Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Mortka Marcin
Autor Wiadomość
Paleolog 
czytaczszerokopojęty



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 784
Skąd: z drakkaru
Wysłany: 2011-12-28, 10:15   Mortka Marcin

Ten autor interesował mnie już od jakiegoś czasu. Powód jest prosty - pan pisze o wikingach :) Fantastyka osadzona w klimatach mroźnej Północy: bądźmy szczerzy, tygrysy to lubią. Tym bardziej, że jest to fantastyka umiarkowana, bez nadmiaru smoków, trolli i tym podobnych stworzeń pojawiających się na każdej stronie, oczywiście za sprawą czarów. A właśnie taką fantastykę lubię najbardziej - gdzie akcenty fantastyczne pozostają właśnie akcentami.

Sęk w tym, że trochę bałem się sięgnąć po książki Marcina Mortki - nie były dostępne w moich bibliotekach, a do tego przeczytałem kilka niezbyt przychylnych opinii i zwyczajnie nie chciałem ryzykować wydawania pieniędzy w ciemno. Lecz pewnego dnia wpadł mi w ręce "Świt po bitwie" za 9 złotych i stało się :)

Co zaskoczyło mnie pozytywnie? Przede wszystkim język. Jest stylizowany na 'dawny', całkiem zresztą udanie, a jednocześnie nie odrzuca od czytania i pozostaje w pełni zrozumiały. No dobrze, niemal w pełni - na końcu książki bez wątpienia przydałby się bardziej wyczerpujący słowniczek, niż ten, który się tam znajduje. Tak czy owak - język i styl pisarza sprawiły mi sporą frajdę, obawiałem się, że będzie gorzej. Ba, kilka zdań uważam za bardzo celnych, niemal za perły - jak np poniższe:

'- Gdzie podziały się karły?
- Tam, gdzie ich miejsce. W opowieściach.'

Przyjemność sprawiła mi także sama historia - dobrze przemyślana, odwołująca się do nordyckich mitów i po prostu ciekawie opowiedziana. Autor odsłaniał elementy układanki w sposób, jaki lubię - powoli. Przez większą część książki można by nawet sądzić, że ma się do czynienia z powieścią historyczną, ale potem i owszem - pojawiają się trolle, smoki, a nawet bogowie - wszystko to w sposób całkiem zgrabny i naturalny. Poza tym bardzo lubię scenerię w jakiej toczy się akcja - z Jomsborgiem i daleką Islandią na czele.

Mortka jest skandynawistą i to widać - po prostu zna się na rzeczy. To kolejny atut 'Świtu po bitwie'.
Jest też oczywiście kilka 'ale': przede wszystkim to książka bardzo męska - kobiety odgrywają w niej niewielką rolę. Liczą się przede wszystkim twardzi i nieustępliwi wojownicy, wielkie topory i jeszcze parujące jelita, wyprute tymiż toporami przez tychże wojowników z brzuchów innych mężczyzn, którzy nie zdążyli wznieść swej broni dostatecznie szybko ;-) ale jeśli kogoś taka przestroga z góry nie odrzuca to warto, zabawa będzie przednia.

Nie zachwalam całej twórczości tego autora - słyszałem bowiem, że we wcześniejszych powieściach było gorzej - głównie stylowo. Ale "Świt po bitwie" to bardzo przyjemna lektura młodego autora, którym być może warto zainteresować się nieco bliżej.

Ba, gdybym sam miał kiedyś stworzyć fantastyczną opowieść utrzymaną w klimacie surowego świata nieustępliwych wikingów, nie miałbym nic przeciwko, żeby właśnie tak wyglądała.
_________________
... ale nie ułaskawił żadnych filozofów
 
     
Saule 



Wiek: 41
Dołączyła: 06 Gru 2011
Posty: 988
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-12-28, 13:00   

Marcina Mortki czytałam jedynie opowiadanie pt. "1410, czyli kilka słów prawdy o Grunwaldzie" (podzielone na dwie części), zamieszczone w SFFiH.
Po jego przeczytaniu też raczej nie byłabym skłonna wydawać pieniędzy na książkę. Wzbudziło ono u mnie raczej mieszane uczucia.
Z początku czytało się przyjemne - dobrze napisane, z humorem, wstawki z niemieckiego urozmaicające tekst. Ale do czasu - w pewnym momencie zaczęłam czuć zmęczenie i przesyt. Już za dużo mi było śmiania się z wiecznie pijanego towarzystwa, które specjalnie inteligencją nie grzeszy; zrobiło się zwyczajnie nudno. Można powiedzieć - co za dużo to niezdrowo. Według mnie, dla tego opowiadania krótsza forma byłaby zdecydowanie lepsza.
 
