Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
"Imię róży" - Umberto Eco
Autor Wiadomość
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3385
Wysłany: 2011-02-20, 18:44   "Imię róży" - Umberto Eco

Wstyd, panie i panowie, taka książka nie ma własnego tematu. Jedna z ciekawszych książek, jakie ostatnio czytałem, może i najciekawsza. Łączy wiele rodzajów powieści - kryminał, obyczajowa, historyczna... Dlatego klasyka wydaje mi się najlepszym dziełem.
Historię Wilhelma i Adso wyróżnia ciekawe tło historyczne (okres dużego "wewnętrznego" konfliktu w chrześcijaństwie), doskonała narracja (ach te rozważania teologiczne) i intrygi. Wrażenie robią też postacie - czy to racjonalny mistrz Wilhelm, czy to dręczony w pewnym momencie wyrzutami sumienia Adso, czy przerażający wręcz Jorge,czy obłąkany Salwator...
Oceniłbym na 9,5/10, po przetrawieniu może ocena skoczy do maksimum.
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Tina 



Dołączyła: 06 Lis 2008
Posty: 765
Skąd: Andrychów
Wysłany: 2011-02-20, 18:51   

Zabieram się do tej książki, zabieram i nie mogę się zabrać. Objętość robi swoje. Jednak już dość dobrze znam film, bo kilka razy oglądałam. I mam nadzieję, że pomoże mi to przy czytaniu w śledzeniu fabuły. Choć nie wiem jak się ma książka do filmu. Ktoś mógłby się wypowiedzieć na ten temat?
_________________
https://www.moneymilioner.pl/69539
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-02-20, 20:46   

Uwielbiam ten film, widziałam go już kilka razy i pewnie jeszcze kiedyś obejrzę.
Po którymś razie sięgnęłam po książkę. Zapamiętałam ją jako pełną szczegółów, rozważań, momentami trudną w odbiorze, ale fascynującą.
Z pewnością pozycja godna polecenia.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Paleolog 
czytaczszerokopojęty



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 789
Skąd: z drakkaru
Wysłany: 2011-02-21, 05:43   

Bardzo żałuję, że widziałem ten znakomity film przed sięgnięciem po książkę - stoi u mnie na półce, ale jakoś nie mogę się przemóc. Świadomość tego, że nie będę odkrywał wspaniałej zagadki, bo przecież znam już zakończenie skutecznie mnie zniechęca. Szkoda, bo zapewne warto przeczytać.

Swoją drogą duet młody Slater, stary Connery - miazga :)
_________________
... ale nie ułaskawił żadnych filozofów
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2011-02-21, 20:42   

Paleolog napisał/a:
wiadomość tego, że nie będę odkrywał wspaniałej zagadki, bo przecież znam już zakończenie skutecznie mnie zniechęca. Szkoda, bo zapewne warto przeczytać.

Ach, zależy jak czytać. "Imię róży" ma tyle warstw, że wątek kryminalny jakoś schodzi na drugi plan. Przynajmniej tak było w moim przypadku. Książka ma bowiem kilka płaszczyzn. Fascynowały mnie dyskusje tematyczne - filozoficzne, religijne i społeczne. W tamtym okresie mocno interesowałam się średniowieczem i ta powieść byłą idealnym uzupełnieniem akademickich spojrzeń na tę epokę. Jedna z moich ulubionych.
Paleolog napisał/a:
Swoją drogą duet młody Slater, stary Connery - miazga

Zgadza się. Majstersztyk aktorski.
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-02-21, 20:54   

Paleolog napisał/a:
Swoją drogą duet młody Slater, stary Connery - miazga :)


No, ba. Na odwrót to byłby dramat... :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Bruixa 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 1249
Wysłany: 2011-02-21, 22:58   

Ravena napisał/a:
"Imię róży" ma tyle warstw, że wątek kryminalny jakoś schodzi na drugi plan.
Fakt. Też najpierw obejrzałam film, ale nie zepsuło mi to przyjemności czytania Eco. W powieści jest wiele rozważań, szczegółów i smaczków, na które w filmie nie było miejsca.
Paleolog napisał/a:
Świadomość tego, że nie będę odkrywał wspaniałej zagadki, bo przecież znam już zakończenie skutecznie mnie zniechęca.
Owszem, rozwiązanie zagadki już znasz, ale zakończenie książki różni się od filmowego.
_________________
Mój blog o książkach
 
     
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 46
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2011-03-01, 10:46   

"Imie rozy" to jedna z tych magicznych ksiazek, pod ktorych silnym urokiem pozostajemy dlugo po skonczeniu lektury ostatniej strony. Mnie podobnie jak Ravene zafascynowaly rozne watki poboczne - spoleczne, filozoficzne, religijne. Ksiazke przeczytalam wieki temu, ale teraz po przestudiowaniu tego watku mam wielka ochote powrocic do niej i ponownie zanurzyc sie w pelnym tajemnic swiecie sredniowiecznego opactwa.
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
 
     
chuda


Dołączył: 01 Wrz 2011
Posty: 20
Wysłany: 2011-10-25, 21:01   

Książka niesamowita. Napisana niesamowitym stylem i posiadająca nieprzeciętyn klimat. Tak jak wspomniał ktoś wcześniej - poruszane jest jednocześnie kilka wątków i mozna dostrzec kilka płaszczyzn. ja skupiłam się na wątku kryminalnym, ale rozważania na temat pożadania, miłości równiez skupiły uwagę. Szkoda, że brakuje mi wiedzy historyczenj - z tego względu nie do końca zrozumialam wątek polityczny.
Nie mogę doczekać się "Cmenatarza w Pradze" Mam nadziję, że okaże się kolejną niesamowitą ksiązką tego autora.
 
     
Juana 



Wiek: 44
Dołączyła: 27 Sty 2013
Posty: 57
Skąd: Pomorze
Wysłany: 2013-01-28, 19:19   

"Imię róży" to i jedna z moich ulubionych książek. Sam tytuł jest kwintesencją tego, co mamy na jej kartach. Bo tak, jak róża ma wielorakie znaczenie symboliczne, tak w książce mamy różne wątki splatające się jednak harmonijnie w całość. Główna nić fabuły jest tylko pretekstem do przedstawienia całej złożoności życia duchowego, filozofii, mentalności i bogactwa kontrastów świata średniowiecza.
Wyjątkowa, fascynująca i niezapomniana.

Zaś film? Mogę określić tylko jednym słowem: mistrzowski!
 
 
     
aviritia 



Wiek: 27
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 86
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-01-28, 20:31   

Mi się film nie podobał. Chyba miałam co do niego za wysokie wymagania. Rozumiem, że trzeba było go skrócić do 2h (?), ale reżyser pozbawił nas tej tajemniczości i dochodzenia do prawdy, a Adso był okropny. Strasznie mnie irytował. Nie rozumiem tak wysokiej oceny, ale może po prostu za bardzo się czepiam.
Książkę wręcz uwielbiam i to dzięki niej pokochałam Eco. Trochę się początkowo obawiałam, że będzie za bardzo pro-religijna. Na szczęście nie była i mogłam spokojnie zamienić się w Golluma i nie kontaktować z ludźmi, póki nie dokończę czytać :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 13