Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
SAPKOWSKI, Andrzej
Autor Wiadomość
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2008-12-30, 11:52   

No jasne, że "Husyckiej" nie czyta sie dla Reynevana! Podobnie jak "Wiedźmina" dla Geralta (przynajmniej w moim przypadku). Szarlej, Samson to postacie, któe nadają tej powieści smaczku, Sapkowski ma dar tworzenia ciekawych postaci drugoplanowych. Znacznie barwniejszych niż bohaterowie główni.
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Utopiste



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 1135
Wysłany: 2008-12-30, 12:16   

to prawda, choć Geralt był zdecydowanie bardziej "strawny" niż Reynevan i Wiedźmina czytałam już parę razy (opowiadania znam prawie na pamięć). Trylogia husycka jakoś aż tak bardzo mnie nie zaczarowała i dlatego mam nadzieję, że Żmija mnie porwie, tak że zapomnę o całym świecie (no dobra może trochę przesadziłam, ale byłabym wdzięczna gdyby tak się stało ;) )
_________________
You should be the jewel in the crown, not some dull bauble in a plastic tiara.
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2008-12-30, 12:21   

Cytat:
Rok 2009 zapowiada się jadowicie – najgorętszą premierą książkową będzie nowa powieść Andrzeja Sapkowskiego „Żmija”.

Poprzednia ukazała się w 2006 roku – była to zamykająca trylogię husycką „Lux perpetua”. Od tamtej pory autor milczał i pracował nad nową powieścią. Specjalnie dla „Newsweeka” twórca postaci Wiedźmina postanowił uchylić rąbka tajemnicy otaczającej jego nowy projekt.

„Żmija” jest już napisana, a premierę będzie miała w pierwszym kwartale 2009 roku. Akcja powieści rozgrywa się podczas wojny w Afganistanie, a jej bohaterem jest rosyjski żołnierz. Choć brzmi to dość realistycznie, wielbiciele fantasy mogą spać spokojnie. – W „Żmii” pojawi się bardzo dużo magii – zapewnia Sapkowski. Więcej szczegółów ujawnimy za tydzień, gdy w „Newsweeku” ukaże się obszerny wywiad z pisarzem oraz fragment nowej powieści.

Źródło: Newsweek


Fani Sapkowskiego na pewno nie będą marnować czasu, gdy książka się ukaże. :)
 
     
tubi 
Kłobuk



Wiek: 38
Dołączył: 23 Gru 2008
Posty: 156
Skąd: Perunogród
Wysłany: 2008-12-30, 17:40   

mnie też rozczarowała trylogia husycka, a jak tu czytam o czym będzie nowa powieść Sapkowskiego to mam złe przeczucia, oj oby się nie spełniły

bo mam wrażenie że po napisaniu sagi sapkowski się skończył, i teraz będzie coś tam pisał dla pieniędzy ale czy to będzie miało sens to już inna sprawa

ale to tylko moje wrażenia :-o
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2009-04-17, 18:09   

Kiedyś, na jednym z forów fantastycznych był temat, który bardzo mnie swego czasu interesował. Zwał się mianowicie: O Vilgefortzu. Ciekaw jestem, co sądzicie o tej postaci. Jak dla mnie jest to jedna z najciekawszych postaci cyklu Wiedźmińskiego. A raczej byłaby, gdyby Sapkowski jej nie zniszczył w końcowych tomach. Vilgefortz był najlepszy wtedy, kiedy nie było go w ogóle widać, kiedy krążyły na jego temat tylko domysły. Tworzyło to taką atmosferę tajemniczości. A później cóż... Sapkowski zrobił z niego obłąkanego szaleńca. A szkoda. Gdyby nie to, mógłby być jednym z moich ulubionych literackich czarnych charakterów.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
andy 



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 675
Wysłany: 2009-04-22, 17:01   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Gdyby nie to, mógłby być jednym z moich ulubionych literackich czarnych charakterów.

