Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Henryk Sienkiewicz
Autor Wiadomość
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2008-11-30, 09:36   Henryk Sienkiewicz

Jako, że niedawno zamówiłem sobie trylogię Sienkiewicza otwieram temat. :mrgreen:

To jest autor, którego jedni lubią, a inni nie. Ci jedni i drudzy są najczęściej uczniami gimnazjum lub szkoły średniej, których zmuszono do przeczytania, najczęściej Potopu na języku polskim. Jedni od razu stwierdzają, że z Sienkiewiczem im nie po drodze, nawet bez czytania, przeraziwszy się objętością tej powieści. Ci maruderzy nigdy już zapewne nie poznają wyjątkowości Trylogii, nie spędzą pięknych chwil z Kmicicem, Zagłobą czy Michałem Wołodyjowskim.
Inni zacząwszy czytać zniechęcili się już na początku stylizowanym na staropolski językiem, który jeśli się wczytać na kilkadziesiąt stron zupełnie przestaje rzucać się w oczy, po prostu da się przyzwyczaić. No, ale te kilkadziesiąt stron najpierw trzeba przebrnąć, a niektórym się to nie udaje.

Niektórzy przeczytali i stwierdzili, że to powieść nie dla nich. Byli na tyle wytrwali, żeby dobrnąć do końca i to trzeba docenić. Cóż, nie ma książek, które podobałyby się wszystkim.


No, ale na szczęście są też tacy czytelnicy jak jagus, których Trylogia zachwyciła. :) Ja do nich się zaliczam również. Naprawdę nie spotkałem się wiele razy z tak sugestywnymi opisami bitew jak u Sienkiewicza, niewielu jest bohaterów literackich zabawniejszych niż Zagłoba. No i przede wszystkim podoba mi się język Sienkiewicza. Bardzo przyjazny czytelnikowi, ani trochę nie toporny.

Takie oblężenie Zbaraża, obronę Jasnej Góry czy obronę Kamieńca Podolskiego czyta się z ogromnym zainteresowaniem, niemal będąc w środku akcji, prawie czując zapach prochu strzelniczego. :)

Wszystkim, których przeraża ogrom stron Trylogii mówię: dajcie panu Henrykowi Sienkiewiczowi szansę. A ja wam daję dużą szansę, że się nie zawiedziecie. :)

To jak jest z Sienkiewiczem na forum? :)
 
     
Tina 



Dołączyła: 06 Lis 2008
Posty: 765
Skąd: Andrychów
Wysłany: 2008-11-30, 10:53   

Sienkiewicza uwielbiam!
W podstawówce nie mogłam pojąc jak "W pustyni i w puszczy" może się nie podobać. Przecież to świetna książka. Jedna z moich ulubionych lektur z podstawówki. Przeczytałam ją dwukrotnie, co mi się zdarza rzadko przy lekturach (ale tylko dlatego, że nie mam czasu, bo chciałabym przeczytać mnóstwo innych książek).
O "Krzyżakach" słyszałam same złe opinie. Wiele osób mówiło, że to najnudniejsza lektura. Ja się jednak nie zniechęciłam. Chociaż to dość grube tomisko, a ja na przeczytanie miałam może dwa tygodnie... I jak zaczęłam czytać to stwierdziłam, że bardzo dobrze, że nie posłuchałam opinii innych, bo książka mi się bardzo spodobała. Wtedy stwierdziłam, że uwielbiam Sienkiewicza. Chociaż przyznam, że w niektórych momentach było ciężko i trochę się z tym czytaniem męczyłam, ale ogólnie wrażenia mam jak najbardziej pozytywne.
Już się nie mogę doczekać jak zaczniemy przerabiać "Quo vadis", bo chciałabym to wreszcie przeczytać. A nie będę czytać jednej książki w odstępie kilku miesięcy, bo przypuszczam, że przed przerabianiem musiałabym sobie ją przypomnieć...
A Trylogii jeszcze nie zdążyłam przeczytać :oops:
 
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2008-11-30, 11:19   

Tina napisał/a:
A Trylogii jeszcze nie zdążyłam przeczytać :oops:


To nic, że nie zdążyłaś. Zawsze przychodzi właściwy czas. W każdym razie ludzie także mówią dużo nieprawdziwych rzeczy o Trylogii, podobnie jak o Krzyżakach. Ja również nie posłuchałem i cieszę się, bo wiele miłych chwil spędziłem z bohaterami Trylogii. No i nie czytając oczywiście nie poznacie Zagłoby, który swoimi tekstami sprawia, że można ze śmiechu spaść z krzesła. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Camelai 
forumowa Kolumbijka



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 331
Skąd: Częstochowa/Wrocław
Wysłany: 2008-11-30, 13:01   

Hm... ja się przyznam bez bicia, że chyba jestem uprzedzona do Trylogii :) a to dlatego, że wydawało mi się, że za dużo tam tych walk, co mogłoby mnie znudzić.
Jednak po przeczytaniu Twojej "mini recenzji", Uczniu, skuszę się na Trylogię - obiecuję :)
Zaś "Krzyżacy" i "W pustyni i w puszczy" bardzo mi się podobały, więc nie pytajcie szczegółowo, skąd te uprzedzenia do Trylogii :oops:
Mea culpa; przeczytam na pewno, bo w końcu jak się przekonać najlepiej, jeśli nie przez lekturę? :roll:
_________________
'Czekanie sprawia że gorzknieje cała słodycz w nas
Ogromny zgrzyt znieczula nas na szept
Tak trudno znaleźć drogę w ciepły sen
(...)
Nadwrażliwość jest jak bilet w jedną stronę stąd'

Coma "Leszek Żukowski"

Ostatnio zmieniony przez Camelai 2008-11-30, 16:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Nula 
gem set pasja



Wiek: 29
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 272
Wysłany: 2008-11-30, 15:01   

Krzyżacy :D pamiętam jak czytałam ich w gim i od samego początku byłam negatywnie nastawiona i narzekałam jaką to 'głupią' książkę musze czytać, ale wgłębiając się w treść i akcje z co raz większym zainteresowaniem śledziłam losy bohaterów i z perspektywy czasu muszę przyznać, że była to jedna z lepszych lektur jakie czytałam :D
Niedawno był "potop" w którym się zakochałam, zapewne w dużym stopniu dzięki Kmicicowi :D
Sienkiewicz potrafił stworzyć charakterystyczne postacie, z którymi od samego początku się identyfikujemy i żywimy do nich określone uczucia. Przynajmniej ja tak miałam, od pierwszych stron Potopu polubiłam Kmicica, mimo jego początkowego bycia tym złym charakterem, natomiast w krzyżakach od pierwszej sceny bodajże w karczmie znienawidziłam Danuśkę i autentycznie się cieszyłam jak umarła ;)

I całą Trylogię mam nadzieje, że prędzej czy później przeczytam :D
 
 
     
jagus 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 613
Wysłany: 2008-11-30, 15:24   

Gdy będę miała chwilkę czasu to skrobnę coś na temat tego GENIALNEGO pisarza i jego twórczości, tylko kiedy to będzie.......
Trylogia jest dla mnie fenomenem, uwielbiam wracać do niej, mam swoje ulubione fragmenty, które zawsze czytam sprzątając półkę, na której znajdują się te wspaniałe książki. Mama się wtedy zawsze wścieka, że starcie kurzu z jednej półki zajmuje mi wtedy caaaały dzień :)

Nula napisał/a:
Niedawno był "potop" w którym się zakochałam, zapewne w dużym stopniu dzięki Kmicicowi :D

Przeczytaj Ogniem i Mieczem, a Bohun wszystkich ci przyćmi ;-)
 
     
montano 



Wiek: 28
Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 437
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2008-11-30, 16:05   

Jaka emota xD.

