Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Uczeń Czarnoksiężnika
2012-01-10, 21:08
Schyłek
Autor Wiadomość
M 



Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 1479
Wysłany: 2011-12-15, 13:17   Schyłek

Długo się zastanawiałam, czy założyć ten wątek, czy jednak dać sobie spokój i nie zaśmiecać forum swoimi mongolskimi teoriami odnośnie funkcjonowania naszej małej społeczności ;-) Ostatecznie jednak postanowiłem zabrać głos, gdyż leży mi na sercu dalsze działanie naszego małego forum i w związku z tym wyleję w tym miejscu swoje żale, czym - mam nadzieję - sprowokuję nieco dyskusję ;-)

Ostatnimi czasy zauważyłem pewną prawidłowość, że pomimo pewnych okresów wzmożonej aktywności forumowiczów, sytuacja jest dość kiepska. Oczywiście daleki jestem od wygłaszania jakiś szumnych zapowiedzi, że forum umiera, ale nie można przejść obojętnie obok obecnej sytuacji, która w sumie jest daleka od dobrej. Całe szczęście, że od strony technicznej i wizualnej wszystko jest w najlepszym porządku - forum śmiga aż miło, a grafika daje miłe i ciepłe odczucia. Są fora, które są brzydsze, wolniejsze, dużo mniej czytelne i obejmują masę tematów, a mimo to nadal funkcjonują, bo ludzie chcą tam przychodzić. No właśnie - ludzie, czyli sól ziemi dyskusyjnej ;-) że tak to nazwę... Ludzi ci u nas brak, jak by powiedzieli starożytni górale ;-) Od początku mojej bytności na forum zauważam pewną tendencję, która polega na całkiem sporym i dość przyzwoitym przyroście forumowiczów, którzy po napisaniu maksymalnie kilku wypowiedzi znikają w niebycie. Jest to o tyle przykre, że wśród nich mogli znajdować się wartościowi ludzie mający wiele ciekawych rzeczy do powiedzenia, tymczasem my nie umiemy ich zatrzymać na forum. Jaka jest tego przyczyna, czy można zatrzymać ten exodus? Nie wiem, dlatego rozpocząłem dywagacje w tym wątku ;-) Wydaje mi się, że nowi uczestnicy rzadko zostają dłużej, bo w pewien sposób mogą się czuć odrzuceni. Nie da się ukryć, że istnieje tu grupa dobrze znających się osób, które aktywnie uczestniczą w życiu forum. Obawiam się jednak, że dla kogoś nowego, forum to może się wydawać na swój sposób zamkniętą społecznością. Wejdą, poczytają, może nawet coś napiszą, ale kiedy ich posty przejdą bez echa, najzwyczajniej w świecie rezygnują. Takie forum w pewien sposób onieśmiela, dlatego łatwiej się je czyta, niż samemu uczestniczy w dyskusjach. Oczywiście najbardziej wytrwałym się udaje, ale ile jest takich osób? Ogólnie rzecz biorąc, wcale nie tak wiele. Nie wszyscy są w stanie powalczyć o akceptację wśród "starej gwardii".
Rzecz jasna, abym został dobrze zrozumiany, nie chciałbym "siać fermentu" czy kogoś atakować w niewybredny sposób. Nie mam też zamiaru piętnować faktu, że niektórzy użytkownicy znają się od kilku lat i spotykają się nawet na żywo spędzając w ten sposób miło czas. Nie w tym rzecz. Bardziej w tym, że z całą pewnością nowy użytkownik może czuć się nieco odtrącony i nie czujący atmosfery. Dodatkowo zdarza się, że nowy człowiek coś napisze, stara się żeby było ładnie, składnie, ale równie dobrze mógłby wcale nie pisać, bo w bardzo wielu przypadkach nie spotka się to z jakąkolwiek reakcją, co często spowodowane jest tym, że starzy użytkownicy już w tym temacie się wypowiedzieli lub w zasadzie powiedzieli wszystko co było do powiedzenia i nie chce im się powtarzać, co jednocześnie zniechęca nowych do dalszej aktywności...
Swego czasu padł na forum argument, który jasno stawiał sprawę - kameralne forum z małą ilością użytkowników. Nie do końca przyjmuję taki pogląd, to znaczy - przyjmuję, ale ciężko jest mi się z nim oswoić ;-) Owszem, atmosfera jest bardzo ważna i za to uwielbiam FK :) , ale kwestią do dyskusji pozostaje czy bez stałego dopływu świeżej krwi oraz bez angażowania się w poważniejsze dyskusje starszych użytkowników forum po prostu nie uschnie? W ciągu ostatnich paru dni nowe wypowiedzi pojawiają się głównie w bitwie aktorów :-/ W tym miejscu pominę też niedawne offtopowanie kilkorga użyszkodników ;-) które przez nowych forumowiczów mogły być odebrane właśnie jako rozmowy pewnej zamkniętej społeczności, oczywiście niekoniecznie słusznie, ale jednak.
Kolejna sprawa to to, że chyba każde forum internetowe, podobnie jak i zwykły produkt ma pewne fazy swego życia: startu, wzrostu, dojrzałości i schyłku. Hossa nie może trwać wiecznie. Nie wydaje mi się, żeby to był schyłek forum, ale chyba nie będzie nadużyciem, jeśli określę FK jako dojrzałe. To wykruszanie się nowych userów od jakiegoś czasu obserwuję na wielu innych forach. Mogę tylko dywagować nad przyczyną takiego stanu. Wydaje mi się, że obecne młode pokolenie internautów (powiedzmy do 18-20 roku życia) nie staje się tak aktywnymi uczestnikami życia społeczności forumowych, tak, jak to było jeszcze kilka lat temu, przez co nie ma tej "zastępowalności pokoleń" (pomijając już zresztą kwestię wyżów i niżów demograficznych).