     
KasiaMała


Dołączył: 28 Gru 2011
Posty: 4
Wysłany: 2011-12-28, 16:40   

Bo trzeba było samej kupić parę piwek i podążać za akcją. Zwykle tak bywa, że jak odstajesz, to potem trudno załapać o co towarzystwu chodzi.
_________________
Kasia
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8423
Wysłany: 2011-12-28, 18:26   

Paleologu, po Twojej rekomendacji jest to dla mnie lektura obowiązkowa. :)
Rozpoczynam poszukiwania.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Kamil 



Wiek: 30
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2011-12-28, 19:47   

Od jakiegoś czasu mam chęć na "Martwe jezioro" tego autora (eh te okładki Fabryki! przyciągają mnie...), ale po takiej opinii chyba wolałbym w pierwszej kolejności sięgnąć po "Świt po bitwie". Na Wikipedii zobaczyłem, że to trzeci tom serii, czy nie było powiązane?

Trylogia nordycka
Ostatnia saga (RUNA 2003)
Wojna runów (RUNA 2004)
Świt po bitwie (RUNA 2007)
 
 
     
Paleolog 
czytaczszerokopojęty



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 784
Skąd: z drakkaru
Wysłany: 2011-12-28, 20:24   

kenaz napisał/a:
Na Wikipedii zobaczyłem, że to trzeci tom serii, czy nie było powiązane?

Trylogia nordycka
Ostatnia saga (RUNA 2003)
Wojna runów (RUNA 2004)
Świt po bitwie (RUNA 2007)


Było, ale zdaje mi się, że luźno - nieznajomość poprzednich dwóch tomów w niczym nie przeszkadza przy lekturze - w 'Wojnie Runów' akcja grubo wybiega naprzód, a w 'Ostatniej sadze' są co prawda częściowo ci sami bohaterowie, co w 'Świcie...' ale to w zasadzie tyle jeśli chodzi o powiązania - to dwie odrębne, zamknięte historie.
_________________
... ale nie ułaskawił żadnych filozofów
 
     
Najaa 



Dołączyła: 09 Lis 2011
Posty: 137
Wysłany: 2011-12-28, 20:58   

Marcin Mortka, to pisze nie tylko o Wikingach.Należało by przypomnieć inne książki autora. Po pierwsze dylogia "Karaibska krucjata" czyli krótka historia o dzielnych marynarzach (choć mających drobny problem z prawem ) tworzących załogę pewnego okręciku o wdzięcznej nazwie "Magdalena" w starciu z niegodziwymi piratami, będącymi postrachem Mórz Południowych. Do tego mamy jeszcze parę duchów,skarb, paskudnego, acz uczciwego demona, spisek. A zapomniała bym dodać, że przez karty powieści przewija się pewna ognista seniorita. Oczywiście książka jest świetnie napisaną komedią, powstałą być może trochę na fali mody na "piractwo" jaka zapanowała po nakręceniu pierwszej części "Piratów z Karaibów". Cykl tworzą dwa tytułu "KARAIBSKA KRUCJATA. PŁONĄCY UNION JACK" I "KARAIBSKA KRUCJATA. LA TUMBA DE LOS PIRATAS". Czytając tę książkę pierwszy raz bawiłem się doskonale :lol: .Idealna pozycja na pochmurne popołudnia i wieczory.

