Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Czytanie książki, kiedy znamy jej zakończenie...
Autor Wiadomość
Janosik


Wiek: 32
Dołączył: 01 Lut 2011
Posty: 104
Wysłany: 2011-02-27, 21:18   

I tak jest najlepiej :) To żadna frajda znać zakończenie i tylko kartkować książkę , żeby w końcu znaleźć się na samym końcu książki i przeczytać to co już się wiedziało.
 
     
jagus 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 613
Wysłany: 2011-02-27, 21:30   

Ja niestety w 90% po pierwszym rozdziale czytam kilka ostatnich stron. Nie potrafię się powstrzymać, a później czytam z nadzieją, że coś źle zrozumiałam (gdy zakończenie okazuje się nie po mojej myśli) lub z radością.

A co do zaskoczenia o którym piszecie, to dobra książka zawsze potrafi zaskoczyć, nie ważne czy wiem, jak się skończy.
_________________
strach przed lataniem i ból doświadczeń
 
     
zonka_88 



Wiek: 30
Dołączyła: 28 Lut 2011
Posty: 63
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2011-03-01, 15:08   

jagus napisał/a:
Ja niestety w 90% po pierwszym rozdziale czytam kilka ostatnich stron. Nie potrafię się powstrzymać, a później czytam z nadzieją, że coś źle zrozumiałam (gdy zakończenie okazuje się nie po mojej myśli) lub z radością.

A co do zaskoczenia o którym piszecie, to dobra książka zawsze potrafi zaskoczyć, nie ważne czy wiem, jak się skończy.



Całkowicie się z Tobą zgadzam :)
Ja bardzo często zaglądam na koniec, bez względu na to, na jakim etapie książki jestem. Nawet w kryminałach i sensacji. Potem bardzo często z jeszcze większym zaangażowaniem czytam całość, bo ciekawi mnie, jakim cudem cała historia mogła się tak skończyć :)

A jeśli ktoś czytał książkę przede mną (np mama albo siostra), to bardzo często molestuję je, żeby zdradziły mi, kto zabił, albo jak to się skończy.

I absolutnie nie mam z tego mniejszej przyjemności.

A powrót do książek już przeczytanych? Nagminnie.
Moja mama powiedziała kiedyś (tłumacząc tacie czemu lepiej żeby kupiła sobie książkę, a nie jakieś badziewie), że książka to coś co przeczyta i odłoży, żeby po jakimś czasie do niej wrócić. I ja wracam bardzo często, czasem nawet po kilka razy :)
_________________
"Ironia życia leży w tym, że żyje się je do przodu, a rozumie do tyłu" S. Kierkegaard
 
 
     
katja 



Wiek: 34
Dołączyła: 01 Mar 2011
Posty: 12
Wysłany: 2011-03-01, 17:56   

Nie czytam ostatnich stron książki. Jedyne co to posiłkuję się opisem na okładce... jest tam wprowadzenie, nawiązanie do sytuacji, ale nigdy nie jest zdradzane zakończenie. Nie chcę psuć sobie zabawy i czytać tylko po to, żeby się dowiedzieć jak do tego doszło.

Powroty do książek? Rzadko. Z braku czasu i z mnogości innych tytułów do pochłonięcia A jeśli już to po długim czasie. Muszą swoje odleżeć.
_________________
"Nienawidzę tego, co łatwe. Nie można być człowiekiem, jeśli nie stawia się oporu." - Antoine de Saint-Exupéry
 
     
Tina 



Dołączyła: 06 Lis 2008
Posty: 765
Skąd: Andrychów
Wysłany: 2011-03-01, 21:12   

Szczerze mówiąc, nigdy nawet nie pomyślałabym o tym, aby zajrzeć na koniec i przeczytać kilka stron. Byłam bardzo zaskoczona jak pierwszy raz z czymś takim się spotkałam. Jak książka mnie zainteresowała to staram się jak najwięcej czasu poświęcić na czytanie, aby w końcu dojść do końca i poznać zakończenie.
_________________
https://www.moneymilioner.pl/69539
 
 
     
zonka_88 



Wiek: 30
Dołączyła: 28 Lut 2011
Posty: 63
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2011-03-01, 21:14   

Ja nie raz chcę się pohamować, ale to jest niestety silniejsze ode mnie... :)
_________________
"Ironia życia leży w tym, że żyje się je do przodu, a rozumie do tyłu" S. Kierkegaard
 
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2422
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2011-03-02, 22:55   

Aktualnie czytam książkę, która okrutnie mnie męczy. Gdy byłam w połowie, musiałam zerknąć na koniec. Kiedy już wiem, co z tego wyniknie, jakoś wytrzymam, bo dokończyć ją muszę....
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
katja 



Wiek: 34
Dołączyła: 01 Mar 2011
Posty: 12
Wysłany: 2011-03-03, 10:19   

Eva del Dolores napisał/a:
Aktualnie czytam książkę, która okrutnie mnie męczy. Gdy byłam w połowie, musiałam zerknąć na koniec. Kiedy już wiem, co z tego wyniknie, jakoś wytrzymam, bo dokończyć ją muszę....


Aż mnie samą coś zabolało ;)
Musisz?
Co to za książka?
_________________
"Nienawidzę tego, co łatwe. Nie można być człowiekiem, jeśli nie stawia się oporu." - Antoine de Saint-Exupéry
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3387
Wysłany: 2011-03-03, 14:39   

Jak miałem 8 - 9 lat to tak czytywałem książki, których nie chciało mi się kończyć :D
Obecnie czasem przekartkuję, ale nigdy na koniec.
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2422
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2011-03-03, 23:04   

katja napisał/a:
Musisz?
Co to za książka?

Kiedyś pisałam, że kończę nie bardzo pasujące mi książki głównie, gdy pożyczyłam je od znajomych, którzy czekają na moją opinię i to jest właśnie ten przypadek :roll:

A to "Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki" Vargasa Llosy. Mam mieszane uczucia... Jak skończę, napiszę, co mnie w niej tak męczyło... ;-)
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 13