No jakoś ten cykl trzeba było zakończyć? A co by dobro zatriumfowało trza uwalić czarnego charaktera (no nie kota) :-P
_________________
Wszystko jest możliwe, jeżeli pozwalają na to prawa fizyki.
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 44
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2009-06-20, 21:55   

Najprawdopodobniej (bo jest to nadal wiadomość nieoficjalna) Andrzej Sapkowski został nagrodzony za swoją powieść "Blood of elves" ("Krew elfów", 1. część sagi Wiedźmina) pierwszą doroczną Nagrodą Davida Gemmella za powieść fantasy. :mrgreen:

Więcej o David Gemmell Award: gemmellaward.com
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2009-10-20, 07:18   

Ktoś się zapatruje na zakup najnowszej książki Sapkowskiego - Żmii? :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2009-10-20, 10:38   

Oczywiście tak :) Myślę, że to będzie coś zupełnie innego niż Husycka i Wiedźmin, więc chętnie sięgnę. Styl Sapkowskiego lubię bardzo, a co jak co, opowiadać to on potrafi :) Dlatego z pewnością sięgnę po "Żmiję". W niedługim czasie ^^
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Tina 



Dołączyła: 06 Lis 2008
Posty: 765
Skąd: Andrychów
Wysłany: 2009-10-20, 17:22   

A ja się trochę waham. Może jak zapoznam się z jakimiś opiniami to się zdecyduję. Jednak najpierw wolałabym zaopatrzyć się w Tylogię husycką, bo słuchałam trochę audiobooka i bardzo mi się spodobało.

Chętnie przeczytałabym sobie ponownie Wiedźmina. Hm, może uda mi się wygospodarować trochę czasu...
_________________
https://www.moneymilioner.pl/69539
 
 
     
andy 



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 675
Wysłany: 2009-10-20, 17:56   

Poczytać można, ale ja co do trylogii mam raczej zdanie - ... Gdzieś już na jakimś forumie o tym pisałem. Fakt t1 może być, a dalej ... nie będę się wypowiadał.
Co do Wiedżmina (pomijając produkcję filmową - wyrażenia, które by tu padły spowodowały automatycznie wywalenia kota z foruma patrz regulamin) to faktycznie chociaż fantasy tak sobie trawię to na nasze podwóreczko większej konkurencji nie było (oczywiście jak to było pisane)
_________________
Wszystko jest możliwe, jeżeli pozwalają na to prawa fizyki.
 
     
Paleolog 
czytaczszerokopojęty



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 789
Skąd: z drakkaru
Wysłany: 2009-12-16, 20:25   

Sapkowskiego nie lubię, z powodu oparów bufonady, bijących od niego na mil kilka albo i więcej. Lubię natomiast niektóre jego książki :)

Konkretnie "Trylogię Husycką". Jeszcze konkretniej: "Narrenturm".
Dlatego, bo nie sposób odmówić autorowi umiejętności barwnego opowiadania. Nie sposób także odmówić mu erudycji i znajomości realiów historycznych, w których umiejscawia akcję snutej opowieści. Właśnie to jest dla mnie największym atutem - bardzo lubię kiedy pisarze zajmujący się fantastyką, zamiast od podstaw wymyślać nowe światy, łączą baśń z prawdziwą historią - wbrew pozorom to dużo trudniejsze niż zapełnienie stronic książki hordami trolli. Poza tym mam taką naiwną teorię, że dzięki temu można budzić zainteresowanie dziatwy szkolnej znacznie skuteczniej, niż byłby to wstanie zrobić jakikolwiek nauczyciel historii.

Nie mogę powstrzymać się od porównań "Trylogii..." z "Trylogią" Sienkiewicza - Szarlej ma w sobie wiele z Zagłoby, a sam sposób narracji jest jakiś taki... właśnie sienkiewiczowski - co automatycznie budzi moją sympatię. Ach, nostalgia ;-)

Musze przyznać, że Sapkowski w cyklu o Reynevanie prezentuje bliskie mi poczucie humoru, przy czym z lubością pławi się w ironii. Cytatów takich jak poniższy jest mnóstwo:

Hrabia Clermont miał uderzyć pierwszy. Hrabia Clermont był urodziwym młodzieńcem, pięknym jak dziewczę. Otaczał się zawsze innymi pięknymi młodzieńcami. Na wojnie się nie znał. Ale był kuzynem Karola VII i trzeba było się z nim liczyć.
Chłoptaś Clermont, jak zwał go La Hire, zawiódł, rzecz jasna, na całej linii. Przepuścił moment, zaprzepaścił zaskoczenie. Nie dał rozkazu do ataku, był bowiem zajęty. Śniadał.


