Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
DUKAJ, Jacek
Autor Wiadomość
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3878
Wysłany: 2009-04-15, 09:12   

IACTE

IACTE to drugie opowiadanie ze zbioru W kraju niewiernych.
Historia ludzi, podróżujących w przestrzeni kosmicznej, których statek przez reakcję z obrzeżami nieodkrytej czarnej dziury zmienia kurs. Załoga w efekcie budzi się gdy statek orbituje nad nieznaną planetą, zwaną potocznie Bagnem. Od startu z Ziemi minęło 160 tys. lat.
Na bagnie wszystkie co bardziej zaawansowane technologicznie urządzenia przestają działać, z szybkością wprost proporcjonalną do stopnia skomplikowania. Wszystek sprzęt się sypie.

Już samo to czyni planetę niezwykłą. Innym fenomenem jest są jaskinie, Groty, mające właściwości Solaris, potrafią materializować sny. Głównym bohaterem opowiadania jest Indianin, wyśniony przez jednego z członków załogi. Potrzebował on łowcy do wytropienia swego wroga, Saint-Pierce'a.

Sama planeta, choć da się na niej oddychać różni się znacznie od Ziemi. Zarówno fauną jak i florą. Zwierzęta i rośliny są w ogóle niepodobne do tych jakie znamy. Ludziom udaje się ujarzmić pewien gatunek latających stworów, które wykorzystują do przemieszczania się.

Czytając miałem różne skojarzenia z innymi autorami. Wspomniane już Groty, pomysł urzeczywistniania snów przywołał mi na myśl Solaris.
Niszczenie sprzętu elektronicznego oraz planetę dającą ludziom nadnaturalne właściwości wykorzystał Grzędowicz w swoim Panie Lodowego Ogrodu.


Saint Pierce szukał cały czas naukowego wyjaśnienia fenomenu planety, ale jego tłumaczenie nie bardzo mnie przekonało. Tłumaczyć materializację snów efektem tunelowym... Większość ludzi pewnie nie wie cóż to takiego jest. A ja na studiach zapoznałem się z tym zjawiskiem dość dokładnie.
Tak to w sumie wygląda, jak pisze Dukaj, niemożliwe staje się możliwym. Mikrocząstki, mimo, iż nie posiadają wystarczającej energii by przekroczyć barierę energetyczną czasami ją przekraczają. Porównać to można z człowiekiem stojącym przed 5 metrową ścianą. Jeśli nie będzie miał w sobie energii by skoczyć z miejsca 5 metrów wzwyż, nie uda mu się pokonać ściany. A mikrocząstki potrafią tego dokonać.
Ale fizyka kwantowa tyczy się mikroświata, nie makro. Także materializacja snów i efekt tunelowy jakoś mi nie współgrają.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3878
Wysłany: 2009-04-15, 09:15   

Irrehaare

Kolejne opowiadanie ze zbiorku W kraju niewiernych. :)

Na początku nie mogłem się połapać o co dokładnie chodzi. Jakaś strzelanina, pościgi śmigłowców. Później bohaterowie przechodzą przez jakąś bramę i trafiają do zupełnie innej rzeczywistości. I tu dopiero, po opowiadaniu Czarnego Santany wszystko stało się jaśniejsze.
Otóż cały ten świat to jedna wielka wirtualna rzeczywistość, gra komputerowa wyższej generacji. Lepsza wersja dzisiejszych gier sieciowych. Gracz, w realnym świecie podłącza się do urządzenia - dokonuje zaślepu. Ciało spokojnie sobie śpi a umysł przenosi się do Irrehaare.
Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie jakiś błąd systemu, który sprawił, że gracze zostali uwięzieni w wirtualnej rzeczywistości, bez możliwości powrotu do rzeczywistości.
Gracze dokładają wszelkich starań, aby znaleźć wyjście z wirtualnego świata.

Dukaj na samym końcu przyznaje, że w opowiadaniu wykorzystał wiele różnych motywów z innych dzieł. By wymienić choćby przywódcę wolnych graczy - Nazgula. :) Nawet wygląda jak ten tolkienowski. :)

Kiedyś dawno temu, oglądałem taki krótki film, nowelkę, w której gracz, w momencie gdy przeszedł ostatni poziom gry został wciągnięty do VR. Nie zapamiętałem tyułu, ale po lekturze Irrehaare film ten mi się przypomniał.

Dzisiejszy rynek gier sieciowych bardzo szybko się rozwija. Powstają coraz to nowe tytuły, tysiące graczy spędzają godziny w wirtualnych światach.
Irrehaare idzie w zasadzie tylko o krok dalej, ukazuje nowszą generację gier. Nie odkrywa natomiast czegoś specjalnie nowego, bo to zjawisko już ma miejsce.

