Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
52 książki - taka tam inicjatywa czytelnicza ;-)
Autor Wiadomość
alibaba 


Wiek: 75
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 2368
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-08-20, 13:25   

Przez ostatni miesiąc przeczytałam 6 książek. Nie wpisywałam ich do postu co aktualnie czytamy, bo brat tak wypełnia mi czas wycieczkami, że ledwo co mam czas na czytanie.
W sumie to nie wiem ile książek do tej pory przeczytałam. Policzę jak wrócę do domu, czyli gdzieś pod koniec września.
 
     
Darius 



Dołączył: 12 Wrz 2016
Posty: 62
Skąd: wawa
Wysłany: 2016-09-12, 18:44   

Goodreads twierdzi, że przeczytałem 26 książek. Sukces, bo gdy dopadła mnie blokada pod koniec zeszłego roku to stwierdziłem, że jak przeczytam w tym roku 12 to będzie sukces. jest sukces. Jeszcze się okaże, że dojdę do 52. ;)
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2016-09-17, 22:47   

U mnie 39. Powoli podnoszę się po koszmarnym kryzysie. Ten rok będzie nieudany pod względem czytelniczym - mam nadzieję, że kolejny będzie znacznie lepszy. ;)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Darius 



Dołączył: 12 Wrz 2016
Posty: 62
Skąd: wawa
Wysłany: 2016-09-19, 22:00   

Wychodzę z założenia, że jak przeczytasz dobre książki, nieważne ile, to będzie udany. ;)
 
     
castagna 



Dołączyła: 25 Wrz 2016
Posty: 203
Wysłany: 2016-09-25, 17:37   

już od kilku lat biorę udział w tej akcji, w tamtym roku przeczytałam 84 książki, a w tym na razie 45, coś słabo mi idzie ;)
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 44
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2016-12-30, 14:52   

Jak tu czytam to wszyscy mamy ten rok jakiś wyjątkowo dołujący czytelniczo i inaczej. Ja zupełnie straciłem ochotę na forumowanie i tylko raz na ruski rok zaglądam zaś z książkami też niezbyt rewelacyjnie... choć jest jeden plus dodatni: wróciłem do W.E.B. Griffina a ponieważ spora część jego starszych i nowych książek (kontynuacji serii) jest wydana po polsku to przeczytałem w tym roku 10,5 książki w lengłydżu. :D I to choć nie jest to bardzo ambitna lektura, mnie cieszy, bo a) lubię pisaninę tego autora, b) dobrze się wreszcie wziąć trochę za angielski, coś zawsze zostanie w głowie, a z tego wynika c) jak ostatnio puściłem sobie pewną listę piosenek na YT to siakoś więcej rozumiałem z tekstów angielskich. Więc alleluja. :)

A co do liczby zwanej "suma summarum" tego roku przeczytałem 80 książek.

Córka Lavransa napisał/a:
U mnie 39. Powoli podnoszę się po koszmarnym kryzysie. Ten rok będzie nieudany pod względem czytelniczym - mam nadzieję, że kolejny będzie znacznie lepszy.
No właśnie (że tak nieładnie zacznę zdanie) czułem brak Twojego wzroku na moich yyy... plecach :P tak zostałaś z tyłu a nie tak się umawialiśmy! Proszę, żeby w przyszłym roku było odwrotnie, OK? 8-) W końcu muszę mieć coś z tego czytania książek, no! :hehe: Niech w następnym roczku będzie lepiej. :*
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2016-12-31, 02:21   

Nieznany napisał/a:
czułem brak Twojego wzroku na moich yyy... plecach :P

No, przynajmniej jeden tu odczuł jakiś brak! :P

Jutro rozpoczynamy nowe, NiuNiuś, i choćbym miała paść (się) przy tym, tym razem zobaczysz moje tyły!!! A zauważyć je ostatnio wybitnie nietrudno, zapewniam cię. Niedługo będą mi framugi poszerzać, jak niezapomnianemu Roussosowi... :hehe:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Procella 



Wiek: 37
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 2210
Wysłany: 2016-12-31, 10:25   

U mnie przeczytanych książęk jest koło osiemdziesięciu pięciu, może dziewięćdziesięciu (w pewnym momencie przestałam notować i się zgubiłam w rachunkach, Goodreads pokazuje siedemdziesiąt trzy, ale trochę tam brakuje, bo po pierwsze niektórych ksiażek nie było w bazie, a nie zawsze miałam czas i ochotę dodawać, a po drugie - nie dodawałam na bieżąco i na pewno potem przy hurtowych uzupełnieniach coś mi wypadło, zresztą od czasu ostatniego uzupełnienia przeczytałam dwie ;) ) - mniej niż zakładałam, ale i tak nieźle. Nie spełniłam zamierzenia dotyczącego intensywniejszego powrotu do czytania po angielsku, ale teraz zrobiłam sobie zapasy na przyszły rok i już zaczęłam nadrabiać ;)
_________________
Tumblr ~*~ Instagram ~*~ GoodReads
Raziel napisał/a:
Cthulhu fh'tagn i do przodu.
 
