Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Korona śniegu i krwi Elżbieta Cherezińska
Autor Wiadomość
elenai


Dołączył: 20 Gru 2012
Posty: 4
Wysłany: 2012-12-20, 12:27   Korona śniegu i krwi Elżbieta Cherezińska

Jak Wam się podoba nowa powieść nowej pisarki?:)
W wielu recenzjach mówi się, że to polska "Gra o tron". Według mnie to opisy na wyrost, ale nie da się ukryć, że powieść niesamowicie ciekawa.
Zwłaszcza wątek zapomniany przez historię, czyli książę Przymysł II i jego próba zjednoczenia ziem polskich po rozbiciu dzielnicowym.
Zastanawiam się czy ktoś słyszał, czy będą kolejne części???
 
     
alibaba 


Wiek: 75
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 2366
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-12-20, 19:42   

Przeczytałam dwa tomy sagi "Północna Droga":" Saga Sigrun" i "Ja jestem Halderd". Bardzo mi się podobały. Drugi to nieco słabszy ale i tak dobrze się czyta. Widziałam w internetowym katalogu, że na półce mojej biblioteki leży "Gra w kości". Zaraz rano zadzwonię i poproszę o odłożenie jej. Jeszcze jutro odbiorę. Dwa tomy "Korony śniegu" niestety wypożyczone.
Myślę, że to dobre książki. Zawierają wiele mało znanych informacji historycznych jak np.te dot. ludów skandynawskich na przełomie IX i X wieku.
Co ważne- przypisy zawarte w jej książkach są czytelne, zrozumiałe i wyjaśniające zaistniałe w danym momencie sytuacje.
Ogólnie- chciałabym przeczytać wszystkie książki tej pisarki.
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2012-12-20, 21:13   

Próbowałem i Sage Sigrun, i Ja jestem Halderd. Mojej cioci też sie bardzo podobało, czego nie rozumiem zupełnie. Nie wiem jak Korona śniegu, ale nie wierze żeby była napisana w innym stylu i dla innego odbiorcy.

Pozwole sobie zacytować dwa fragmenty (moje "ulubione", ku przestrodze):

"Siedziałam nad skrzynką pełna klejnotów i co rusz zmieniałam zdanie. Najpierw założyłam dwie kryte złotem brosze w listki koniczyny i sznur bursztynu miedzy nimi. Potem pomyslałam, że lepiej naszyjnik od ojca, taki z trzech rzędów rzeźbionych płytek, był z kości morsa, bardzo misterna robota. Ale bransolety do niego zostawiłam w domu, wiec wróciłam do bursztynów. Tyloko wziełam te mniejsze, a za to zmieniłam zapinke przy narzutce. Złota była drobna i gineła w puszystym futrze. Wybrałam srebrną z dużą szpilą, tez ozdobioną bursztynem. Tak! Teraz bursztyny spod spodu kończyły sie jakby wielką kroplą na szpili zapinki. Tak było dobrze. Zmieniłam bransolety na srebrne i byłam spokojna. Matka przyszła po dłuższej chwili, już ubrana do drogi, zaniepokojna, że tak to sie wszystko przeciągneło i dotrzemy później niż było zaplanowane. Eryk i Olaf z ludźmi czekali na nas."

Równie zajmujące:
"Poszłyśmy z matką do siebie, by odświeżyć się przed ucztą. Matka zdjęła ledwie płaszcz i wyszła, by sprawdzić, czy służba wszystko dobrze przygotowała. Zostałam sama. I rozpłakałam się. Płakałam i płakałam. Rozmazywałam łzy w szare smugi na twarzy i nie miałam żadnych myśli. Nawet najmniejszych. Ale miałam pragnienie. Jedno. Największe. Niech Regin mnie pokocha. Niech pokocha. Niech pokocha. Zanosiłam się szlochem. Zachłystywałam łzami. Niech Regin mnie pokocha. Nigdy niczego nie pragnęłam tak bardzo. Nigdy tak nie płakałam. Ale w końcu łzy mi się skończyły. Zasnęłam. Chyba nie na długo, ale skąd mi to wiedzieć."


