Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Frances Hodgson Burnett
Autor Wiadomość
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 34
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3861
Wysłany: 2008-11-16, 12:40   Frances Hodgson Burnett

Ta pisaka potrafiła pisać piękne i wzruszające opowieści dla dzieci. Mimo, że żyła przed ponad stu laty nadal świetnie się je czyta.
Pamiętam, że wziąłem Małego lorda dość późno, to już było w wieku ponad dwudziestu lat. A i tak łezka aż się w oku zakręciła, gdy obserwowałem, jak serce małego dziecka potrafi odmienić nawet tak zatwardziałego i pochmurnego człowieka jak hrabia Dorrincourt. Piękne to było.
A przecież pozostałem książki Frances Hodgson Burnett nie są wcale gorsze! Jeśli podobają się dzieciom i dorosłym to oznacza, że jest to najwyższej klasy literatura dla najmłodszych. Bo książki dla dzieci, które się podobają tylko dzieciom, nie są dobrymi książkami - jak powiedział dawno temu C.S. Lewis.

A czy Wy spotkaliście się kiedyś z książkami autorki? Jakie macie wrażenia? :)
 
     
Tifa Lockhart 



Wiek: 25
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1837
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2008-12-21, 10:29   

Mała księżniczka i Tajemniczy ogród stały u mnie od zawsze na półce. Bardzo piękne książki. Osobiście wolę Tajemniczy ogród. Poszukam w bibliotece Małego lorda i przeczytam . Ostatnio oddałam swoje egzemplarze Małej księżniczki i Tajemniczego ogrodu do biblioteki dla dzieci w darze. Im się na pewno bardziej przydadzą niż mi . ;D
 
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 34
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3861
Wysłany: 2008-12-21, 10:46   

Tifa Lockhart napisał/a:
Ostatnio oddałam swoje egzemplarze Małej księżniczki i Tajemniczego ogrodu do biblioteki dla dzieci w darze. Im się na pewno bardziej przydadzą niż mi . ;D


Czy to znaczy, że wyrosłaś z takich książek? :) Ja przeczytałem Małego lorda w wieku około 20 lat i bardzo bardzo mi się spodobał. Po jakimś czasie przeczytałem ponownie i zdania nie zmieniłem. Nie wiem czy był się zdobył na oddanie takiej książki do biblioteki, choć to bardzo szczytny cel. Chyba za bardzo przywiązuję się do swoich książek. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
karinka 
gamoniowa ;)



Dołączyła: 30 Lis 2008
Posty: 353
Skąd: 3city
Wysłany: 2008-12-21, 10:59   

mnie zawsze te książki nudziły
"Tajemniczy Ogród" lubiłam fragmentami - tam gdzie była tajemnica
a juz prace ogrodnicze zupełnie mnie odrzucaly
w efekcie przeczytalam raz , kilka fragmentów opuszczając i raczej do tego nie wróce
dla mnie to cos na kształt poradnika działkowca ;)

co do lordów i ksieżniczek
kiedys tam obejrzalam filmy i potem juz nigdy nie mialam ochoty na powiesci
 
     
montano 



Wiek: 27
Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 437
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2008-12-21, 11:02   

"Tajemniczy ogród" jest moją największą traumą podstawówkową.
Niemniej jednak po "Dziadzach" Mickiewicza i "Kordianie" Słowackiego jestem skłonny pozbawić książkę Burnett tego zaszczytnego miana "najgorszej lektury" :lol: .
_________________
"Nie bój się, nie uciekaj przed snem, bo sen to nic złego, nic takiego, nic wielkiego"
 
 
     
Tifa Lockhart 



Wiek: 25
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1837
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2008-12-21, 11:02   

Nie że wyrosłam z takich książek. Już dawno chciałam coś w darze oddać . Przyglądałam się swojej półce no i stanęło na nich . ;D
 
 
     
karinka 
gamoniowa ;)



Dołączyła: 30 Lis 2008
Posty: 353
Skąd: 3city
Wysłany: 2008-12-21, 11:32   

no własnie, Kamil mi przypomniał, ze to była lektura
bo się zastanawiałam, czemu ja w ogole siegnęłam po 'Tajmeniczy Ogród"
bo na pewno nie sama z siebie

generalnie jesli chodzi te powiesci, to ja jestem na nie ;)
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6397
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2008-12-21, 21:22   

A ja zdecydowanie na tak! Bardzo lubię historie Burnett, bo chociaż są ckliwe i naiwne, są takie w bardzo miły sposób, który niweluje cały dydaktyzm opowieści, a zostawia posmak czegoś magicznego i bardzo ciepłego. Najbardziej lubiłam "Małą księżniczkę" i postać Sary na długo została w moich czytelniczych wspomnieniach (swoją lalkę nazwałam Emilką, a po dziś dzień trzymam się przekonania, że jeśli kiedyś doczekam się córki obdarzę ją tym właśnie imieniem :D ot, takie sentymenty). A swojego egzemplarza "Małej księżniczki" doczekałam się zupełnie niedawno, bo długo szukałam ten zapamiętany z dzieciństwa, z ilustracjami Antoniego Uniechowskiego, aż w końcu znalazłam w antykwariacie i teraz stoi na półce i przypomina miłe chwile z dzieciństwa.
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Zorina


