Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Stanisław Srokowski- "Ukraiński kochanek"
Autor Wiadomość
alibaba 


Wiek: 75
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 2365
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-11-21, 12:46   Stanisław Srokowski- "Ukraiński kochanek"

Kilka dni temu przeczytałam tę książkę i jestem bardzo oburzona na autora. Uważam, że książka jest wspaniałym instruktażem dla powstających u nas grup rasistowskich i nacjonalistycznych- przykładem czego jest chociażby wczorajszy komunikat o próbie zamachu na nasz Parlament.
Szczegółowe opisy metod likwidacji Polaków i Żydów przez UPA i nie tylko, zasady organizacji tych ugrupowań, nie powinny znajdować się w takiej książce.
Poza tym, książka zawiera wiele nieprawdziwych i sprzecznych informacji. Tak się akurat składa, że ze wzgl. na swój wiek, miałam możliwość przeprowadzenia wielu rozmów na temat tego, co działo się na "polskiej" Ukrainie w czasie wojny i po jej zakończeniu. Żona bliskiego mi kuzyna pochodzi ze Stryja a część jej rodziny z Kołomyi. Kilkakrotnie rozmawiałam na ten temat z jej najstarszym bratem, urodzonym na początku lat 30-stych w Kołomyi. Było źle i strasznie ale wiele mordów dokonywanych było przez Niemców którzy pozostawiali przy ciałach zamordowanych kartki z hasłami głoszonymi przez UPA.
Gdyby uważnie prześledzić treść książki w części mówiącej o wywózce mieszkańców wsi na Sybir a potem o ilości zamordowanych przez UPA, to wyszłoby na to, że nikt stamtąd nie pozostał przy życiu. Wsie byłyby całkowicie wyludnione. A przecież jeden z bohaterów książki miał młyn, mielił zboże które dostarczali mu okoliczni gospodarze. Kto więc uprawiał ziemię ?
Ktoś może powie, że dobrze że o tym się pisze i mówi. W pewnym sensie miałby rację chociażby dlatego, by ostrzec obecnych rodaków przed dopuszczeniem nacjonalistów do władzy. Tylko po co te szczegółowe i b. częste opisy metod torturowania i mordowania ludzi.
To mi osobiście bardzo się nie podoba. Gdyby książka była rozprawą naukową- proszę bardzo. Ale to jest powieść, książka która może i na pewno trafia w ręce takich osób i jak nasz niedoszły zamachowiec i współautorzy tego zamiaru.
 
     
rotmistrz 
Elear



Dołączył: 13 Sie 2012
Posty: 114
Skąd: Pomerania
Wysłany: 2016-10-27, 22:21   

Akurat Wołyń w kinach i na tzw. fali to i swoje trzy grosze dorzucę. "Zamach" na parlament to taka sama prawda jak to, że Franz strzelał do Papieża. Wewnątrz polityczne rozgrywki "polskich" służb tamtych lat. Co do opisów mających jakoby stanowić podstawę dla "podręcznika nacjonalisty" to nie wolno by pisać jakichkolwiek książek o Auschwitz, bo to dopiero byłyby podręczniki masowej zagłady. Ba, w zasadzie wiele kryminałów nie mogłoby się ukazać, bo były by podręcznikiem a to dla nacjonalisty, a to faszysty a to sprzedawcy hamburgerów. I dlaczego w książce nie powinny znajdować się "szczegółowe opisy metod likwidacji Polaków i Żydów przez UPA i nie tylko, zasady organizacji tych ugrupowań"? To nie jest żadna tajemnica. Można to sprawdzić w książkach historycznych albo na wikipedii czy gdziekolwiek w internecie. Srokowski urodził się na Kresach i ma pełne prawo do opisywania spraw i dramatów które widział czy przeżył. Bo inaczej o Wileńszczyźnie nie mógłby pisać taki np. Miłosz czy Mackiewicz. Po to jest pisarz, żeby pisać. A nie zamilczać. Z takiego pomijania czy zamilczania na pewno cieszyliby się nacjonaliści, tak samo jak gwałciciel cieszyłby się z faktu zamilczania gwałtu. Na Wołyniu akurat mniejszość mordów dokonywali Niemcy (czasami ratując Polaków przez banderowskimi faszystami z UPA-bynajmniej nie z miłosierdzia...). Ludobójstwa dokonali Ukraińcy z UPA. I po dziś dzień bardzo chcieliby, żeby o tym nie pisać. Lepiej patrzeć w przyszłość.... Co do wyludnionych wsi to takie były po atakach banderowców. Klepaczów, Poryck, Staryki, Ostrówki, Wola Ostrowiecka....
Cytat:
Tylko po co te szczegółowe i b. częste opisy metod torturowania i mordowania ludzi.
To mi osobiście bardzo się nie podoba. Gdyby książka była rozprawą naukową- proszę bardzo. Ale to jest powieść, książka która może i na pewno trafia w ręce takich osób i jak nasz niedoszły zamachowiec i współautorzy tego zamiaru.

