Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Juliusz Verne
Autor Wiadomość
Venatrix 


Dołączyła: 10 Wrz 2010
Posty: 12
Wysłany: 2010-09-11, 18:09   

Cieszę się, że Cię zaciekawiłam :) Chętnie poznam Twoją opinię po przeczytaniu książki. Jest idealna na tegoroczną jesień.
_________________
"Nie rezygnuj z marzeń, nigdy nie wiesz, kiedy okażą się potrzebne."
Carlos Ruíz Zafón "Cień wiatru"
 
     
Paleolog 
czytaczszerokopojęty



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 789
Skąd: z drakkaru
Wysłany: 2010-09-12, 23:03   

Venatrix napisał/a:
"Dwa lata wakacji" to dla mnie najlepsze dzieło Verne'a.


Zgadzam się. Acz podkreślam, że przemawia przeze mnie sentyment, dlatego określenie 'najlepsza' książka Verne'a zamienię na 'moja ulubiona' ;-)
_________________
... ale nie ułaskawił żadnych filozofów
 
     
Bruixa 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 1249
Wysłany: 2010-09-20, 23:56   

Nie zgodzę sę z Wami, Panowie.
Pewnie inaczej bym tę książkę odebrała, gdybym ją czytała w wieku 10-12 lat. Ale przeczytałam ją całkiem niedawno i raził mnie naiwny optymizm i racjonalizm Verne'a. Gromada chłopaków w wieku 7-15 lat, która mimo drobnych animozji świetnie sobie radzi i współpracuje. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności posiadają wszelkie potrzebne narzędzia i materiały, a także praktyczne umiejętności i mnóstwo zdrowego rozsądku. :-? Wizja Goldinga z "Władcy much" wydaje mi się znacznie bardziej prawdopodobna, niestety. Swoją drogą, zastanawia mnie, czy nie powstała w reakcji na "Dwa lata wakacji". Toż ci smarkacze, dysponując całym arsenałem, powystrzelaliby się nawzajem, jeśli nie w rywalizacji o władzę, to choćby niechcący. A masowe wybijanie zwierząt na wyspie nie przysparza im mojej sympatii.
_________________
Mój blog o książkach
 
     
Venatrix 


Dołączyła: 10 Wrz 2010
Posty: 12
Wysłany: 2010-09-22, 23:28   

Bruixa napisał/a:
Nie zgodzę sę z Wami, Panowie.

I Panie, Bruixo, i Panie :) Jestem przedstawicielką płci żeńskiej :) A teraz do tematu: faktycznie, też mnie uderzyło to, że oni tam niemalże wszystkie potrzebne rzeczy mieli i tak sobie ze wszystkim świetnie poradzili, ale mi się właśnie ten optymizm Verne'a podobał. Może dlatego, że jestem zwolenniczką poglądu, iż książki niekoniecznie muszą być super prawdopodobne i odzwierciedlające rzeczywistość. Lubię, gdy są pogodne, takie trochę...jak bajka. Zawsze po przeczytaniu takiej książki robi się człowiekowi trochę cieplej, ma gwałtowny napływ wiary w ludzi i świat i myśli sobie, że może i jemu coś sie w życiu uda, że może będzie dobrze... Przynajmniej ja tak mam :) I właśnie dlatego nie ciągnie mnie do przeczytania powieści Goldinga. Bo u niego to wszystko jest zbyt brutalne, zbyt życiowe. A ja szukam w książkach raczej pocieszenia, oderwania od rzeczywistości. No ale w sumie zależy, co kto woli. Aha, i jeszcze chciałam odnieść się do Twojej uwagi na temat masowego wybijania zwierząt na wyspie. Ja takiego zjawiska nie zauważyłam... Owszem, polowali, żeby mieć co jeść. Ale żeby robili sobie masakrę dla zabawy? W którym momencie? Czyżbym nieuważnie czytała?
Ojć, troszkę się rozpisałam... I czasem niekoniecznie do tematu. Mam nadzieję, że Administratorzy i Moderatorzy darują :)
_________________
"Nie rezygnuj z marzeń, nigdy nie wiesz, kiedy okażą się potrzebne."
Carlos Ruíz Zafón "Cień wiatru"
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2010-09-23, 16:24   

