Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Paleolog - Ku przestrodze
Autor Wiadomość
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 34
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3861
Wysłany: 2011-12-19, 22:46   Paleolog - Ku przestrodze

Mężczyzna obarczony ciężarem niesionego worka, szedł szybkim krokiem, zostawiając za sobą ślady butów, odciśniętych w świeżym śniegu. Co chwila nerwowo spoglądał na zegarek, jakby mając nadzieję, że siłą spojrzenia potrafi spowolnić wskazówki. Ale nie miał takiej mocy… te nie zatrzymały się ani na chwilę, nieubłaganie mknąc naprzód. Teraz wskazywały godzinę szóstą. Spojrzał przed siebie. Mógł już zobaczyć upragniony cel swojej wędrówki: w oddali majaczył budynek miejskiej biblioteki. Był dostatecznie blisko by dawać nadzieję, ale nie na tyle, żeby ta nadzieja mogła zostać spełniona. A więc stało się, przybędzie za późno.
Przyspieszył, acz nie na wiele się to zdało, bo kiedy wreszcie dopadł masywnych drzwi i pchnąwszy je pomknął do góry starymi, skrzypiącymi schodami, było już przynajmniej o dziesięć minut za późno.
Sala zwrotów, jak na złość, mieszcząca się dopiero na trzecim piętrze, była pogrążona w absolutnej ciszy, którą przerwał dopiero stukot butów spóźnionego gościa. Mężczyzna, zdyszany i zarumieniony – może od delikatnego mrozu, a może z nerwów czy zwykłego wysiłku – podszedł do kontuaru za którym - na jego szczęście - jeszcze stała młoda bibliotekarka. Musiał ją wyraźnie zaskoczyć, bowiem na jego widok wymownie spojrzała na zegarek. Dopiero po chwili przyjrzała się mężczyźnie z zaciekawieniem. Z nieukrywanym zaciekawieniem, bowiem czerwone oprawki okularów powoli powędrowały w dół, tak jakby dziewczyna chciała na własne oczy zobaczyć, kto też odważył się przybyć o TEJ porze. Przez moment bawiła się okularami, a potem, przygryzając lekko końcówkę, uśmiechnęła się. Do niego. A może po prostu się uśmiechnęła.
- Pan do mnie? O tej porze?
- Prze… przepraszam – człowiek całkowicie stracił rezon. O ile w ogóle miał jakikolwiek rezon wkraczając do tego pokoju. – Wiem, że jest już po godzinach pracy. Wiem też, że przetrzymałem książki, ale… – przez chwilę szukał czegoś na swoje usprawiedliwienie, lecz równie dobrze, mógłby próbować unieść się w powietrze i sfrunąć z dachu – Przepraszam – powiedział w końcu, opuszczając głowę i wyciągając z worka zwracane pozycje.
Kobieta przez krótką chwilę wpatrywała się w kartę biblioteczną niesubordynowanego użytkownika, odczytując dane swojej nieszczęsnej ofiary.
- Mikołaju – rzekła wreszcie, z przekornym uśmiechem – Nie bądź taki święty… To nawet dobrze, że się spóźniłeś. Nikt nie będzie nam przeszkadzał.
A potem niewinnym ruchem dłoni rozpięła ostatni guzik bluzki. I jeszcze jeden. A później kolejny. Jednocześnie gwałtownie zrzuciła z kontuaru zwrócone książki, które z hałasem rozsypały się po podłodze. Szczególny huk towarzyszył zwłaszcza upadkowi masywnej „Biografii Lovecrafta”, autorstwa Joshiego;)
- Mówiłam, żebyś nie był taki święty – powiedziała, zachęcająco kiwając palcem w kierunku mężczyzny.
Mikołaj przyglądał się z niesłabnącym zdziwieniem, ale ponieważ wcześniej tak haniebnie zawiódł, nie śmiał protestować. I, zgodnie z sugestią tej, która teraz decydowała o jego losie, na pewno nie był święty. Uwierzył, że kara za przetrzymanie książek będzie całkiem przyjemna.
Wielce nawinie. Bowiem właśnie wtedy bibliotekarka wyciągnęła nożyczki, bezlitośnie tnąc jego kartę biblioteczną na dziesiątki maleńkich kawałeczków.
Właśnie tak kończą wszyscy plugawi przytrzymywacze, drogi czytelniku.
Bez względu na porę roku i to, jakie akurat noszą imię.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
M 



Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 1479
Wysłany: 2011-12-20, 08:33   

Bardzo dobre opowiadanie Paleologu. Ciekawe ujęcie tematyki, a do tego zabawne akcenty powodujące uśmiech na twarzy :mg:
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 43
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2011-12-20, 10:51   

Przyjemne opowiadanko. Tylko dlaczego sobie wyobraziłem Ravenę? :shock: :lol:
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Czarna_Smoczyca 



Wiek: 36
Dołączyła: 09 Lis 2011
Posty: 489
Skąd: Emmeloord
Wysłany: 2011-12-20, 10:54   

Rewelacja
_________________
Herbata
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8384
Wysłany: 2011-12-20, 12:22   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
A potem niewinnym ruchem dłoni rozpięła ostatni guzik bluzki. I jeszcze jeden.


Nieznany napisał/a:
Tylko dlaczego sobie wyobraziłem Ravenę?


A nie Evę...? :-P
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 43
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2011-12-20, 12:49   

Eva nie jest bibliotekarką, Córko.

Ale poza tym jednym przypadkiem zawsze wyobrażam sobie wyłącznie Evę. :zlo
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Żabka 



Dołączyła: 04 Lis 2009
Posty: 1574
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2011-12-20, 13:14   

Ciekawe opowiadanie... Trzymające w lekkim napięciu co będzie dalej i jak potoczy się los spóźnionego czytelnika...
Bardzo mi się podobało... Brawo! :D
_________________
Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne.
Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe.

Mój blog: http://filmyksiazki.blogspot.com/
 
     
Radament 
Mniejsze Zło



Wiek: 25
Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 2483
Skąd: z R'lyeh
Wysłany: 2011-12-20, 15:09   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
upadkowi masywnej „Biografii Lovecrafta”, autorstwa Joshiego;)

Ach, ach *_*
(głaszcze swoje wydanie, co ciekawe także przyniesione przez Mikołaja ;) )

I jestem zauroczona zakończeniem, sprytne to takie, przewrotne, a jak cieszy!
_________________
„Ludzie zawsze myśleli o jutrze. Ja w to nie wierzyłem. Bo jutro nie myślało o nich. Nawet nie wiedziało, że są.”
 
     
alibaba 


Wiek: 74
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 2295
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-12-20, 15:43   

Bardzo mi się podobało.Przyznam się, że zakończenie mnie zaskoczyło. Spodziewałam się czego innego......
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6397
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2011-12-20, 16:38   

Czytałyśmy z koleżankami z pracy i uśmiałyśmy się zdrowo! :D
Paleologu, gratuluję. Zabawny tekst ^^
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Panna Jeż 
niewidzialna



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2364
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2011-12-20, 17:22   

Paleologu, świetne :) Gratuluję. To jest to, co Evy lubią najbardziej. Z pomysłem i z humorem :D I mnie też przyszła na myśl Ravena 8-) Ja myślę, że byłaby do takiego czegoś zdolna :hehe:
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6397
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2011-12-20, 18:41   

No wieeeesz... 8-)
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Panna Jeż 
niewidzialna



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2364
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2011-12-20, 18:48   

Już Cię widzę z tymi nożyczkami.... a potem wręczyłabyś Mikołajowi zmiotkę i szufelkę i kazała posprzątać te ścinki :lol:
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 43
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2011-12-20, 18:50   

Eva del Dolores napisał/a:
a potem wręczyłabyś Mikołajowi zmiotkę i szufelkę i kazała posprzątać te ścinki
Cała Ravenka! :hehe:
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Paleolog 
czytaczszerokopojęty



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 778
Skąd: z drakkaru
Wysłany: 2011-12-20, 21:04   

Eva del Dolores napisał/a:
Już Cię widzę z tymi nożyczkami.... a potem wręczyłabyś Mikołajowi zmiotkę i szufelkę i kazała posprzątać te ścinki :lol:


Nie zmiotkę i szufelkę tylko miotłę :)


Za gratulacje dziękuję, cieszy mnie jeżeli nie uznajecie czasu poświęconego na czytanie za stracony ;-)
_________________
... ale nie ułaskawił żadnych filozofów
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 12