Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Nienacki Zbigniew - seria o Panu Samochodziku
Autor Wiadomość
M 



Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 1479
Wysłany: 2011-12-01, 08:40   

Muchomorek napisał/a:
Pan Samochodzik był dobry chłopak, ale współpracowa :-( ł z MO
Przepraszam cię najmocniej, ale co to ma do rzeczy? Czy książki były przez to mniej interesujące, bo ten fakt wpływał na odbiór książki? Czyżbyś był jakimś ukrytym lustratorem, pragnącym wyłożyć nam na forum kontrowersyjną tezę, że wszystkie osoby które żyjąc w Polsce przed transformacją ustrojową na rozmaite sposoby współpracowało ze przedstawicielami systemu władzy są z gruntu złe i należy je publicznie napiętnować? Zresztą, Pan Samochodzik to postać fikcyjna, więc konkluzja którą zaprezentowałeś, że bohater książek Zbigniewa Nienackiego był częścią systemu komunistycznego, wywołuje u mnie pusty śmiech ;-)
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 44
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2011-12-01, 09:49   

Każdy żyje w jakichś czasach i mogą się nam nie podobać te czasy, ale nie znaczy to, że nie mamy o nich czytać, jeśli mamy do czynienia z dobrą książką. A zarzut, że współpracował z MO jest śmieszny - gdyby w 1980 roku ktoś mi ukradł jakąś wartościową rzecz lub wiedziałbym, że do takowej kradzieży ma dojść, to też bym współpracował z MO, abstrahując oczywiście od faktu, że miałem wtedy pięć lat. Temat jest jednak szerszy - Muchomorek to spamer, wystarczy spojrzeć a inne jego posty. W porównaniu z nim Eva del Dolores jest Dziewica Orleańską. :evil3:
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2011-12-01, 10:15   

Muchomorek napisał/a:
Pan Samochodzik był dobry chłopak, ale współpracowa ł z MO

i był członkiem ORMO. ale co z tego? zastanów się co w ogóle piszesz.
 
 
     
Muchomorek 


Wiek: 42
Dołączyła: 01 Gru 2011
Posty: 7
Wysłany: 2011-12-01, 14:08   

Jak to nie ma nic do rzeczy? Taki Waldemar Batura, oponent niejakiego Tomasza, kładł podwaliny pod polską przedsiębiorczość i kapitalizm. I był za to tępiony, jak zwykły kułak. Jak chciał trochę pohandlować sztiuką, zaraz piętrzyły się problemy. Tomasz, który nawet nie był na tyle przejrzysty, aby podać swoje nazwisko ( może był też TW i współpracował z SB?) miał nad nim przewagę. Poza tym wspierał go Dyrektor Marczak. Wy nic nie rozumiecie z tej rzeczywistości.
_________________
Muchomorek
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2011-12-01, 14:52   

Muchomorek napisał/a:
Jak to nie ma nic do rzeczy? Taki Waldemar Batura, oponent niejakiego Tomasza, kładł podwaliny pod polską przedsiębiorczość i kapitalizm. I był za to tępiony, jak zwykły kułak. Jak chciał trochę pohandlować sztiuką, zaraz piętrzyły się problemy.

Dziś też dzieła sztuki "znalezione" należą do państwa. Waldemar Batura to złodziej z punktu widzenia naszej teraźniejszej władzy.
 
 
     
M 



Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 1479
Wysłany: 2011-12-01, 14:59   

Muchomorek napisał/a:
Jak to nie ma nic do rzeczy?
Oczywistą oczywistością jest, że mijasz się z prawdą i to dość znacznie ;-) Musisz nauczyć się oddzielać bezdyskusyjną prawdę historyczną od twórczości Zbigniewa Nienackiego. Przecież Pan Samochodzik to postać czysto zmyślona i nawet jeśli tworząc ją autor przemycił jakieś wątki autobiograficzne, to nie należy zapominać o fakcie fikcyjności Pana Samochodzika.

