Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Nienacki Zbigniew - seria o Panu Samochodziku
Autor Wiadomość
M 



Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 1479
Wysłany: 2011-11-14, 13:54   

Córka Lavransa napisał/a:
Pomimo że oryginale tomy nieco (nieco, powtarzam!) trącą myszką, to jednak czyta się je z przyjemnością.
Mogę się w sumie częściowo zgodzić. Znaczy się, rozumiem że współczesny czytelnik urodzony po 1989 roku może nie do końca wpasować się w akcję, nie "łapiąc" pewnych niuansów czy detali związanych z epoką, w której umiejscowiona jest akcja tych powieści. Akcje książek o Panu Samochodziku zlokalizowane są w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku, w głębokich czasach Polski Ludowej, których dzisiejsza młodzież często nie jest w stanie "ogarnąć" ;-) Dlatego też kwestie reglamentacji dóbr i towarów, problemy z zaopatrzeniem itp., zagadnienia zależności od Komitetu Centralnego PZPR i innych politycznych decydentów, czy też zwykła szara polska rzeczywistość socjalistyczna, które gdzieś w tle się przewijają mogą powodować u współczesnego czytelnika pewien niesmak i niezrozumienie. Musiałbym sam sięgnąć, aby ocenić obecnie czy faktycznie trąci myszką, czy jednak nie ;-)

kenaz napisał/a:
Zastanawiam się, czy te nowe wydania są pozbawione modyfikacji jakich dokonała Warmia? (głównie modyfikacji typu milicja > policja itp.). Księgę strachów po prostu przeniesiono o 20 lat do przodu, żeby akcje umiejscowić już po upadku PRL.
Naprawdę trudno mi sobie to wyobrazić. Mam nadzieję, że takie zjawisko nie miało miejsca. Jeżeli jednak jest tak jak piszesz, to byłaby to wyjątkowa obrzydliwość. Nienacki pewnie przewraca się w grobie.
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 44
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2011-11-14, 13:57   

Ja też się tu jeszcze nie wypowiadałem. :shock: Naturalnie jestem fanem Samochodzika, w końcu jestem Tomasz NN. 8-) Podobało mi się to delikatne wpajanie historii i nie tylko przy okazji przeżywania przygód, w przeciwieństwie do przedpiśców "Straszny dwór" nie jest moim ulubionym tomem, moje pierwsze miejsce okupuje "Pan Samochodzik i Winnetou".

Wprowadzanie poprawek do kanonu uważam za herezję i karał bym spaleniem na stosie. A co do kolejnych tomów, pisanych przez różnych autorów, to mam za sobą kilka wybranych tytułów, coś Pilipiuka i Miernickiego chyba, no cóż, naśladownictwo bez polotu oznacza miernotę, nic dodać i nic ująć.
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2011-11-14, 14:13   

M napisał/a:
Znaczy się, rozumiem że współczesny czytelnik urodzony po 1989 roku może nie do końca wpasować się w akcję, nie "łapiąc" pewnych niuansów czy detali związanych z epoką, w której umiejscowiona jest akcja tych powieści.

A ja nie rozumiem. Przecież inne realia sprawiają, że książka jest ciekawsza. To m.in. dla odmiennego świata ludzie czytają powieści historyczne czy fantastykę.

Nieznany napisał/a:
moje pierwsze miejsce okupuje "Pan Samochodzik i Winnetou".
Podobał mi się ten tom, w końcu należy do jeziorowych (moich ulubionych), ale zawsze trochę przeszkadzały mi liczne wstawki o ekologii (mimo że z tym wszystkim się zgadzam i serce mnie boli jak patrzę na zaśmiecone Mazury). Wolałem tomy skupione na historii.
 
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 44
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2011-11-14, 14:20   

Ależ ja w życiu nie byłem na Mazurach a książki Nienackiego przenosiły mnie tam bez pudła, to chyba tłumaczy moją fascynację. ;-) A historią swoją drogą. :)

kenaz napisał/a:
A ja nie rozumiem. Przecież inne realia sprawiają, że książka jest ciekawsza. To dla tego odmiennego świata ludzie czytają powieści historyczne czy fantastykę.
Pełna zgoda.
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
M 



Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 1479
Wysłany: 2011-11-14, 15:04   

kenaz napisał/a:
A ja nie rozumiem. Przecież inne realia sprawiają, że książka jest ciekawsza.
Dla ciebie ;-) Są czytelnicy, dla których inne realia w jakich umiejscowiona jest fabuła utworu, to wada.

kenaz napisał/a:
To m.in. dla odmiennego świata ludzie czytają powieści historyczne czy fantastykę.
Oczywiście, są też ludzie którzy czytają powieści obyczajowe, thrillery czy romanse - wszystkie dziejące się w latach współczesnych. I oni czytają te książki głownie dlatego, że akcja ma miejsce w czasach dzisiejszych.