Sienkiewicz to jest, obok Mickiewicza, mój największy szkolny koszmar. Jego książki są żałośnie schematyczne (nieodłączny motyw trójkąta miłosnego) i do bólu przewidywalne, świat w nich prezentowany jest czarno-biały, niemożliwie wręcz uproszczony, a przez to kompletnie nierealny. Tworzenie nie stanowiło w jego wypadku jakiejś wewnętrznej konieczności, ale było środkiem mającym zaspokoić własną próżność i narcyzm. A jak to zrobić, jeśli nie słodząc Polakom, pokazując jak wielka i wspaniała jest historia ich narodu, a Niemcy są fuj? Połechtał nas tam gdzie trzeba i został jednym z najwybitniejszych pisarzy. To jest taki trochę Spielberg polskiej literatury, który spełnia "polish dream".
_________________
"Nie bój się, nie uciekaj przed snem, bo sen to nic złego, nic takiego, nic wielkiego"
 
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2008-11-30, 16:16   

montano napisał/a:
Sienkiewicz to jest, obok Mickiewicza, mój największy szkolny koszmar. Jego książki są żałośnie schematyczne (nieodłączny motyw trójkąta miłosnego) i do bólu przewidywalne, świat w nich prezentowany jest czarno-biały, niemożliwie wręcz uproszczony, a przez to kompletnie nierealny. Tworzenie nie stanowiło w jego wypadku jakiejś wewnętrznej konieczności, ale było środkiem mającym zaspokoić własną próżność i narcyzm. A jak to zrobić, jeśli nie słodząc Polakom, pokazując jak wielka i wspaniała jest historia ich narodu, a Niemcy są fuj? Połechtał nas tam gdzie trzeba i został jednym z najwybitniejszych pisarzy. To jest taki trochę Spielberg polskiej literatury, który spełnia "polish dream".


Ja się nie zgadzam! :zlo Zbyt ogólnikowo wszystko ujmujesz. W ogóle nie zwracasz uwagi na bohaterów, wspaniałe opisy, ogólnie wielki talent narracyjny. Nic z tego, co wymieniłeś montano mi nie przeszkadzało, szczerze powiem. Próbujesz wydaje mi się (może się mylę) we wszystkich powieściach doszukiwać się jakichś głębokich przesłań filozoficznych, egzystencjalnych, by książka dawała odpowiedzi na pytania, na które jak dotąd nie ma odpowiedzi.
Tymczasem nawet książka z czarno-białymi bohaterami może zachwycać jeśli jest kapitalnie napisana. Odrzucać ją tylko dlatego, że bohaterowie są czarno-biali byłoby krzywdzące.

Mnie w Trylogii podobają się bardzo opisy walk, bardzo sugestywne. Podobają mi się dialogi bohaterów, to, że Sienkiewicz potrafił ich ładnie namalować, że są rozpoznawalni. Oczywiście można mieć drobny żal o to np., że Skrzetuski jest taki kryształowy. Ale czy to ma przekreślić od razu wszystkie walory książki?

Problem polega moim zdaniem w głównej mierze na tym, że większość osób sięga po Potop jako lekturę szkolną i od razu się uprzedza. Całkiem inaczej czyta się na spokojnie, z własnej woli. Ja tak czytałem, gdy musiałem pomóc dla brata przygotować się do prezentacji maturalnej z polskiego. I bardzo miło wspominam ten czas. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
montano 



Wiek: 28
Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 437
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2008-11-30, 17:22   

Ja nie szukam odpowiedzi, ale pytań, bo mnie interesuje literatura, która niepokoi. Zgadza się, że są to pytania o podłożu filozoficznym, czy egzystencjalnym, bo takie mnie interesują najbardziej i są mi najbliższe. Sam talent narracyjny, którego nie odmawiam Sienkiewiczowi, w żadnym razie nie wystarczy, abym docenił jakąkolwiek książkę. Do literatury i w ogóle sztuki mam akurat bardzo poważne podejście i rzemieślnicza sprawność mnie nie satysfakcjonuje. Sztuka jest dla mnie narzędziem porozumienia, środkiem pozwalającym kształtować własną tożsamość. Dlatego też "ładne namalowanie postaci" nigdy nie zastąpi mi autentycznego nasycenia emocjami i doświadczeniem autora.

