Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
52 książki - taka tam inicjatywa czytelnicza ;-)
Autor Wiadomość
motylek727 
Nakmîktrân



Wiek: 29
Dołączyła: 23 Lis 2011
Posty: 1739
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-02-02, 13:24   

Ale to zdjęcie jest naprawdę genialne :)
_________________
Nothing is true. Everything is permitted.
 
 
     
Viwoo 
flainigr



Dołączyła: 16 Wrz 2010
Posty: 725
Skąd: z zaświatów
Wysłany: 2012-02-02, 13:27   

Nieznany napisał/a:
Styczeń: 8 książek. :)

U mnie również 8 : )

O tej inicjatywie "52 książki" nie słyszałam wcześniej.
Na tamten rok sama od tak założyłam sobie konkretną liczbę książek do przeczytania, w tym roku nic nie zakładałam, ale mogłabym przeczytać tyle samo ;-)
Wydaje mi się, że takie założenie jest trochę motywujące. Ale trzeba założyć jakąś możliwą dla siebie liczbę i na pewno nie należy czytać na siłę - byle tylko odhaczyć kolejną.
_________________
''Cóż może po­wie­dzieć ktoś opuszczo­ny przez słowa?'' /A.Kamieńska/
 
     
motylek727 
Nakmîktrân



Wiek: 29
Dołączyła: 23 Lis 2011
Posty: 1739
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-02-02, 13:30   

Też tak myślę Viwoo :) Poza tym wiadomo - książka książce nierówna. Jedne mają po 600 stron inne po 200, więc wydaje mi się, że i tak najważniejsza jest jakość, a nie ilość. Jednakże są takie osoby, które muszą sobie wyznaczyć jakiś cel, rozplanować wszystko i wtedy udaje im się go osiągnąć ;-)
_________________
Nothing is true. Everything is permitted.
 
 
     
metka 



Dołączyła: 31 Sty 2012
Posty: 37
Wysłany: 2012-02-02, 13:34   

Viwoo napisał/a:
a pewno nie należy czytać na siłę - byle tylko odhaczyć kolejną.


nic dodać, nic ująć.
zgadzam się w pełni :)

co ciekawe, zauważyłam ciekawą rzecz.
w szkole chcąc nie chcąc musimy czytać książki, które nas nie interesują i jest to na siłę.
kiedy człowiek jest starszy i czytanie polubił, chętnie do nich powraca.
też tak macie?
 
     
motylek727 
Nakmîktrân



Wiek: 29
Dołączyła: 23 Lis 2011
Posty: 1739
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-02-02, 13:42   

Ja właśnie mam w planach powrócenie do niektórych lektur szkolnych ;-) Po czasie na pewno spojrzę na nie zupełnie inaczej niż wtedy. Poza tym są takie, których w ogóle nie zdążyłam ruszyć, gdy przerabialiśmy w liceum książki w tempie nowa lektura co tydzień, a m.in. był wśród nich Potop, Lalka, Chłopi itd. Nie nadążało się czytać.
_________________
Nothing is true. Everything is permitted.
 
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2012-02-03, 11:57   

metka napisał/a:
kiedy człowiek jest starszy i czytanie polubił, chętnie do nich powraca.
też tak macie?

Nie. Czytać lubiłem od dziecka, nie jak stałem się starszy. Lektur czytać nie lubiłem nigdy. Nie znam ani jednej, która by mi się podobała, zawsze to była droga przez mękę więc szybko przestałem się umęczać a i tak bez problemów sobie w liceum i na maturze poradziłem. Wcale lektur znać nie trzeba, żeby w miare przyzwoicie zdać.

Być może kiedyś sięgnę wreszcie po Sienkiewicza albo po Lalkę, ale chyba dopiero, jak nie będę miał co czytać ciekawszego.
 
 
     
Aura 
dama z książką


Dołączyła: 20 Gru 2010
Posty: 253
Wysłany: 2012-02-20, 14:16   

O, nie rozumiem trochę tej niechęci do lektur, to książki jak każde inne. Mi tam większość się podobała. Sienkiewicza bardzo lubię, choć to prawda, że obecnie jego pisarstwo już trąci myszką :-/ Ale i tak mi to nie przeszkadza. A już "Lalka" jest znakomitą powieścią, którą na pewno warto przeczytać :)

Odnośnie tematu - akcja nie dla mnie, bo i tak czytam mniej więcej tyle książek, a bywa, że i więcej. Od zesżłego roku notuję sobie tytuły przeczytanych książek, (czasami zapisuję sobie wrażenia z lektury). W roku ubiegłym przeczytałam około 70 - 80 książek, w tym roku już kilkanaście ^^ Chyba muszę zwolnić tempo ; )
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2012-02-20, 17:28   

Aura napisał/a:
O, nie rozumiem trochę tej niechęci do lektur, to książki jak każde inne.

