Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Meyer Stephenie - Cykl "Zmierzchu"
Autor Wiadomość
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2011-01-07, 20:20   

Córka Lavransa napisał/a:
Uczniu, "Trzynasta opowieść" nie była aż taka słaba.


Wcale tak nie twierdzę. :) Na jej przykładzie dobrze jednak widać działanie maszyny marketingowej. Swego czasu promowano to dzieło na powieść wszech czasów, a po roku zniknęło z księgarń. Teraz co roku wydają nową powieść wszech czasów. Na dzisiejszym rynku książki zwrot "wielkie dzieło", "wybitna proza" i wszystkie podobne wyrażenia niewiele znaczą, bo prawie każda nowość jest wybitna wg tego, co pisze się na okładkach. Same megabestsellery, które po roku znikają w niepamięć.

"Trzynasta opowieść" oczywiście zamierzam przeczytać. Nie mam do tej książki uprzedzeń.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2011-01-09, 15:09   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Wcale tak nie twierdzę.

A ja twierdzę. Choć była wciągająca, tak naprawdę po przeczytaniu nie umiałam wskazać, co mogłoby mi się w niej podobać. Zlepek różnych literackich schematów, upakowanych na kilkuset stronach. choć stylistycznie nie mam jej nic do zarzucenia ^^ Abstrahując od tego, że z "Cieniem wiatru" ma wspólnego wyłącznie to, że autorzy korzystali z "chwytów" powieści gotyckiej, to "Trzynasta opowieść" moim zdaniem jest zwyczajnie słaba. Jest nawet wydanie w pięknej, skóropodobnej oprawie. Szkoda było na to zachodu ^^"
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 46
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2011-01-10, 19:48   

Ravena napisał/a:
Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Wcale tak nie twierdzę.

A ja twierdzę. Choć była wciągająca, tak naprawdę po przeczytaniu nie umiałam wskazać, co mogłoby mi się w niej podobać. Zlepek różnych literackich schematów, upakowanych na kilkuset stronach. choć stylistycznie nie mam jej nic do zarzucenia ^^ Abstrahując od tego, że z "Cieniem wiatru" ma wspólnego wyłącznie to, że autorzy korzystali z "chwytów" powieści gotyckiej, to "Trzynasta opowieść" moim zdaniem jest zwyczajnie słaba. Jest nawet wydanie w pięknej, skóropodobnej oprawie. Szkoda było na to zachodu ^^"

Calkowicie moge sie podpisac pod postem Raveny. Powiesc byla rzeczywiscie slaba. Jedyne co bylo wielkie to moje rozczarowanie kiedy wreszcie dotarlam do ostatniej strony. Po tej calej mega reklamie spodziewalam sie arcydziela na miare Stu lat samotnosci Marqueza lub Gry w klasy Cortazara a tutaj takie rozczarowanie.
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-01-10, 20:19   

elfrun napisał/a:
Po tej calej mega reklamie spodziewalam sie arcydziela na miare Stu lat samotnosci Marqueza lub Gry w klasy Cortazara a tutaj takie rozczarowanie.


No właśnie. Gdyby wydali to na normalnym papierze, w miękkiej oprawie i bez tego całego "halo", sprzedałoby się pewnie dużo gorzej (a przecież tylko o to w tym biznesie chodzi), ale za to osoby, które by to przeczytały, nie rozczarowałyby się tak mocno.
Mnie się podobało, ale ja dopiero po lekturze się dowiedziałam, co to miało być za arcydzieło... :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Norerto 



Wiek: 39
Dołączył: 30 Sty 2011
Posty: 4
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-01-30, 11:47   

dla mnie jakoś nie pasuje cała ta historia z wampirami które moga przebywać w świetle dziennym i jeszcze ta opcja ze swieceniem jak diament bleh, prawdziwa powieśc o wampirach to nie jest i troche zniszczyła obra wampirów jak dla mnie
_________________
Szalony i zwariowany czytacz pospolity :P
 
     
pomello


Dołączył: 10 Lut 2011
Posty: 4
Wysłany: 2011-02-10, 12:13   

Norerto napisał/a:
dla mnie jakoś nie pasuje cała ta historia z wampirami które moga przebywać w świetle dziennym i jeszcze ta opcja ze swieceniem jak diament bleh, prawdziwa powieśc o wampirach to nie jest i troche zniszczyła obra wampirów jak dla mnie