Mimo tych wszystkich bolączek, FK moim zdaniem jeszcze całkiem nieźle się trzyma i nie przesadzałbym z nadmierną paniką, ale myślę że to odpowiedni czas na to, aby podjąć jakieś środki zaradcze. Ze swej strony obiecuję większą aktywność, bo nie tylko zżyłem się z tym miejscem, ale bardzo go polubiłem ;-) Nie wiem tylko jakie podjąć kroki, aby rozwinąć forum i oddalić widmo schyłku. Może zrobić mini ankietę wśród relatywnie nowych z pytaniami jak trafili na forum i czemu zdecydowali się zarejestrować? Albo zorganizować konkurs na najlepszego forumowicza? Można zrobić ściepę forumową na książkę-nagrodę dla zwycięzcy.

Trochę się nieco rozpisałam, ale tak mniej więcej przedstawia się moje zdanie, które chciałem zapuścić do dyskusji. Nie wiem jeszcze do jakich wniosków dojdziemy, ale wydaje mi się, że rozmowa to rzecz potrzebna w chwili obecnej. Jeżeli zaś uznacie moje dywagacje za bezzasadne i wyssane z palca, to się nie obrażę, ale mam nadzieję, iż jednak uznacie je chociaż za na tyle warte uwagi, że poświęcicie chociaż chwilę na ich przeczytanie i odpowiedzenie :mg:
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2420
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2011-12-15, 13:52   

Schyłek? Jaki schyłek? Jakieś czarnowidztwo uprwiasz, Martinusie 8-) Ale chyba wiem, o co Ci chodzi, poniekąd ^^'
Cytat:
Od początku mojej bytności na forum zauważam pewną tendencję, która polega na całkiem sporym i dość przyzwoitym przyroście forumowiczów, którzy po napisaniu maksymalnie kilku wypowiedzi znikają w niebycie.

Często są to osoby, które potrzebują li tylko jakiejś informacji, nie mające zamiaru osiąść na stałe. Jakkolwiek mogłyby się okazać ciekawymi osobami, nie widzę powodu, by bić się w piersi z powodu tego, że nie zostały. Wydaje mi się, że ze strony forum nie zostało nic zaniedbane. Każdy może liczyć na ciepłe przywitanie, odpowiedź na swoje pytania i zaproszenie do udziału w życiu forum, a to czy z zaproszenia skorzystają, to już ich decyzja. Przecież nie można ciągnąć nikogo na siłę. Choć muszę przyznać, że i ja na początku czułam, że jest tu zgrana paczka i zastanawiałam się czy mi się uda "wkręcić", ale trzeba jasno powiedzieć, że to jaka panuje atmosfera, zależy od nas samych. Żeby forum Cię przygarnęło (już tak solidnie) trzeba dać się poznać, wyjść między ludzi, a tu jest to o tyle łatwiejsze, że chyba wszyscy są na nowe twarze otwarci i chętnie się z nowymi integrują.
Co do tempa napływu nowych użytkowników, mnie osobiście ono odpowiada. Zobacz ilu ludzi przyniósł nam 2011 rok? Kenaz, Raziel, Smoczyca, Radament, Motylek, Migotka i inni, którzy piszą regularnie i chyba im tu dobrze :)
To zależy, co kto lubi. FK akurat rozwija się spokojnym tempem, bez specjalnego wysiłku, bo jest tu miło i to chyba ludzi urzeka. Ale ciekawa jestem, co pozostali na ten temat sądzą :)
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
M 



Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 1479
Wysłany: 2011-12-15, 14:49   

Eva del Dolores napisał/a:
Schyłek? Jaki schyłek? Jakieś czarnowidztwo uprwiasz, Martinusie 8-)
Schyłek, to takie nieco przewrotny tytuł wątku, coby wprowadzić nieco kontrowersji i zmusić co niektórych do dyskusji bardziej poważnej niż punktowanie aktorów czy chwalenie się co się obecnie słucha. Mam nadzieję, że ten iście szatański zabieg się sprawdzi i przyniesie korzystne efekty ;-) Natomiast czy moje obawy można nazwać czarnowidztwem? Nie mam zielonego pojęcia i nie mnie to oceniać. Po prostu wyłożyłem swoje obawy i lęki, wierząc święcie, że wpłynie to na dyskusję nad przyszłością FK. Jednocześnie trzeba jasno stwierdzić, że moje obawy mogą być bezpodstawne, ale to wcale nie oznacza, że nie warto podyskutować.

Eva del Dolores napisał/a:
Często są to osoby, które potrzebują li tylko jakiejś informacji, nie mające zamiaru osiąść na stałe.
To oczywiste. Pamiętam, jak kiedyś byłem użytkownikiem forum o tematyce historycznej, które nawet nie wiem czy jeszcze funkcjonuje w sieci ;-), to tam był taki zwyczaj, że istniał jeden pokój, w którym mogli pisać użytkownicy bez rejestracji. Taki dział dla potrzebujących pomocy, w którym pisali tylko i wyłącznie ludzie mający problem historyczny, potrzebujący nakierowania, podania listy lektur itp. Może podobnie można wprowadzić u nas?

Eva del Dolores napisał/a:
Jakkolwiek mogłyby się okazać ciekawymi osobami, nie widzę powodu, by bić się w piersi z powodu tego, że nie zostały. Wydaje mi się, że ze strony forum nie zostało nic zaniedbane. Każdy może liczyć na ciepłe przywitanie, odpowiedź na swoje pytania i zaproszenie do udziału w życiu forum, a to czy z zaproszenia skorzystają, to już ich decyzja. Przecież nie można ciągnąć nikogo na siłę.
Nie chodzi o bicie się w piersi, ale o wyciągniecie wniosków na przyszłość. Jeśli jest tak jak piszesz, to dlaczego miło powitane osoby znikają w niebycie? Coś się musi dziać, co skutkuje taką, a nie inną decyzją nowych forumowiczów. I naprawdę nie chodzi o rozdzieranie szat czy forumowa inkwizycję mającą na celu ukaranie sprawców, ale o najzwyklejszą refleksję dlaczego "nowi" nie zagrzewają długo miejsca w naszej społeczności.

Eva del Dolores napisał/a:
Choć muszę przyznać, że i ja na początku czułam, że jest tu zgrana paczka i zastanawiałam się czy mi się uda "wkręcić", ale trzeba jasno powiedzieć, że to jaka panuje atmosfera, zależy od nas samych. Żeby forum Cię przygarnęło (już tak solidnie) trzeba dać się poznać, wyjść między ludzi, a tu jest to o tyle łatwiejsze, że chyba wszyscy są na nowe twarze otwarci i chętnie się z nowymi integrują.
Ja pamiętam pierwsze dni po rejestracji, kiedy miałem wrażenie, że forum jest bardzo ekskluzywne. Owszem, mam świadomość, że może to być traktowane jako pewnego rodzaju plus, bo przebiją się osoby, których determinacja i ambicja jest na tyle silna, by wbić się w tę forumową społeczność ;-) Sam swego czasu chciałem nawet zrezygnować z zaglądania tutaj, ale ponieważ miałem silną motywację by tu zostać, wreszcie udało mi się przełamać. Mniej otwartym użytkownikom z początku może być trudno, ale potrzebna jest pewna doza odwagi ;-)