Kolejna warta polecenia pozycja to trylogia "Miecz i kwiaty". Z wód Morza Karaibskiego przenosimy się do Outremer. A raczej do tego co z niego zostało po bitwie Rogami Hittinu. To czas mniej więcej czas przybycia trzeciej krucjaty. W tym niespokojnym czasie do Tyru przybywa pewien frankijski rycerz,który tak do końca rycerzem nie jest, w towarzystwie księdza i sługi-niemowy. Nasz młody bohater przybywa do Tyru, by odpokutować za popełnione morderstwo, walcząc w imię Chrystusa, a także odnaleźć brata, rycerza zakony Templariuszy, który zaginął.Nasz bohater jest naiwnym, narwanym i niezbyt rozgarniętym młokosem, który nie widział wiele poza ojcowską baronią. Jego naiwny obraz świata szybko ściera się rzeczywistością.( Mi osobiście w początkach powieści bohater przypominał dArtagnan.) Szybko też ściąga na siebie kłopoty i z powodu brata zostaje wplatany w spisek templariuszy. Mimo historycznego kostiumu jest to książka fantasy, choć dziejąca się w określonym w istniejącym na prawdę miejscu i czasie. Obok wydarzeń historycznych i postaci takich, jak Starzec z Gór, legendarny przywódca Assasynów, czy Balian z Ibelinu,mamy tu dżiny, i zagadkę potęgi Templariuszy, ale w tym wypadku, nie ma mowy o Graalu. Pod wpływem zaistniałych wydarzeń, nasz bohater się zmienia, z chłopca staje się mężczyzną, wojownikiem. A także zakochuje się, zostaje porzucony, spotyka ludzi, którzy stają się jego przyjaciółmi lub wrogami i przeżywa parę innych przygód, o których szczegółów zdradzać nie będę.
_________________

 
     
Radament 
Mniejsze Zło



Wiek: 25
Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 2483
Skąd: z R'lyeh
Wysłany: 2011-12-29, 16:16   

kenaz napisał/a:
Ostatnia saga (RUNA 2003)

Właśnie wzięłam z biblioteki. zobaczymy jak to wyjdzie ^^
_________________
„Ludzie zawsze myśleli o jutrze. Ja w to nie wierzyłem. Bo jutro nie myślało o nich. Nawet nie wiedziało, że są.”
 
     
keram 



Wiek: 31
Dołączył: 08 Sty 2013
Posty: 18
Wysłany: 2013-01-08, 15:10   

Najaa napisał/a:
Należało by przypomnieć inne książki autora. Po pierwsze dylogia "Karaibska krucjata" czyli krótka historia o dzielnych marynarzach (choć mających drobny problem z prawem ) tworzących załogę pewnego okręciku o wdzięcznej nazwie "Magdalena" w starciu z niegodziwymi piratami, będącymi postrachem Mórz Południowych. Do tego mamy jeszcze parę duchów,skarb, paskudnego, acz uczciwego demona, spisek. A zapomniała bym dodać, że przez karty powieści przewija się pewna ognista seniorita. Oczywiście książka jest świetnie napisaną komedią, powstałą być może trochę na fali mody na "piractwo" jaka zapanowała po nakręceniu pierwszej części "Piratów z Karaibów". Cykl tworzą dwa tytułu "KARAIBSKA KRUCJATA. PŁONĄCY UNION JACK" I "KARAIBSKA KRUCJATA. LA TUMBA DE LOS PIRATAS". Czytając tę książkę pierwszy raz bawiłem się doskonale :lol: .Idealna pozycja na pochmurne popołudnia i wieczory.


Popołudnia, wieczory, noce, poranki i dnie! Moja ulubiona piracka powieść XD
Oczywiście warte polecenia są także inne pozycje autora, ale chyba nie dla wszystkich :) Ostatnimi czasu Marcin Mortka to człowiek orkiestra świata literatury :D
Pisał o piratach, o wikingach, napisał powieść grozy, w zapowiedziach FS jest powieść marynistyczna Listy lorda Bathursta. Z kolei z drugiej strony Mortka jest także autorem książeczek dla dzieci XD W marcu ma pokazać się druga część przygód Tappiego, a później powieść sci-fi dla młodzieży!
Do tego zajmuje się także tłumaczeniem - obecnie czekam na nowego Bretta jego tłumaczenia, a za chwilę dosłownie zabieram się za antyutopię jego tłumaczenia Rebeliant.

Jakiś czas temu pisarz pojawił się na FB Marcin Mortka i stwierdzam, że sporo się tam dzieje i dużo można się dowiedzieć o autorze i jego obecnych projektach, a jest ich sporo.
 
