Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Bolesław Prus
Autor Wiadomość
Camelai 
forumowa Kolumbijka



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 331
Skąd: Częstochowa/Wrocław
Wysłany: 2008-11-30, 20:15   

karinka napisał/a:
Starski był zwykłym, przepraszam za słowo, kretynem


No to jak na mój gust świetnie pasowałby do Beli, bo ja w niej żadnego bogatego wnętrza nie widzę ;-)
Bela nie umiała samodzielnie myśleć - tzn. myślała schematycznie i ciągle o tym samym. Zero kreatywności, naiwna i głupiutka, że szok. Jako żona byłaby tylko i wyłącznie ładnym dodatkiem, nic więcej.
Po dzisiejszych rozważaniach na temat Łęckiej dochodzę do wniosku, że mi jej dodatkowo żal, bo ze względu na swoje cechy nigdy nie wzbudzi we mnie sympatii, a co najwyżej zasłuży na współczucie, że jest taka a nie inna :)
_________________
'Czekanie sprawia że gorzknieje cała słodycz w nas
Ogromny zgrzyt znieczula nas na szept
Tak trudno znaleźć drogę w ciepły sen
(...)
Nadwrażliwość jest jak bilet w jedną stronę stąd'

Coma "Leszek Żukowski"

 
     
karinka 
gamoniowa ;)



Dołączyła: 30 Lis 2008
Posty: 353
Skąd: 3city
Wysłany: 2008-11-30, 20:22   

w zyciu sie nie zgodze z tym ze Bela była głupia i pusta
to sa teksty ze szkolnych bryków

jej jedyna wina bylo to ze ja w ten sposób wychowano i ze w koncu uległa Wokulskiemu

byla oczytana, obeznana w swiecie sztuki
potrafiła z dystansem spojrzec na zepędy ojca biznesowe i lepiej niz on orientowała w tych sprawach
a ze chciala ksiecia z bajki?
a któraz nie chce? ;) ( wiem wiem uogolnienie)
ze sie kochala aktorach? ja sie do dzisiaj kocham i jakos to mi ani mojemu TZ-owi to nie przeszkadza

ona była idealistka i rozpieszczona egoistka ( ja akurat zadnej z tych cech nie uwazam za niegatywne same w sobie)

i nie zapomnajmy ze nie ona, a Ewelina wyszła za maz dla kasy za prawdziwie odrazajacego starca
wiec nawet zareczyny z Wokulskim nie były czym tak pustym i załosnym
jak to co zrobila Ewelina


przez opracowania i szkolne myslenie Izabele bardzo skrzywdzono,
a co za tym idzie całkowiecie spłycono odbiór ksiazki
 
     
Utopiste



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 1135
Wysłany: 2008-11-30, 21:47   

dla mnie Iza zawsze była i zawsze będzie pusta lalunią. Nie rozumiem dlaczego skoro była taka inteligentna nie próbowała postępować inaczej, tylko powielała wszystkie schematy charakterystyczne dla ludzi z jej sfery. Jeżeli chodzi o partnera do niej to w 100% zgadzam się z Camelai. Osoba inteligentna zanim zacznie kogoś obgadywać i wyszydzać upewnia się, że ten ktoś napewno nie domyśli się, że to o nim mowa, albo nie robi tego wcale.
_________________
You should be the jewel in the crown, not some dull bauble in a plastic tiara.
 
     
Camelai 
forumowa Kolumbijka



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 331
Skąd: Częstochowa/Wrocław
Wysłany: 2008-12-01, 09:58   

karinka napisał/a:
w zyciu sie nie zgodze z tym ze Bela była głupia i pusta
to sa teksty ze szkolnych bryków


tak się składa, że ze szkolnych bryków nie korzystałam nigdy, więc nie wiem jak tam jest napisane ;-)
takie są moje odczucia na temat tej postaci, ale że nie jestem konserwatywna w poglądach książkowych to przy następnej lekturze "Lalki" wezmę pod lupę postać Belli i zobaczymy, czy w moim osądzie coś się zmieni - choć wielkich nadziei bym sobie nie robiła :)
_________________
'Czekanie sprawia że gorzknieje cała słodycz w nas
Ogromny zgrzyt znieczula nas na szept
Tak trudno znaleźć drogę w ciepły sen
(...)
Nadwrażliwość jest jak bilet w jedną stronę stąd'

