Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Książka - dobry prezent na święta?
Autor Wiadomość
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2010-12-07, 11:32   Książka - dobry prezent na święta?

No cóż, Gwiazdka się zbliża, prezenty na pewno pod Waszymi choinkami się pojawią. Moje pytanie więc - książka - czy jest dobrym upominkiem? Dla wybranych czy można ją podarować w każdym przypadku.
Wreszcie, jak wybrać taką, która będzie dobrym prezentem, czym się kierować? I jak zdobyć jako taką pewność, że po świętach nie zobaczymy jej na allegro?

I w drugą stronę, czy Wy lubicie znajdować pod choinką książki? Jeśli już Wam się trafiło, czy były to trafione podarki, czy osoba darująca Wam ją nie zobaczyła tym razem swojego prezentu na allegro?

A przy okazji co do tego ostatniego, czy właściwym jest sprzedawać prezent? W końcu prócz swojej wartości materialnej jest (a przynajmniej powinien) symbolem, znakiem, że ktoś o nas ciepło myśli. Czy nie jest to trochę nietaktowne, pozbywać się podarków?

Chętnie podyskutuję o tych sprawach, bo w moim domu tradycja darowania sobie książek gości u nas od dobrych paru lat.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Procella 



Wiek: 37
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 2210
Wysłany: 2010-12-07, 11:52   

Ja już w zasadzie nie dostaję książek :( Wszyscy się boją, że trafią na coś, co już mam. Podobnie jest z płytami. No, rodzicom czasem podsuwam listę, ale jakimś dalszym krewnym czy znajomym jakoś głupio.

Sama książki daję dość często, ale w przypadku, kiedy nie znam dokładnie zainteresowań i stanu księgozbioru danej osoby, zazwyczaj są to jakieś efektowne i "bezpieczne" albumy.
_________________
Tumblr ~*~ Instagram ~*~ GoodReads
Raziel napisał/a:
Cthulhu fh'tagn i do przodu.
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2010-12-07, 11:57   

Procella napisał/a:
Ja już w zasadzie nie dostaję książek :( Wszyscy się boją, że trafią na coś, co już mam. Podobnie jest z płytami. No, rodzicom czasem podsuwam listę, ale jakimś dalszym krewnym czy znajomym jakoś głupio.


A z książkami nie możesz też zrobić takiej listu jak z płytami? U mnie w rodzinie właśnie tak robimy, ponieważ każde z rodzeństwa ma trochę inny gust czytelniczy. Stąd, żeby prezent był jak najbardziej trafiony posiłkujemy się listami. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Procella 



Wiek: 37
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 2210
Wysłany: 2010-12-07, 12:04   

Właśnie robię, z jednym i z drugim ;) Ale nie każdemu taką listę podsunę.
_________________
Tumblr ~*~ Instagram ~*~ GoodReads
Raziel napisał/a:
Cthulhu fh'tagn i do przodu.
 
     
M 



Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 1479
Wysłany: 2010-12-07, 12:10   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
książka - czy jest dobrym upominkiem? Dla wybranych czy można ją podarować w każdym przypadku.
Jest bardzo dobrym upominkiem, jednak niestety nie dla każdej osoby. Jedynie osoby lubiące czytać i uwielbiające książki będą zadowolone z takiej formy prezentu. Kupowanie osobom "nie piśmiennym" książek będzie skutkowało jedynie tym, że prezenty wylądują na Allegro ;)

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Wreszcie, jak wybrać taką, która będzie dobrym prezentem, czym się kierować?
Najlepiej zainteresowaniami danej osoby. Ja ojcu kupiłem książkę science-fiction, bo on lubi te klimaty i na pewno będzie zadowolony z prezentu.