Czyli powieść trafia w ręce nacjonalistów a książka historyczna już nie.....? Jakim cudem?
_________________
"Koń, szabla krzywa, czyste pole, to jego sława"
 
     
alibaba 


Wiek: 75
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 2365
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-10-30, 16:33   

Filmu „Wołyń” nie oglądałam i nie mam zamiaru oglądać. Film jest okrutny a takich filmów nie lubię. Nie oglądam żadnych filmów kryminalnych, choć czytam niektóre książki kryminalne w których na ogół nie ma bardzo dokładnych opisów sposobów dokonania zbrodni. Akcja tych książek toczy się raczej już po zbrodni i ma na celu ujecie zbrodniarza a nie metod jakimi zbrodniarz się posłużył.
Tymczasem książka Srokowskiego to nie tylko opis popełnianych zbrodni ale i elementarz dla organizacji nacjonalistycznych. Tam wszystkiego można się dowiedzieć począwszy od wskazówek jak taką organizację stworzyć i jak wymusić na członkach posłuszeństwo do wykonywania zadań ustalonych przez przywódców.
A co do dostępu do powieści i rozpraw naukowych to te pierwsze dostępne są wszędzie a drugie- raczej wąskiemu gronu zainteresowanych.
Nie mam najmniejszego zamiaru bronić UPA i banderowców ale proszę przez chwilę pomyśleć i odpowiedzieć sobie na pytanie : który naród nie chce żyć w państwie niepodległym?
Nie można nie brać pod uwagę tego, w jakich okolicznościach powstała UPA. Była wojna, wydawało się, że hitlerowcy zawładną całą Europą i że to oni będą decydować o tym, któremu państwu pozwolą na niepodległość. A właśnie Ukraińcom hitlerowcy to obiecywali. Uwolnijcie swój kraj od obcych, wymordujcie Żydów i Polaków a wtedy będziecie mogli być państwem niepodległym. Broń i szkolenie wojskowe członkowie UPA, zwłaszcza banderowcy mieli zapewnione od hitlerowców. UPA nie prowadziła działań antyhitlerowskich a wręcz przeciwnie, utrzymywała kontakt z Wermachtem. Taktyki masowych mordów Ukraińcy uczyli się od hitlerowców.
Po klęsce Niemców pod Stalingradem wiadomo było, kto będzie nowym okupantem i przeciw komu trzeba walczyć. Mieszkańcy powiatu Wołyńskiego i Wschodniej Małopolski byli przekonani, że jeśli ziemie te będą czyste etnicznie, łatwiej będzie uzyskać prawo do niepodległości. Dlatego ich działania miały jeden cel: usunąć ludność polską z tych terenów przed międzynarodowymi rozmowami na temat granic. Początkowo namawiano Polaków do dobrowolnego opuszczenia ziem ukraińskich. Polacy byli jednak przekonani, że Zachodnia Ukraina będzie po wojnie należała do Polski i nie mieli zamiaru stamtąd uciekać.
Polacy jak wiadomo często zachowywali się jak właściciele tych ziem i traktowali Ukraińców jak niewolników. Wystarczyła więc iskra by wybuchł ogień.
Tą iskrą była konferencja teherańska – ustalono zasięg radzieckiej strefy wpływów w Europie Wschodniej i Środkowej.
Powtarzam, nie mam zamiaru bronić banderowców ale trzeba też zastanowić się nad tym, w jakim stopniu sami Polacy przyczynili się do tego co się stało.
 
     
rotmistrz 
Elear



Dołączył: 13 Sie 2012
Posty: 114
Skąd: Pomerania
Wysłany: 2017-01-30, 22:54   

alibaba napisał/a:
Tymczasem książka Srokowskiego to nie tylko opis popełnianych zbrodni ale i elementarz dla organizacji nacjonalistycznych

W takim razie Opowiadania Borowskiego są elementarzem nazisty....

alibaba napisał/a:
A właśnie Ukraińcom hitlerowcy to obiecywali. Uwolnijcie swój kraj od obcych, wymordujcie Żydów i Polaków a wtedy będziecie mogli być państwem niepodległym.

