Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Zachęcanie do czytania
Autor Wiadomość
Nula 
gem set pasja



Wiek: 29
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 272
Wysłany: 2009-02-25, 20:52   

Nie znam sie na romansach, ale dla mnie harlequin nie rózni sie niczym od powiesci Daniel Stelle , czy innych podobnych autorek , tyle, że nazwa "Harlequin" stała się synonimem literatury najgorszej z mozliwych, a osoby które czytaja te ksiązki są półgłowkami.
Każdy odnajduje przyjemność w innym rodzaju literatury, i chyba najwzniejsze jest zachowanie umiaru i nie ograniczanie sie do jednego typu literatury - romansu, kryminału czy fantastyki.
 
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2009-02-25, 20:53   

Amen i Alleluja. Zamkniemy offtop? ^^
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Ishikawa 
Crazy tortoise lady



Wiek: 32
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 820
Wysłany: 2009-02-25, 20:56   

Ale offtop to nam piekniusio wyszedł ;)
_________________
"Boże! Zrób tak,żeby mnie w lesie zaskoczyła nagła i niespodziewana bajka! Niech ta bajka będzie straszna i groźna, byleby była ciekawa i piękna".
Chwile później na gładkiej skalnej ścianie pojawiają się drzwi wiodące do skarbów Sezamu.
~Ali Baba.
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2009-02-25, 20:59   

Nula napisał/a:
nazwa "Harlequin" stała się synonimem literatury najgorszej z mozliwych, a osoby które czytaja te ksiązki są półgłowkami.


Wcale nie, przynajmniej nikt tu takiego poglądu o osobach czytających te książki nie wyraził.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Ishikawa 
Crazy tortoise lady



Wiek: 32
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 820
Wysłany: 2009-02-25, 21:00   

Ehm, no niby nie Uczniu ;) Moze dostadnie napisane, ale mam wrazenie ze ,wszyscy widza o co generalnie chodzi. :)
_________________
"Boże! Zrób tak,żeby mnie w lesie zaskoczyła nagła i niespodziewana bajka! Niech ta bajka będzie straszna i groźna, byleby była ciekawa i piękna".
Chwile później na gładkiej skalnej ścianie pojawiają się drzwi wiodące do skarbów Sezamu.
~Ali Baba.
 
     
Nula 
gem set pasja



Wiek: 29
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 272
Wysłany: 2009-02-25, 21:04   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Nula napisał/a:
nazwa "Harlequin" stała się synonimem literatury najgorszej z mozliwych, a osoby które czytaja te ksiązki są półgłowkami.


Wcale nie, przynajmniej nikt tu takiego poglądu o osobach czytających te książki nie wyraził.


nie napisałam ze tutaj tak do kogos sie odnosi, to było okreslenie, które jakby nie patrzec funkcjonuje w naszym prywatnym otoczeniu ;)

no dobra, to koniec OT :lol:
 
 
     
Procella 



Wiek: 37
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 2210
Wysłany: 2010-04-14, 11:16   

Wydaje mi się, że najgorszym argumentem, jakiego można używać przy zachęcaniu do czytania, jest ten o zdobywaniu wiedzy, nauce, rozwoju intelektualnym. Książka zaczyna się kojarzyć z pracą, nauką. Trzeba na nowo sprowadzić czytanie do roli jednego ze sposobów spędzania wolnego czasu. Nie podkreślać tego, że jest to "wartościowa rozrywka", "łączenie przyjemnego z pożytecznym".
_________________
Tumblr ~*~ Instagram ~*~ GoodReads
Raziel napisał/a:
Cthulhu fh'tagn i do przodu.
 
     
Zołzikiewicz 



Wiek: 28
Dołączyła: 17 Maj 2009
Posty: 289
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-04-18, 10:49   

A ja ( o dziwo) wrócę do tematu.

W kwestii zachęcania to trochę mi wyszło kilka razy. Brata mi sie udało nakłonić i czasem coś tam poczyta. Moja mama tworzy swoją biblioteczkę (mamy inny gust więc książki swoją w różnych pokojach). Siostra też coś czasem łyknie. Aczkolwiek to Brat jest ze mnie dumny, że mam chęci i pasje w czytaniu. Trochę mi nawet zazdrości. Więc u mnie w domu nie jest tak źle.
Dodam, że ze mna jak ktoś zacznie gadać o książkach to nie ma końca i mnie ciężko przegadać. Jednak jak juz temat sie zacznie to potrafie podac miliard tytułów wartych czytania i staram się zachęcać, z różnym skutkiem, ale trzeba się cieszyć z małych sukcesów ;) .
_________________
A ja myślę, że całe to zło tego świata bierze się z myślenia.
Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku tego nie mającym predyspozycji.
 