Eva del Dolores napisał/a:
To zależy, co kto lubi. FK akurat rozwija się spokojnym tempem, bez specjalnego wysiłku, bo jest tu miło i to chyba ludzi urzeka.
Brakuje mi czasem jakiejś żywszej dyskusji, coś jak ostatnio w temacie o religii. Można stąd wywnioskować, że dyskusja pojawia się w momencie spięcia, a tu ich jest za mało, za duża monotonia... Tak jakby brakowało prowodyrów, którzy by nakręcali dyskusje. Owszem, trzeba hamować te ostrzejsze, bo się to kończy nieprzyjemnie, o czym się przekonali niektórzy atakiem z mojej strony ;-), ale w pewnych momentach można przymknąć oko i pozwolić rozhulać się dyskusji. Wszystko to oczywiście z zachowaniem zasad, wzajemnego szacunku i poważnego traktowania rozmówców. Tego mi brakuje. Nie wiem czy wyrażam się w odpowiednio zrozumiały sposób, czy już plątam słowa :mg:
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-12-15, 14:56   

Eva del Dolores napisał/a:
Co do tempa napływu nowych użytkowników, mnie osobiście ono odpowiada. Zobacz ilu ludzi przyniósł nam 2011 rok? Kenaz, Raziel, Smoczyca, Radament, Motylek, Migotka i inni, którzy piszą regularnie i chyba im tu dobrze


I Obi, i Loki, która się zgubiła, ale ciągle żyję nadzieją, że wróci.

Zgadzam się z Evą, lubię to forum właśnie dlatego, że nie ma 200 tysięcy użytkowników, wśród których czujesz się anonimowo i posty, które piszesz, nikną w tłumie innych. I wydaje mi się, że to, o czym piszesz:

M napisał/a:
Wejdą, poczytają, może nawet coś napiszą, ale kiedy ich posty przejdą bez echa, najzwyczajniej w świecie rezygnują.

akurat u nas nie ma miejsca. Przynajmniej ja takiej sytuacji nie kojarzę, chyba że jest to ewidentny spam.

A poza tym - mamy tutaj Niewidoczną Bibliotekę, która opiera się - jakby nie było - na zaufaniu do wąskiego grona sprawdzonych osób. Z napływem większej ilości nowych osób trzeba było zacząć z konieczności tworzyć wewnętrzne kręgi...
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Procella 



Wiek: 36
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 2210
Wysłany: 2011-12-15, 14:57   

Na żadnym forum nie zostają wszyscy zarejestrowani. Sama na kilku odpadłam po kilku postach - bo po prostu "nie chwyciło".
_________________
Tumblr ~*~ Instagram ~*~ GoodReads
Raziel napisał/a:
Cthulhu fh'tagn i do przodu.
 
     
Żabka 



Dołączyła: 04 Lis 2009
Posty: 1599
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2011-12-15, 15:14   

Jestem na tym forum od kilku lat... Miałam taki etap, że nie zaglądałam do niego nawet jeśli nie miałam co robić i łaziłam bez sensu po necie... Przyczyn było trochę... Czułam się nie do końca dobrze, bo właśnie była ta grupa stałych bywalców, którzy znają się bardzo dobrze... Ja zawsze czułam się na uboczu. Od kiedy zaczęłam tutaj częściej wchodzić mam trochę inne zdanie na temat forum.
Jest to wyjątkowe forum między innymi dlatego, że nie giniesz w tysiącach użytkowników. Zawsze jesteś mile widziany... Tylko jest jeden mały problem. Czasem jesteśmy zbyt złośliwi dla nowych użytkowników... Ja wiem, że czasem warto poprawić kogoś jak napisał źle jakieś słowo... Ale zdarzały się komentarze typu: "Może trochę dłuższa wypowiedź". Nie każdy jest elokwentny i nie każdy ma czas, żeby pisać dużo. Ja sama musiałam się przełamać, żeby pisać więcej niż dwa zdania, choć zdarza mi się to często.