Do literatury młodzieżowej chyba nie bardzo można podchodzić tak samo jak do tej dla dorosłego czytelnika i mieć podobne oczekiwania. Powieść dziecięca rządzi się jednak odmiennymi prawami i niektóre rzeczy owszem, bywają na wyrost. Dlatego teraz czytając "młodzieżówkę", po prostu na wiele spraw przymykam oko. W ten sposób mam przyjemność z lektury, a coś takiego jak brak prawdopodobieństwa już mi nie bardzo przeszkadza. U Verne'a dodatkowo, jako, że mam do Autora sentyment, jestem w stanie nad tym przejśc do porządku dziennego, czego nie zrobiłabym w przypadku lektury przeznaczonej dla osoby dorosłej :)
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Bruixa 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 1249
Wysłany: 2010-10-01, 23:15   

Sorry, Venatrix, z rozpędu przypisałam Ci płeć męską :oops:
Ja odniosłam wrażenie, że oni polowali też trochę dla sportu i popisania się umiejętnościami strzeleckimi.
Raveno, też biorę poprawkę na gatunek i czas powstania dzieła literackiego, ale nic nie poradzę na to, że jestem starym zgredem ze skłonnością do wybrzydzania.
A do Verne'a mam sentyment z dzieciństwa. Mile wspominam "20.000 mil podmorskiej żeglugi" (mój pierwszy kontakt z autorem), "Dzieci kapitana Granta" i "W 80 dni dookoła świata". Czytałam jeszcze, zdaje się, "Tajemniczą wyspę" i "% tygodni w balonie", ale niewiele z nich pamiętam.
_________________
Mój blog o książkach
 
     
Venatrix 


Dołączyła: 10 Wrz 2010
Posty: 12
Wysłany: 2010-10-02, 23:40   

Wybaczam, Bruixo :) Jeśli chodzi o to polowanie... Częściowo może tak, częściowo dla sportu, ale weź pod uwagę, że w tamtych czasach to była rozrywka arystokracji właśnie.
_________________
"Nie rezygnuj z marzeń, nigdy nie wiesz, kiedy okażą się potrzebne."
Carlos Ruíz Zafón "Cień wiatru"
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2010-10-11, 22:44   

Ech, Bruixo, nic nie mówo starości i zgredach. Uznajmy, że jesteś wybrednym czytelnikiem :-P Ja mam jednak coś takiego, że jeśli lubię autora, lub czuję sentyment do powieści, przymykam oko na oczywiste błędy, przeinaczenia i przerysowania. Jak to mówi piosenka "Miłość ci wszystko wybaczy..." 8-)
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
M 



Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 1479
Wysłany: 2010-11-24, 15:46   

Juliusz Verne... Ahhh... Boski Juliusz. Jeden z pierwszych pisarzy, którego kojarzę, że czytałem w dzieciństwie. Mój ojciec jako miłośnik literatury przygodowej i SF, miał w domu kilka książek Verne'a i podsuwał mi przy każdej okazji ;) Pamiętam, że na początku trochę się opierałem, ale po pewnym czasie skapitulowałem i... absolutnie nie żałowałem swojej decyzji :mrgreen: Dziś niewiele pamiętam z treści książek, które wtedy czytałem, ale zostało wspomnienie bardzo udanej lektury. Pamiętam, ze na pewno przeczytałem "Dzieci kapitana Granta", "Napowietrzną wioskę", "Dwadzieścia tysięcy mil podmorskiej żeglugi " i "Podróż do wnętrza Ziemi". Podejrzewam, ze coś jeszcze czytałem, ale jak wiadomo - mam już swój wiek i pamięć nieco zawodzi :mrgreen:
 
