Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Aleksander Dumas (ojciec)
Autor Wiadomość
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2012-12-20, 16:01   

Caroline* napisał/a:
Poza tym nie wiemy, jak wyglądało jej dzieciństwo.

Nie wiemy. Ale też i - na szczęście - tłumaczenie różnych odpadów społecznych trudnym dzieciństwem wychodzi z mody.
Jest wiele osób, mających za sobą trudne lata dzieciństwa i młodości, które wyrosły na porządnych ludzi.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Caroline* 
Dumasoholiczka:)



Wiek: 26
Dołączyła: 05 Sie 2011
Posty: 866
Skąd: imaginacja
Wysłany: 2012-12-20, 19:14   

Córka Lavransa napisał/a:
na szczęście - tłumaczenie różnych odpadów społecznych trudnym dzieciństwem wychodzi z mody

pewnie- inaczej więzienia byłyby niemal puste...
a my nie moglibyśmy czuć się bezpiecznie
_________________
"dzięki MP3 możesz biegać jak szalony, nie szkodząc piosenkom. Można słuchać Schuberta, bo Schubertowi nic się nie dzieje, choćby człowiek rozbijał się po wszystkich parkach miejskich, zatykając sobie uszy Schubertem. Ale ludzie wybierają co innego (...), co im rytm wybija."
GOLGOTA PICNIC
 
 
     
Mefiztyo
[Usunięty]

Wysłany: 2012-12-20, 19:31   

Caroline* napisał/a:
Tak że


TAKŻE* :evil:
 
     
Caroline* 
Dumasoholiczka:)



Wiek: 26
Dołączyła: 05 Sie 2011
Posty: 866
Skąd: imaginacja
Wysłany: 2012-12-20, 20:08   

Mefiztyo napisał/a:
Caroline* napisał/a:
Tak że


TAKŻE* :evil:


Nie, Pat. Wiem, co chciałam napisać.
"także" oznacza "też"
A ja wcale nie chciałam powiedzieć, żeby Córka Lavransa też się "wtryniała" (sama użyła takiego określenia) do dyskusji. Miało to oznaczać mniej-więcej "tak więc"

Uważaj, żebym się twoich ortograficznych błędów nie zaczęła czepiać.
Jeśli nie masz nic ciekawego do powiedzenia w temacie- nie zaśmiecaj niepotrzebnie wątku.
O takich błędach można (a nawet należałoby) pisać na priv, jeśli już koniecznie chcesz kogoś poprawiać
_________________
"dzięki MP3 możesz biegać jak szalony, nie szkodząc piosenkom. Można słuchać Schuberta, bo Schubertowi nic się nie dzieje, choćby człowiek rozbijał się po wszystkich parkach miejskich, zatykając sobie uszy Schubertem. Ale ludzie wybierają co innego (...), co im rytm wybija."
GOLGOTA PICNIC
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2012-12-21, 11:37   

Caroline* napisał/a:
Uważaj, żebym się twoich ortograficznych błędów nie zaczęła czepiać.
Jeśli nie masz nic ciekawego do powiedzenia w temacie- nie zaśmiecaj niepotrzebnie wątku.
O takich błędach można (a nawet należałoby) pisać na priv, jeśli już koniecznie chcesz kogoś poprawiać


Spokojniej. Wiem, że się znacie prywatnie i może taki ton w waszych stosunkach jest czymś normalnym, ale w wypowiedziach na naszym forum nie, więc takie uwagi tym bardziej proszę wrzucać do rozmów prywatnych.

I ortografii, i sawuaru na forum pilnuje Dżeny i uprzejmie proszę, żeby jej w tym nie wyręczać. Naprawdę niewiele jej umyka.

Koniec off-topu.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Caroline* 
Dumasoholiczka:)



Wiek: 26
Dołączyła: 05 Sie 2011
Posty: 866
Skąd: imaginacja
Wysłany: 2012-12-21, 14:44   

Cytat:
I ortografii, i sawuaru na forum pilnuje Dżeny i uprzejmie proszę, żeby jej w tym nie wyręczać.


Będę pamiętać ;)
Trochę mnie poniosło... :oops:
_________________
"dzięki MP3 możesz biegać jak szalony, nie szkodząc piosenkom. Można słuchać Schuberta, bo Schubertowi nic się nie dzieje, choćby człowiek rozbijał się po wszystkich parkach miejskich, zatykając sobie uszy Schubertem. Ale ludzie wybierają co innego (...), co im rytm wybija."
GOLGOTA PICNIC
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2012-12-21, 15:40   

Zdarza się. ;) Nikt z nas chyba nie potrafi być robotem. :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Caroline* 
Dumasoholiczka:)



Wiek: 26
Dołączyła: 05 Sie 2011
Posty: 866
Skąd: imaginacja
Wysłany: 2012-12-27, 23:07   

Córka Lavransa napisał/a:
Chyba nie uważasz, że okradanie kościołów w towarzystwie upadłych księży było normalną rozrywką cnotliwych panienek owych czasów...? :lol:

Nieznany napisał/a:
Milady nie była świętoszką, już jako nastolatka rabowała kościoły, za co została złapana i napiętnowana.

