Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Uczeń Czarnoksiężnika
2012-01-10, 21:08
Schyłek
Autor Wiadomość
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 44
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2012-01-09, 22:09   

Czytając Twoją wypowiedź czuję się, jakbym czytał notatki z wykładu a nie Twoją własną opinię, opartą o Twoje własne zdanie, migotko.

migotka napisał/a:
Ostatnio na wykładzie z przedmiotu Współczesne zjawiska literackie dowiedziałam się o co chodzi Martinusowi.
O, doprawdy? :mrgreen: Już widzę ten tytuł: "Współczesne zjawisko - Martinus" ;-)

migotka napisał/a:
Od roku 1989, czyli jak by na to nie patrzeć od ważnych historycznych wydarzeń polska literatura chyli się ku upadkowi.
Doprawdy? Popularność takich autorów jak Masłowska, Chutnik czy inna Gretkowska a z drugiej strony Dukaj, Sapkowski, Pilipiuk i in, że nie wspomnę na prawdę świetnej polskiej szkoły reportażu, przeczy Twoim słowom, a nie jest to tylko lokalna popularność, pierwszy tom o Wiedźminie, przetłumaczony na angielski, został nagrodzony David Gemmell Award, polscy twórcy znani są na całym świecie.

migotka napisał/a:
Czytelnicy nie zaopatrują się w czasopisma branżowe, a książki poleca się sformułowaniami typu: Gazeta Wyborcza napisała... The New York Times ocenił... W rezultacie zwykły czytelnik gubi się.
Dobrze jest wiedzieć, że książka nie wypadła sroce spod ogona, tylko że ktoś ja przeczytał i poleca, choćby GW czy NYT nie były najlepszymi publikatorami odpowiednimi dla recenzowania książek. Ale właściwie czemu nie? Dobra recenzja nie jest zła, że tak powiem, nawet jeśli wyląduje w GW, Rzepie czy innym Wproście. Czasopisma branżowe? A co za nie uznajesz w swojej wypowiedzi? Pisma o literaturoznawstwie? Pisma z opowiadaniami i tekstami krytycznymi? Mogę mówić o rynku prozy fantastycznej. Ludzie czytują takie pisma, jak Nowa Fantastyka czy SFFiH, pisma cięższe, jak Czas Fantastyki, również, jak grzyby po deszczu powstają też pisma sieciowe - jest Fahrenheit, jest Creatio Fantastica, że wymienię większe, ale też setki małych e-zinów.

migotka napisał/a:
Do tego dochodzi szeroki wybór literatury zagranicznej. Nie mam nic przeciwko, jednak warto zwrócić uwagę na pewne negatywne zjawisko. Tłumaczone są książki, które sprzedadzą się. Nie koniecznie jest to najbardziej wartościowa proza. Mogą to stwierdzić tylko osoby, śledzące literaturę zagraniczną w językach oryginałów. Jednak warto zwrócić uwagę na realia. Nie każda osoba operuje kilkoma / kilkunastoma językami na tyle biegle by móc czytać w nich książki. Na ogół tłumaczone są książki z języka angielskiego. Jednak nie możemy ocenić, ze są one najlepsze. Tak jak w kinie (kino studyjne, zaangażowane próbuje od tego odchodzić) rynek literatury opanowała amerykanizacja.
Migotko, wydawnictwa nie są podmiotami non profit, muszą na siebie zarabiać, dlatego wydają to, co sie sprzeda. To jest jasne i trudno z tym dyskutować. Ale poza zyskownymi książkami wychodzą, w mniejszych nakładach, książki trudniejsze, mniej popularne. Owszem, najwięcej zagranicznych książek powstaje w języku angielskim, bo to język ogólnie znany i stał się współczesną lingua franca. Amerykanizacja? Znów się odwołam do fantastyki, a le nie tylko - niemal każda nowa książka fantasy, jaką czytałem w ostatnim roku, pochodziła nie ze Stanów Zjednoczonych, lecz z Australii. To bardzo prężny rynek wydawniczy, wymienię tylko parę nazwisk: Trudi Canavan (Trylogia Czarnego Maga, Era Pięciorga i in.), Kirsten J. Bishop ("Akwarela", świetna książka wydana przez MAG w Uczcie Wyobraźni), Garth Nix (tego nie czytałem, ale podobno niezły). Mamy też sporo autorów z Bloku Wschodniego - Olga Gromyko, Ola Ruda, Nik Pierumow i inni... Oczywiście Ameryka rządzi, można tak powiedzieć, ale to na prawdę spory kraj, trudno, żeby nie było tam wielu płodnych autorów!

