Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Uzależnienie od czytania
Autor Wiadomość
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2011-12-11, 21:37   

Córka Lavransa napisał/a:
Na pewno... ale nie dla nałogowców. Wyobrażasz sobie bibliotekarkę, która swoje ulubione książki chowa przed ludźmi, żeby nie zrobili im krzywdy, a podczas pracy czyta, zatopiona w lekturze tak, że nie wie, co się wokół niej dzieje...? Przy każdej próbie nawiązania kontaktu może nawet ugryźć...

Ej, a mnie się w ciągu czterech lat pracy udało poczytać tak ze trzy razy w sumie ^^ W bibliotekarstwie nie ma czasu na czytanie :D A co do ulubionych książek, rzeczywiście mam taki odruch... Ale jakoś się przełamuję ^^"
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-12-11, 21:45   

Ravena napisał/a:
A co do ulubionych książek, rzeczywiście mam taki odruch... Ale jakoś się przełamuję ^^"

Widzisz, widzisz... a mnie tasak się przeszkadza przełamać... Sztywny taki. :-P
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
alibaba 


Wiek: 75
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 2368
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-12-11, 23:58   

Córko- pracowałam w bibliotece kilka lat i koleżanki ,musiały mnie pilnować bo byłam bliska takiego jak opisałaś zachowania. Byłam wręcz chora gdy nie mogłam przeczytać wszystkich nowych, przychodzących do biblioteki książek. Ale zawsze udawało mi się schować kilka najbardziej mnie interesujących i prędzej nie "wypuściłam" ich na półkę aż nie przeczytałam. To było moje "prawo pierwszeństwa".
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-12-12, 09:46   

alibaba napisał/a:
Ale zawsze udawało mi się schować kilka najbardziej mnie interesujących i prędzej nie "wypuściłam" ich na półkę aż nie przeczytałam. To było moje "prawo pierwszeństwa".

Tak trochę średniowiecznie... :) Ale wcale Ci się nie dziwię. Ja bym tak robiła na pewno...
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
M 



Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 1479
Wysłany: 2011-12-12, 10:01   

alibaba napisał/a:
Ale zawsze udawało mi się schować kilka najbardziej mnie interesujących i prędzej nie "wypuściłam" ich na półkę aż nie przeczytałam. To było moje "prawo pierwszeństwa".
Opisane powyżej okoliczności przypominają mi nieco sytuację mojej dawnej koleżanki, która swego czasu pracowała w Centrum Używanej Odzieży. Zawsze gdy przychodziła dostawa odzieży, to zarówno ona, jak i jej koleżanki wybierały sobie najlepsze i najładniejsze rzeczy, aby kupić je same - bez udziału sklepu, co powodowało, że właściciel miał straty. Tyle tylko, że one tego nie rozumiały, bo miały "palmę pierwszeństwa". Oczywiście przypadek alibaby jest inny, bo jednak te książki z biblioteki trafiały do powszechnego obiegu, tylko z lekkim opóźnieniem. Nie zmienia to jednak faktu, że to zachowanie kompletnie nie fair i taka sama mentalność, jak tej mojej koleżanki i jej kumpelek ;-)
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2422
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2011-12-12, 11:46   

M napisał/a:
Zawsze gdy przychodziła dostawa odzieży, to zarówno ona, jak i jej koleżanki wybierały sobie najlepsze i najładniejsze rzeczy, aby kupić je same

Normalna praktyka, ale w niektórych sklepach pracownicy mają limity. np. moja znajoma mogła w miesiącu zakupić towar o wartości 70 zł ^^ Oczywiście jej mąż, mama czy babcia mogli kupić więcej, gdyby zaszła potrzeba :lol:
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
Aura 
dama z książką


Dołączyła: 20 Gru 2010
Posty: 253
Wysłany: 2011-12-12, 14:28   

Uczeń napisał/a:
Różnorodność książek do przeczytania nie jest zła. Gorzej jakby nie było co czytać. Wyobraź sobie np. życie w Korei Północnej. Totalna cenzura, praktycznie zakaz wolnego myślenia. A za posiadanie 'zachodnich' książek być może grożą represje.
To byłoby straszne.