Ja generalnie też jestem za karą śmierci, ale... za szczególnie okrutne przestępstwa.
Młodziutka Milady została ukarana za kradzieże i dość kontowersyjny tryb życia wedle ówczesnego prawa- napiętnowano ją. Nie można kogoś karać dwukrotnie za to samo!
Poza tym przestępstwa, za które została skazana i napiętnowana nie były aż tak poważne, by karać za nie śmiercią... Gdyby były, taki wyrok zostałby wykonany...

Atos natomiast dopuścił się samosądu.
To była próba zabójstwa

Wyrok, który pozbawił ją życia rzeczywiście był sprawiedliwy- Milady zapłaciła głową m.in. za morderstwo i nakłanianie do zbrodni. Za takie czyny owszem należała jej się śmierć- tego nie neguję

Córka Lavransa napisał/a:
Burzliwej przeszłości...? Nie chodziło o to, że jej blond nie jest naturalny, tylko o wiele poważniejsze sprawy.

Pomalowanie włosów nazwałabyś burzliwą przeszłością? :shock:
W takim razie mnóstwo kobiet ma za sobą burzliwą przeszłość...
W tym i ja :roll:
_________________
"dzięki MP3 możesz biegać jak szalony, nie szkodząc piosenkom. Można słuchać Schuberta, bo Schubertowi nic się nie dzieje, choćby człowiek rozbijał się po wszystkich parkach miejskich, zatykając sobie uszy Schubertem. Ale ludzie wybierają co innego (...), co im rytm wybija."
GOLGOTA PICNIC
 
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6453
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2012-12-28, 09:17   

Caro, mam cały czas wrażenie, że oceniasz Milady jakby żyła w naszej współczesności i kompletnie nie uwzględniasz ani społecznych ani obyczajowych wymogów epoki, w jakiej żyła...
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
Ostatnio zmieniony przez Ravena 2012-12-28, 12:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 44
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2012-12-28, 10:30   

Caroline* napisał/a:
Atos natomiast dopuścił się samosądu.
Błąd - samosąd oznacza wykonanie wyroku bez decyzji sądu a Atos miał na swoich ziemiach władzę sądowniczą. Był "w prawie".
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2012-12-28, 12:00   

Ravena napisał/a:
Caro, mam cały czas wrażenie, że oceniasz Milady jakby żyła w naszej współczesności i kompletnie nie uwzględniasz ani społecznych ani obyczajowych wymogów społecznych, w jakich żyła...

Zgadzam się. Chyba nie bardzo rozumiesz, Caroline*, jak ciężkie było jej przewinienie, nie tylko względem męża.

Caroline* napisał/a:
Pomalowanie włosów nazwałabyś burzliwą przeszłością?

To była ironia, która miała ci uświadomić, że nie pojmujesz do końca wagi czynów Milady.

Nieznany napisał/a:
Atos miał na swoich ziemiach władzę sądowniczą. Był "w prawie".

Kolejny celny strzał, NiuNiuś. ;)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Caroline* 
Dumasoholiczka:)



Wiek: 26
Dołączyła: 05 Sie 2011
Posty: 866
Skąd: imaginacja
Wysłany: 2012-12-28, 16:12   

... dobra, dobra, niech wam będzie

A czytaliście może inne książki Dumasa, które nie zostały zrecenzowane w tym wątku?

Jak ponad rok temu zaczynałam swoją przygodę z Forum Książki wspomniałam, że na przeczytanie przeze mnie czekały jeszcze:

*"Karol Szalony"
*"Neron"
*"Napoleon Bonaparte"
*"Józef Balsamo"
*"Wilczyce"
*"Kawaler de Maison-Rouge"
*"Towarzysze Jehudy"
*"Dama w perłach"

Z tego w ciągu ostatniego roku przeczytałam:
#"Karola Szalonego"- genialna powieść o nieszczęśliwym królu, którego nie opuścił tylko syn. Główny bohater przerażał mnie swoimi napadami agresji, ale... w moich oczach był usprawiedliwiony. Bo to był po prostu chory człowiek...
#"Nerona"- również genialna. Historia osadzona w zupełnie innych realiach, bardziej pewnie znanych z "Quo vadis?" Sienkiewicza (którego - aż się sama sobie dziwię - nie
przeczytałam). Przede wszystkim zaskoczył mnie wizerunek Nerona- młodego, długowłosego, niesamowicie przystojnego blondyna o niebiańskim głosie i nadludzkiej sile. Jakże inny od znanego mi wizerunku z ekranizacji "Quo vadis"... Pełna napięcia i dreszczów, z przeplatającymi się scenami miłosnymi i scenami zbrodni...
#"Napoleona Bonaparte" zaczęłam czytać, ale nie skończyłam... zbyt poważne, suche... Bardziej podręcznik do historii, niż powieść
#"Wilczyce" - przeczytane jednym tchem... doskonałe tło historyczne, wspaniali bohaterowie, a w szczególności jakże różne pod względem charakteru bliźniaczki Berta i Maria... i wzruszające, typowe dla Dumasa smutne zakończenie
"Kawaler de Maison-Rouge"- wartka akcja, napięcie, ciekawe tło historyczne... I główny bohater, w którym kobiecie trudno się nie zakochać... Zakończenie typowe :cry:
"Towarzysze Jehudy"- bardzo podobna do "Kawalera de Sainte-Hermine", tylko o jego bracie. Jak komuś spodobał się "Kawaler...", śmiało może sięgać po tę powieść. Niektóre sceny są wręcz identyczne. Świetna! I tradycyjne, smutne zakończenie... Można nad nią popłakać...