     
Tifa Lockhart 



Wiek: 26
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1874
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2017-01-01, 10:23   

Ja przeczytałam w 2016 roku 34 książki. Planem były oczywiście 52, ale i tak się cieszę z tego wyniku. :) Jestem z siebie dumna, bo pomimo tego, że ciągle jestem w pracy albo na uczelni albo śpię po tym wszystkim to jednak znajduję chwilę, choćby w MZK by zatopić się w lekturze. :) W 2017 chciałabym przeczytać minimum 30 pozycji. W tym roku koniecznie muszę napisać pracę magisterską i zająć się kilkoma innymi sprawami (chyba próbuję dorosnąć, ale to niemożliwe :lol: ), więc muszę realnie spojrzeć na moje możliwości.
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2017-01-02, 01:06   

Tifa Lockhart napisał/a:
chyba próbuję dorosnąć, ale to niemożliwe :lol:

Chyba rzeczywiście nie, mam wrażenie, że ci się ten licznik pod avatarem zatrzymał... :lol:

Ja chciałabym bardzo wrócić do jakiejś sensownej liczby, bo 51 to wstyd. Zaczęłam dobrze, jak dziś usiadłam do Barbry Streisand (Mann, Cudowna dziewczyna), to przeleciało 160 stron. :-) Oby tak dalej.
Problem w tym, że ostatnio widzę u siebie skłonność do opasłych tomiszcz, więc może to być wyzwanie. W końcu sztuka jest sztuka. ;)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2017-01-02, 01:26   

Burza napisał/a:
rok 2016 zaczynam od lektury

Czas się przestawić, jutro poniedziałek... :mrgreen:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
1mirinda 


Wiek: 34
Dołączył: 01 Sty 2014
Posty: 237
Skąd: Mazowieckie
Wysłany: 2017-01-02, 11:50   

córko jutro jest wtorek :P

Plan na rok 2016 niestety został nie wykonany licznik stanął tak samo jak u Tify na 34 książkach,w tym roku planuje przekroczyć 52,choć jak patrzę na pierwszą książkę tego roku "Sześć światów Hain" Le Guin to przy takich tomiszczach może być ciężko.

Z poprzedniego roku najlepiej wspominam książki Jamesa Clavella "Tai-pan","Król szczurów" oraz książki Brandona Sandersona "Drogę królów" i "Słowa światłości",największy zastój miałem na pierwszym tomie cyklu "Samozwaniec" Komudy męczyłem go prawie miesiąc
 
     
alibaba 


Wiek: 75
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 2368
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-01-02, 13:33   

Plan na 2016 rok wykonałam - z tego co zdążyłam zanotować przeczytałam 59 książek. Ale nie zawsze wszystko zapisywałam i myślę, że jakiejś 10 mi umknęło.
Mimo wszystko, biorąc po uwag fakt,że jestem już na emeryturze i mam więcej czasu niż wielu z was, przeczytałam stanowczo za mało.
Chciałbym w 2017r. dotrzeć do 100. Tak sobie zamarzyłam.
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2017-01-03, 01:36   

1mirinda napisał/a:
córko jutro jest wtorek :P

Touche. :P
Dla mnie dzień się kończy, kiedy idę spać. Zegarków mam pełno wszędzie, a nigdy nie wiem, która godzina...
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
castagna 



Dołączyła: 25 Wrz 2016
Posty: 203
Wysłany: 2017-01-03, 21:00   

przeczytałam tylko 59 książek, co dało mi 18 092 stron przeczytanych, mniej niż w roku ubiegłym, no cóż... studia i praca mnie rozstroiły, w lipcu nie przeczytałam żadnej książki, a w listopadzie tylko dwie... w dodatku... większość książek była mega słaba albo po prostu przeciętna i nie pozostawiła we mnie nic na dłużej, oby ten 2017 był lepszy, pod względem ilości, ale przede wszystkim JAKOŚCI
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 12