń i jak kreuje atmosferę grozy. Działa na wyobraźnię.
_________________
Mój blog o książkach
 
     
Utopiste



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 1135
Wysłany: 2008-12-18, 21:35   

Będzie trochę OT, ale mam nadzieję, że Uczeń mi wybaczy ;-) Popular Fiction to zajęcia z literatury popularnej, na których omawiamy najróżniejsze gatunki. Do tej pory skupialiśmy się na kryminałach, ponieważ pani doktor je uwielbia, ale jeden ze studentów przygotował (na zaliczenie) prezentację o horrorze i oczywiście wspominał o prozie Lovecrafta. Miałam więc okazję poznać jego twórczość w oryginale.
_________________
You should be the jewel in the crown, not some dull bauble in a plastic tiara.
 
     
Procella 



Wiek: 36
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 2210
Wysłany: 2009-05-28, 16:17   

Lovecraft jest świetny, ale jeszcze nie zdarzyło mi się trafić na dobre tłumaczenie (tzn. nie w sensie oddania treści, a oddania klimatu, który w polskich wersjach gdzieś znika), choć z drugiej strony nie czytałam jeszcze tych najnowszych wydań - ale też pewnie i będę, bo skoro czytałam w oryginale...

Moje ulubione opowiadanie to "Haunter of the Dark".
_________________
Tumblr ~*~ Instagram ~*~ GoodReads
Raziel napisał/a:
Cthulhu fh'tagn i do przodu.
 
     
andy 



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 675
Wysłany: 2009-05-28, 18:14   

E tam może nie czytałaś tych w sumie starszych wydań
_________________
Wszystko jest możliwe, jeżeli pozwalają na to prawa fizyki.
 
     
Procella 



Wiek: 36
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 2210
Wysłany: 2009-05-28, 19:07   

Może. W sumie kontakt z tłumaczeniami miałam dość chaotyczny, ale nic mi nie podeszło i zostałam przy oryginałach.
_________________
Tumblr ~*~ Instagram ~*~ GoodReads
Raziel napisał/a:
Cthulhu fh'tagn i do przodu.
 
     
andy 



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 675
Wysłany: 2009-05-28, 19:26   

Procella napisał/a:
ale nic mi nie podeszło i zostałam przy oryginałach.

Się chwali, ale mj angiijski jest taki sobie, Czyli czytałem w zasadzie "przetłomaczone". No a że tow sumie dawno bylo czyli pod koniec lat 60-tych to raczej za tamtych czasów, to "tłomaczenia" były raczej na wysokim poziomie, bo w sumie i tak niewiele się ukazywało z tego Zachodu. W sumię mogę sprawdzić kto tłumaczył bo trochę Mistrza mi się po półeczkach pęta
_________________
Wszystko jest możliwe, jeżeli pozwalają na to prawa fizyki.
 
     
Procella 



Wiek: 36
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 2210
Wysłany: 2009-05-29, 13:41   

Ja w zasadzie nie mam co do tłumaczeń zastrzeżeń technicznych, nie wątpię, że robili to fachowcy, ale raczej mój problem to kwestia osobistego odbioru. Po prostu nie czuję w nich klimatu, ale "klimat" to rzecz tak w sumie mętna i nieokreślona...

Może to też wina tego, że oryginały wpadły mi w ręce wcześniej i się do nich - i do specyficznego języka Lovecrafta - przyzwyczaiłam?
_________________
Tumblr ~*~ Instagram ~*~ GoodReads
Raziel napisał/a:
Cthulhu fh'tagn i do przodu.
 
     
Paleolog 
czytaczszerokopojęty



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 789
Skąd: z drakkaru
Wysłany: 2009-12-31, 00:47   

Szczerze wielbiłem Lovecrafta jeszcze zanim wziąłem do ręki cokolwiek co napisał. Dlatego, że aby poznać klimat świata, który wymyślił, czy też raczej wyśnił (bowiem jak wieść niesie większość pomysłów czerpał z własnych snów), wcale nie trzeba było czytać jego książek. Świat Lovecrafta jest na tyle mocno zakorzeniony w popkulturze, że równie dobrze można poznawać go w inny sposób - poprzez muzykę, filmy, różne gry, czy książki naśladowców.
Ja początkowo odkrywałem go głównie za pośrednictwem znakomitej gry fabularnej stworzonej przez panów Petersena i Willisa ("Zew Cthulhu"), gier komputerowych (kłania się początek lat dziewięćdziesiątych i stare dobre "Alone in the Dark") i muzyki.

Niestety, wiele bym nie stracił, gdybym na tym poprzestał. Sama mitologia stworzona przez samotnika z Providence przerosła jego książki, które uważam za słabe (i jest to delikatne określenie, przez sympatię, jaką darzę autora, ale już nie jego dzieła).