Tak... Z drugiej strony, wtedy pewnie nie miałabym pojęcia, że na świecie tyle jest książek wartych przeczytania ;-)

Pięknie, Uczniu Czarnoksiężnika. Teraz mam ochotę na przeczytanie czegoś o Korei Północnej :->
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2011-12-12, 17:54   

Aura napisał/a:
Tak... Z drugiej strony, wtedy pewnie nie miałabym pojęcia, że na świecie tyle jest książek wartych przeczytania ;-)


Niekoniecznie. Jakby się nie starały władze totalitarne nigdy nie uda im się osiągnąć całkowitej blokady informacji. My też przez 50 lat mieliśmy panująca cenzurę, ale cały czas jakoś sobie z nią radzono. Wolna myśl jest jedną z podstawowych wartości i człowiek nigdy się jej nie wyrzeknie.

Aura napisał/a:
Pięknie, Uczniu Czarnoksiężnika. Teraz mam ochotę na przeczytanie czegoś o Korei Północnej :->


A proszę Cię bardzo, np. to:

Światu nie mamy czego zazdrościć - Zwyczajne losy mieszkańców Korei Północnej - Barbara Demick

_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Belial



Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 571
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-11-12, 16:47   Re: Uzależnienie od czytania

Nieznany napisał/a:
Jaro, na KGB, swego czasu napisał/a:
W swoich pamiętnikach bodajże Słonimski wspominał, ze kiedy po wyjeździe z Polski znalazł się wraz z żoną w Anglii, to pierwszej nocy doszło do tragedii, bo okazało się, ze żadne z nich nie ma nic do czytania.
W efekcie ona czytała instrukcję obsługi czegokolwiek, a on opakowania.


Przyznaję się do tego, że nie mogę żyć bez książek. W autobusach i pociągach (papierek i e-książka), w samotnych spacerach (a-książka), w każdej sytuacji, czekając w kinie na seans, na przystanku, w domu, w pracy, na basenie, w łóżku, w poczekalni u lekarza... czytam.

Witam. Jestem Nieznany (zwany również często Nenkiem lub Nianią Nieznanią) i jestem uzależniony od czytania.

A Wy :?:


Mam to samo. Nawet jak jakiś brukowiec jest w zasiegu wzroku. ;) Uzależnienie i przymus. :P
 
     
andy 



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 675
Wysłany: 2013-11-13, 16:14   

Przeleciałem tylko końcówkę tematu. Miło, że ludzie mający prawie 4x lat niż ja jeszcze czytają. Forma czytnika mnie nie warunkuje. Wolę pappier bo już oczko nie to ale w większości to smart
_________________
Wszystko jest możliwe, jeżeli pozwalają na to prawa fizyki.
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2013-11-13, 16:32   

Belial napisał/a:
Nawet jak jakiś brukowiec jest w zasiegu wzroku.

Ja mam jeszcze gorzej, z natężoną uwagą czytam reklamy outdoor na przystankach i regulaminy przewoźników w autobusach... :P
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Belial



Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 571
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-11-13, 18:42   

Córka Lavransa napisał/a:
Belial napisał/a:
Nawet jak jakiś brukowiec jest w zasiegu wzroku.

Ja mam jeszcze gorzej, z natężoną uwagą czytam reklamy outdoor na przystankach i regulaminy przewoźników w autobusach... :P


O! Na to też cierpię! :D
 
     
czarownica 
włóczęga



Wiek: 32
Dołączyła: 03 Maj 2013
Posty: 241
Skąd: z lasu
Wysłany: 2013-11-13, 21:03   

I ja również :-D
_________________
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą. "- Robert A. Heinlein

"Od smutków życia są dwie ucieczki: muzyka i koty." - Albert Schweitzer
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2013-11-13, 21:49   

Jestem wzruszona. :) Dobrze tak sobie poświrować wśród swoich. :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
maarta


Dołączył: 26 Lis 2013
Posty: 3
Ostrzeżeń:
 3/3/3
Wysłany: 2013-11-26, 13:59   

Widzę że wszyscy tu tacy jak ja są heheh Czytam wszędzie na przystanku, w tramwaju, autobusie, kolejce dosłownie wszędzie gdzie się da zarówno papierowe wersje jak i elektroniczne :) Jak nie mam przy sobie to czytam reklamy, regulaminy itd.
Ostatnio zmieniony przez Córka Lavransa 2013-11-26, 22:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 13