Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Wisława Szymborska "Zakochani"
Autor Wiadomość
Żabka 



Dołączyła: 04 Lis 2009
Posty: 1599
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2012-02-03, 09:18   Wisława Szymborska "Zakochani"

Pomyślałam sobie, że w ramach naszej sympatycznej interpretacji weźmiemy pod lupę jeden z moich ulubionych wierszy pani Wisławy...


Zakochani
Wisława Szymborska


Jest nam tak cicho, że słyszymy
piosenkę zaśpiewaną wczoraj:
"Ty pójdziesz górą, ja doliną..."
Chociaż słyszymy — nie wierzymy.

Nasz uśmiech nie jest maską smutku,
a dobroć nie jest wyrzeczeniem.
I nawet więcej, niż są warci,
niekochających żałujemy.

Tacyśmy zadziwieni sobą,
że cóż nas bardziej zdziwić może?
Ani tęcza w nocy.
Ani motyl na śniegu.

A kiedy zasypiamy,
we śnie widzimy rozstanie.
Ale to dobry sen,
ale to dobry sen, bo się budzimy z niego.
_________________
Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne.
Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe.

Mój blog: http://filmyksiazki.blogspot.com/
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 44
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2012-02-03, 15:28   

Myślę, że ważne dla interpretacji tego wiersza jest zapoznanie się z piosenką, która jest tu wspomniana:
Żabka napisał/a:
"Ty pójdziesz górą, ja doliną..."
Doskonale ją pamiętam, bo użyta została w "Nad Niemnem", którego co prawda nie czytałem ale bardzo lubię ekranizację tego dzieła. :)

Kontusz oblekę,
Pałasz zapasę,
Pójdę do dziewczyny,
Pójdę do jedynéj,
Tam się ucieszę.

Wyszła dziewczyna,
Jak różowy kwiat,
Oj stała, stała,
Oczki zapłakała,
Zmienił jéj się świat

Czegóż ty płaczesz,
Dziéwczyno moja?
Jak nie mam płakać,
Nie mam żałować,
Nie będę twoja.

Będziesz dziewczyno,
Będziesz dalibóg,
Ludzie mi ci rają,
I rodzice dają.
I sam sędzia Bóg.

W niedzielę rano
Wianek uwito,
Bodaj cię hultaju,
Bodaj cię niecnoto,
Na pal przybito.

Jak mnie zabiją,
Któż mnie pochowa?
Ja cię pochowam,
Ja cię pochowam,
Jak będę twoja.

Płacze dziewczyna,
Stojąc na ganku,
Na coś mnie zdradził,
Na coś mnie zdradził,
Jasiu kochanku?

Ty pójdziesz górą,
A ja doliną,
Ty zakwitniesz różą,
Ty zakwitniesz różą
A ja kaliną.

Ty pójdziesz górą,
A ja lasami,
Ty się zmyjesz wodą,
Ty się zmyjesz wodą
A ja ślozami (łzami),

Ty pójdziesz drogą.
A ja gościńcem,
Ty będziesz panną,
Ty będziesz panną,
A ja młodzieńcem.

Ty będziesz panną
Przy wielkim dworze,
A ja będę księdzem,
A ja będę księdzem
W wielkim klasztorze.

Ty pójdziesz drogą,
Ja pójdę ścieżką,
Ty zostaniesz księdzem,
Ty zostaniesz księdzem,
Ja zostanę mniszką.

A jak pomrzemy,
Każemy sobie
Złote litery,
Złote litery
Wybić na grobie.

A kto tam przejdzie,
Przeczyta sobie:
Złączona miłość,
Złączona miłość
Leży w tym grobie.
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2012-02-05, 20:34   

Smutny wiersz, jeśli zapoznać się z tekstem piosenki... Moim zdaniem mówi o tym, że miłość tych dwojga przeminie, i wszyscy naokoło o tym wiedzą i starają się im to dać do zrozumienia ("śpiewają im tę piosenkę"), ale oni sami nie chcą o tym myśleć...

Żabka napisał/a:
A kiedy zasypiamy,
we śnie widzimy rozstanie.
Ale to dobry sen,
ale to dobry sen, bo się budzimy z niego.

W tym fragmencie moim zdaniem nie tyle chodzi fizycznie o noc i dzień, fizycznie o sen i jawę, ale o ten stan odurzenia, w którym są zakochani, kiedy wydaje im się, że tak naprawdę żyją tylko wtedy, kiedy są razem. Kiedy się rozdzielają, wpadają w "sen", letarg, czekając na kolejne spotkanie - i wtedy dociera do nich, że ich miłość może nie być wieczna, ale ta świadomość mija, kiedy się "budzą" - kiedy spotykają się znowu.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Żabka 



Dołączyła: 04 Lis 2009
Posty: 1599
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2012-02-06, 13:00   

Ciekawe, że nigdy nie patrzyłam w ten sposób na ten wiersz... Nie uważałam go nigdy jako coś bardzo pozytywnego, ale jednocześnie nie myślałam nigdy o rozstaniu...
Dla mnie ten wiersz to taka przenośnia dla zakochanych ludzi, którzy nie widzą świata poza sobą oraz tego, że nie zdają sobie sprawy z tego, że wszystko się zmienia i jak zdejmą w końcu te różowe okulary to rzeczywistość może być nieco inna niż im się wydawało... Ale nie chodzi o rozstanie... A może? Bo ktoś może nie umieć pogodzić się z rzeczywistością...
_________________
Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne.
Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe.

Mój blog: http://filmyksiazki.blogspot.com/
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2012-02-06, 15:51   

Żabka napisał/a:
jednocześnie nie myślałam nigdy o rozstaniu...

Ja bym może też nie pomyślała, gdyby NeNek nie przytoczył tekstu piosenki...
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 14