Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Najlepsze kryminały
Autor Wiadomość
Alice4



Dołączył: 04 Kwi 2012
Posty: 55
Wysłany: 2012-11-13, 16:23   Najlepsze kryminały

Hej! Założyłam ten wątek, bo widzę, że nie ma czegoś podobnego a KRYMINAŁY uznaję za najlepsze książki więc chciałabym poznać wasze polecenia i może dyskusje o konkretnych tytułach :)
Moim zdaniem najlepsze kryminały to takie, które zawierają w sobie ziarenko, a najlepiej więcej niż ziarenko, prawdy - co o tym myślicie? Co możecie mi polecić?
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3387
Wysłany: 2012-11-13, 20:04   

"Imię Róży" to poniekąd kryminał i jedna z moich ulubionych książek przy okazji. Uwielbiam tę książkę, choć wątek kryminalny to tak naprawdę tam drugi czy może nawet trzeci plan. Przy okazji pozdrawiam gościa, który wyzywał forumowiczów od ignorantów bo mu na zawołanie nie podali kto, kiedy i jak dokładnie ginie :lol:
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
Ostatnio zmieniony przez Raziel 2012-11-13, 22:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
wojt221 



Wiek: 24
Dołączył: 02 Lis 2012
Posty: 78
Wysłany: 2012-11-13, 20:27   

Oj długo, bym mógł się z tobą kłócić czy kryminały to najlepsze książki :)
_________________
"Ludzie mówią, że życie to jest to, ale ja wolę sobie poczytać"
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2012-11-13, 21:49   

Raziel napisał/a:
Przy okazji pozdrawiam gościa, który wyzywał forumowiczów od ignorantów bo mu na zawołanie nie podali kto, kiedy i jak dokładnie ginie :lol:

Dołączam się do ukłonów, zabawa była przednia.

Lubię kryminały, zwłaszcza autorstwa Jamesa Ellroya czy Marka Krajewskiego, innymi słowy, bardziej na brudno i smętnie, niż na wesoło.
Choć przepadam za "starą" Chmielewską, ale to dla mnie bardziej komedia niż kryminał, mimo wszechobecnego trupa.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 44
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2012-11-14, 08:47   

Taa, dołączam się do pozdrowień dla tego człowieka, który wymagał od nas pamiętania, kto kiedy umierał. :D

Co do kryminałów, to nie jestem ich zbyt wielkim fanem, ale od czasu do czasu zdarza mi się coś przeczytać. Najprzyjemniejsze są te, których głównym bohaterem jest jakiś glina z przeszłością albo prywatny detektyw... na przykład klasyczne już książki Chandlera, albo coś z naszego podwórka, czyli przygody komisarza Maciejewskiego autorstwa Marcina Wrońskiego.
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2012-11-14, 09:23   

Nieznany napisał/a:
Taa, dołączam się do pozdrowień dla tego człowieka, który wymagał od nas pamiętania, kto kiedy umierał. :D

O, to ja też się przyłączam, a choć pamiętam kto był sprawcą, na tak zaserwowane i w takim celu zdane pytanie nie odpowiadam :)
Przypominam starego dobrego Joe Alexa, czyli M. Słomczyńskiego, który został chyba niesłusznie zapomniany... Taki klimat noir jak z kryminałów wspomnianego Raymonda Chandlera (a Chandlerowi należy się ukłon za świetną prozę i świetnego bohatera), poza tym też już nieco zapomniane nazwisko Gardner Erle Stanley, swego czasu bardzo obok Christie popularny autor gatunku. Z klasyków podam jeszcze serię o inspektorze Maigrecie Simenona Georgesa a oprócz tego miło wspominam cykl przygód Sędziego Di z kryminalnej twórczości Roberta van Gulika :)
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2012-11-14, 10:05   

Nie trawię Słomczyńskiego we wcieleniu Alexa. Próbowałam to kiedyś czytać, ale wydawało mi się to potwornie naiwne, coś jak obstawienie Amerykanów coca-colą w "Czterech pancernych". :lol:

Zapomniałam o Henningu Mankellu <posypuje głowe popiołem i wali nią energicznie w blat biurka>. Przepadam za szwedzkim kryminałem w jego wydaniu. Jest odpowiednio smętnie, jak na mój gust. :P
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2012-11-14, 10:18   

o, ja bardzo nie lubię smętów, dlatego szwedzkie i skandynawskie kryminały nie dla mnie.
Z tego gatunku wolę amerykańskie bajki z rodzaju "zabili go i uciekł" ^^
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 44
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2012-11-14, 10:55   

Ravena napisał/a:
szwedzkie i skandynawskie kryminały n
To szwedzkie nie są skandynawskie? :lol:

Faktycznie ostatnio skandynawskie kryminały zyskały dużą popularność, ale jak dla mnie - chyba podobnie jak dla Rav - są nieco za ciężkie, zbyt "smoliste". ;)
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2012-11-14, 12:10   

W sensie szwedzkie i inne skandynawskie kryminały :)
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Atłasowa 



Wiek: 31
Dołączyła: 20 Wrz 2011
Posty: 581
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-11-16, 13:08   

A ja nie lubię, cóż zrobię. Filmy na podstawie kryminałów mogę oglądać, ale na czytanie szkoda mi czasu. Oczywiście nie mówię tu o Umberto Eco, ale u niego jest tyle innych plusów, że wątek kryminalny mi nie przeszkadza.