Dokładnie tak samo myślę. Dla mnie to jedna wielka bajka..
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3387
Wysłany: 2011-02-24, 21:08   

Nienawidzę tej książki. Czystą, niczym nieograniczoną nienawiścią. Nie dlatego, że jest taka beznadziejna - czytałem zaledwie kilka stron (które mnie zresztą odrzuciły, ale to pewnie przez uprzedzenie, o którym dalej). Gdy słyszę koleżanki, które gorąco dyskutują o "Zmierzchu" czy jego klonach dzień w dzień, to mnie już mdli. Nie żebym był jakiś elitarny, ale to już przesada. Edward do solarium, Jacob wylinieć!
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Avinion
Czarna Zmora



Wiek: 24
Dołączył: 19 Mar 2011
Posty: 5
Wysłany: 2011-03-19, 16:47   

Należę do osób, które przeczytały tą książkę pod wpływem znajomych no i ekranizacji pierwszej części. Słysząc ponaglenia i wielkie ochy i achy na jej temat jako 'zawodowy' czytacz pochłonęłam całą sagę, a potem... Cóż, potem przez jakiś czas - tak, przyznaję bez bicia - byłam pod wrażeniem tej książki, bo w sumie to przez nią zaczęła się moja przygoda z fantastyką. Jednak w miarę gdy czytałam coraz więcej moje wielkie OCH zmieniło się w 'co to ma być?!'.
Uwielbienie dla tej książki trwało dość krótko, bo po pierwsze - nienawidziłam głównych bohaterów. Proszę was... Mazgajowata ciapa i wielki, boski Pan Ideał. Nie rozumiem jak coś tak chorego kiedyś mogło mi się podobać. Pani Meyer może i ma talent, w co nie wątpię, ale według mnie mogła napisać coś lepszego, nie wymyślać jakichś diamentowych blasków i takich tam... Na dodatek jej myślenie i styl pisania był dla mnie przytłaczający, to wszystko było tak, jakby złączyć zwykły, stereotypowy romans z dziwnym wyobrażeniem wampirów.
Coś, co mogło wydawać się genialne, dla mnie jest teraz czymś, czego nie mogłabym ponownie przeczytać.
'Zmierzch' ma nadal swoich fanów, nawet wśród moich znajomych, jednak widzę, że po kolei większość z nich otwiera oczy sięgając po inne książki mające pewną wartość.
Sama zażarcie czytam książki fantasy i nie ukrywam, że większość z nich jest poświęcona właśnie nim, ale staram się znaleźć takie, w których są zawarte jakieś morały, idee, przekazy - a tego niestety nie mogłam znaleźć w 'dziele' Meyer.
_________________
...wyśnię ci twój najgorszy sen...
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-03-21, 20:20   

Avinion napisał/a:
Pani Meyer może i ma talent


Nie, nie ma. A na pewno nie do pisania, do trzaskania kasy na łzawych historyjach - bardziej...

PS. "Zmierzch" i fantastyka są odległe o lata świetlne... ;-)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Trauma


Dołączył: 31 Gru 2010
Posty: 63
Wysłany: 2011-03-23, 23:10   

Nie rozumiem popularności tej serii. Ok, dociera do mnie, że takie klimaty romansowo-fantastyczno-damskie się najlepiej sprzedają i taki jest trend, ale to jest po prostu licho napisane. Podobny miks z wyrazistymi postaciam iznajdziemy u Diaczenków albo w "Aliedorze" Pierumowa, ale te przechodza jakos bez takich obiawow nadmiernego popytu
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-03-23, 23:57   