Zgodzę się z Martinusem, że nasze forum jest często takie trochę śnięte... Niestety nie umiem nic na to poradzić... Może faktycznie przydałaby się ankieta na początek... Może warto pomyśleć o jakiś nowych tematach. Sama nie wiem...
Osobiście przeraża mnie myśl, że może kiedyś zabraknąć tego forum, bo bardzo polubiłam tutaj przebywać... ;-)
_________________
Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne.
Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe.

Mój blog: http://filmyksiazki.blogspot.com/
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-12-15, 15:35   

Żabka napisał/a:
Tylko jest jeden mały problem. Czasem jesteśmy zbyt złośliwi dla nowych użytkowników... Ja wiem, że czasem warto poprawić kogoś jak napisał źle jakieś słowo... Ale zdarzały się komentarze typu: "Może trochę dłuższa wypowiedź".

Zgadzam się.

M napisał/a:
Nawet osoby, które chwalą się co akurat czytają, często ograniczają się do podania autora i tytułu książki. Nie uważasz, że to stanowczo za mało? A gdzie ciekawe dyskusje?

Nie, nie uważam. Jeśli ktos pisze, że coś czyta w tej chwili, trudno mu pisać pełną recenzję książki, skoro dopiero rozpoczął.

Jest dział z recenzjami, są działy dotyczące różnych odmian literatury... Wystarczy dyskusję tam rozpocząć.
Rozpoczęłam wątek o Nienackim i rozwinął się bardzo ładnie. Może w tym jest klucz? Nie jakieś ogólnikowe tematy, z których szybko robią się off-topy np. na temat religii (pogadać fajnie, ale to jest co do zasady forum książkowe), tylko o konkretnych autorach, o konkretnych książkach.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
M 



Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 1479
Wysłany: 2011-12-15, 15:41   

Córka Lavransa napisał/a:
lubię to forum właśnie dlatego, że nie ma 200 tysięcy użytkowników, wśród których czujesz się anonimowo i posty, które piszesz, nikną w tłumie innych.
Nie chodzi o stworzenie uniwersum z tysiącami użytkowników. Chodzi o rozruszanie tego, co jest obecnie. Co z tego, że jest nas kilkanaście osób, jeśli bardzo często poza bitwami aktorów nic się nie dzieje? Nawet osoby, które chwalą się co akurat czytają, często ograniczają się do podania autora i tytułu książki. Nie uważasz, że to stanowczo za mało? A gdzie ciekawe dyskusje? Gdzie jakiś dryg świadczący o tym, że forum jednak żyje? Nie można wszystkiego tłumaczyć brakiem czasu.

Poza tym, nasuwa się jeszcze jedno pytanie: co się stało z całym szeregiem użytkowników, którzy niegdyś dużo pisali, a potem nagle zniknęli? Ishikawa (847 postów), Utopiste (796), Tina (796), Andy (552), Blue (281). Oni sami napisali razem 3272 posty! Że nie wspomnę o innych, którzy odeszli jeszcze przed moim przybyciem na forum. Te odejścia robią niestety wrażenie.

Córka Lavransa napisał/a:
M napisał/a:
Wejdą, poczytają, może nawet coś napiszą, ale kiedy ich posty przejdą bez echa, najzwyczajniej w świecie rezygnują.

akurat u nas nie ma miejsca. Przynajmniej ja takiej sytuacji nie kojarzę, chyba że jest to ewidentny spam.
Napisałem o tym, ponieważ takie odniosłem wrażenie, zaś wrażenia bywają subiektywne. Reasumując, mogłem się mylić, co uczciwie zaznaczam :)

Żabka napisał/a:
Zgodzę się z Martinusem, że nasze forum jest często takie trochę śnięte...
Mniej więcej to chciałem przekazać, tylko oczywiście jak zwykle zabrakło umiejętności formułowania wypowiedzi w sposób logiczny ;-)

Żabka napisał/a:
Osobiście przeraża mnie myśl, że może kiedyś zabraknąć tego forum, bo bardzo polubiłam tutaj przebywać... ;-)
Myślę, że możesz być spokojna ;-) Oczywiście wszystko w jakiś tam sposób się zmienia. Wszystko ma też swój początek i swój koniec, ale każda społeczność istnieje, dopóki jej członkowie mają zapał, by ją tworzyć. Forum przetrwa, ale pytanie czy nie "siądzie" gdzieś po drodze.