A nie jestem mocno krytyczny jeśli chodzi o literature skierowaną (przede wszystkim) do kobiet. Lubie Sage o ludziach lodu i Jeżycjadę, znalazłoby sie pewnie jeszcze trochę babskich tytułów, które znam i których nie mieszam z błotem.

Sigrun od dawna już króluje u mnie w rankingu na najbardziej irytującą postać (druga jest Katnis z Igrzysk śmierci).
 
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3386
Wysłany: 2012-12-20, 21:52   

Albo mam coś nie tak z wrażliwością, albo ten drugi fragment jest naprawdę zabawny :lol:
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
alibaba 


Wiek: 75
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 2366
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-12-20, 23:01   

Nie można oceniać całej powieści na podstawie wybranych jej fragmentów. Nie ma książki która w całości podobałaby się każdemu czytelnikowi. Zawsze znajdzie się coś, co może się nie spodobać.
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2012-12-20, 23:12   

alibaba napisał/a:
Nie ma książki która w całości podobałaby się każdemu czytelnikowi. Zawsze znajdzie się coś, co może się nie spodobać.

Tu się zgodzę.

Obie książki przeczytałem do 100-120 strony. "Ja jestem Herdrad" jest lepsze, bo nie ma Sigrun :) a w "Saga Sigrun" to jednak przez te kilkadziesiąt pierwszych stron jest mniej więcej tak jak w powyższych fragmentach... dla mnie nie do przyjęcia. Już wolę Wertera ;)
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2012-12-21, 11:45   

Raziel napisał/a:
Albo mam coś nie tak z wrażliwością, albo ten drugi fragment jest naprawdę zabawny :lol:


Jest. :hehe:

Miałam ogromną ochotę na Cherezińską, dopóki nie przeczytałam kilku fragmentów, zamieszczonych na jej stronie. Nie wiem, czy były tak nieszczęśliwie dobrane, czy ta autorka rzeczywiście celuje w kobiety, ale wyglądało to mniej więcej tak, jak w poście Kenaza. Ja nie przepadam za takich natłokiem "ochów" i "achów", więc ostatecznie zrezygnowałam.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
elenai


Dołączył: 20 Gru 2012
Posty: 4
Wysłany: 2012-12-22, 17:02   

Ach to nie wiedziałam, że ona jest autorką Gry w kości. Taki niby człowiek zorientowany:)

Ja jakoś jej dziwną składnię stylistyczną przyswajam dość dobrze, ale to opinia po jednej książce.
Z drugiej strony nie wiem jak inne książki ale Korona śniegu i krwi jest naprawdę ciekawa jeśli chodzi o wątki historyczne.

A żeby opinię ugruntować, trzeba będzie przeczytać Grę w kości:)
 
     
Najaa 



Dołączyła: 09 Lis 2011
Posty: 137
Wysłany: 2013-01-15, 18:42   

Właśnie czytam Koronę Śniegi i Krwi. Trochę irytujący jest wątek Starszej Krwi, jakby wciśnięty na siłę i na razie bez jakiegoś związku z z całą opowieścią (jakby autorce bardzo zależało na tym żeby powieść można było na siłę za fantasy). Dużą zaletą tej książki jest mała ilość postaci kobiecych (Północnj Drogai też nie skończyłam) W zasadzie poza Ludgardą (umiera) i Matyldą Askańską (ta na pewno nie zajmuje się wzdychaniem) i Kingą i kochaną Henryka Prawego a epizodycznie Eufrozyną i kilkoma postaciami pogańskich kapłanek kobiety grają w tej powieści marginalną rolę chociaż muszę jeszcze przebrnąć prze Ryksę i Małgorzatę). Pierwsze skrzypce należą, do mężczyzn, z najważniejszym jest Przemysł II zwany niekiedy Pogrobowcem, i Henryk P. i nijaki Władek Ł. Czy nazwała bym książkę polską "grą o tron" W zasadzie takiego stwierdzenie można użyć, bo to stawką o którą walczą wspomniani Piastowie jest właśnie korona , choć należy pamiętać, że powieść ta osadzona jest w kontentej epoce historycznej i czasie.
W sumie książka dość znośna, ale nie rewelacyjna i mało przewidywalna (ale dla powiście historycznych, których bohaterami są postacie historyczne to norma) ale czyta się ją dość przyjemnie. Jednak jeśli chodzi o przedstawioną historię to ciekawiej zrobił to Witold Jabłoński.
_________________