Muchomorek napisał/a:
Taki Waldemar Batura, oponent niejakiego Tomasza, kładł podwaliny pod polską przedsiębiorczość i kapitalizm. I był za to tępiony, jak zwykły kułak. Jak chciał trochę pohandlować sztiuką, zaraz piętrzyły się problemy. Tomasz, który nawet nie był na tyle przejrzysty, aby podać swoje nazwisko ( może był też TW i współpracował z SB?) miał nad nim przewagę. Poza tym wspierał go Dyrektor Marczak.
Niepotrzebnie dajesz się ponieść negatywnym emocjom, które wpływają na ogląd. Ja podchodzę do tego z wielkim spokojem, dzięki czemu jestem zdrowszy i nie mam problemów z palpitacjami mięśnia sercowego ;-) Poruszasz ważką sprawę prawdy historycznej i realiów czasów sprzed transformacji ustrojowej, a do tego wszystkiego potrzeba w głównej mierze spokoju i odpowiedniego dystansu. Już dwukrotnie dałeś wyraz temu, że tych cech nie posiadasz i tym samym sam zdyskwalifikowałeś się z merytorycznej dyskusji na ten temat. Zarówno dla fana twórczości Nienackiego, jak i zwykłego przeciętnego zjadacza chleba i pożeracza książek, który po prostu jest fanem dobrej książki - nie ma jakiegokolwiek znaczenia fakt, który zarzuciłeś Samochodzikowi. Nikogo nie interesuje współpraca głównego bohatera z MO czy jego przychylność ówczesnej władzy. Też czytając jego powieści miałem niezachwianą świadomość jego sympatii wobec komunistycznej władzy, ale ten fakt tylko dodawał realizmu fabule i portretowi psychologicznemu głównego bohatera. I jeszcze jedno - książki Nienackiego zrobiły dużo dobra, zaszczepiając we mnie pasje - choć mam świadomość jego sympatii wobec władzy PRL - to i tak Nienacki jest dla mnie kimś ważnym i nie przekreśli tego fakt twoich opowieści dziwnej treści i kompletnie nietrafionych zarzutów.

Muchomorek napisał/a:
Wy nic nie rozumiecie z tej rzeczywistości.
Rozumiemy więcej niż jesteś w stanie zaakceptować ;-) Prezentowana przez ciebie rzeczywistość jest czarno-biała, a jak wiadomo - nigdy nie jest ona dwukolorowa, a ludzie nie są albo dobrzy albo źli. Zawsze istnieją odcienie szarości, ludzie popełniają błędy które potem naprawiają, nawracają się, zmieniają... Rzeczywistość naprawdę nie jest czarno-biała, a punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, jak powiadali starożytni Eskimosi ;-) Dla nas najważniejsze jest, że Nienacki potrafił pisać tak, jak nam się do podoba i między innymi dzięki jego książkom nadal sięgamy po słowo pisane.
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3387
Wysłany: 2011-12-01, 18:07   

Co prawda opowieści o MO znam z opowieści rodziny, ale zdania po nich o nich dobrego nie mam, ale nie wiem niby czemu miałoby mi to niszczyć obraz powieści przygodowej, w której to całe prokomunistyczne tło jest kwestią mocno trzecioplanową. To tak jakbym olał nowego Eco, bo główny bohater nie lubi Żydów :(
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Muchomorek 


Wiek: 42
Dołączyła: 01 Gru 2011
Posty: 7
Wysłany: 2011-12-01, 18:49   

To wszystko bardzo mądre. Nawet troszkę za bardzo :mrgreen:
Szanowni forumowicze, nie wszystko należy zaraz brać tak bardzo poważnie. Skoro znam Baturę i Marczaka, to znaczy, że jestem wnikliwym czytelnikiem książek Nienackiego. Skoro je czytam, znaczy, że je lubię. Lubię się też droczyć 8-) Ormowiec Tomasz był moim idolem i dalej jest. Chociaż przestał już być ormowcem. Imponował mi jego stosunek do kobiet, prawdziwy, socjalistyczny dżentelmen. Sama bym takiego chciała, jakby tylko troszeczkę przypakował. :*
_________________
Muchomorek
 
     
lisclistopadowy 
lisclistopadowy



Wiek: 33
Dołączyła: 19 Lis 2009
Posty: 89
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-09-15, 17:42   

Lubiłam. W dzieciństwie często wracałam do Pana Samochodzika. Teraz jakoś zapomniałam. Czerpałam z tych niby przygodowych książek całkiem sporą wiedzę ogólna o historii, antropologii i o... szlachetności.
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 44
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2012-09-15, 20:10   