Ponieważ do czytania Lovecrafta zabierałem się obdarzając go wielkim kredytem zaufania, początkowo rozczarowanie towarzyszące lekturze tłumaczyłem sobie partactwem tłumacza. Wszak miłość ślepa jest ;-)
Jednak trudno uwierzyć, żeby poprzez nieudolny przekład można aż tak zniszczyć jakąś książkę. To co czytałem - a czytałem sporo, było zwyczajnie poniżej poziomu - niekoniecznie ze względu na same historie, ale na język, jakimi je opisano.
Zdarzały się bardzo pozytywne wyjątki, jak "Widmo nad Innsmouth", ale to była kropla w oceanie.
Oczywiście, mitologia Cthulhu jest oryginalna, pociąga swoim klimatem, Lovecraft wspaniale to wszystko wymyślił. Niestety, moim zdaniem, zupełnie nie umiał tego opisać.

Ba, śmiem twierdzić, że w głównej mierze o jego popularności zadecydowało to, że w tej dziedzinie fantastyki był prekursorem (za co mu chwała, ale tylko za to).

Żebyśmy się dobrze zrozumieli: nadal bardzo lubię mitologię wykreowaną przez Lovecrafta i jego następców. Dodatkowo fascynuje mnie postać samego autora, tak bardzo przypominająca bohaterów jego opowiadań. Mogę nawet zgodzić się na nazywanie go "mistrzem", przez wzgląd na magię jaką roztacza to nazwisko, legendę, jaka narosła wokół tego dziwnego człowieka.
Nie zmieni to jednak faktu, że, dla mnie, pisarz z niego żaden.
_________________
... ale nie ułaskawił żadnych filozofów
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2009-12-31, 07:56   

Czy książki Lovecrafta są słabe? Z pewnością znajdzie się dość liczna grupa osób, które będą twierdziły zupełnie na odwrót. :)
Ja czytając nie zwróciłem na to uwagi, nie rzucił mi się w oczy ani kiepski styl ani język. Owszem, dość specyficznie pisał Lovecraft. Niemal zero dialogów, akcja nie galopuje w zawrotnym tempie. Jeśli ktoś niecierpliwy jest może się zbyt wcześnie znudzić.
Mimo to wydaje mi się, że Lovecraft dość dobrze budował atmosferę w swoich opowiadaniach. Ów klimat, jak to wszyscy nazywamy.
Jedyne, co było drobnym mankamentem dla mnie przy czytaniu Lovecrafta to schematyczność. Nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że kolejne opowiadania są do siebie bardzo podobne.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Paleolog 
czytaczszerokopojęty



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 789
Skąd: z drakkaru
Wysłany: 2009-12-31, 12:26   

Cytat:
Czy książki Lovecrafta są słabe? Z pewnością znajdzie się dość liczna grupa osób, które będą twierdziły zupełnie na odwrót. :)


Jasne, że znajdzie się liczna grupa wielbicieli, pewnie nawet bardzo liczna. Sam dawniej byłem gotów wyruszać na krucjatę przeciwko krytykom mistrza, acz przeszlo mi ;-)
Pytanie, ilu z tych wielbicieli rzeczywiście uważa jego książki za dobre, a ilu kultywuje legendę mając świadomość, że składają się na nią inne czynniki, niż wartość samych opowiadań?

Dla mnie z Lovecraftem jest trochę tak, jak z niektórymi filmami klasy b, które stały się kultowe. Weźmy na przykład "Flasha Gordona" z muzyką Queen - ma swoich oddanych wyznawców, ale podejrzewam, że naprawdę niewielu z nich uczciwie powiedziałoby, że to dobry film. Natomiast dziwnym trafem Lovecraft jest przez swoich fanów brany bardziej serio.
_________________
... ale nie ułaskawił żadnych filozofów
 
     
Czarna Stopa 


Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 337
Wysłany: 2010-05-22, 06:40   

Bardzo fajny szkic o przekładach Lovecrafta pojawił się w najnowszym "Czasie Fantastyki". Dobrze w tej kategorii wypadł Robert P. Lipski, uważany powszechnie za najlepszego tłumacza dzieł amerykańskiego pisarza w Polsce (choć według Mateusza Kopacza, autora tekstu, i on nie ustrzegł się błędów), nieźle Ryszarda Grzybowska i Michał Wroczyński, a najbardziej oberwał po uszach Andrzej Ledwożyw. Uwagi poparte są przykładami tłumaczeń i propozycjami poprawnych.

W szkicu pojawia sie również informacja o planowanym wydaniu biografii Lovecrafta autorstwa S.T. Joshiego. Wydawcą ma być Zysk i S-ka, lecz konkretnej daty nie udało mi się odszukać. Jestem pewny, że będę chciał się bliżej zaznajomić z tą pozycją :)
_________________
Howgh!
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3387
Wysłany: 2011-02-24, 14:30   

Czytałem tylko kilka opowiadań za pomocą komputera. No i podobał mi się klimat, wszystko to takie nieco odhumanizowane, klimat zupełnie odmienny od tego, co dziś pretenduje do miana horroru. Słysząć dużo o przekładzie (że niby nie do końca oddaje atmosferę itp.) postanowiłem poczekać, aż poznam angielski nieco lepiej i skonfrontować się z oryginałami.
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12