     
Przemek0911
Stały czytelnik



Dołączył: 30 Gru 2010
Posty: 55
Skąd: Radom
Wysłany: 2011-01-01, 18:12   

Przeczytałem sporo jego książek.
Myślę, że najlepsze były Tajemnicza wyspa, Dwa lata wakacji, Piętnastoletni kapitan, w 80 dni dookoła świata. 20 tys. mil podmorskiej żeglugi była na początku ciekawa, jednak później trochę nudna, Dzieci kapitana Granta również. Czytałem również Tajemnicze wydarzenia w Inflantach i Robur Zdobywca. Wszystkie dawno temu. Oprócz tego ostatnio do konkursu czytelniczego przeczytałem Szkołę Robinsonów. Po "katastrofie" statku od razu wiedziałem jak to sie skończy, że to wszystko było zaplanowane przez stryja Godfreya Wiiliama w. kolderupa i trochę mnie to denerwowało. Strasznie przewidywalna.
 
 
     
Caroline* 
Dumasoholiczka:)



Wiek: 25
Dołączyła: 05 Sie 2011
Posty: 866
Skąd: imaginacja
Wysłany: 2013-07-24, 18:53   

Spośród twórczości Verne, z którą miałam okazję się zetknąć, nie byłam w stanie przebrnąć jedynie przez "20000 mil podmorskiej żeglugi"; skończyłam w połowie.
Natomiast pozostałe: "Dzieci kapitana Granta", "W 80 dni dookoła świata i "15-letniego kapitana" wspominam bardzo dobrze.
Podobnie jak Bruixa, nie jestem pewna, czy czytałam "Tajemniczą wyspę". Pamiętam mgliście powieść przypominającą "Robinsona Crusoe", ale czy to było ta książka... nie wiem
_________________
"dzięki MP3 możesz biegać jak szalony, nie szkodząc piosenkom. Można słuchać Schuberta, bo Schubertowi nic się nie dzieje, choćby człowiek rozbijał się po wszystkich parkach miejskich, zatykając sobie uszy Schubertem. Ale ludzie wybierają co innego (...), co im rytm wybija."
GOLGOTA PICNIC
 
 
     
PiotrMroczko 


Dołączył: 30 Lip 2013
Posty: 12
Wysłany: 2013-07-30, 11:18   

Verne pisał świetne książki. Był jednam z moich ulubionych pisarzy w podstawówce. Ostatnio jednak wróciłem po latach do "Tajemniczej Wyspy" i jakoś mnie nie przekonała. Może wyrosłem w jego książek/
_________________
Jaka jest najgorzej zekranizowana powieść na świecie?
Dlaczego "Władca Pierścieni" jest najlepszą książką, jaką przeczytałem?
Po co seks w książkach?
Na te i inne pytania znajdziecie odpowiedź na najlepszym polskim blogu o książkach: http://piotrmroczko.blogspot.com/
 
     
Sapka 


Wiek: 43
Dołączyła: 30 Lis 2013
Posty: 7
Wysłany: 2013-11-30, 23:33   

Ach czytałam, mam nawet biografię jego "Czarodziej z Nantes" . A najbardziej podobał mi się Nemo, i dwa lata wakacji, No i "Dzieci kapitana Granta"
 
     
castagna 



Dołączyła: 25 Wrz 2016
Posty: 203
Wysłany: 2016-09-25, 22:47   

wstyd się przyznać, ale ja W 80 dni dokoła świata przeczytałam dopiero jakoś w technikum, żałuję, że nie wcześniej w dzieciństwie, wtedy na pewno bym pochłonęła inne jego książki
 
     
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 46
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2018-03-05, 21:03   

Ja mialam szczescie, moj tato byl wielkim wielbicielem jego ksiazek wiec czytal mi je do poduszki kiedy bylam mala.
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,81 sekundy. Zapytań do SQL: 12