Od pewnego czasu mam ochotę na powtórkę wszystkich "kanonicznych" Samochodzików - to już ponad dwadzieścia lat, jak je czytałem, niektóre forumki z FK były wtedy dopiero w planach... :)
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2012-09-15, 21:37   

Nieznany napisał/a:
Od pewnego czasu mam ochotę na powtórkę wszystkich "kanonicznych" Samochodzików -

Ja też, ja też!
Nieznany napisał/a:
to już ponad dwadzieścia lat,

To już z 6-7 lat od ostatniej powtórki. Tylko Złotą rękawicę powtórzyłem w zeszłym roku (czytana tyle razy, że nie pamiętam, ale wciąż mi sie podoba).
 
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 44
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2012-09-15, 23:12   

kenaz napisał/a:
Ja też, ja też!
:piwo:

Niedawno czytałem na onecie felieton o Nienackim, że niezły był z niego sukinkot, komunista, członek ORMO, zwalczający AK i wspierający stan wojenny, a do tego wiodący życie libertyna fan dzierlatek w wieku szkolnym. :-/

Cytat:
W 1967 roku kupił działkę z domem w Jerzwałdzie na Pojezierzu Iławskim, gdzie pozostawiwszy rodzinę w Łodzi wkrótce przeprowadził się i poznał rozkosze hippisowskiej wolnej miłości. Poeta i prozaik, a prywatnie przyjaciel Nienackiego z czasów szkolnych, Tadeusz Gierymski przywiózł z odwiedzin u niego bardzo gorące wspomnienia. Na początek panowie pojechali do Iławy, gdzie zatrzymali się pod miejscowym liceum. "Wkrótce wybiegła grupka młodzieży – wspominał Gierymski. – Dwie licealistki widzą nasze auto, śpieszą ku nam, w biegu zdejmując z ramion czerwone szkolne tarcze. Już nie pamiętam ich imion. Wracamy do domu Zbyszka. Bachanalie trwały do północy. Następnego dnia wstałem późno. Zbyszek wołał już z ogrodu. Mieliśmy przecież pożeglować. Dwie licealistki już na nasz czekały, opalając się. Leżały zupełnie nago na burcie jachtu. Byłem zawstydzony, speszony, lecz udawałem, jakby był to dla mnie widok codzienny".

W restauracji w Iławie Nienacki poznał 17-letnią dziewczynę Alicję Janeczek. Mimo że była zaledwie rok starsza od jego syna, nawiązał z nią romans, który przez pewien czas ukrywał, ponieważ dziewczyna była nieletnia. Po osiągnięciu pełnoletności mimo sprzeciwu rodziców przeprowadziła się do jego domu. Nienacki z punktu widzenia prawa został bigamistą, ponieważ formalnie nigdy nie rozwiódł się z żoną.

Przyjaciele i znajomi pisarza często wspominali o jego erotycznych, jeśli nie erotomańskich zachowaniach. Bywało, że na spotkaniach pojawiał się nie z jedną, a dwiema, zwykle znacznie młodszymi od siebie dziewczętami.


Cały artykuł:
Kod:
http://kultura.onet.pl/literatura/artykuly/pan-samochodzik-i-czlowiek-o-wielu-twarzach,1,5214261,artykul.html


No na szczęście niewiele cech przeniósł na swojego bohatera. :)
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2012-09-16, 11:18   

ale rewelacje:) myślałem o Nienackim zawsze tak jak o Tomaszu NN - wzorowy obywatel PRL.
 
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 44
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2012-09-16, 15:32   

Ja słyszałem, że niezłe było z niego ziółko, ale nie wiedziałem, że aż takie. :)
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2012-09-24, 12:59   

Przeczytałem właśnie "Wyspe złoczyńców". Zapomniałem już że w tym tomie wehikuł nazywany był "samem", w dalszych chyba już tak nie jest (i bardzo dobrze).
Świetny tom, po latach wcale nie czyta się gorzej. Nie należy (i nie należał nigdy) do moich ulubionych, ale przeczytałem z dużą przyjemnością. Choć teraz Tomasz NN wydał mi się momentami gburowaty i obrażalski (strasznie drażliwy na punkcie samochodu), kiedyś nie miałem takich odczuć. Irytujące troche mogą być zdania typu "możemy zaufać milicji" :P
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 12