Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Błędy w książkach
Autor Wiadomość
zonka_88 



Wiek: 30
Dołączyła: 28 Lut 2011
Posty: 63
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2011-06-02, 12:37   Błędy w książkach

Zdarza się, że - podobnie jak w filmie - w książce pojawiają się błędy. Czasem autor się pomyli albo pogubi w fabule, czasem ktoś narobi masakryczne błędy (podejrzewam, że to w wydawnictwie...)
Ja trafiłam na coś takiego w "Zamieci" Folletta. Ponad 400 stron bez błędu, a tu nagle na jednej stronie kilka jeden po drugim. W dodatku tak proste, że wybuchłam śmiechem, aż Mężuś pytał, co się dzieje :)

To ten fragment:
"[...] Amerykanka z Południa kupiła sobie prześlicny kasmirowy sal; Ktoś z Bostonu opowiadał, jak pakhował swój samochót; nowojorczyk zapłacił pięć dolarów za kafę." (wszystkie błędy przepisane są z książki).

A wy? Zdarzyło się wam czytać książkę i natknąć na jakieś błędy?
_________________
"Ironia życia leży w tym, że żyje się je do przodu, a rozumie do tyłu" S. Kierkegaard
 
 
     
Procella 



Wiek: 36
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 2210
Wysłany: 2011-06-02, 12:50   

Nie czytałam tej książki, ale czy akurat w tym przypadku one nie mogą być celowe, np. naśladujące różnicę w wymowie pewnych słów przez ludzi pochodzących z różnych okolic? Za dużo ich w jednym miejscu.
_________________
Tumblr ~*~ Instagram ~*~ GoodReads
Raziel napisał/a:
Cthulhu fh'tagn i do przodu.
 
     
Viwoo 
flainigr



Dołączyła: 16 Wrz 2010
Posty: 725
Skąd: z zaświatów
Wysłany: 2011-06-02, 13:34   

Na jednej stronie nie spotkałam wielu błędów. Czasem zdarzyło mi się natknąć na jakiś pojedynczy błąd wynikający z pominiętej litery, raz trafiłam na błąd w 'datach na nagrobku', więcej nie pamiętam.
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2011-06-02, 13:36   Re: Błędy w książkach

Pierwsze co bym zrobił w takim wypadku to poszukanie anglojęzycznego wydania ebooka i sprawdził czy tam jest poprawnie. Bo to mi nie wygląda na zwykłe literówki i błąd który prześlizgnął się przez korektę.
 
 
     
M 



Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 1479
Wysłany: 2011-06-02, 15:32   

Procella napisał/a:
Nie czytałam tej książki, ale czy akurat w tym przypadku one nie mogą być celowe, np. naśladujące różnicę w wymowie pewnych słów przez ludzi pochodzących z różnych okolic? Za dużo ich w jednym miejscu.
Dokładnie. Przykładowo, to jest dość częsty zabieg w twórczości Stephena Kinga, który w celowy sposób pokazuje błędy w wymowie bohaterów swoich utworów... zresztą "Pet Sematary" to idealny przykład ;-)
 
     
Procella 



Wiek: 36
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 2210
Wysłany: 2011-06-02, 19:01   

Tym bardziej, że wyraźnie jest podkreślone, skąd pochodzą ci ludzie. Zapewne chodzi o regionalne różnice w akcencie i wymowie.
_________________
Tumblr ~*~ Instagram ~*~ GoodReads
Raziel napisał/a:
Cthulhu fh'tagn i do przodu.
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-06-02, 21:26   

Ja jestem bardzo czuła na tego typu błędy - autora, tłumacza, osoby robiącej korektę. I zwykle psują mi one zupełnie radość z czytania.
Tym niemniej zgodzę się z przedpiścami, że w tym przypadku zniekształcenia są celowe.

Oryginał potwierdza naszą teorię:
"Toni listened to the accents around her: a woman from the American South who had bought the most beautiful cashmere scarf; someone from Boston talking about where he pahked his cah; a New Yorker who had paid five dollars for a cup of cawfee."