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2010-04-18, 13:19   

Procella napisał/a:
Nie podkreślać tego, że jest to "wartościowa rozrywka", "łączenie przyjemnego z pożytecznym".


Z pewnością te określenia są trafne. Ale także można powiedzieć, że jest to ciekawa, interesująca, pasjonująca rozrywka. Znajomy mój, jeśli rozmowa czasami nam zejdzie na tematy książkowe, mówi, że woli iść na podwórko, spędzić czas z ludźmi niż poświęcać go na czytanie. Myślę, że nie chce przez te słowa umniejszać znaczenia książek czy przedstawiać ich w negatywnym świetle, ale z tych słów wynika, że książka odgradza nas od "prawdziwego życia", że jest formą zamknięcia się na świat.

A czy nie można jednego z drugim łączyć?
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Procella 



Wiek: 37
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 2210
Wysłany: 2010-04-19, 07:49   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Z pewnością te określenia są trafne.

Oczywiście, że są ;)

Chodzi mi tylko o sposób, w jaki się o tym mówi. Jeżeli będziemy podkreślać: "czytaj, to się wiele nauczysz/rozwiniesz intelektualnie/zaczniesz ładniej pisać i mówić/nie będziesz robić błędów ortograficznych/itp", dla wielu osób wzmocni to jeszcze skojarzenie "książka=nauka=szkoła=nuda". Wiele osób powie "nie będę czytać, bo chcę odpocząć, a nie uczyć się". Czasem może lepiej tego aspektu czytania nie eksponować. Oczywiście warto postarać się wyczuć, bo dla niektórych osób może to być dobrym argumentem, ale nie zawsze i nie dla każdego, a tak bywa to traktowane.

Zresztą - zastanówcie się tak naprawdę szczerze: czy dla Was naprawdę ważniejsze jest to, że książki coś Wam dają, czy to, że czytanie jest bardzo, bardzo przyjemne? Jeżeli ktoś czyta tylko po to, żeby się rozwijać, to trochę mu współczuję ;)

I, żeby było jasne - bynajmniej nie jestem wrogiem ambitnych książek. Bynajmniej nie twierdzę, że książki powinny dawać jedynie zabawę. Nie twierdzę, że wszystkie te dodatkowe korzyści nie występują i nie są czymś dobrym. Chodzi i tylko i wyłącznie o sposób mówienia. Zresztą - nie chodzi o to, żeby zrobić z tych korzyści jakąś wielką tajemnicę, tylko nie zawsze wysuwać to na pierwszy plan.

Wydaje mi się, że warto byłoby sprowadzić ponownie czytanie do roli jednego z zupełnie normalnych sposobów spędzania wolnego czasu. Niech to nie będzie coś elitarnego, niech nie będzie podkreślania "lepszości" czytania wobec innych rozrywek. To może wiele osób odstraszać.
 
     
1mirinda 


Wiek: 34
Dołączył: 01 Sty 2014
Posty: 237
Skąd: Mazowieckie
Wysłany: 2015-09-21, 16:10   

Moja siostra na początku roku zmieniła pracę,zarobki duże lepsze niestety zaczęły się problemy z zaprowadzeniem i odbieraniem córki ze szkoły, zaangażowała więc dziadków do pomocy.Mama jeździ średnio co drugi tydzień do siostry,ale tu zaczyna się problem przyzwyczajona jest do życia na wsi, wyjdzie na ogród poplotkuje z sąsiadką umówią się na plotki z inną,a w bloku nudy.Namówiłem więc mamę,aby zabierała sobie jakąś książkę z mojej skromnej biblioteczki.Na początku nie zawsze korzystała z mojego pomysłu ale w tym roku szkolnym już z kilkudniowym wyprzedzeniem każe sobie szykować książkę.