Tak naprawdę, to oczywistym jest, że nieco przerysowałem swoją wypowiedź. Niemniej, jednak mam trochę podstaw, które jednoznacznie pokazują, ze dzisiejsza młodzież nie jest zainteresowana tym, co działo się w Europie Środkowej przed 1989 rokiem. Stąd wyciągnąłem wniosek uprzednio zawarty. Być może jest on nieco na wyrost ;-)
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2011-11-14, 15:16   

M napisał/a:
Oczywiście, są też ludzie którzy czytają powieści obyczajowe, thrillery czy romanse - wszystkie dziejące się w latach współczesnych. I oni czytają te książki głownie dlatego, że akcja ma miejsce w czasach dzisiejszych.

Współczesnych, ale np. w innych krajach gdzie realia są nam nieznane lub mało znane i to też przyciąga. Czy są ludzie ograniczający się wyłącznie do książek których akcja jest umiejscowiona w znanych im realiach, tzn. dziś i np. w Polsce, bo nigdy nie żyli w innym kraju? Trudno mi to sobie wyobrazić.
A tak już nawiasem: nie wierzę, że dzisiejsza młodzież zupełnie nie ma pojęcia o PRL, w końcu w ramówce TVP od wielu lat wciąż na okrągło lecą te same peerelowskie produkcje).
M napisał/a:
dzisiejsza młodzież nie jest zainteresowana tym, co działo się w Europie Środkowej przed 1989 rokiem.

Niestety...
Mnie sytuacja polityczna też nie interesuje, ale z przyjemnością patrzę oczami bohaterów na świat, w jakim przyszło im żyć.
 
 
     
M 



Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 1479
Wysłany: 2011-11-14, 15:29   

kenaz napisał/a:
Współczesnych, ale np. w innych krajach gdzie realia są nam nieznane lub mało znane i to też przyciąga. Czy są ludzie ograniczający się wyłącznie do książek których akcja jest umiejscowiona w znanych im realiach, tzn. dziś i np. w Polsce, bo nigdy nie żyli w innym kraju? Trudno mi to sobie wyobrazić.
Wszystko zależy od indywidualnych preferencji czytelniczych danego delikwenta. Jedni lubią, drudzy nie.

kenaz napisał/a:
A tak już nawiasem: nie wierzę, że dzisiejsza młodzież zupełnie nie ma pojęcia o PRL, w końcu w ramówce TVP od wielu lat wciąż na okrągło lecą te same peerelowskie produkcje).
Ale to nie przyrównuj produkcji powstałych w złotych latach PRL z wiedzą na temat czasów realnego socjalizmu. Jak kończyłem studia, to pani doktor prowadząca zajęcia na Uniwersytecie Szczecińskim opowiadała o zajęciach ze studentami, którzy rozpoczynali wówczas I rok studiów na politologii. Mówiła, że ich wiedza dotycząca Polski Ludowej jest tak zatrważająco niska, że aż boi się co będzie za kilka lat wraz z nowym zastępem chcących zdobyć papierek magistra z nauk politycznych.

kenaz napisał/a:
Mnie sytuacja polityczna też nie interesuje, ale z przyjemnością patrzę oczami bohaterów na świat, w jakim przyszło im żyć.
Ale nikt ci nie każe dogłębnie penetrować politycznych dylematów najnowszej historii Polski, ale rozumieć pewne uwarunkowania polityczne PRL, np. zależność polityczną względem Moskwy, milicję czy reglamentację dóbr i towarów. I to samo się tyczy współczesnej młodzieży.
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-11-14, 20:14   

Kenaz, świetna strona, mnie najbardziej podobały się miejsca, w których zapomniano o wielu jeszcze innych fragmentach :) Rzeczywiście, niełatwo jest po prostu przesunąć akcję w czasie.

kenaz napisał/a:
Przecież inne realia sprawiają, że książka jest ciekawsza. To m.in. dla odmiennego świata ludzie czytają powieści historyczne czy fantastykę.

Zgodzę się. A, jak już napisałam gdzie indziej, dla współczesnego nastoletniego czytelnika zdanie:
Cytat:
"Zamówiłem z poczty 'błyskawiczną' do Warszawy"
to z pewnością fantastyka... :)

M napisał/a:
Dlatego też kwestie reglamentacji dóbr i towarów, problemy z zaopatrzeniem itp., zagadnienia zależności od Komitetu Centralnego PZPR i innych politycznych decydentów, czy też zwykła szara polska rzeczywistość socjalistyczna, które gdzieś w tle się przewijają mogą powodować u współczesnego czytelnika pewien niesmak i niezrozumienie.

