Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Żabka
Autor Wiadomość
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6397
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2011-11-12, 19:34   Żabka

Niewymuszona przyjemność czytania


Chciałabym zacząć od tego, że wiele osób dziwi mi się dlaczego tak dużo książek czytam i przejmuję się życiem bohaterów nie istniejących. Otóż jest to dla mnie wyjątkowe i niezwykłe przeniesienie w czasy bądź miejsca, do których nie miałabym możliwości trafić. Dlatego uwielbiam czytać książki fantasy. Jest to o tyle niesamowite, że te światy nie istnieją na prawdę prócz naszych umysłów. Podziwiam wtedy autorów tych historii. To musi być ciekawe tworzyć świat i zastanawiać się jaki naród będzie miał jakie cechy bądź jaka nowa rasa będzie żyć i w jakim klimacie. Sama chciałabym tak umieć tworzyć takie opowieści. Nie wykluczone, że kiedyś się tym zajmę, bo lubię pisać różne opowiadania. Ale nie o tym.
Moi znajomi często się śmieją, że książki to moja pasja. I po dłuższym zastanowieniu stwierdzam, że tak są moją pasją pod jakimś względem. Zawsze mam przy sobie chociażby jedną z nich. Nie umiem się rozstać z nimi nawet wtedy, gdy wiem, że nie będę mogła nic przeczytać, ona zawsze jest obok. Książki są częścią mnie i mojej osobowości. Kształtują mój światopogląd, zachwycają, wzruszają i fascynują. Są jak przyjemny zachód słońca nad morzem czy piękna, gwieździsta noc. Tym właśnie dla mnie jest książka.
Mój rytuał książkowy wygląda następująco. Zanim zacznę czytać jakąś książkę najpierw musi ona „przeleżeć” swoje. Może być nawet tak, że dwa dni tak sobie odpoczywa. Jednak nie czuje się samotna, bo kilka razy dziennie podchodzę do niej i biorę do ręki, przeglądam strony, jednak nigdy nie czytam. Kiedyś robiłam tak, że czytałam ostatnią stronę i potem nie mogłam się doczekać jak się to wszystko potoczy i jak dojdzie do takiej sytuacji. Teraz tak nie robię, bo większą przyjemność sprawia mi niewiadoma. Wolę nie wiedzieć co się wydarzy w książce. Dlatego często nie chcę czytać informacji z tyłu książki. Ale, ale co dalej robię, gdy mam zacząć czytać książkę? Zanim wezmę daną książkę do czytania to robię sobie pyszną herbatę w dzbanku, biorę wszystko co jest mi potrzebne. Czasem może to być jakieś ciasteczko, a czasem daktyle. Oprócz tego cicho leci w tle muzyka często instrumentalna, lampka i wygodne miejsce do siedzenia. Przychodzi pora na wejście w świat książki. Na początku jest mi trudno wgryźć się w klimat, ale z każdą stroną jest coraz lepiej i ciekawiej... Zdarza się, że po kilkunastu stronach nie umiem się wciągnąć i wtedy odkładam ją na półkę. Do takiej książki podchodzę dwa razy, jeśli nic się nie da zrobić to rezygnuję. Nie czytam, żeby przeczytać i zapisać, że zapoznałam się z taką a taką powieścią. Kiedy rytuał dobiegnie końca i już umiem odnaleźć się w świecie powieści, wtedy mogę czytać książkę gdziekolwiek. Nie przeszkadza mi hałas i zgiełk miasta. Umiem wyłączyć się w czasie podróży środkiem komunikacji, gdzie niekiedy rozmowy prowadzone są bardzo głośno. Lubię czytać w pracy jak mam przerwę. Mogę przeczytać nawet tylko kilka stron lub nawet kilka zdań. A gdy przychodzi czas, że trzeba rozstać się z książką, bo nieuchronnie taki koniec następuje z każdą stroną, często ubolewam i chciałabym znów wrócić choć na chwilę w ten świat. Jednak po skończeniu już tak nie mam i z chęcią sięgam po coś innego. Ostatnio zaczęłam czytać nawet dwie książki na raz, ale musi to być coś nie związanego ze sobą.
Kończąc mój wywód dotyczący mojej przygody z książkami chciałabym, aby każdy mógł choć odrobinę czasu poświęcał na czytanie książek, bo to niesamowita przygoda i zabawa. Jest to coś lepszego od filmu, bo można w swoim umyśle stworzyć obraz i mieć współudział w tworzeniu historii, która będzie niepowtarzalna.
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6397
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2011-11-12, 20:25   

Ocena Jury:

Incognito - pod niejednym zdaniem w tym eseju mogłabym się podpisać.
Ginewra - Jest dobrze napisane, ale nie potrafię się odnieść i wyjaśnić, czemu to nie miejsce pierwsze ^^
Czytelnik Amator - Rozumiem przekaz tekstu, ale stylistyka kuleje. W wielu miejscach występują powtórzenia, bądź inne błędy językowe.
Ravena – Jedna z tych prac, które czytałam z przyjemnością, odnajdując w opisanych tu zachowaniach samą siebie. Jednakże niektóre użyte tu wyrażenia za bardzo, miast eseju, przypominały mi szkolne wypracowanie ^^
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 13