Mama kiedyś czytała ksiażki ale po śmierci taty,musiała sama opiekować się 6 dzieciaków więc czasu i tak miała za mało na wszystkie obowiązki więc jedyne lektury jakie w tym okresie czytała to bajeczki swoim dzieciakom
Ostatnio zmieniony przez Córka Lavransa 2015-09-21, 21:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2015-09-21, 21:13   

1mirinda, cieszy taki post. :) A bajeczki dzieciakom ja bardzo lubię czytać, jak się poczyta trochę chłamu, który się obecnie wydaje, to taka bajeczka z dawnych lat (dziś ze zbioru "Bajarka opowiada") to jak tchnienie świeżego powietrza. :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Pazzak 
I Love Looking Good



Wiek: 28
Dołączył: 04 Maj 2013
Posty: 489
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-09-21, 21:48   

Mam dwie siostry, które malutko czytają i jedną, która pochłania książki kilogramami. I o ile starszej nie reformuję to drugą, 13 letnią od roku perfidnie "zaprogramowałem", że czyta codziennie po 10-15 stron i za to dostaje 10 zł "tygodniówki". Średnio to wychowawcze, ale wykształciłem w niej nawyk czytania, z czego jestem dumny, bo młodsza brała przykład ze starszej...
_________________

"Widzę piękne miasto z białego marmuru"
 
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2015-09-22, 07:43   

Pazzak napisał/a:
I o ile starszej nie reformuję to drugą, 13 letnią od roku perfidnie "zaprogramowałem", że czyta codziennie po 10-15 stron i za to dostaje 10 zł "tygodniówki". Średnio to wychowawcze, ale wykształciłem w niej nawyk czytania, z czego jestem dumny, bo młodsza brała przykład ze starszej...


Wiesz Pazz, trzeba imać się różnych sposobów. Ale skoro już czyta to jest bardzo dobrze. Jeśli natrafi na odpowiednie książki, znajdzie swój ulubiony gatunek, autorów to brzęcząca zachęta stanie się zbędna.

Jest taka piękna scena w filmie "'Kraina wiecznego szczęścia", kiedy Ted Brautigan pociesza małego chłopca, że mama sprawiła mu na urodziny kartę do biblioteki dla dorosłych zamiast roweru.

Cytat:
Nie, karta biblioteczna dla dorosłych. No proszę.
Wszyscy mistrzowie powieści czekają na ciebie.
- Wiesz dlaczego to wybrała? Bo było za darmo.
To nie istotne. Nie kładź kreski na tej karcie.
Ponieważ książki mogą być czystym złotem.
Wielka literatura od wieków pomagała nam przetrwać noc.
Daj pisarzowi godzinę, żeby cię zainteresował. Jeśli mu się nie uda, znajdź innego.
Myślisz, że możesz spróbować?
- Jeśli nie będę miał niczego innego do roboty.
W porządku. Nie bój się.


Mały Bobby wkrótce zaczyna czytać, najpierw z niechęcią, ale potem już wręcz połyka książki.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Molencius 
Książkowy Amciuch


Wiek: 34
Dołączył: 12 Gru 2011
Posty: 216
Skąd: wawa
Wysłany: 2016-01-18, 11:47   

U nas nigdy nie brakowało książek - niestety średniej jakości, ale siostry zawsze sporo czytały i mi przypadło czytanie właśnie cudownej Jeżycjady. :)

Przyszła szkoła, bardzo spodobało mi się w bibliotece, pożyczałem różne baśnie i jakieś dwa lata beztrosko czytałem. Potem przyszły lektury i się zaczęło. :) Kilkuletnie odstraszanie od książek. Nie nazwę tego inaczej - większość lektur jest nie tylko z innej epoki, ale po prostu dla młodego czytelnika nudna. I poddawana ocenie, bo przecież szkoła nastawiona jest na zrobienie sprawdzianu, a nie dyskusję o książce. OMG. Trochę lepiej pod tym względem było w liceum - polonistka się starała i dyskusje były.

Dziś czytanie, to dla mnie przyjemny obowiązek. Zawsze muszę mieć jakąś książkę do czytania, bo mam wrażenie, że przerwa w lekturze powoduje zanik mózgu. :)

Teraz można czytać na wiele sposobów - na urządzeniach. Książki stają się też hitami i fenomenami - trafią do kin, seriali. Są jakby jakoś bliżej. Ja się jaram "Grą o tron", "Wiedźminem" bohaterami z komiksów, a mój młodszy siostrzeniec przebywa ostatnio w grze o Zwierzoduchach - a wcześniej z tego co wiem, przeczytał 4 książki o nich.

I dlaczego z takich książek nie zrobić kiedyś kanonu lektur. Na co komu "Nasza szkapa", czy inny koń z kopalni.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 13