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
I w drugą stronę, czy Wy lubicie znajdować pod choinką książki? Jeśli już Wam się trafiło, czy były to trafione podarki, czy osoba darująca Wam ją nie zobaczyła tym razem swojego prezentu na allegro?
Ja lubię dostawać książki, ale od czasów dzieciństwa minęło już wiele czasu i nie lubię otrzymywać książek-prezentów. Wolę wcześniej z daną osobą się porozumieć w kwestii książki, którą chciałbym dostać. Niespodzianki z reguły nie trafiają w mój gust literacki i wtedy Allegro jest nieodzowne :mrgreen:

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
A przy okazji co do tego ostatniego, czy właściwym jest sprzedawać prezent? W końcu prócz swojej wartości materialnej jest (a przynajmniej powinien) symbolem, znakiem, że ktoś o nas ciepło myśli. Czy nie jest to trochę nietaktowne, pozbywać się podarków?
To teraz sobie pomyśl, że twoja biblioteczka jest twoją wizytówką. Ludzie odwiedzający cię zawieszają oko na półkach z książkami i mają cię za oczytanego człowieka. Aż tu nagle okazuje się, że masz kolekcję książek Daniele Steele :mrgreen: Co sobie o tobie pomyślą? I będziesz się tłumaczył, że to w prezencie świątecznym dostałeś? :mrgreen:
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2010-12-07, 12:20   

Martinus Jachus napisał/a:
Kupowanie osobom "nie piśmiennym" książek będzie skutkowało jedynie tym, że prezenty wylądują na Allegro ;)


A może taka książka stanie się początkiem pięknej literackiej przygody, początkiem tej przepięknej nie kończącej się ścieżki? Nie można wykluczyć.

Martinus Jachus napisał/a:
Niespodzianki z reguły nie trafiają w mój gust literacki i wtedy Allegro jest nieodzowne


W życiu nie oddałbym książki otrzymanej w prezencie na allegro. Dla mnie to tak trochę brak szacunku dla osoby obdarującej, szczególnie jeśli wiem, że starała się wybrać tę właściwą książkę. Inna sprawa, gdyby to był prezent kupiony w najbliższym kiosku całkowicie na ślepo. Wtedy może bym się zastanowił. Ale jak do tej pory mi się to nie zdarzyło. Jeśli otrzymuję książki od rodziny to zwykle z wcześniej przygotowanej listy. Jeśli od przyjaciół, niemal zawsze są z piękną dedykacją, a takiego prezentu za żadne skarby bym nie oddał.

Martinus Jachus napisał/a:
Aż tu nagle okazuje się, że masz kolekcję książek Daniele Steele :mrgreen: Co sobie o tobie pomyślą? I będziesz się tłumaczył, że to w prezencie świątecznym dostałeś?


Raczej nikt z moich znajomych nie przypuszcza, że uwielbiam książki Daniele Steele. :) Nie zdarzyło mi się jeszcze wstydzić za prezent. :) Ale myślę, że znajomi czytający książki jakoś by to zrozumieli jakbym w ten sposób wytłumaczył. Nieczytający pewnie nawet nie wiedzą kim jest i co pisze Daniele Steele, więc nie musiałbym się wstydzić. No chyba, że byłaby to krzycząca z półki kolekcja w różowych okładkach. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
M 



Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 1479
Wysłany: 2010-12-07, 12:32   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
A może taka książka stanie się początkiem pięknej literackiej przygody, początkiem tej przepięknej nie kończącej się ścieżki? Nie można wykluczyć.
Rodzinę mam stosunkowo małą, więc wiem komu mogę książkę kupić wiedząc, że z czystym sumieniem zostanie ona chociaż przejrzana. Przykładowo mój brat podchodzi do książki jak do jeża i nic nie zmieni jego podejścia. W młodym wieku dostał kilka książek, które po kilku latach w stanie idealnym zostały oddane do biblioteki.