Pozostałych jakoś jeszcze nie przeczytałam...
_________________
"dzięki MP3 możesz biegać jak szalony, nie szkodząc piosenkom. Można słuchać Schuberta, bo Schubertowi nic się nie dzieje, choćby człowiek rozbijał się po wszystkich parkach miejskich, zatykając sobie uszy Schubertem. Ale ludzie wybierają co innego (...), co im rytm wybija."
GOLGOTA PICNIC
 
 
     
Aura 
dama z książką


Dołączyła: 20 Gru 2010
Posty: 253
Wysłany: 2012-12-29, 13:19   

Nie czytałam, bo nie mogę dorwać w bibliotekach :-? ale moja mama poleca książkę "Fanfan Tulipan". Bardzo jej się podobała. Akcja dzieje się za Ludwika XV, jest awanturnik, wojny, przepowiednia i córka króla :)

"Józef Balsamo" to chyba część "Pamiętników lekarza"? Kiedyś czytałam Hrabinę de Charny z tej serii i dosyć mi się podobała.

Nie wiem, czy o tym było, ale czytałam też książkę "D'Artagnan", chyba wydano już po śmierci pisarza, na podstawie jego zapisków. Uzupełnia lukę między muszkieterami z 20 lat później. Niespecjalnie mi pasowała ;)

Również bardzo podobał mi się Karol Szalony i płakałam na koniec "Towarzyszy Jehudy". Napoleon to rzeczywiście sucha biografia, a co do Nerona, to owszem, czytało gładko, ale pozostawił wrażenie pewnego niedisytu - może dlatego, że miałam porównanie z monumentalnym Quo Vadis, po którym byłam "na świeżo".

Aha, w zeszłym roku przeczytałam Damę Kameliową i bardzo, bardzo mi się spodobała. Z ciekawości chętnie sięgnę po książki syna.
 
     
Caroline* 
Dumasoholiczka:)



Wiek: 26
Dołączyła: 05 Sie 2011
Posty: 866
Skąd: imaginacja
Wysłany: 2012-12-29, 13:50   

Aura napisał/a:
Nie wiem, czy o tym było, ale czytałam też książkę "D'Artagnan", chyba wydano już po śmierci pisarza, na podstawie jego zapisków. Uzupełnia lukę między muszkieterami z 20 lat później. Niespecjalnie mi pasowała ;)

O "D'Artagnanie" było trochę off topicznie w wątku http://forum-ksiazki.kei.pl/viewtopic.php?t=36

Mnie tam ta książka się spodobała, chociaż wprowadziła pewne zamieszanie, bo wg niej biologicznym ojcem Raula był Aramis, a nie Atos... Ale o tym już było w w/w wątku

Aura napisał/a:
"Józef Balsamo" to chyba część "Pamiętników lekarza"?

Z tego, co mi wiadomo, tak. Niestety, żadnego z tych "Pamiętników..." nie przeczytałam.
Aura napisał/a:
Nie czytałam, bo nie mogę dorwać w bibliotekach :-? ale moja mama poleca książkę "Fanfan Tulipan". Bardzo jej się podobała. Akcja dzieje się za Ludwika XV, jest awanturnik, wojny, przepowiednia i córka króla :)

Nawet nie słyszałam o tej książce... Ale brzmi zachęcająco ;)
Aura napisał/a:
Aha, w zeszłym roku przeczytałam Damę Kameliową i bardzo, bardzo mi się spodobała.

Mi akurat niespecjalnie... Ale w miarę przyjemnie się czytało. Trochę denerwowały mnie te retrospekcje- zdecydowanie wolę, gdy wydarzenia są ułożone chronologicznie
_________________
"dzięki MP3 możesz biegać jak szalony, nie szkodząc piosenkom. Można słuchać Schuberta, bo Schubertowi nic się nie dzieje, choćby człowiek rozbijał się po wszystkich parkach miejskich, zatykając sobie uszy Schubertem. Ale ludzie wybierają co innego (...), co im rytm wybija."
GOLGOTA PICNIC
Ostatnio zmieniony przez Caroline* 2012-12-29, 16:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Radament 
Mniejsze Zło



Wiek: 26
Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 2483
Skąd: z R'lyeh
Wysłany: 2012-12-29, 14:01   

Aura napisał/a:
"Fanfan Tulipan"

Ej, ej nie było jakiegoś takiego filmu :D ?
_________________
„Ludzie zawsze myśleli o jutrze. Ja w to nie wierzyłem. Bo jutro nie myślało o nich. Nawet nie wiedziało, że są.”
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12