Trauma napisał/a:
ale to jest po prostu licho napisane


Ale to jest właśnie to, co ciągnie małolaty. Moim zdaniem pani Meyer książkę wyjęła z szuflady, a pisała ją, jak miała 12 lat, bo to jest wiek, w którym właśnie tak sobie człowiek wyobraża miłość - patrzenie sobie w oczka, on taki idealny, a ja taka niezgrabna (typowe dla dziewczynek w okresie za długie ręce-nogi), wolna od starych chata, więc można się poprzytulać (co dalej, nie bardzo wiadomo, więc lepiej to przesłonić wytartym parawanikiem romantyzmu) itd.
Dla dorosłej kobiety to jest nie do wytrzymania. :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Loki 
Viking Redhead



Wiek: 24
Dołączyła: 23 Wrz 2011
Posty: 225
Skąd: z Marchii Cienia
Wysłany: 2011-09-23, 09:27   

Nie trawię "Zmierzchu" i nienawidzę go całym moim sercem. Po prostu nie da się tego czytać i nie rozumiem, jak mogą istnieć ludzie, którzy tak go kochają. Autorka nie ma talentu za grosz, cała historia jest nudna jak flaki z olejem i praktycznie może człowiekowi obrzydzić wampiry na całe życie...Bohaterowie zachowują się jakby mieli przeterminowane zatwardzenie w etapie końcowym.

Po prostu płakać się chce, ale nie będę, bo mam lepsze książki do czytania :-P
_________________
Never walk
away from home
ahead of your axe and sword.
You can't feel a battle
in your bones
or foresee a fight.
 
     
Radament 
Mniejsze Zło



Wiek: 25
Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 2483
Skąd: z R'lyeh
Wysłany: 2011-09-23, 13:46   

Kurcze znam niby fabułę bo w gimnazjum miałam kilka mega maniaczek całego cyklu, więc spokojnie mogę to nawet opowiadać, ale... Ale często zarzuca mi się, że nie przeczytałam to nie wiem. Mimo, że same pomysły i fabuła wydaje się dość głupkowata, a bohaterowie (zwłaszcza Bell) dość głupi, to ostatnio postanowiłam to w końcu przeczytać! A przynajmniej pierwszy tom, bo... Jak inaczej mówić, że jest to złe?

Ach postaram się dotrwać do końca, chociaż kto wie czy styl autorki nie wgniecie mnie w ziemię, tak że się już nie podniosę xD
_________________
„Ludzie zawsze myśleli o jutrze. Ja w to nie wierzyłem. Bo jutro nie myślało o nich. Nawet nie wiedziało, że są.”
 
     
Loki 
Viking Redhead



Wiek: 24
Dołączyła: 23 Wrz 2011
Posty: 225
Skąd: z Marchii Cienia
Wysłany: 2011-09-23, 19:48   

Może Cię wgnieść, ale będzie to bolesne doświadczenie ^^
_________________
Never walk
away from home
ahead of your axe and sword.
You can't feel a battle
in your bones
or foresee a fight.
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2011-09-23, 20:19   

Loki napisał/a:
Może Cię wgnieść, ale będzie to bolesne doświadczenie ^^

Dla mnie wystarczająco bolesne było obejrzenie filmu. Gdybym nie podzielił sobie filmu na kilka dni, to bym chyba nie dał rady.
Fabułe mniej więcej znam, bo się nasłuchałem od fanek. Dziwię się jak dziewczyny mogą to czytać. Taka jedna moja koleżanka po usłyszeniu mojej negatywnej opini powiedziała: "Nie prawda, nie jest głupia, to Harry Potter jest bezsensu", na usta mi sie ciśnie cytat Stephena Kinga:
Cytat:
Zarówno Rowling jak i Meyer pisząc zwracają się bezpośrednio do młodych ludzi. Różnica jest taka, że J.K.Rowling jest świetną pisarką, a Stephanie Meyer nie potrafi napisać nic wartościowego

Ale przyznać trzeba, że idealnie wpasowała się w pewną niszę. Przypadek czy celowe działanie? Jeśli to drugie to zdolności biznesowych pani Meyer odmówić nie można :)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 13