Dołączył: 21 Sie 2010
Posty: 4
Wysłany: 2010-08-21, 20:38   Frances Hodgson Burnett

Uwielbiam Małą księżniczkę i postać Sary.
Jest to piękna powieść o tym by nawet w okrutnym i drapieżnym świecie nie stracić wiary w marzenia.
Jeśli chodzi o Małego Lorda ,to przemiana dziadka jest według mnie niewiarygodna.
Że taki złośliwy samolubny starzec ,zmienił się pod wpływem małego chłopca w dobrego człowieka.
Ale może w tym tkwi siła literatury ,że pozwala nam wierzyć że dobro jest w stanie pokonać zło ,a miłość czyni cuda.
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 34
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3861
Wysłany: 2010-11-01, 10:11   

Zorina napisał/a:
Jeśli chodzi o Małego Lorda ,to przemiana dziadka jest według mnie niewiarygodna.
Że taki złośliwy samolubny starzec ,zmienił się pod wpływem małego chłopca w dobrego człowieka.


Jak czytałem pierwszy raz, już nie jako dziecko jakoś magia tej książki przysłoniła to racjonalne podejście, które każe nam zastanawiać się nad fabułą i oceniać jej wiarygodność. To jest opowieść o sile dobra a to przecież jest niewątpliwie prawdziwe. Bo czyż człowiek, nawet taki stary, zgryźliwy nie może się zmienić? W tym kontekście powinniśmy odrzucić też np. Opowieść wigilijną Dickensa, a przecież to klasyka i w każde święta tę czy inną adaptację mamy okazję oglądać w telewizji.

Książka pani Burnett pokazuje nam, że człowiek może się zmienić na lepsze, że nie jest na to nigdy za późno. Czy w naszym świecie jest to możliwe w takim samym stopniu jak w książce? Nie wiem. Ale wierzę, że tak. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
castagna 



Dołączyła: 25 Wrz 2016
Posty: 203
Wysłany: 2016-09-25, 19:29   

Tajemniczy ogród już za mną, ale za jakiś czas mam zamiar wziąć się za Małą księżniczkę
 
     
aybige 


Dołączyła: 19 Kwi 2016
Posty: 106
Wysłany: 2016-10-01, 19:50   

Ponad miesiąc temu przeczytałam "Tajemniczy ogród". Rzeczywiście, trochę ckliwa ta historia, szczególnie postać Archibalda Cravena mnie nie przekonała (tzn. pomysł na nią bardzo mi odpowiadał, ale dalsze pokierowanie jej losami i zachowaniem wydało mi się mało wiarygodne). Więcej było w tej opowieści magii niż psychologii, choć może taki urok historii dla dzieci? Mimo to uważam, że warto sięgnąć po tę książkę, bo porusza temat samotności, choć wykonanie nie do końca do mnie przemówiło.
_________________
„There’s so many different worlds
So many different suns
And we have just one world
But we live in different ones”.
– Mark Knopfler, „Brothers In Arms”
 
     
castagna 



Dołączyła: 25 Wrz 2016
Posty: 203
Wysłany: 2016-10-21, 01:40   

właśnie skończyłam Małą księżniczkę, myślę, że gdybym czytała tę książkę jako młodsza osoba, to zdecydowanie bardziej by mnie zachwyciła, na pewno jest wzruszająca i pocieszna, wręcz baśniowa, ale teraz nie zrobiła na mnie ogromnego wrażenia, mimo wszystko uważam ją za dobrą powieść, którą można polecać młodszym czytelnikom (i nie tylko) ;)

za to ogromnie jestem ciekawa ekranizacji :roll:
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6397
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2016-10-23, 21:57   

castagna napisał/a:
za to ogromnie jestem ciekawa ekranizacji :roll:

A której? Bo było ich kilka i większość dość mocno zmieniała fabułę pierwowzoru ^^ Ja lubiłam ekranizację z 1995 roku, choć mijała się z książkową wersją i to mocno. Ale została bardzo ładnie zrobiona, zagrana i wzruszająca była ^^
Za to ekranizacja z Shirley Temple jakoś mnie mocno irytowała...
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
castagna 



Dołączyła: 25 Wrz 2016
Posty: 203
Wysłany: 2016-10-23, 22:35   

obejrzałam właśnie z Shirley Temple, raczej opiera się na wątkach z książki, niż jest to ekranizacja, ale mi się podobała, była urocza i cieplutko na serduszko się robiło :oops:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 12