migotka napisał/a:
Trzeba jednak dokonać rozgraniczenia między fantastyką problemową a rozrywkową.
Jest i taka i takczy a, i to w dużych ilościach w ostatnich latach tłumaczona na polski na przykład przez MAG (Uczta Wyobraźni, czyli ta "cięższa" fantastyka, z pogranicza fantasy i SF a czasami horroru..) czy Solaris (świetna antologia zagranicznych opowiadań "Kroki w nieznane", wydawana znów od kilku lat).

migotka napisał/a:
Nasze forum podobne jest jak scena literatury. Z jednej strony każdy z nas chciałby brać udział w rozmowach o książkach, nie tylko stwierdzenia co ostatnio przeczytaliśmy, ale również relacje z tych powieści; dyskusje i rozmowy niemal jak stowarzyszenia poetyckie (nasze mogłoby być literackie) z drugiej strony zderzamy się z grami i zabawami oraz ich rosnącą popularnością.
Niestety muszę przyznać, że ostatnimi czasy to ja grałam w bitwę aktorów nie zważając na książki i tematy z tym związane. Nie pozostaje mi nic innego jak ubolewanie nad tym faktem.
Sama sobie odpowiedziałaś - jest czas i ochota na dysputy i jest czas i ochota na zabawę. FORUM MOŻE ZMIEŚCIĆ TO WSZYSTKO BEZ UTRATY SWEJ INTEGRALNOŚCI I POZIOMU! Jak trudno to pojąć... :evil:

migotka napisał/a:
Mam problemy z czytaniem, nie wiem, nie jest to zależne ode mnie. Mój zaburzony stan umysłu nie pozwala mi na wybryki w postaci zwyczajnego czytania, to jest straszne.
Nie musisz się tak uzewnętrzniać, migotko droga, to nie jest konieczne i na pewno Twoja słabość nie będzie i być nie może argumentem. :)
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
M 



Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 1479
Wysłany: 2012-01-10, 08:59   

Nieznany napisał/a:
FORUM MOŻE ZMIEŚCIĆ TO WSZYSTKO BEZ UTRATY SWEJ INTEGRALNOŚCI I POZIOMU!
Właśnie problem w tym, że może, ale jedynie TEORETYCZNIE. W praktyce w ostatnim okresie są jedynie zabawy i luźne gadki (albo gatki ;-)) o pierdołach, offtopach itp. Już padło zdanie, że forum jest takie, jakiego chcą użytkownicy. Zgadzam się z tym i dlatego nie będę kruszył kopii. Nie mogę jednak pozostać obojętny wobec twoich słów, które jasno dają do zrozumienia, że nie widzisz spadku jakości w postach które w ostatnim czasie powstawały na forum, a do tego stawiasz znak równości pomiędzy poważniejszymi dyskusjami a offtopami.