Ale ja nie o tym, założyłam sobie wątek, w którym pytam o jeden kryminał oparty na faktach. Dla takiego jestem w stanie zrobić wyjątek. Zapytam tu, zawsze to większe szanse na odpowiedź: Niewierni 8-)
 
     
Alice4



Dołączył: 04 Kwi 2012
Posty: 55
Wysłany: 2012-11-19, 14:45   

wojt221 napisał/a:
Oj długo, bym mógł się z tobą kłócić czy kryminały to najlepsze książki :)

O gustach się nie dyskutuje - nie o kłótnie tu chodzi tylko o polecenie książek, które wydają nam się wartościowe ;)

Skandynawskie kryminały faktycznie są specyficzne. Lubię Millenium - trzymało mnie w napięciu i nie chciało puścić ;) Dzięki za tyle poleceń!

Cytat:
Ale ja nie o tym, założyłam sobie wątek, w którym pytam o jeden kryminał oparty na faktach. Dla takiego jestem w stanie zrobić wyjątek. Zapytam tu, zawsze to większe szanse na odpowiedź: Niewierni

Sprawdziłam sobie ten wątek - faktycznie książka pasuje idealnie do moich poszukiwań, szczególnie, że jest napisana przez autentycznego szpiega - nie wiedziałam, że w ogóle mogą coś takiego robić po odbyciu służby. Myślałam, że wszystko musi pozostać tajemnicą... Mega ciekawe dzięki!!
 
     
Goldi_91 



Wiek: 27
Dołączył: 23 Lut 2012
Posty: 214
Skąd: warmia
Wysłany: 2012-11-20, 14:40   

Alice4 napisał/a:
Millenium - trzymało mnie w napięciu i nie chciało puścić ;) Dzięki za tyle poleceń!

Przeczytać, przeczytałem, ale szału nie było. Choć nieczęsto sięgam po kryminały, to jednak lubię je czytać. Ale napięcia w sadze Millenium to zbyt wiele nie było (no może jakaś mała nutka się by znalazła; za dużo się naczytałem horrorów i mało co mnie rusza :mrgreen: )
Nieznany napisał/a:
Najprzyjemniejsze są te, których głównym bohaterem jest jakiś glina z przeszłością albo prywatny detektyw... na przykład klasyczne już książki Chandlera, albo coś z naszego podwórka, czyli przygody komisarza Maciejewskiego autorstwa Marcina Wrońskiego.

No chłopie... Zapomniałeś o Mankellu i jego Kurcie Wallanderze :P
_________________
"Tam, gdzie dziś piętrzą się góry, będą kiedyś morza, tam, gdzie dziś wełnią się morza, będą kiedyś pustynie. A głupota pozostanie głupotą..."
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 44
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2012-11-20, 20:25   

Goldi_91 napisał/a:
No chłopie... Zapomniałeś o Mankellu i jego Kurcie Wallanderze
Pisałem powyżej, że skandynawskie kryminały mi jakoś nie bardzo podchodzą... no i wolałem wymienić Polaka, w końcu cudze chwalicie a swego nie znacie. ;)
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Bruixa 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 1249
Wysłany: 2012-11-21, 23:26   

A mnie właśnie skandynawskie kryminały bardzo odpowiadają - realia, tło społeczno-obyczajowe, psychologia postaci, klimat. Zaczęło się od Mankella, a potem odkrywałam kolejnych autorów z tej części Europy. Jedni bardziej mi się podobali, inni mniej, ale nie natrafiłam na żaden ewidentny gniot, co nierzadko mi się zdarza w przypadku autorów amerykańskich lub rodzimych. Poza tym dość lubię Brytyjczyków, np. Rankina, P.D. James czy Caroline Graham. I zawsze z chęcią sięgnę po kryminał historyczny - czy to będzie starożytny Rzym Saylora, średniwieczne Chiny van Gulika czy carska Rosja Akunina.

P.S. Fajnie, Alice, że założyłaś ten temat. Sama nosiłam się z podobnym zamiarem, ale go nie zrealizowałam z wrodzonego lenistwa.
_________________
Mój blog o książkach
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 13