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
W życiu nie oddałbym książki otrzymanej w prezencie na allegro. Dla mnie to tak trochę brak szacunku dla osoby obdarującej, szczególnie jeśli wiem, że starała się wybrać tę właściwą książkę.
Ja dwukrotnie sprzedawałem książki otrzymane w prezencie. Nie pamiętam już co to były za pozycje, ale były wybitnie nietrafione, a i dedykacji nie posiadały ;)

A z tą Daniele Steele to ja akurat żartowałem. Niemniej, w mojej mocno intelektualnej biblioteczce pozycje nie pasujące i psujące efekt właściciela-inteligenta należącego do elity nigdy nie znajdą miejsca :mrgreen:
 
     
Procella 



Wiek: 37
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 2210
Wysłany: 2010-12-07, 12:37   

Mówisz, że będziesz je czytał ukradkiem i chował w piwnicy? :lol:

Ja tam się wcale nie wstydzę półki z kryminałami ;)
_________________
Tumblr ~*~ Instagram ~*~ GoodReads
Raziel napisał/a:
Cthulhu fh'tagn i do przodu.
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2010-12-07, 12:38   

Martinus Jachus napisał/a:
Niemniej, w mojej mocno intelektualnej biblioteczce pozycje nie pasujące i psujące efekt właściciela-inteligenta należącego do elity nigdy nie znajdą miejsca


Na półkach sama klasyka a w sekretnej komnacie, za sekretnymi drzwiami cała kolekcja książek Daniele Steele :mrgreen: :mrgreen:


Martinus Jachus napisał/a:
Przykładowo mój brat podchodzi do książki jak do jeża i nic nie zmieni jego podejścia.


Są przypadki, w których jest pewność, że książka nie będzie dobrym wyjściem, ale nie wszystkie są takie beznadziejne jak ten przez Ciebie przytoczony.
Nie twierdzę oczywiście, że trzeba prowadzić książkową krucjatę i każdemu podkładać pod choinkę bombę literacką.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2010-12-07, 12:45   

Cytat:
Ja już w zasadzie nie dostaję książek :( Wszyscy się boją, że trafią na coś, co już mam.

To samo, to samo ^^" Uważam się za bardzo pokrzywdzoną pod tym wzlędem. Któregoś dnia oddam cały mój księgozbiór do biblioteki tylko po to, żeby wreszcie przestała istnieć ta wymówka :-P
Na Gwiazdkę z reguły dostaję praktyczne prezenty plus górę słodyczy. W ubiegłym roku rękawiczki, w tym czapkę. Jestem pewna, że na przyszły Mikołaj przyniesie mi szalik 8-) Wszystko to oczywiście jest mi bardzo potrzebne akurat, ale jednak nie sprawia tej dzikiej przyjemności jaka daje nowa książka ^^
Sama daję prezenty książkowe dość często, ale tylko wtedy, gdy jestem pewna, że jest to ksiażka, którą osoba obdarowywana na pewno przeczyta i na pewno jej się spodoba. Czyli szukam autorów, którzy się swego czasu spodobali, lub książek zbliżonych gatunkowo. Ach i nie ma mowy o oddawaniu książek-prezentów. Większość z nich ma dedykacje i są dla mnie po prostu formą miłej sercu pamiątki ^^ W domu nie ma tradycji prezentów ksiażkowych. Moja mama czyta bardzo dużo, ale nie uznaje kupowania książek, skoro można je wypożyczyć z biblioteki. Tato czyta wyłącznie czasopisma. Rzadko się zdarza, żeby kupili mi coś książkowego. Wychodzą z założenia, że książkę i tak nabędę a na praktyczne rzeczy oczywiście z tego powodu braknie mi pieniędzy :lol: Więc, to czego nie wydam na potrzeby ciała, mogę wydać na lektury. I w sumie wychodzi na jedno :D
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
M 



Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 1479
Wysłany: 2010-12-07, 12:47   

Procella napisał/a:
Ja tam się wcale nie wstydzę półki z kryminałami ;)
Kryminały to jednak nie romansidła ;)

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Na półkach sama klasyka a w sekretnej komnacie, za sekretnymi drzwiami cała kolekcja książek Daniele Steele :mrgreen: :mrgreen:
Jasne, ale nie tylko, do tego kolekcja książek Guy'a N. Smitha, Grahama Mastertona i poradników dla niegrzecznych kobiet :mrgreen:

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Są przypadki, w których jest pewność, że książka nie będzie dobrym wyjściem, ale nie wszystkie są takie beznadziejne jak ten przez Ciebie przytoczony.
Oczywiście, tu masz całkowitą rację. Jednak w mojej rodzinie są tylko beznadziejne przypadki :mrgreen:
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2010-12-07, 13:02   

Martinus Jachus napisał/a:
Oczywiście, tu masz całkowitą rację. Jednak w mojej rodzinie są tylko beznadziejne przypadki


A ja brata, który też wydawał się podobnym przypadkiem nawróciłem. Do matury prawie nic nie czytał. A teraz, zupełnie inaczej, ma już pokaźną biblioteczkę.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
M 



Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 1479
Wysłany: 2010-12-07, 13:16   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
A ja brata, który też wydawał się podobnym przypadkiem nawróciłem. Do matury prawie nic nie czytał. A teraz, zupełnie inaczej, ma już pokaźną biblioteczkę.
Widzisz, mój brat kończy studia i poprawy nie widać :) Wychowywał się zawsze w otoczeniu książek - moja mama czyta romanse od niepamiętnych czasów, mój ojciec od zawsze jest miłośnikiem literatury science-fiction (ja dzięki jego pasji nadal lubię ten gatunek literacki), moja babcia też zawsze czytała, dopiero ostatnimi czasy zaprzestała tego procederu w takich ilościach jak wcześniej. Nawet obecna dziewczyna mojego brata czyta książki, choć wychodzi jej średnio jedna książka na miesiąc. I to otoczenie nie było w stanie zmienić podejścia mojego brata do słowa pisanego... Dlatego myślę, że nie ma już dla niego ratunku :mrgreen:
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2423
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2010-12-07, 18:22   

Ravena napisał/a:
Cytat:
Ja już w zasadzie nie dostaję książek :( Wszyscy się boją, że trafią na coś, co już mam.

To samo, to samo ^^" Uważam się za bardzo pokrzywdzoną pod tym względem. Któregoś dnia oddam cały mój księgozbiór do biblioteki tylko po to, żeby wreszcie przestała istnieć ta wymówka

To ja stanę w obronie tych biednych ofiarodawców, którzy stają przed ogromnym wyzwaniem kupując książki dla tak oczytanych osób. Każdy chce dać prezent z którego dana osoba się ucieszy. Pamiątka pamiątką, ale raczej wątpię czy dubel lub książka, którą już czytaliśmy i na domiar złego nam się nie podobała kogokolwiek by ucieszyła :-( Podejrzewam, że na widok czegoś takiego mina by wam jednak zrzedła, mimo całej sympatii dla ofiarującego :-( Tym trudniej wybrać książkę dla kogoś, kogo regały są zastawione książkami. Jeśli wiemy, co dana osoba chciałaby otrzymać, rzeczywiście jest dużo łatwiej. Dla siebie takich zamówień nie robię, wolę niespodzianki, ale pomysł dobry.
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
Paleolog 
czytaczszerokopojęty



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 789
Skąd: z drakkaru
Wysłany: 2010-12-07, 18:48   Re: Książka - dobry prezent na święta?

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Moje pytanie więc - książka - czy jest dobrym upominkiem?


Doskonałym, pod warunkiem, że trafimy w gusta obdarowywanej osoby. Dlatego książki pod choinkę najlepiej kupować osobom które albo dobrze znamy, w związku z czym ryzyko pudła jest niewielkie, albo takim, które dość głośno domagają się konkretnego tytułu.

Ja np na wszelki wypadek na miesiąc przed dniem zero wszystkim krewnym i znajomym królika zaczynam mimochodem napomykać, o fantastycznych tytułach na jakie mam chrapkę, no ale z braku środków niestety nabędę je dopiero po nowym roku.

Często działa :)
_________________
... ale nie ułaskawił żadnych filozofów
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 15