Właśnie o to chodzi, że Niemcy nic takiego nie obiecywali. Nigdy. Jak Stećko 30 czerwca 1941 roku "ogłosił" niepodległa Ukrainę to go Niemcy szybko zamknęli. Tym bardziej w 1943 roku po Stalingradzie, gdy najwięksi optymiści widzieli raczej koniec III Rzeszy niż początek. Ukraina w planach Hitlera była wielkim magazynem żywności i rezerwuarem niewolników do pracy w "tysiącletniej Rzeszy".
alibaba napisał/a:
Nie mam najmniejszego zamiaru bronić UPA i banderowców ale proszę przez chwilę pomyśleć i odpowiedzieć sobie na pytanie : który naród nie chce żyć w państwie niepodległym?

Każdy chce i każdy ma do tego prawo. Tylko nie każdy robi to wydłubując oczy niewinnym kobietom i nie nabijając na sztachety kilkutygodniowych dzieci.
alibaba napisał/a:
Polacy jak wiadomo często zachowywali się jak właściciele tych ziem i traktowali Ukraińców jak niewolników. Wystarczyła więc iskra by wybuchł ogień.
Tą iskrą była konferencja teherańska – ustalono zasięg radzieckiej strefy wpływów w Europie Wschodniej i Środkowej.
Powtarzam, nie mam zamiaru bronić banderowców ale trzeba też zastanowić się nad tym, w jakim stopniu sami Polacy przyczynili się do tego co się stało.

Z tymi niewolnikami to bym nie przesadzał. A nie zachowywali się jak właściciele tych ziem. Tylko skoro ktoś mieszkał tam od kilkuset lat z dziada to chyba mógł uważać, że po prostu żyje na swoim. 300 lat temu nikt nie przewidywał kogoś takiego jak Stalin i nikt nie przewidywał, ze granica miedzy Polską a Ukrainą musi przebiegać na Bugu. Bo nie musi. Dla jednych musi przebiegać na Dnieprze a dla drugich na Wiśle. Konferencja w Teheranie nie mogła być żadną iskrą bo jej postanowień nie publikowano w prasie i na Wołyniu nikt pojęcia nie miał o tym, że tu i tam będzie przebiegała jakakolwiek granica. Kto zaś ponosi winę za ludobójstwo na Polakach to wie każdy rozsądnie myślący człowiek. I jeżeli Polacy przed II wojną światową przyczynili się do zantagonizowania czy nawet nienawiści między Polakami a Ukraińcami poprzez min. burzenie cerkwi grekokatolickich to tak mi się wydaje, że adekwatną odpowiedzią ze strony Ukraińców byłoby niszczenie katolickich kościołów. A nie zabijanie siekierami tygodniowych dzieci i rzucanie ich żywcem do ognia. Ja tu żadnej symetrii nie widzę. Zresztą o tym dlaczego upowcy tak a nie inaczej postępowali pisze min. uznawany za proukraińskiego polski historyk prof. Grzegorz Motyka w książce Wołyń 43.
http://forum-ksiazki.kei.pl/viewtopic.php?t=8922
Kiedyś, z 20 lat temu widziałem film dokumentalny o ludobójstwie na Wołyniu. Jedną z bohaterek była starsza już pani, za młodu członkini Armii Krajowej. W filmie byli tez przedstawieni Ukraińcy ze swoim poglądem na rok 1943. I ta Polka powiedziała coś takiego:"To, że wy biliście się o to żeby tu była Ukraina, a my o to żeby tu była Polska to jest rzecz najnormalniejsza na świecie. Ale mordowania niewinnych dzieci nigdy wam nie wybaczę. Bo tak się nie walczy o swój kraj". A moim prywatnym zdaniem, jeśli ktoś buduje swoje państwo na kościach pomordowanych okrutnie niewinnych kobiet i dzieci, to beze mnie. Niech nie liczy na moją przychylność w czymkolwiek. Bo tak zbudowane państwo to prosta droga do piekła. Ukraińcy takim podejściem tylko zwiększają w Polsce liczbę ludzi, którzy uważają, że w zasadzie Putin robi dobrą robotę w Donbasie. Bo kibicować można i trzeba niebiesko-żółtej Ukrainie ale jednocześnie niszczyć czerwono czarną baderowszczyznę (czarno-czerwone barwy ma flaga banderowców).
_________________
"Koń, szabla krzywa, czyste pole, to jego sława"
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 12