I po raz kolejny u Dukaja spotykam scenę, w której bohater spotyka w końcówce swojego wroga, w tym przypadku jest nim Samuraj, gracz, który dzięki hakerskim sztuczkom zdołał zawładnąć większością światów Irrehaare. Spotykają się, następuje konwersacja, w której wróg próbuje udowodnić, że nie jest taki zły. Następnie mamy konfrontację. Zwracałem na to uwagę we wcześniejszych postach, ten wątek bardzo często się u Dukaja pojawia.

Irrehaare jest dobrym opowiadaniem, spójnym, ciekawym. Jedynie do zakończenia mogę mieć drobny zarzut. Bo znów jest niejednoznaczne. Czytelnik ma chęć by dowiedzieć się, jak zakończy się cała historia, czy graczom uda się wyzwolić. A tu niestety do końca się tego nie dowiemy.

Niemniej jednak polecam.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3878
Wysłany: 2009-04-15, 09:16   

Muchobójca

Jeszcze raz W kraju niewiernych :P

I kolejna wizja autora tycząca się podróży międzygwiezdnych, eksploracji obcych światów. Podobny motyw zastosowany został w Ziemi Chrystusa, tyle, że tam to były światy równoległe, w Muchobójcy natomiast jest to cały czas nasz wszechświat. Jakiś czas temu oglądałem film Contact z Joddie Foster. Ziemianie w pewnym momencie zaczęli odbierać dziwny sygnał z kosmosu. Okazało się, że był to przekaz od innej inteligentnej cywilizacji, który zawierał między innymi plany konstrukcyjne urządzenia pozwalającego na podróże międzygwiezdne, właściwie bez ograniczeń odległościowych i czasowych.

U Dukaja jest bardzo podobnie. Na Ziemię dociera taki przekaz i wkrótce najbogatsze rządy oraz wielkie konsorcja budują takie Bramy. Rozpoczyna się ekspoloracja kosmosu, poszukiwanie nowych źródeł bogactw mineralnych.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3878
Wysłany: 2009-04-17, 08:39   

Polecam bardzo ciekawą audycję o książce "Lód" Jacka Dukaja. Gośćmi Romana Kurkiewicza są Przemysław Czapliński, Paweł Dunin-Wąsowicz oraz sam Jacek Dukaj.

Link do audycji: "Pod Tytułem" w Radiu TOK FM - Jacek Dukaj "Lód"
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Czarna Stopa 


Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 337
Wysłany: 2009-08-14, 07:31   

Na stronie Wydawnictwa Literackiego pojawiła sie informacja o najnowszej powieści Jacka Dukaja pt. "Wroniec", która ma pojawić sie na księgarskich półkach w grudniu.

Opis ze strony wydawnictwa:

"Pełen przygód, gier językowych i baśniowej fantasmagorii powrót do dzieciństwa pokolenia, które dzieciństwa nie miało.
Dla dzieci Stanu Wojennego i dla dzieci, które Stanu Wojennego nie mogą pamiętać - bajka magiczna o nocy grudniowej, gdy małemu Adasiowi Wroniec porwał z domu rodzinę.
Jak Alicja wędrowała przez Krainę Czarów, tak powędrujemy z Adasiem przez miasto czarnego snu PRL-u, między fantastycznymi figurami Szpiclów, Milicjantów, Opozycjonistów, Czołgów i ZOMO.
Książka będzie barwnie ilustrowana przez Jakuba Jabłońskiego, autora opracowania graficznego "Kinematografu" i "Hardkoru 44" Tomka Bagińskiego."

Ciekawe, ciekawe, choć wolałbym chyba przeczytać coś na podobieństwo "Innych pieśni". W każdym razie szykuje się fajny prezent pod choinkę.
_________________
Howgh!
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3878
Wysłany: 2009-08-14, 10:46   

Dukaj, z tego co pamiętam wcześniej miał napisać zbiór opowiadań "Król Bólu", który raczej powinien wyjść wcześniej niż ewentualne inne projekty. Ale może coś się zmieniło... :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6453
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2009-08-27, 16:50   