Ale są niedopasowane do wieku (no może dziewczyny są nadwyraz rozwinięte w przeciwieństwie do mnie i moich kolegów). W czasach szkolnych lubiłem czytać książki dla dzieci, młodzieży i przede wszystkim fantasy. Lektury były nudne, często ciężko napisane, archaicznym językiem, poza tym analiza na języku polskim, kartkówki ze szczegółów (których i tak mało kto pamiętał nawet po przeczytani książki) skutecznie zniechęciły, a teraz czytając którąś z tych książek lekcje języka polskiego po prostu by "wróciły". Więc wątpie żebym kiedykolwiek do lektur wrócił.
 
 
     
motylek727 
Nakmîktrân



Wiek: 29
Dołączyła: 23 Lis 2011
Posty: 1739
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-02-20, 18:27   

kenaz napisał/a:
kartkówki ze szczegółów (których i tak mało kto pamiętał nawet po przeczytani książki)


Nigdy nie zapomnę jak miałam pytanie na kartkówce z jakiejś lektury, gdzie mój nauczyciel pytał ile stopni ktoś tam pokonał wchodząc gdzieś tam. Nie pamiętam już z jakiej to było lektury, ale chyba trochę bez przesady?
_________________
Nothing is true. Everything is permitted.
 
 
     
Radament 
Mniejsze Zło



Wiek: 26
Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 2483
Skąd: z R'lyeh
Wysłany: 2012-02-20, 22:23   

Aura napisał/a:
Mi tam większość się podobała.

Och, och mi też ^^

kenaz napisał/a:
Lektury były nudne

No ale to już nie jest reguła!
_________________
„Ludzie zawsze myśleli o jutrze. Ja w to nie wierzyłem. Bo jutro nie myślało o nich. Nawet nie wiedziało, że są.”
 
     
Goldi_91 



Wiek: 28
Dołączył: 23 Lut 2012
Posty: 214
Skąd: warmia
Wysłany: 2012-02-28, 11:45   

kenaz napisał/a:
Nie znam ani jednej, która by mi się podobała


Nie żartuj... Poniekąd podzielam Twoje zdanie, że część lektur jest po prostu nudna... Ale są tytuły, takie jak 'ZBRODNIA I KARA' czy też 'POTOP' , które czyta się z przyjemnością.

kenaz napisał/a:
kartkówki ze szczegółów (których i tak mało kto pamiętał nawet po przeczytani książki)

Miałem lekko nawiedzoną polonistkę w szkole średniej, także doskonale rozumiem :D

Co do inicjatywy 52 książek, to jestem zdania, że nie warto czytać na akord. Jak jest wena, to pochłaniam potężne ilości, ale jak chcę odsapnąć od literatury to po prostu pasuje. Z resztą często w ręce wpadają mi 'cegły' :) które nie równają się z 2 czy też 3 cieńszym książkom. :-P
_________________
"Tam, gdzie dziś piętrzą się góry, będą kiedyś morza, tam, gdzie dziś wełnią się morza, będą kiedyś pustynie. A głupota pozostanie głupotą..."
 
     
Radament 
Mniejsze Zło



Wiek: 26
Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 2483
Skąd: z R'lyeh
Wysłany: 2012-02-28, 16:08   

Goldi_91 napisał/a:
Ale są tytuły, takie jak 'ZBRODNIA I KARA'

To zależy, bo mimo iż podobało mi się "Zbrodnia i kara" to znacznie bardziej wolałabym czytać "Jadro ciemności" :D
_________________
„Ludzie zawsze myśleli o jutrze. Ja w to nie wierzyłem. Bo jutro nie myślało o nich. Nawet nie wiedziało, że są.”
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2012-02-28, 16:19   

Goldi_91 napisał/a:
że nie warto czytać na akord.

To prawda. Ja się zastanawiam, czy ostatnio podświadomie nie wybieram cieńszych książek, żeby nie szło szybciej... :roll:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2012-02-28, 16:24   

Goldi_91 napisał/a:
takie jak 'ZBRODNIA I KARA' czy też 'POTOP'

Też tragedia, szczególnie Zbrodnia i kara. Nawet próbowałem... chyba nie lubie rosyjskiej literatury.
Goldi_91 napisał/a:
Co do inicjatywy 52 książek, to jestem zdania, że nie warto czytać na akord.

Pewnie, ale liczyć można :)
 
 
     
alibaba 


Wiek: 75
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 2368
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-02-28, 18:02   

W liceum przeczytałam tylko 2 lektury- "Chłopi" i "Odprawa posłów greckich". A mimo to przez całe 4 lata nauki z j. polskiego nigdy nie schodziłam poniżej czwórki /piątka była wtedy najwyższą oceną/. Maturę zdałam na 4.
Nie było wówczas internetu z którego można by ściągnąć streszczenie- były tylko takie broszurki ze streszczeniami i opracowaniami. Mnie to wystarczyło.
Teraz, któregoś dnia jedna z wnuczek poskarżyła się, że przeczytała "Potop" a ze sprawdzianu dostał 1.
"Kordiana" nie przeczytała, tylko streszczenie z netu- sprawdzian n3.
I jak tu zachęcać do czytania lektur?
Dodam tylko, że prawie wszystkie lektury, przewidziane dla liceum przeczytałam po skończeniu studiów. Miałam wreszcie czas na czytanie tego co lubię.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 12