Ma też niezwykłą umiejętność używania wulgaryzmów z wyjątkowym wyczuciem. Robi to dość gęsto, acz trafnie, stwarzając wrażenie, że są jak najbardziej na miejscu. To cecha, którą nauczyłem się cenić - wielu pisarzy zwykło bowiem niepotrzebnie nadużywać przekleństw, ze szkodą dla języka opowieści.

Niestety, przygody Reynevana mają i słabe strony, jak choćby to, że najlepszą częścią jest tom pierwszy. Później jest gorzej, a dla każdej trylogii to poważny zarzut.

Tak czy owak - czyta się szybko i przyjemnie.


Na koniec mam pytanie: czy ktoś z forumowiczów słuchał wersji audio, tej z udziałem ponad stu aktorów? Zastanawiam się nad kupnem, ale wcześniej chciałbym poznać opinię kogoś, kto już to słyszał.
_________________
... ale nie ułaskawił żadnych filozofów
 
     
andy 



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 675
Wysłany: 2009-12-16, 20:44   

Paleolog napisał/a:
Konkretnie "Trylogię Husycką". Jeszcze konkretniej: "Narrenturm".

Mam w tej kwestii ciut przeciwne zdanie T1 jeszcze dalej to tendecja wg kota spadkowa tu się zacytuję z innego fora, gdzie napisałem o Lux dość dawno temu
Kod:
Hmm, to nie tak. Ale zdaniem kotzura tendencja spadkowa jest bo ten główny bohater pęta się jak potłuczony po Śląsku i okolicach. Ale może to i tak trzeba bo furteczka do części następnej została.
NIe napiszę, że dno, bo autora lubię i w poprzednich częściach cyklu husyckiego się ciut wykazał. No mogło by być lepiej

Tendencyjne? Może? Ale czy nie tak bardzo prawdziwe?
_________________
Wszystko jest możliwe, jeżeli pozwalają na to prawa fizyki.
 
     
Paleolog 
czytaczszerokopojęty



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 789
Skąd: z drakkaru
Wysłany: 2009-12-16, 23:26   

Cytat:
Mam w tej kwestii ciut przeciwne zdanie T1 jeszcze dalej to tendecja wg kota spadkowa tu się zacytuję z innego fora, gdzie napisałem o Lux dość dawno temu


Myślę, że jednak nie aż tak krańcowo odmienne, że sam siebie zacytuję:

Cytat:
Niestety, przygody Reynevana mają i słabe strony, jak choćby to, że najlepszą częścią jest tom pierwszy. Później jest gorzej, a dla każdej trylogii to poważny zarzut


;-)

W każdym razie lubię całość, może i siłą rozpędu. Choiaż przyznaję, zwłaszcza ostatni tom nosi miejscami znamiona książki pisanej w dużym pośpiechu.
_________________
... ale nie ułaskawił żadnych filozofów
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2009-12-17, 08:51   

Paleolog napisał/a:
Na koniec mam pytanie: czy ktoś z forumowiczów słuchał wersji audio, tej z udziałem ponad stu aktorów? Zastanawiam się nad kupnem, ale wcześniej chciałbym poznać opinię kogoś, kto już to słyszał.

Paleologu, kupuj, kupuj,bo warto zaiste! :) Wersja audio to cały teatr! Cudownie się tego słucha, aktorzy, dźwięki, muzyka - po prostu fenomenalne w moim odczuciu! Nie zdążyłam przesłuchać wszystkiego, bo miałam słuchać przy okazji porządków i spraw domowych, ale się nie da. Zasłuchuję się i zastygam ze ściereczką od kurzu w ręku ;-) Potzreba na to chwili spokojnego siedzenia :)
W każdym razie stanowczo polecam ^^
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 12