Obiecałam Uczniowi, że napiszę słówko o "Innych Pieśniach", ale w nawale zajęć uciekło mi to z głowy, a książkę skończyłam jakiś czas temu. Bardzo dobra proza. Literacko dopracowana, przemyślana, stylowa. Bohaterowie nie do końca mnie do siebie przekonali, miałam wrażenie, że Berbelekowi pod koniec niewiele brakowało do szaleństwa,a pozostali byli jacyś tacy mało... empatyczni? Sama kreacja świata fantastyczna! Nie wiem czemu, Uczniu założyłeś, że będzie się trudno czytać, bo Dukaj wprowadza wiele nowych słów. Owszem tworzy nowe nazewnictwo, ale na oznaczenie czegoś doskonale znanego, po paru stronach przestałam na to zwracać uwagę, ot kwestia semantyki. Pomysły autor ma oryginalne, sama istota istnienia Formy jako siły tworzącej świat jest niezwykła, choć w pewnym sensie znajoma. Ogromne wrażenie czynią opisy obszarów Skrzywienia w Afryce czy podróże powietrzne i kosmiczne. Życie na Księżycu. Kształtowanie świata i ludzi poprzez wolę. Czytałam "Inne pieśni" z wielkim zainteresowaniem. Mam tylko jeden zarzut - ta powieść jest niedokończona! Rozumiem ideę otwartego zakończenia, ale w tym przypadku jest ono po prostu otwarte na bardzo szeroką oścież ^^ Niemniej, oceniam powieść wysoko i moje pierwsze spotkanie z Dukajem kończy bardzo pozytywna ocena.
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3878
Wysłany: 2009-08-27, 18:20   

Dzięki Ravenko, dawno nie nikt tu nie pisał nic o Jacku Dukaju. A tu jeszcze takie ciepłe słowa. :)

Co do ciężkiego czytania. Nie pamiętam dokładnie jak sformułowałem swoje zdanie. Uważam w każdym bądź razie, że na pierwszych 50 stronach można mieć drobne trudności ze zrozumieniem co jest co. Później niejako się przyzwyczajamy i to zaczyna być ciekawe, bo oryginalne nazwy sprawiają, że świat jest barwniejszy.
Jeśli pozytywnie przyjęłaś Jacka Dukaja i jego oryginalną fantastykę polecam Ci zbiór opowiadań, "W kraju niewiernych". Pełno w nim oryginalnych pomysłów, a każde opowiadanie zawiera nowe, równie dobre. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
rygor
[Usunięty]

Wysłany: 2009-12-29, 02:52   

"Córka łupieżcy" zachwyca wykreowanym światem, choć jest on wtórny, a pewne rozwiązania stanowią echa czytanych już wcześniej książek. Niemniej jest to świat intrygujący, ciekawy, a jednocześnie nieco przerażający, odpychający swą bezdusznością, swym swoistym "odczłowieczeniem" zauważalnym na każdym kroku. Tak jakby proporcjonalnie do postępu techniki zanikały wszelkie, kiedyś uznawane za dogmatyczne, wartości.

Z pewnością najbardziej przykuwa uwagę mroczne, tajemnicze Miasto-Cień, znikające równie nagle, jak się pojawia. Muszę przyznać, że skojarzenie Ucznia z twórczością Lovecrafta wydaje mi się celne, choć mnie wcześniej nie przyszło do głowy.

Mnie ta powieść od początku zainteresowała, ale przyznaję, że nie rozwinęła się tak, jak można by sobie po udanym początku życzyć. Końcówka była jakaś taka niedopracowana, jakby w trakcie pisania kazano autorowi natychmiast kończyć. Spokojnie można było tę opowieść rozciągnąć nawet o kolejne 200 stron, rozbudowując co ciekawsze wątki, wyciskając z nich znacznie więcej. Natomiast w obecnej formie "Córka łupieżcy" zdaje się dobrym, lecz niewyeksploatowanym pomysłem. Mimo tego warto po nią sięgnąć. Całość - mimo wad - na plus.
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3878
Wysłany: 2009-12-30, 20:08   

Zakończenie jest niejasne, to prawda. Takie, hmmm, no można było spodziewać się czegoś bardziej jednoznacznego, nawet pociągnięcia historii, jak piszesz, i wyeksploatowania tego morza pomysłów. Tak się jednak nie stało, ale mimo to też nie ma powodów do niezadowolenia.