Nieznany napisał/a:
Jak trudno to pojąć... :evil:
Mi osobiście niezmiernie trudno jest pojąć, jak można nie widzieć różnicy poziomu merytorycznego pomiędzy wypowiedziami przykładowo słodzącymi dziewczynom a poważniejszą dyskusją. A jeszcze trudniej jest mi pojąć, jak można twierdzić, że są one na takim samym poziomie ;-) Toż to jakieś kuriozum ;-)
Tak jak napisałeś wcześniej i o czym wspomniała migotka (pozdrawiam i cieszę się, że ktoś w końcu postarał się zrozumieć co mam na myśli) - jest czas zarówno na dyskusje, jak i na zabawę. Problemem forum jest kompletne zatracenie granicy pomiędzy tymi zagadnieniami. U nas jest w zasadzie sama zabawa, a zanikła ochota albo (co gorsza) umiejętność dyskusji, o czym świadczy chociażby ten wątek. Naświetliłem tu kilka problemów, które w większości zostały zignorowane bądź niezrozumiane. W porządku - nie będę z tego powodu płakał. Forum jest takie, jakiego chcą forumowicze i jak je tworzą. Jeśli z założenia forum ma być głównie miejscem do zabawy, offtopowania i klepania się po plecach, a tylko niejako przy okazji miejscem do rozmów i dyskusji o książkach, czytelnictwie czy ogólnie o literaturze, to ja to przyjmę ze spokojem... ale jednocześnie to wcale nie oznacza, że nie ma problemu obniżania się jakości wypowiedzi na FK. Zaś fakt, że w ostatnich miesiącach powstaje więcej postów nie oznacza wcale, że forum się rozwija. Ilość niekoniecznie idzie w parze z jakością i przykładem tego jest właśnie FK. Szkoda tylko, że nikt tego nie zauważył, a wszyscy się czepili jedynie tytułu niniejszego wątku i zarzucania mi czarnowidztwa. Szkoda.
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2012-01-10, 11:47   

Och, jejujej... Jacy my jesteśmy niepoważni. Jacy płytcy. Jacy nie na poziomie.
Nic, tylko się powiesić. Lub zamilknąć na wieki.
<odpływa dumając na straszliwie niską jakością swojego postu>
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
M 



Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 1479
Wysłany: 2012-01-10, 12:37   

<poklepuje po plecach> Nie przejmuj się, zaraz cię wszyscy pocieszą i wytkną palcami tego wstrętnego i wrednego Martinusa, który psuje atmosferę i ciągle zwraca uwagę, że nie samymi bitwami aktorów forum żyć powinno. Tylko po co zwracać na niego uwagę, przecież on racji nie ma żadnej, jest wywyższającym się bubkiem który nie rozumie intelektualnej głębi offtopów, elokwentnego dyskutowania o ważkich sprawach zmian avatarów i słodzenia sobie nawzajem, a do tego nie jest w stanie pojąć swoim małym i zdecydowanie pustym rozumkiem, że zarówno książki jak i dyskusje czysto literackie nie są tak ciekawe i zajmujące jak kolejne ekscytacje nowym avatarem przy porażką Leonardo Di Caprio w kolejnej bitwie aktorów. I co z tego, że poziom spada, skoro jest tak fajnie, a ekscytacja kolejną bitwą powoduje, że wszystkie troski odchodzą jak ręką odjął? Książki? A po co o nich mówić? Zmieńmy nazwę z "Forum Książki" na "Forum o wszystkim i niczym", ekscytacja będzie jeszcze większa.

Proponuję po prostu przestać wchodzić na ten temat, a gdy M. usłyszy parokrotnie echo swoich słów i dojdzie do niego, że w pokoju już od dawna nie ma nikogo kto by go słuchał, wtedy może odczepi się i przestanie zawracać wam głowę. Każda wasza reakcja na jego wypociny jest dla niego dowodem istnienia, tak więc zaprzestańcie tego, a on zniknie... po prostu zniknie... zniknie... zni... z... ...
 
     
alibaba 


Wiek: 75
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 2367
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-01-10, 13:32   