Czy ja wiem, czy niesmak i niezrozumienie akurat... Stare książki Chmielewskiej przecież czy filmy Barei bawią naród do dzisiaj. :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Radament 
Mniejsze Zło



Wiek: 26
Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 2483
Skąd: z R'lyeh
Wysłany: 2011-11-15, 00:33   

Powiem tak, to Pana Samochodzika nigdy mnie nie ciągnęło, wręcz przeciwnie. Nienackiego czytałam pierwszy tom Dagome iudex : Ja, Dago. I napawało mnie ogromną irytacją! znaczy i tak mam zamiar to przeczytać, bo tematyka jest bardzo moja, liczę po prostu że miałam zły okres na czytanie. Nie jestem w stanie powiedzieć teraz czy denerwowała mnie fabuła, bohaterowie czy styl w jakim był napisany, ale teraz z dużą rezerwą podchodzę do Nienackiego.
_________________
„Ludzie zawsze myśleli o jutrze. Ja w to nie wierzyłem. Bo jutro nie myślało o nich. Nawet nie wiedziało, że są.”
 
     
Paleolog 
czytaczszerokopojęty



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 789
Skąd: z drakkaru
Wysłany: 2011-11-15, 23:05   

Radament napisał/a:
Powiem tak, to Pana Samochodzika nigdy mnie nie ciągnęło, wręcz przeciwnie. Nienackiego czytałam pierwszy tom Dagome iudex : Ja, Dago. I napawało mnie ogromną irytacją! znaczy i tak mam zamiar to przeczytać, bo tematyka jest bardzo moja, liczę po prostu że miałam zły okres na czytanie. Nie jestem w stanie powiedzieć teraz czy denerwowała mnie fabuła, bohaterowie czy styl w jakim był napisany, ale teraz z dużą rezerwą podchodzę do Nienackiego.


Dla mnie Dagome iudex, wydany przez olsztyńskie Pojezierze i obecnie dość trudny do zdobycia (o ile ostatnio nic się nie zmieniło) był świetny. Czytałem w raczej młodym wieku, więc być może na wysoką ocenę wpływały trochę śmiałe sceny erotyczne ;-) ale tak czy siak - wspomnienie mam dobre. Jeżeli masz okazję - warto spróbować, a nuż jednak Nienacki znienacka ;-) okaże się zjadliwy.
_________________
... ale nie ułaskawił żadnych filozofów
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-11-15, 23:14   

Paleolog napisał/a:
Dla mnie Dagome iudex, wydany przez olsztyńskie Pojezierze i obecnie dość trudny do zdobycia (o ile ostatnio nic się nie zmieniło) był świetny.

A ja w ogóle nie znałam do dzisiaj tego tytułu.

Paleolog napisał/a:
śmiałe sceny erotyczne

:shock:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Radament 
Mniejsze Zło



Wiek: 26
Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 2483
Skąd: z R'lyeh
Wysłany: 2011-11-15, 23:21   

Paleologu właśnie na to liczę, sceny erotyczne specjalnie mnie nie ruszały, ostatecznie niektórzy pisarze fantastyki teraz wprost upierają się, żeby wcisnąć tego w książki jak najwięcej, natomiast mam szczerą nadzieję, że nie poszło mi tylko z jakichś kosmicznych powodów.
_________________
„Ludzie zawsze myśleli o jutrze. Ja w to nie wierzyłem. Bo jutro nie myślało o nich. Nawet nie wiedziało, że są.”
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2011-11-15, 23:37   

Paleolog napisał/a:
śmiałe sceny erotyczne

Ponoć w "Raz w roku w Skiroławkach" też nie brakuje śmiałych scen ;-)
Nigdy nie czytałem żadnej powieści Nienackiego skierowanej do dorosłych, kiedyś nadrobię.
 
 
     
Paleolog 
czytaczszerokopojęty



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 789
Skąd: z drakkaru
Wysłany: 2011-11-15, 23:58   

kenaz napisał/a:
Ponoć w "Raz w roku w Skiroławkach" też nie brakuje śmiałych scen ;-)


Ponoć ;-) Jak będę miał chwilę, to mogę przytoczyć jakiś opis z 'Dagome...'. Napisałem, że były śmiałe, ale tak naprawdę niektóre zasługują bardziej na słowo 'obsceniczne'.

W pamięci utkwił mi np opis karlicy darzącej dużą sympatią swojego kozła. Zdecydowanie zbyt dużą, ale tu wchodzimy już na grząski grunt rozważań, kto kogo czym darzył i jakich rozmiarów było rzeczone coś... Powstrzymam się od bliższych sugestii, w przeciwieństwie do autora ;-)
_________________
... ale nie ułaskawił żadnych filozofów
 
     
Muchomorek 


Wiek: 43
Dołączyła: 01 Gru 2011
Posty: 7
Wysłany: 2011-12-01, 04:52   

Pan Samochodzik był dobry chłopak, ale współpracowa :-( ł z MO
_________________
Muchomorek
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12