Coma "Leszek Żukowski"

 
     
karinka 
gamoniowa ;)



Dołączyła: 30 Lis 2008
Posty: 353
Skąd: 3city
Wysłany: 2008-12-01, 10:14   

moze źle to ujełam rzeczywiście
absolutnie nie zarzucm Ci czytania bryków
tylko tak ucza w szkołach
nie mowiac juz o tym ze równiez w ten sposob niektórzy nauczyciele interpretuja tytuł powiesci ;)
mowic szczerze nie znam ucznia, ktory by wałsnie takiej wiedzy nie wyniósł z lekcji polskiego
mi pokazano Bele na studiach - zrobiono nam jej psychoanalize

Bela była tak wychowana, a jej ojciec był nieudacznikiem i dlatego jej losy potoczyly sie tak a nie inaczej
przeciez nikt nie probował nawet jej "nawracac"
zreszta jak nawróci w tamtych czasach 25-letnia rozpieszczona arytokratke?

a jesli chodzi o "zaloty" Wokulskiego
to przeciez on w ogole nie probował jej zrozumiec
próbował ja kupic
po takiej akcji z kamienica czy srebrami ja bym faceta nie chciala juz nigdy ogladac
a ona mu wybaczyła, dajac sie nabrac na naiwne tłumaczenia "papy"
a nabrac sie dała, bo tak było "wygodniej" tzn. przestala jej w tym momencie ta "pomoc" uwłaczac

Wokulski ja oszukiwał i ukrywał wiele rzeczy przed nia
uzywał podstepów zeby sie do niej zblizyc

a co do obgadywania - tam kazdy kazdego obgadywał
wiec akurat Bela nie byla zadnym wyjatkiem

i ona jako jedna z niewielu w tej powiesci sie nie sprzedała
bo sprzedały sie wszystkie: Ewelina, Wasowska, Stawska...

a i jeszcze: psycholodzy "badajacy" Izabele stweirdzaja własciwie jednogłosnie: ona była oziebła płciowo - to jest choroba, a nie cecha charakteru ;)
bala sie zwiazków, dlatego wolala "wiazac sie" z postaciami wyimaginowanymi
takie rzeczy sie leczy a nie potepia
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3388
Wysłany: 2011-02-14, 16:24   

"Faraon" to jedna z niewielu lektur, które zrobiły na mnie wrażenie. Naprawdę świetna książka, doskonale opisane mechanizmy rządzące społeczeństwem, pokazanie bezsilności jednostki, która chce zmienić ustalony od dawna porządek. Trochę jedynie irytował mnie fakt, że Ramzes tak sobie wygnał z pałacu matkę swego dziecka na rzecz jakiejś głupiej, próżnej Fenicjanki. W każdym razie obowiązkowo muszę jeszcze coś Bolesława Prusa przeczytać.
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3878
Wysłany: 2011-02-14, 17:18   

Raziel napisał/a:
"Faraon" to jedna z niewielu lektur, które zrobiły na mnie wrażenie.


Kolejna książką, w której ocenie się zgadzamy. :) Dwukrotnie czytałem Faraona. Za każdym razem inaczej. Za pierwszym życzyłem wszystkiego złego kapłanom i dopingowałem Ramzesowi.
Za drugim też, ale już mniej entuzjastycznie. Starałem się spojrzeć szerzej na książkę i dostrzegłem, że Ramzes popełnił wiele błędów a kapłani nie byli aż tak źli jak to się wydawało za pierwszym razem.
Niemniej książka należy do mojego ścisłego kanony. Muszę też wreszcie doczytać "Lalkę".
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
M 



Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 1479
Wysłany: 2011-02-15, 12:42   