Martinusie- Twoje uwagi dot. FK są moim zdaniem jak najbardziej uzasadnione. Nie mam nic przeciwko grom i zabawom na tym forum ale wydaje mi się, że rzeczywiście tu posty bardzo się rozrosły. Sama czasem wchodzę na grę dot. słów na ostatnie dwie litery - ale to właściwie tylko wtedy, gdy już należałoby wyłączyć komputer i pójść w objęcia Morfeusza a jeszcze nie mogę jakoś rozstać się z tym urządzeniem.
Dla innych zabaw i gier szkoda mi czasu.
Z FK korzystam przede wszystkim po to, by uzyskać informacje co powinnam i chciałabym przeczytać.Nie przesadzę jeśli stwierdzę, że każda taka informacja jest tu na wagę złota.
Idąc do biblioteki nie tracę czasu na pobieżne przeglądanie treści książki tylko wybieram to co chcę, jeśli tylko jest dostępne.
Dlatego tak bardzo cenię sobie to, że jest takie forum i że mogę czerpać z niego potrzebne mi informację.
Sprawa tematów nie związanych z literaturą jest rzeczą jak widzę sporną. Wydaje mi się, że mogą one istnieć, ale nie powinny dominować. Niestety M ma rację. Ostatnio tak właśnie jest.
Dobrze jest, że na tym forum możemy podzielić się swoimi radościami- bo jakoś lżej człowiekowi znosić swoje kłopoty gdy ma się świadomość, że ktoś ma powód do radości, łatwiej też pogodzić się ze swoimi smutkami i kłopotami gdy ktoś pocieszy, wyrazi zrozumienie, poradzi.
Nasi forumowicze powinni jednak postarać się o to, by właśnie posty dot. literatury, wyrażania swoich odczuć i poglądów po lub w czasie czytania przeważały nad postami dot. innych tematów.
 
     
Procella 



Wiek: 36
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 2210
Wysłany: 2012-01-10, 15:28   

Dziękuję wszystkim za miłe dwa i pół roku, jakie spędziłam na forum. Nie będę tu już więcej pisać, ponieważ nie mam odwagi wdawać się w głębsze analizy książek, a nie chcę śmiecić i zaniżać poziomu. Odchodzę z przykrością, bo było mi tu naprawdę przyjemnie i świetnie się bawiłam, ale widać tak musi być. Przepraszam, że pisząc głupie posty przyczyniłam się do upadku forum. Czasem może zajrzę poczytać, ale pisać już nie będę.

Będzie mi Was brakowało.
_________________
Tumblr ~*~ Instagram ~*~ GoodReads
Raziel napisał/a:
Cthulhu fh'tagn i do przodu.
 
     
M 



Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 1479
Wysłany: 2012-01-10, 15:42   

Nie ma to jak sprowadzić wszystkiego do absurdu :-/ Przecież nikt nikogo nie wygania z forum, a jedynie prosi o bardziej rozsądne postawienie granicy pomiędzy pisaniem merytorycznych postów a grami w aktorów. Jeśli ktoś tego nie rozumie i emocjonalnie uważa, że moim zamiarem było uznanie kogokolwiek za idiotę, to jest mi niezmiernie przykro i ubolewam nad umiejętnością czytania ze zrozumieniem.

P.S. Jeszcze rozumiem, że moje wypowiedzi mogły kogoś urazić... ale post alibaby? Mądry, spokojny, rzeczowy, z troską o forum. Nie jestem w stanie pojąć jak ktokolwiek mógłby uznać, że nasza najstarsza użytkowniczka mogłaby chcieć kogoś wyganiać...

P.S.2. Dzisiejszy dzień przyniósł mi naukę na przyszłość - nie warto z troską walczyć o miejsce ważne dla siebie, gdyż to odwraca się przeciwko tobie. Jest to przykre i powoduje ogólne zniechęcenie. Dowiedziałem się, że kompletnie nie warto dbać o takie forumowe społeczności. Hmm... Kto by się spodziewał, że nowy rok przyniesie takie dziwne doświadczenia...
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2012-01-10, 16:26   

M napisał/a:
Nie jestem w stanie pojąć jak ktokolwiek mógłby uznać, że nasza najstarsza użytkowniczka mogłaby chcieć kogoś wyganiać...

Ależ nikt tak nie uznał, M. Procella również nie. To Tobie polecam czytanie ze zrozumieniem.

M napisał/a:
u nas jest w zasadzie sama zabawa, a zanikła ochota albo (co gorsza) umiejętność dyskusji, o czym świadczy chociażby ten wątek.

