Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Książka "kultowa"
Autor Wiadomość
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-02-13, 11:56   

No co też ty mówisz!!! :shock:
"Cobra" jest świetnie nakręconym filmem sensacyjnym, zwartym, szybkim w akcji i logicznym. Naprawdę, trudno w obecnych czasach powiedzieć to o jakimkolwiek filmie sensacyjnym. Najczęściej są przebajerowane, przekombinowane, nielogiczne i zwyczajnie nudne.
"Cobry", "Terminatora" i "Rambo" będę bronić do upadłego. :mrgreen:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Paleolog 
czytaczszerokopojęty



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 789
Skąd: z drakkaru
Wysłany: 2011-02-13, 12:57   

Trzymając się złotej dekady lat osiemdziesiątych - świetnie nakręconym filmem sensacyjnym, zwartym, szybkim w akcji i logicznym jest np 'Łowca' Michaela Manna. 'Cobra' natomiast jest wspaniałym kiczem, kultowym oczywiście, pięknym, niezapomnianym, ale jednak kiczem ;-)

Na tej pozycji się okopałem i nie cofnę się ani o piędź.
_________________
... ale nie ułaskawił żadnych filozofów
 
     
Weronika 



Wiek: 63
Dołączyła: 07 Lut 2011
Posty: 98
Skąd: Uetzhausen
Wysłany: 2011-02-13, 13:04   

O pięść!
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-02-13, 13:26   

Jak ja tam zaraz w ten twój okop wlezę... z widelcem! :hehe:

PS. Zapomniałam zupełnie o "Łowcy" po tym kiczu z Ralphem Fiennesem. Muszę sobie obejrzeć. :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3387
Wysłany: 2011-02-13, 16:39   

Z pewnością mogę stwierdzić, że "Ojciec chrzestny" (z którego zaczerpnąłem podpis) jest pozycją kultową. Ciężko znaleźć kogoś, kto nie słyszałby o niej. Książka robi duże wrażenie. W końcu, gdy rzucimy hasłem : "włoska mafia" jednym z pierwszych skojarzeń będzie właśnie powieść Puzo. Do tego jest jedną z moich ulubionych, więc siłą rzeczy musiałem wpisać ;)

PS. Witam, jestem tu nowy, mam nadzieję, że nie dostanę bana za głupotę :)
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-02-13, 20:09   

Raziel napisał/a:
W końcu, gdy rzucimy hasłem : "włoska mafia" jednym z pierwszych skojarzeń będzie właśnie powieść Puzo.


Ano właśnie - język skojarzeń, cytaty, które weszły do codziennego użycia - to czynniki, które m.in. świadczą o tym, ze rzecz jest kultowa.
"Ojciec chrzestny" - niewątpliwie. :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
tajska 


Dołączyła: 14 Lut 2011
Posty: 3
Wysłany: 2011-02-14, 09:48   

"Łaskawe" Jonathan Litte :->
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2011-02-14, 10:13   

tajska napisał/a:
"Łaskawe" Jonathan Litte


A co w niej kultowego? :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 46
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2011-02-14, 11:22   

Z reguly nie uzywam terminu "kultowy". Jednak gdybym juz byla zmuszona go uzyc to w znaczeniu najblizszym do tego ktore przyblizyla nam w swoim poscie Corka Lavransa. Nieco bym je jednak rozszerzyla. Ksiazka "kultowa" bylaby to ksiazka, ktora poza tym ze w jakis sposob rewplucjonizuje mnie sama i moje spojrzenie na swiat, wspiera moj rozwoj (w najszerszym tego slowa znaczeniu) to jednoczesnie porusza kwestie niezwykle wazne o uniwersalnym znaczeniu, pozostajace zawsze aktualne z punktu widzenia kondycji ludzkiej. Mianem ksiazki kultowej na pewno obdarzylabym takie dziala jak: "Zbrodnia i kara" Fiodora Dostojewskiego, "Mistrza i Malgorzate" Michaila Bulhakowa, "Sto lat samotnosci" Gabriela Garcii Marqueza, "Nedznikow" Wiktora Hugo czy "Jadro ciemnosci" Josepha Conrada.
Moim zdaniem musza to byc ksiazki o nieprzemijajacej wartosci, majace w sobie sile bedaca w stanie przemienic nas samych, nasze zycie i swiat, ktorego czescia jestesmy.
Uczen Czarnoksieznika przytacza definicje podkreslajaca waznosc kryterium popularnosci. Popularnosc moze byc pewnym wyznacznikiem, aczkolwiek dla mnie nie jest to wyznacznik przekonujacy, szczegolnie w naszych czasach, kiedy to jestesmy ze wszystkich stron bombardowani przez najrozniejszego rodzaju media reklamami kolejnych wiekopomnych bestselerow w stylu "Zmierzchu".
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2011-02-14, 17:24   

elfrun napisał/a:
Uczen Czarnoksieznika przytacza definicje podkreslajaca waznosc kryterium popularnosci.