Żabka napisał/a:
Nie każdy jest elokwentny i nie każdy ma czas, żeby pisać dużo.
Oczywiście, że tak, ale musisz wziąć pod uwagę fakt, iż jako osoby czytające i zaznajomione z językiem polskim powinniśmy pisać pełnymi zdaniami. Nie wymagajmy od każdego wypowiedzi o długości zbliżonej do moich kulawych postów ;-), ale te dwa-trzy zdania chyba każdy umie sklecić.

Córka Lavransa napisał/a:
Nie, nie uważam. Jeśli ktos pisze, że coś czyta w tej chwili, trudno mu pisać pełną recenzję książki, skoro dopiero rozpoczął.
Ale przecież nikt nie każe pisać recenzji świeżo zaczętej książki. Wystarczy napisać o czym ona jest, skopiować z sieci notkę z okładki i dodać do tego zdanie od siebie. To nie jest takie trudne moim zdaniem ;-)
 
     
Tifa Lockhart 



Wiek: 26
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1870
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2011-12-15, 16:03   

Andy przestał bywać na jakichkolwiek forach, o ile dobrze się orientuję. Na KGB też go kupę czasu nie widziałam.
Ostatnio zmieniony przez Tifa Lockhart 2011-12-15, 17:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2420
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2011-12-15, 16:49   

Żabka napisał/a:
Od kiedy zaczęłam tutaj częściej wchodzić mam trochę inne zdanie na temat forum.

Po pierwsze, bardzo mnie to cieszy, Żabko :D W sumie miałam podobnie, ale to tylko tak na marginesie. Po drugie, o tym właśnie mówiłam. Jeśli użytkownik zechce wykazać trochę cierpliwości, będzie zaglądał częściej i po prostu włączy się w rozmowy (na luźne tematy zwłaszcza, bo to właśnie w tych luźnych dyskusjach łatwiej jest się ośmielić) to szybciej się z nami zintegruje i poczuje jak swój. Ale patrząc z naszej strony, my też nowych ludzi nie znamy i wiemy o nich mniej niż oni o nas (w końcu mogli przez jakiś czas obserwować forum). Możemy zachęcać, witać, uśmiechać się, ale dopóki ktoś sam nie zechce się otworzyć, to nic nie poradzisz. Ja generalnie jestem ostrożna w stosunku do ludzi i nie powiem, bym się miała od razu rzucać każdemu na szyję. Ale na miłe słowo i chęć współpracy z mojej strony można liczyć :)

Dlaczego dawni użytkownicy nie wchodzą? Każdy ma swoje życie i pewnie jakieś inne sprawy zabierają im czas. Nie każdy ma go tyle, by bywać tu regularnie, a jeśli się wypadnie z kursu, to już czasami nie chce się wracać. Ale przecież mogą jeszcze wrócić. Niektórzy z wymienionych bywają rzadziej niż dawniej, ale jednak od czasu do czasu się pokazują. Ja sama niby jestem zarejestrowana od ponad dwóch lat, ale przez połowę tego czasu mnie nie było, wcale nie dlatego, że mi się forum przestało podobać.
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 44
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2011-12-15, 17:17   

Ludzie przychodzą i odchodzą. Ja sam miałem czas, kiedy zwyczajnie mnie nie ciągnęło na FK, po pierwszym okresie zachwytu. Teraz wróciłem i jestem. pobyt na forum wiąże się czasami z jakimś okresem w życiu, jak się coś zmienia - praca, nauka, życie osobiste - to ludzie odchodzą i niekoniecznie wracają. Mnie brak tu dziewczyn, które były dla mnie trzonem FK, gdy tu zaczynałem - Rachel, która mnie ściągnęła na FK, Karinka, Ishi... są za to inne - Eva, Motylek, Smoczyca. Nie można porzucić nadziei, że te osoby wrócą, na kgb zdarzały się come backi po paru latach, a zdarzały się też sytuacje, typu: wpadła kiedyś dziewczyna, która była u nas aktywną userką i moderatorką, gdy miała 16-17 lat, kiedyś zajrzała, napisała "kochani, wiele się zmieniło, ale nie przepuściłam tego, czego mnie nauczyliście na forum, teraz studiuję polonistykę i jest mi dobrze!" i znikła - ale jak miło było to zobaczyć (choć mnie jeszcze nie było, gdy ona była aktywna). Czy to nie jest wartość dodana forum :?: :) To tyle o starych userach - teraz o nowych. Takich for, jak FK są w sieci setki, mniejszych i większych. Dlatego nie można oczekiwać, że nowy narybek będzie się pojawiał regularnie. Jak wszędzie są osoby, które się rejestrują i coś tam napiszą albo nawet nic i milczą, znikają. Może po prostu "nie zaskoczyło"? Nie wiem, na kgb ciągle się pojawiają zeropostowcy, pewnie z rok temu usunąłem takich z tysiąc z bazy forum, bo się rozrosła a nic to nie dawało. No ale są przecież takie osoby, którym "zaskoczy" - przyjdą i chcą zostać, chcą pisać - Eva już wspomniała niektóre, więc nie będę tego powtarzał. Eva wspomniała też o martinusowym nałogu przymuszania nowości do pisania dłuższych postów - IMO to błąd, wystarczy, jeśli na początek będą pisali krótkie posty, jeśli nie będą spamem, nikt nie zaczyna od epistoł (poza samym Martinusem, ale On jest wyjątkiem potwierdzającym regułę, co niekoniecznie o Nim dobrze świadczy :-P ). Ta złośliwość, choćby nieumyślna, jest nieco niefajna.