Solennie przyrzekam - następnym razem, kiedy postanowisz podzielić się z nami tą jakże cenną informacją, że twoja żona wyszła na miasto zrobić sobie końcówki, pochylę się nad nią z odpowiednim szacunkiem i zbuduję na niej konstruktywną dyskusję. :D

Póki co, dziękuję ci bardzo za merytoryczny wkład w dyskusję nad "Siostrami Bronte" Ewy Kraskowskiej. Jest zaiste bezcenny i znacznie podniósł wartość wątku.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
alibaba 


Wiek: 75
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 2367
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-01-10, 16:40   

Jest mi strasznie przykro że Procella tak odebrała mój post. Nie miałam zamiaru nikogo obrażać. Napisałam tylko jak odbieram posty FK i jakie jest moje zdanie na temat postów nie związanych z literaturą. Jeśli kogoś obraziłam, zwłaszcza Procellę- bardzo przepraszam.
Procello- przecież Ty wnosisz tyle dobrego na FK! Proszę, nie odchodź od nas.
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2012-01-10, 19:10   

No cóż Procella powiedziała głośno, to, na temat czego sygnały odebrałam od innych użytkowników. Trudno nie brać podobnych zarzutów personalnie, skoro traktuje się Forum jako przyjemność, rozrywkę i miejsce odpoczynku, a nagle człowiek dowiaduje się, że "obniża poziom". Procella, choć nie napisała metrowej długości recenzji jest wyróżniającą się osobowością na FK. I nie tylko ona poczuła się urażona.
Szczerze mówiąc zmęczyły mnie dywagacje jak to jest źle i mało ambitnie i mam ochotę pójść w jej ślady.
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
migotka 



Dołączyła: 20 Lis 2011
Posty: 431
Wysłany: 2012-01-10, 20:00   

Po pierwsze muszę odnieść się do wypowiedzi NN. Przepraszam za formę notatek. Nie były to informacje z jednego wykładu. Co prawda wiedzę zaczerpnęłam z różnego rodzaju zajęć, jednak nie chciałam nadać tego miana „rozprawki”. Stało się inaczej czego z całego serca żałuję. W każdej odpowiedzi odnosiłeś się tylko do gatunku fantastyki. Chciałabym nadmienić w dwóch zdaniach czemu odwzorowywanie kontekstu całości literatury na jednym typie dość młodego gatunku jest niepoprawne. Fantastyka rządzi się własnymi prawami, ma wiernych i oddanych fanów. Czas fantastyki jest jednym z czasopism, które uznaję za „branżowe”. Nie jestem pewna, czy nie było jedynym czasopismem bez problemów finansowych. Niestety teraz nie jest wydawane, chyba? Powstanie zbyt dużej ilości czasopism krytyczno -literackich można uznać za negatywne zjawisko (było ich za dużo i ludzie nie kupowali dwóch dostępnych na rynku tylko żadnych). Nie wspominałam nic o e-zinach, to jest w ogóle inna historia, niestety dla mnie już nie do poznania na własnej skórze.
Jeżeli lubisz, żeby jakakolwiek gazeta polecała Ci książkę, to ja wolę wysłuchać płaczu pani w kiosku po przeczytanym harlekinie i wciskanie mi go na siłę – to jest przynajmniej szczere. Zwłaszcza, że stanowcza większość recenzji jest „kupiona”. Krytycy z prawdziwego zdarzenia wycofują się z tego typu gazet, które (to już jest plotka) potrafią zmienić treść, o ile tekst nie był autoryzowany.