Mało który autor na potrzeby jednego tekstu, jednego opowiadania (minipowieści) kusi się na wytworzenie w swojej wyobraźni tak pokaźnego świata. A Dukaj robi to prawie w każdym tekście. Wystarczy wziąć do rąk zbiorek "W kraju niewiernych", który miło wspominam, by przekonać się jak bogata jest wyobraźnia autora. I to się podoba. Choć są i tacy, którym to trochę przeszkadza i uważają nadproduktywność wyobraźni Dukaja za ciężkostrawną. Ja nie mam nic przeciwko. Aby tylko świat w wyniku takiego procesu wytworzony będzie interesujący i prawdziwy w granicach tej wtórnej wiary, którą posiadamy czytając utwór literacki.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Tina 



Dołączyła: 06 Lis 2008
Posty: 765
Skąd: Andrychów
Wysłany: 2010-01-29, 23:09   

Całkiem niedawno przeczytałam "Córkę łupieżcy". Sporo czasu zwlekałam z przeczytaniem tej książki, bo miałam wrażenie, że będę wyjątkowo długo się z nią męczyć. Ale tak nie było. Dość szybko pochłonęłam te 180 stron, bardzo spodobała mi się przedstawiona wizja. Jednak będę musiała chyba kiedyś ponownie to przeczytać, bo właściwie nic więcej do powiedzenia o książce nie mam. A bardzo nie lubię tego uczucia - kompletnego niezrozumienia utworu.

W najbliższym czasie planuję zabrać się za "Wrońca". I mam też ochotę na jakieś wcześniejsze powieści bądź opowiadania Dukaja, ale nie wiem na co się zdecydować.
_________________
https://www.moneymilioner.pl/69539
 
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3878
Wysłany: 2010-01-30, 11:10   

Tina napisał/a:
W najbliższym czasie planuję zabrać się za "Wrońca". I mam też ochotę na jakieś wcześniejsze powieści bądź opowiadania Dukaja, ale nie wiem na co się zdecydować.


Lód ponoć jest fajny, ale to jest 1000 stron. Mnie nigdy nie wystarcza czasu wolnego, żeby tę książkę skończyć. Z wcześniejszych polecam zbiór opowiadań "W kraju niewiernych" oraz "Inne pieśni", bardzo według mnie ciekawa powieść.

Co do Córki łupieżcy - mnie zachęcił znajomy, pasjonat książek Jacka Dukaja. I nie żałuję, bo wizja przedstawiona w książce jest nad wyraz interesująca. Po prostu czuje się ten świat, który autor opisuje, a to jest ważne.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Tina 



Dołączyła: 06 Lis 2008
Posty: 765
Skąd: Andrychów
Wysłany: 2010-01-30, 14:25   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Lód ponoć jest fajny, ale to jest 1000 stron. Mnie nigdy nie wystarcza czasu wolnego, żeby tę książkę skończyć.

Właśnie dlatego nie palę się do czytania tej książki - nie jestem wystarczająco zmotywowana, aby przeczytać całą powieść, ale nie chcę przerywać po kilkuset stronach.

Zamówiłam sobie wczoraj na Merlinie Wrońca. I już nie mogę się doczekać aż przyjdzie paczka, żeby móc sobie pooglądać obrazki :-P
_________________
https://www.moneymilioner.pl/69539
 
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3878
Wysłany: 2010-01-30, 14:53   

Tina napisał/a:
Zamówiłam sobie wczoraj na Merlinie Wrońca. I już nie mogę się doczekać aż przyjdzie paczka, żeby móc sobie pooglądać obrazki


Obrazki są fajne. Mnie jeszcze zaintrygowało oprócz tego imię jednego z bohaterów - Pan Beton. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3878
Wysłany: 2010-02-24, 08:04   

Przeczytałem niedawno Extensę. Pierwsza rzecz jaka mi się nasuwa po lekturze to to, że najwyraźniej miałem inne oczekiwania i dlatego książka mnie nie zachwyciła. Miało być o ostatniej enklawie zielonego świata pośród oceanu ziemi zniszczonej przez rozwój technologiczny. I było, częściowo. Na początku poznajemy bohatera i jego rodzinę, ich rodzinne gospodarstwo. Później naświetlają się stosunki panujące w tej ostatniej enklawie człowieczeństwa. A później pojawia się extensa, tajemnicza substancja poprzez którą człowiek w jakiś dziwny sposób jednoczy się duchowo z gwiazdami. Wchodzą do gry przeróżne fantastyczne opisy astronomiczne, co w porównaniu do tej ostatniej ziemskiej enklawy ma się nijak, według mnie nie pasuje, lub być może nie jest w przekonujący sposób przez autora objaśnione.

Choć czyta się z przyjemnością, jak wszystkie książki autora, to jednak Extensę zaliczyłbym jednak do jego dzieł słabszych. O wiele ciekawszy jest zbiór W kraju niewiernych, Córka Łupieżcy czy Inne pieśni. Lód również, ale jeszcze nie skończyłem, więc nie będę się wypowiadał jeszcze.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 13