M napisał/a:
to tam był taki zwyczaj, że istniał jeden pokój, w którym mogli pisać użytkownicy bez rejestracji. Taki dział dla potrzebujących pomocy, w którym pisali tylko i wyłącznie ludzie mający problem historyczny, potrzebujący nakierowania, podania listy lektur itp. Może podobnie można wprowadzić u nas?
Już mamy jeden dział, z którym Uczniowi się nie chce stracić minuty na zmienienie rygoru pisania na zarejestrowanych i widać jak się to kończy - spamboty tylko szukają takich miejsc na forach i zaraz się tam pakują ze swoimi DŁUGIMI postami. :evil3: Dawniej to było co innego, całe forum mogło być dostępne dla niezalogowanych, obecnie to se ne vrati.
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2420
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2011-12-15, 17:23   

Nieznany napisał/a:
Eva wspomniała też o martinusowym nałogu przymuszania nowości do pisania dłuższych postów

To nie byłam ja, ale się z tym zgodzę, że trzeba userom dać się rozkręcić, a potem może sami zechcą podzielić się głębszymi spostrzeżeniami.
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
motylek727 
Nakmîktrân



Wiek: 28
Dołączyła: 23 Lis 2011
Posty: 1739
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-12-15, 17:43   

Myślę, że taka ankieta dla nowych użytkowników byłaby całkiem fajna. Wtedy byśmy się dowiedzieli, co ich tutaj sprowadza. Zawsze możemy polecić forum jakimś znajomym, którzy też lubią czytać książki. Ja trafiłam tu dzięki Kenazowi :-P

Co do samego forum to też ostatnio zauważyłam, że coś mało ostatnio postów przybywało. Choć ja też w tym tygodniu za dużo nie napisałam, a to wszystko dlatego, że miałam trochę rzeczy na głowie i czytałam jedynie to, co się pojawiało, ewentualnie dając jakiś krótki komentarz. Mi się forum bardzo podoba, polubiłam już to miejsce, choć jestem tu dopiero jakiś miesiąc :)

Myślę, że możemy założyć tematy o konkretnych książkach bądź autorach, żeby rozpocząć jakieś ciekawe dyskusje. Może zaktualizujemy dział z nowościami i postaramy się wrzucać jakieś zapowiedzi, może recenzje - coś takiego.

Co do nowych userów, myślę, że powinniśmy ich miło witać i odpowiadać na ich pytania, żeby nie czuli się wyizolowani. No ale tak jak już ktoś wyżej zauważył nikogo nie zatrzymamy na siłę. Jeśli ktoś po prostu nie będzie chciał tu być i się udzielać, nic na to nie poradzimy.
_________________
Nothing is true. Everything is permitted.
 
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2420
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2011-12-15, 17:52   

motylek727 napisał/a:
Ja trafiłam tu dzięki Kenazowi

Ło! To Wy się znaliście wcześniej? :shock: Czegoś chyba nie ogarnęłam <drapie się po głowie> :lol:
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-12-15, 18:15   

M napisał/a:
Wystarczy napisać o czym ona jest, skopiować z sieci notkę z okładki i dodać do tego zdanie od siebie. To nie jest takie trudne moim zdaniem

Wystarczy dać przykład, moim zdaniem. ;-)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 13