Toni przysłuchiwała się różnym akcentom wokół niej. Stąd zniekształcenia.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
jagus 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 613
Wysłany: 2011-06-05, 09:17   

Mnie bardziej irytują błędy logiczne. Pamiętam, że w Kronikach Amberu próbowałam rozrysować sobie drzewo genealogiczne, jednak pojawiły się sprzeczności. Trochę mnie to irytowało, że pisarz pogubił się w świecie stworzonym przez siebie.
_________________
strach przed lataniem i ból doświadczeń
 
     
andy 



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 675
Wysłany: 2011-06-05, 17:25   

Mnie irytują błędy w SF od strony fizycznej. Im gorszy pisarz tym tego więcej. Dlatego szanuję np. Baxtera, Clarke'a czy Asimova, bo tam się trudno do czegoś przyczepić
_________________
Wszystko jest możliwe, jeżeli pozwalają na to prawa fizyki.
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-06-05, 22:22   

andy napisał/a:
Mnie irytują błędy w SF od strony fizycznej.

Ignorance is bliss, na to wychodzi. Ja SF mogę połykać jak małpa kit. :) Za to błędy logiczne, interpunkcja, ortografia są mi solą w oku.
Pamiętam szok, kiedy trafiłam na ortografa w Harrym Potterze, bodajże w ostatniej części. Zawsze te książki były językowo mocno dopracowane, a tu takie coś...
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Erendis 



Wiek: 26
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 369
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2011-06-08, 21:52   

Koleżanka ma unikatowe wydanie "Kamienia filozoficznego" Rowling - jest tam zdublowany któryś z początkowych rozdziałów, nie pamiętam już który. Uznała to za tyle sympatyczne, że nie chciała już wymieniać książki.

Córka napisał/a:
cawfee

Rozbroiło mnie to, cudowne :mrgreen:
_________________
you want to be free
don't act like it's bad
I'm already dead
my home is your head
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-06-09, 21:48   

Erendis napisał/a:
zdublowany któryś z początkowych rozdziałów


Jeśli jest zdublowany, to to faktycznie może bawić. Gorzej, jeśli powtarza się np. 20 stron a zamiast nich 20-tu brakuje. Za młodu miałam takie romansidło w dwóch tomach - "Twierdza marzeń" i "Twierdza miłości" Flory M. Speer, i tam właśnie w pierwszym tomie była taka sytuacja, skutkiem czego nigdy się nie dowiedziałam, czemu jedna z bohaterek zginęła podczas walki o zamek. :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Żabka 



Dołączyła: 04 Lis 2009
Posty: 1599
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2011-06-10, 13:51   

A mi kiedyś się przytrafiło nie mieć 10 stron... Były po prostu puste. Na szczęście był to egzemplarz z biblioteki i zwracając go powiedziałam o tym i wypożyczyłam jeszcze raz, żeby się dowiedzieć co tam się działo...

Czasem się zastanawiam nad niektórymi błędami, bo czasem niewiadomo czy jest to wyśmiewanie czyjegoś akcentu (sposobu wypowiadania się) czy zwykłe literówki...
_________________
Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne.
Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe.

Mój blog: http://filmyksiazki.blogspot.com/
 
     
marzyciel 


Wiek: 33
Dołączył: 11 Cze 2011
Posty: 46
Wysłany: 2011-06-12, 12:03   

Czytając "Skrzywdzonych i poniżonych" Dostojewskiego nie wytrzymałem i wróciłem się do biblioteki po inne wydanie, tyle było błędów w tłumaczeniu. Nie sięgajcie po "Skrzywdzonych..." i "Idiotę" w tłumaczeniu Broniewskiego. Podgórzec poprawił je w późniejszych wydaniach (wydawnictwo Puls).
 
     
zonka_88 



Wiek: 30
Dołączyła: 28 Lut 2011
Posty: 63
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2011-06-13, 21:08   

dzięki za wyjaśnienie sprawy "Zamieci", bo w sumie jakoś nie przyszło mi to do głowy :) ale w pierwszym momencie tyle błędów było dość zabawnych :)
Kupiłam, a raczej mama kupiła kiedyś książkę - nie pamiętam tytułu, na pewno jakiś thiller medyczny - w której kilka stron się zdublowało. Ale nie zdecydowałyśmy się wymienić, bo w to w sprzedaży wysyłkowej, a - ponoć - da się przeczytać bez tych ok 20 stron.

Ja ostatnio czytałam "Ulicę rajskich dziewic" i tam na początku też jest błąd, tym razem merytoryczny. W rozmowie z wnuczką Amira mówi, ze cofnie się do nocy kiedy Yasmina (wnuczka) się urodziła, a zaczyna się jej opowieść z momencie, kiedy rodzi się jej starsza siostra... Ale książka ogólnie jest świetna i szybko o błędzie się zapomina.
_________________
"Ironia życia leży w tym, że żyje się je do przodu, a rozumie do tyłu" S. Kierkegaard
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 13