Przytaczam, bo ilekroć słyszę gdzieś określenie "kultowy", zazwyczaj jest ono użyte właśnie w takim znaczeniu. Na pewno nigdy nie zetknąłem się ze stwierdzeniem, że Dostojewski to pisarz kultowy. Zwykle "kultowy" odnosi się do rozrywki multimedialne, kultowy program, kultowy film. O książkach rzadko ktoś mówi, że są kultowe. Niemniej zdarza się.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-02-14, 20:25   

elfrun napisał/a:
Moim zdaniem musza to byc ksiazki o nieprzemijajacej wartosci, majace w sobie sile bedaca w stanie przemienic nas samych, nasze zycie i swiat, ktorego czescia jestesmy.


Taka nieprzemijająca wartość to wydaje mi się cecha bardziej wspominanej tu już przez Martinusa "klasyki". Kultowy dla odmiany jest dla mnie takim terminem zbliżonym do "trendy" czy inne "jazzy" (nie wiem, jak to teraz młodzież określa), określającym rzecz właśnie masową i przemijającą, popularną w danej chwili, jak np. wymieniony tu już "Zmierzch" czy nieszczęsny Bieber.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
andy 



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 675
Wysłany: 2011-02-14, 21:15   

Hmm, ostrożnie z takimi przymiotnikami "kultowy", bo widzicie a może pamiętacie osobiście lub z lekcji histerii co myły takie pozycje w latach 30-40 i poźniej w latach 50 ubiegłego wieku. Co z tego wylazło to chyba? wiadomo
_________________
Wszystko jest możliwe, jeżeli pozwalają na to prawa fizyki.
 
     
owp 



Dołączył: 17 Gru 2010
Posty: 34
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2011-02-14, 21:32   

Ja też skłaniałbym się do definicji Ucznia. Hugo czy Dostojewski to klasyka. Termin 'kultowy' odnosi się do masowości zjawiska - bo co to za kult 1-osobowy :-) Dlatego wyrażenie 'dla mnie kultowe jest...' zawiera wewnętrzną sprzeczność. Przynajmniej w moim odczuciu. Kultowe może być dziadostwo jak Bevis and Butthead, termin ten nie odnosi się do wartości artystycznej dzieła.
 
     
Weronika 



Wiek: 63
Dołączyła: 07 Lut 2011
Posty: 98
Skąd: Uetzhausen
Wysłany: 2011-02-18, 16:52   

andy napisał/a:
Hmm, ostrożnie z takimi przymiotnikami "kultowy", bo widzicie a może pamiętacie osobiście lub z lekcji histerii co myły takie pozycje w latach 30-40 i poźniej w latach 50 ubiegłego wieku. Co z tego wylazło to chyba? wiadomo


Przepraszam,andy, ale z Twojej wypowiedzi zrozumiałam tylko : od - "ostrożnie - do - osobiście".Możesz spróbować jeszcze raz się wypowiedzieć?
 
     
Dark3r


Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4
Wysłany: 2011-02-18, 17:19   

Witajcie, jestem nowy na forum, natknąłem się na ten temat podczas przekopywania internetu w poszukiwaniu informacji do mojej pracy maturalnej:
"Zanalizuj pojecie „książki kultowej” i wskaż na wybranych przykładach przyczyny zjawiska."
, a skoro już tutaj trafiłem postanowiłem się zarejestrować i mieć jakiś wkład w dyskusję, zadać kilka pytań.

Co sądzicie o książkach Stiega Larssona? Chodzi mi o sagę Millenium? Jestem w trakcie czytania drugiej części więc jeszcze jako tako ciężko mi się wypowiadać o całej serii, ale pierwsza część bardzo mi się podobała, z pewnością nie było to coś nadzwyczajnego - ot taki kolejny kryminał, ale co jest w tych książkach że z dnia na dzień przyciągają kolejnych czytelników? Wiele osób polecało mi wykorzystać te książki w mojej prezentacji maturalnej, jednak nadal nie mam pewności co do słuszności tych rad. Kolejnym tytułem który moim zdaniem jak najbardziej zasługuje na miano kultowy to "Alchemik" Paulo Coelho. Myślę że każdy kto tą książkę przeczytał zgodzi się ze mną, dlatego nie będę dużo uzasadniał.
Kolejny tytuł - Mały Książe Exupery-ego. Książka adresowana zarówno dla dzieci jak i dorosłych.
Dan Brown ? Co sądzicie o jego książkach? Osiągnęły ogromny sukces, były przez długi czas na liście bestsellerów na całym świecie, tłumaczone na wiele języków zostały w pamięci wielu osób. Jak dla mnie Brown poszedł o duży krok do przodu pisząc książki.

A i takie luźne pytanie: Encyklopedia książką kultową?

Proszę o komentarze.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 13