W dniu dzisiejszym zakupiłem na Allegro "Faraona". Mam nadzieję, że się nie zawiodę. Dotychczasowe przygody z Prusem mają odnośniki głownie do czasów nauki w szkole podstawowej i średniej i związanych z tym czytaniem znienawidzonych lektur ;-) Teraz po raz pierwszy sięgnę po twórczość tego autora zupełnie samowolnie. Powinno być dobrze.
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6454
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2011-02-21, 20:17   

Wielbiciele Faraona łączcie się i przekonajcie jedną Wiedźmę do przeczytania tego tomiszcza! ^^ Nigdy nie udało mi się przebrnąć choćby do połowy ;) I nie wiem dlaczego. Bo pisarstwo Prusa lubię - na dobrą sprawę Faraon to jedyna książka tego autora, której nie przeczytałam do końca. Powieści o starożytnym Egipcie mnie interesują. Tematykę władzy i odpowiedzialności lubię. Więc, co jest nie tak z tym Faraonem?
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-02-21, 20:46   

Zazdrość. :mrgreen: Ta Kama taka seksowna była... Nie do zniesienia! :mrgreen:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3388
Wysłany: 2011-02-22, 11:33   

Kama jest jedną ze znienawidzonych przeze postaci. Tak próżnej manipulantki i potworzycy nigdzie jeszcze nie spotkałem. Do tego omotała Ramzeza, przez co też u mnie stracił, a polubiłem go. Z drugiej strony dzięki Kamie próżne koleżanki zdały mi się wcieloną skromnością i bezinteresownością :)
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Tifa Lockhart 



Wiek: 26
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1874
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2011-02-22, 15:23   

Nigdy jeszcze nie czytałam ''Faraona'' Ale zaplanowałam sobie tą książkę na wakacje.
 
 
     
andy 



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 675
Wysłany: 2011-02-22, 16:09   

Tifa Lockhart napisał/a:
Nigdy jeszcze nie czytałam ''Faraona''

Warto chociaż staroć. W sumie coś Walkiri podpada (pisał później) No i był film Kawalerowicza chyba? Niezły, chociaż stareńki bo chyba z lat 60-tych
_________________
Wszystko jest możliwe, jeżeli pozwalają na to prawa fizyki.
 
     
Bruixa 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 1257
Wysłany: 2011-02-23, 17:59   

"Lalkę" czytałam w liceum, z musu i może też dlatego bez zachwytu. Do "Faraona" późno się zabrałam, kilka lat temu i bardzo mi się spodobał, choć nie tchnie optymizmem. Prus świetnie opisał mechanizmy polityczne i dylematy władzy. Książka uniwersalna, bo przedstawione w niej problemy pozostają aktualne bez względu na ustrój społeczny.

andy napisał/a:
W sumie coś Walkiri podpada (pisał później) No i był film Kawalerowicza chyba? Niezły, chociaż stareńki bo chyba z lat 60-tych
Rozumiem, że chodzi o Mikę Waltariego :mrgreen: U niego też pojawia się opowieść o bezwzględnej i chciwej kapłance; myślę, że obaj pisarze wykorzystali to samo źródło.
A film o niebo lepszy od ówczesnych superprodukcji hollywódzkich. Tempo wolniejsze, ale za to zawartość myślową posiada.

Raziel napisał/a:
Kama jest jedną ze znienawidzonych przeze postaci. Tak próżnej manipulantki i potworzycy nigdzie jeszcze nie spotkałem.


Z tego wnoszę, że nie czytałeś "Ja, Klaudiusz", "Królów przeklętych" ani "Niebezpiecznych związków" - ciekawe, co byś powiedział o tamtych paniach. ;-)
_________________
Mój blog o książkach
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3388
Wysłany: 2011-02-23, 19:28   

"Ja, Klaudiusz" mam w planach :) O "Królach przeklętych" nawet nie słyszałem, ja wrażliwy chłopak jestem :P Podejrzewam, że warto sięgnąć po tę pozycję, dzięki.
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12