Po drugie mam zdanie albo dwa do Procelli oraz Raveny. Nie odchodź. Przecież sama brałam udział tygodniami w grach i nie potępiam tego, dlaczego by nie. Czy wszystko musi być albo białe albo czarne? Chciałam oscylować w granicach szarości z moją wewnętrzną zmianą. Wszystkie tego typu teksty mogę skomentować jednym zdaniem: Nie odchodźcie, jak tego dokonam. To mi coś nie pasuje i jak marudzę kręcąc nosem. Szanuję was dlatego, uważam że to ja powinnam odejść. Przecież to ja rozpoczęłam tę dyskusję na nowo. Jeżeli pod wpływem moich nie personalnych słów ktoś chce odejść, to chyba powinna opuścić forum osoba, której coś nie pasuje w tym wypadku jestem to ja.Edit: Zresztą moje posty nie są na nie wiadomo jakim poziomie.

Z całego serca pozdrawiam wszystkich oraz życzę wam miłych dni. Mam nadzieję, że wszystko wam się uda według waszych marzeń.
Ania
_________________
"To bardzo niedobrze, jeżeli kobieta przeżyje najgorsze , co może się zdarzyć, bo potem nie boi się niczego. A to bardzo źle, gdy kobieta niczego się nie boi." Margaret Mitchell
 
 
     
Radament 
Mniejsze Zło



Wiek: 25
Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 2483
Skąd: z R'lyeh
Wysłany: 2012-01-10, 20:04   

migotka napisał/a:
Nie odchodźcie, jak tego dokonam. To mi coś nie pasuje i jak marudzę kręcąc nosem.


Dobra, to się robi powoli coraz śmieszniejsze. Jak nie jeden odchodzi, to drugi, a potem trzeci, a potem żeby ten ktoś nie odszedł odchodzi ktoś inny. W takim tempie całe forum się za moment wyludni -,-
_________________
„Ludzie zawsze myśleli o jutrze. Ja w to nie wierzyłem. Bo jutro nie myślało o nich. Nawet nie wiedziało, że są.”
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2012-01-10, 20:09   

alibaba napisał/a:
Jest mi strasznie przykro że Procella tak odebrała mój post.

Alibabo, Procella nie odnosiła się w ogóle do Twojego postu, ale do klimatu, który swoimi wpisami wytworzył na forum Martinus.
Poza tym mam nadzieję, że właściwie odczytałam jej posta jako sarkazm. W końcu to dzięki jej wkładowi tutaj dowiedziałam się mnóstwa ciekawych rzeczy z zakresu literatury grozy, głównie w języku angielskim, a zatem ona nie może sobie mieć nic do zarzucenia.

Radament napisał/a:
W takim tempie całe forum się za moment wyludni -,-

Ale wtedy będzie idealnie. Dyskusja na wysokim poziomie M kontra M. Wydaje mi się, że do tego szczytnego celu zmierzamy.

Ravena napisał/a:
mam ochotę pójść w jej ślady

Ja też, ja też chcę odejść! To takie wzniosłe i dramatyczne! :lol:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
migotka 



Dołączyła: 20 Lis 2011
Posty: 431
Wysłany: 2012-01-10, 20:11   

Radament napisał/a:
migotka napisał/a:
Nie odchodźcie, jak tego dokonam. To mi coś nie pasuje i jak marudzę kręcąc nosem.


Dobra, to się robi powoli coraz śmieszniejsze. Jak nie jeden odchodzi, to drugi, a potem trzeci, a potem żeby ten ktoś nie odszedł odchodzi ktoś inny. W takim tempie całe forum się za moment wyludni -,-


Nie o to tutaj chodzi. Jeżeli ktoś ma odejść ze względu na czyjeś słowa to chyba autor tych (czuję się współwinna) wypowiedzeń powinien odejść, a nie osoba, która się poczuła się urażona.

Przepraszam wszystkich, nie chciałam nikogo urazić.
_________________
"To bardzo niedobrze, jeżeli kobieta przeżyje najgorsze , co może się zdarzyć, bo potem nie boi się niczego. A to bardzo źle, gdy kobieta niczego się nie boi." Margaret Mitchell
Ostatnio zmieniony przez migotka 2012-01-10, 20:12, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
Tifa Lockhart 



Wiek: 26
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1874
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2012-01-10, 20:11   

Jakie odchodzi, co wy wszyscy wyrabiacie? :shock:
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 15