Tylko jedna rzecz mnie intryguje w Sienkiewiczu: jego znajomość psychologii. Nie ta podręcznikowa. Chodzi mi o jego umiejętność wybiegania naprzeciw gustom czytelnika. Świadczy to, co prawda o wtórności jego literatury, ale pozwala też wysnuć wniosek, że owa wtórność nie jest przypadkowa, ale zamierzona. W końcu nikt lepiej niż on nie potrafi zaspokajać polskich kompleksów.
_________________
"Nie bój się, nie uciekaj przed snem, bo sen to nic złego, nic takiego, nic wielkiego"
 
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2008-11-30, 17:37   

montano napisał/a:
Do literatury i w ogóle sztuki mam akurat bardzo poważne podejście i rzemieślnicza sprawność mnie nie satysfakcjonuje.


U Sienkiewicza nie możemy mówić o rzemieślniczej sprawności, gdyż wybija się on zdecydowanie na tle większości pisarzy. Osiągnął prawdziwe mistrzostwo w posługiwaniu się piórem. :) Przynajmniej taka jest moja opinia.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Utopiste



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 1135
Wysłany: 2008-11-30, 17:46   

U mnie twórczość Sienkiewicza nie wzbudziła tak wielkich emocji. Jego książki czyta się świetnie, to prawda, poza tym Trylogia to kawał dobrej literatury przygodowej, ale część bohaterów jest niesamowicie irytująca. Do tej pory jak myślę o Oleńce to zgrzytam zębami, nie znosiłam tej postaci (jak zresztą większości niewiast u Sienkiewicza). Poza tym bardzo irytuje mnie sposób w jaki omawia się te lektury w szkołach, to ciągłe przypominanie nam, że była to literatura pisana "ku pokrzepieniu serc". A czemu nie można do tego podejść jak do powieści przygodowej? Moim zdaniem zachęciłoby to więcej osób do sięgnięcia po te książki.
_________________
You should be the jewel in the crown, not some dull bauble in a plastic tiara.
 
     
karinka 
gamoniowa ;)



Dołączyła: 30 Lis 2008
Posty: 353
Skąd: 3city
Wysłany: 2008-11-30, 17:48   

Ja zdecydowanie popieram montano co do każdego słowa o Sienkiewiczu.
A nawet bede bardziej surowa. Dla mnie jego humor jest tak siermiężny, że gdy przeczytałam jego opowiadanie "Ta trzecia" ( jedyne, co mi sie podoba z tego co napisał), to miałam wrażenie ze mu je Prus dyktował, albo po prostu poprosił sąsiada ;)

IMHO to dobry rzemieślnik ze świetną znajomością "targetu" ;)
 
     
Tifa Lockhart 



Wiek: 26
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1874
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2008-12-04, 07:42   

No więc. Czytałam Krzyżaków, ogniem i mieczem . Quo vadis i w pustyni i w puszczy. Krzyżacy podobali mi się najmniej . Akcja strasznie długo się wlokła. W pustyni i w piszczy to była moja ulubiona lektura podstawówki. Quo vadis też przyjemna lektura. Najbardziej podobało mi się ogniem i mieczem. Świetnie napisana i ciekawa. Szkoda tylko ,że Helena była ze Skrzetuskim a nie z Bohunem . .;D
 
 
     
karinka 
gamoniowa ;)



Dołączyła: 30 Lis 2008
Posty: 353
Skąd: 3city
Wysłany: 2008-12-04, 08:24   

ano własnie
dla mnie z calej Trylogii najlepszy jest I tom "Ogniem i mieczem"
opisy dzikich pól - cudo
Chmielnicki i "Bar wzięty..."

Bohun jest rewelacyjny, a Skrzetuski jedną z najmniej ciekawych i i jedna z najbardziej nudnych postaci w historii literatury polskiej IMHO
gdyby Sienkiewicz mial tzw. "jaja" to by Helena była z Bohunem

przyznam sie ze zmeczylam Trylogie, tylko po to
zeby wiedziec o co chodzi w "Rycerzach" Andrzeja Waligórskiego i kabaretku Elita :lol:
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2008-12-04, 09:49   

karinka napisał/a:
Chmielnicki i "Bar wzięty..."


Zwłaszcza to ostatnie. Mnie dosłownie wstrząsnęło jak przeczytałem te dwa słowa. Sienkiewiczowi po mistrzowsku udało się zbudować tą akcję.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 13