 
     
Aura 
dama z książką


Dołączyła: 20 Gru 2010
Posty: 253
Wysłany: 2013-01-17, 16:44   

"Korony..." nie znam, ale tematyka jest ciekawa, więc postaram się przeczytać. Już dawno chciałam przeczytać powieść historyczną, w której toczy się walka o władzę, coś w stylu Maurice'a Druona i jego serii o ostatnich Kapetyngach.

Ale co do Cherezińskiej... tak jak kenaza, bardzo rozczarowała mnie "Północna droga". Sigrun była nie do zniesienia :lol: Piękna, mądra, uwielbiana przez wszystkich, dobra, szlachetna, odważna, wszystko jej się udawało, no cud, miód i orzeszki :roll: Wszyscy w tej książce wydawali mi się płytcy i bezbarwni, akcja wcale mnie nie zainteresowała i nie doczytałam książki do końca.
Nie wiem więc, jaka jest II część, ale sądząc z opisu w necie, Halderd jest dość podobna do Sigrun, więc nie spodziewam się, żeby ta część była lepsza.
Z kolei bohaterem III części jest kuzyn (?) Sigrun, który wystąpił też w I i był co najmniej tak irytujący jak ona, więc wolałam po to nie sięgać.

W gruncie rzeczy lubię książki takie "kobiece", ale ta autorka nie przypadła mi do gustu.
Może jednak "Korona..." jest lepsza :->
 
     
Aura 
dama z książką


Dołączyła: 20 Gru 2010
Posty: 253
Wysłany: 2013-12-06, 14:40   

Czytałam Koronę jakiś czas temu i prawie nic nie pamiętam. Drażni mnie styl pisarki i zwyczajnie, to nie to, co tygryski lubią :P
 
     
alibaba 


Wiek: 75
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 2366
Skąd: Poznań
Wysłany: 2014-08-29, 23:46   

Właśnie kończę "Koronę...." i zgadzam się z tym co napisała elenai a zwłaszcza Najaa.
Rzeczywiście wątek dot. Starszej Krwi jest w tej powieści zupełnie zbędny i moim zdaniem nie do kończ wyjaśniony.
Dobrze przedstawiony jest problem walki jaką toczyli między sobą Piastowie.
Ogólnie, książka na pewno lepsza niż pierwsze dwie tej autorki, choć przyznać trzeba że obydwie zawierają sporo informacji historycznych dot. Skandynawii.
"Korona... " to przede wszystkim powieść dot. Polski w XIII w. Polecam ją tym, którym wiedza wyniesiona ze szkolnych lekcji historii a dot. tego okresu, nie wystarcza.
Czytam ją z przyjemnością choć jej gabaryty - duża, gruba i ciężka zmusza mnie do czytania tylko w domu. Zwykle czytaną książkę zabieram gdy wiem, że posiedzę gdzieś w urzędzie czy w poczekalni u lekarza a tej książki niestety zabrać nie mogę.
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2014-08-31, 21:51   

Wychodzi na to, że powieść nie jest przesadnie godna uwagi. :)
Po przeczytaniu niejednej niepochlebnej opinii nt. tej powieści i innych utworów autorki, przesuwam panią Cherezińską w planach czytelniczych na "kiedyś tam". ;)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 44
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2014-08-31, 22:23   

Cóż, ja osobiście nie czytałem innych książek, ale "Legion" tej pani mi się podobał. :)
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2014-08-31, 22:39   

A wątki romansowe i paranormalne były...? Bo może one są kluczem do problemu... :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 13