     
Kamil 



Wiek: 30
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2013-01-08, 18:05   

Karaibską krucjatę czytało mi się bardzo przyjemnie, mam też drugi tom, mam nadzieje że jest co najmniej taki jak pierwszy.
Większe wrażenie zrobiła na mnie "Czarna bandera" Komudy. Tylko co tu porównywać... to jest inne podejście do tematu, ale polecam :) (najlepsza książka Komudy).
Ostatnio zmieniony przez Córka Lavransa 2013-01-08, 18:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
keram 



Wiek: 31
Dołączył: 08 Sty 2013
Posty: 18
Wysłany: 2013-01-16, 14:23   

kenaz napisał/a:
Karaibską krucjatę czytało mi się bardzo przyjemnie, mam też drugi tom, mam nadzieje że jest co najmniej taki jak pierwszy.
Większe wrażenie zrobiła na mnie "Czarna bandera" Komudy. Tylko co tu porównywać... to jest inne podejście do tematu, ale polecam :) (najlepsza książka Komudy).


Drugi tom też jest bardzo dobry.

To fakt, nie ma co porównywać, bo w obu jest zupełnie inne podejście do tematu. Karaibska to czysto rozrywkowa literatura.
Zawsze po jej lekturze mam ochotę na Piratów z Karaibów :D
 
     
Kamil 



Wiek: 30
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2013-01-16, 17:05   

keram napisał/a:
Karaibska to czysto rozrywkowa literatura.

"Czarna bandera" też, ale w ponurej atmosferze.
keram napisał/a:
Zawsze po jej lekturze mam ochotę na Piratów z Karaibów

ja też :D


Ciekawe jak ta nowa książka Mortki. "Listy lorda Bathursta" coś znikły z działu Zapowiedzi na stronie FS, ale po autorze dotarłem a tam data premiery bardzo nieprecyzyjna: 2013...
 
 
     
keram 



Wiek: 31
Dołączył: 08 Sty 2013
Posty: 18
Wysłany: 2013-01-17, 15:26   

kenaz napisał/a:
Ciekawe jak ta nowa książka Mortki. "Listy lorda Bathursta" coś znikły z działu Zapowiedzi na stronie FS, ale po autorze dotarłem a tam data premiery bardzo nieprecyzyjna: 2013...


W zapowiedziach jest cały czas na drugiej stronie, wiem, bo często zaglądam. Ponoć coś koło maja... Niestety nie jest to sprecyzowane, sam autor chyba nawet do końca nie wie. Zapewne jak będzie wiadomo to na stronie autora na FB napiszą.
Ale nie zmienia to faktu, że nie mogę się doczekać.
To ma być ponoć pierwszy tom, Mortka pisał to tknięty tłumaczeniami marynistycznych powieści O'Briana dla Zysku - i niby ma to też być taki długi cykl. Oby!
_________________
 
     
Kamil 



Wiek: 30
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2013-01-17, 16:00   

keram napisał/a:
W zapowiedziach jest cały czas na drugiej stronie, wiem, bo często zaglądam.

A no jest. A zdawało mi sie że przejrzałem wczoraj wszystkie strony.
 
 
     
Tifa Lockhart 



Wiek: 25
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1846
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2013-10-15, 11:36   

W ostatni weekend sporo jeździłam pociągami, udało mi się, więc przeczytać oba tomy Karaibskiej Krucjaty. Była to bardzo ciekawa lektura, niesamowicie się wciągnęłam. Wielokrotnie wybuchałam śmiechem przez co inni pasażerowie dziwnie na mnie patrzyli. :P Pierwszy tom ''Płonący Union Jack'' okazał się bardziej interesujący niż druga część. Myślę, że przedstawieni bohaterowie na długo zostaną mi w pamięci. Polubiłam Edwarda Love'a. Przytoczę zdanie, które najbardziej charakteryzuje jego osobę ''Prawdziwy dżentelmen nigdy się nie poci''. :P Nie mogłam natomiast znieść głównego bohatera Williama O'Connora. Jak dla mnie był on nadętym, aroganckim bubkiem, który uważał się za nieomylnego. Ale na szczęście w drugim tomie trochę zmądrzał.
Z kolei w drugim tomie pojawiło się więcej mocy nadprzyrodzonych. Uważam jednak, że sam pomysł był lekko przesadzony.
Spoiler:
Czarny Szkwał, który uwięził duchy wielkich piratów i wykorzystuje je do niecnych celów? :P
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 13