Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Alice Sebold - Nostalgia anioła
Autor Wiadomość
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2011-04-08, 15:04   Alice Sebold - Nostalgia anioła



Alice Sebold
Nostalgia anioła
Tytuł oryginalny: The Lovely Bones
Wydawca: Albatros
Data wydania: 2002


Kiedyś dawno temu zaintrygował mnie tytuł książki. "Nostalgia anioła". Przyciąga uwagę, prawda? Był taki czas, że wszystko ze słowem anioł w tytule sprawiało, że automatycznie sięgałam po książkę, film, tomik wierszy. Powieść Alice Sebold przyniosłam do domu, ucieszona, położyłam na półce i na jakiś czas o niej zapomniałam, pochłonięta nowościami i innymi tytułami, które chciałam/musiałam przeczytać. Dopiero wpis na zaprzyjaźnionym forum dotyczący ekranizacji książki, przypomniał mi o niej. Przegrzebałam regały, zdmuchnęłam kurz zabrałam się do czytania. Z miejsca dałam się oczarować narracji. Powieść pochłonęła mnie, każąc przeżywać emocje bohaterów, rozmyślać nad "co by było, gdyby", gniewać się i wzruszać razem z dziecięcą narratorką. 14-letnia Susie Salmon została zgwałcona i zamordowana przez sąsiada. Już przebywając w niebie przygląda się życiu na ziemi, które toczy się bez niej - usiłującym odzyskać równowagę ojcu i matce, starszej siostrze, na której skupia się uwaga jako " tej krewnej zamordowanej dziewczynki", czteroletniemu braciszkowi, który jeszcze nie umie ogarnąć bezpowrotności zawartej w słowie śmierć. Razem z Susie obserwujemy jej bliskich, przyjaciół i znajomych oraz jej mordercę, na przestrzeni kilkunastu lat. Gdy poznajemy rodzinę Susie wydaje się ona mocno scalona i szczęśliwa, jednak tragedia ujawnia tysiąc drobnych pęknięć i rys na tym wizerunku, uświadamia jej członkom, co kryje się pod powierzchnią uładzonej codzienności. Wstrząs, jakim jest brutalna śmierć Susie odsłania utajone żale, niespełnione pragnienia, niedostrzegalne zmiany i cichą nienawiść. Na przestrzeni czasu, którego świadkiem jest narratorka, rodzina Salmonów rozpada się, jej członkowie dojrzewają, ulegają zmianie, umacniają. Podobnie ma się sprawa z bohaterką w niebie i ona z czasem dojrzewa do opuszczenia swoich bliskich, pozwalając im żyć bez swej nieustannej, bolesnej obecności, a tym samym przekracza granicę pomiędzy niebem małym, a niebem bezmiernym, nazywanym też Ukojeniem. Książka coś we mnie poruszyła, zagrała mi na emocjach, pozostawiła słodko-gorzki posmak. Z całą pewnością utkwi mi na długo w pamięci. Nie sądzę, że spodoba się wszystkim. Jedni zapewne uznają ją przesadzoną, inni za nudną. Myślę, że w kilku aspektach jest prawdziwa. Mnie urzekła...
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
zonka_88 



Wiek: 31
Dołączyła: 28 Lut 2011
Posty: 63
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2011-06-13, 20:12   

Czytałam ją kiedyś, jeszcze jako nastolatka i faktycznie jest to coś, co zapamiętuje się na dłużej. Jak spotka, bardzo chętnie przeczytam jeszcze raz.
_________________
"Ironia życia leży w tym, że żyje się je do przodu, a rozumie do tyłu" S. Kierkegaard
 
 
     
Tifa Lockhart 



Wiek: 26
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1874
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2013-01-04, 07:35   

Nie dałam rady przeczytać tej książki. Po prostu się wynudziłam. Owszem, początkowo bardzo zasmuciło mnie morderstwo głównej bohaterki, współczułam jej rodzinie. Ale ile można czekać na jakąś akcję? A tu niestety było bardzo dużo opisów jak sobie radzi jej siostra, jak tata.
W pierwszym momencie nie mogłam zupełnie pojąć jak Susie zgodziła się pójść z sąsiadem oglądać jego ziemiankę. Ale ona chyba po prostu była bardzo ciekawa? I nie spodziewała się po nim niczego złego?
 
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2013-01-10, 09:32   

Tifa Lockhart napisał/a:
Ale ile można czekać na jakąś akcję? A tu niestety było bardzo dużo opisów jak sobie radzi jej siostra, jak tata.

I to było sedno ksiażki. Morderstwo bohaterki było niejako pretekstem do pokazania, że tragedia rodzinna tego typu niekoniecznie łączy. Mnie się bardzo podobał ten opis powolnego rozpadu rodziny, kolejne pęknięcia w spoiwach. Każde z nich zamknęło się w kręgu własnego bólu - ojciec, matka, stając się w tym równie tragiczni, co egoistyczni. Ten portret siostry, która pada ofiarą rodzinnej tragedii, traci pewną własną osobowość, bo od tamtego momentu funkcjonuje niemal wyłącznie jako "ta, której siostra..." wydał mi się bardzo prawdopodobny.
Dla mnie wiarygodna psychologicznie.
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 14