Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Dom bez książek
Autor Wiadomość
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2011-10-25, 09:39   

Tak się zastanawiam: co można mieć na półkach jeśli nie książki? czy w domu bez ksiązek jest echo? :D Wydaje mi się, że książki to jeden z najlepszych materiałów do stworzenia odpowiedniej akustyki w pomieszczeniu gdzie np. oglądamy głośno filmy :)
 
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2011-10-25, 11:01   

Wiesz, nie tylko regały z książkami mogą zdobić ściany. Zawsze można sobie powiesić np. 50 calowy telewizor. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-10-25, 19:17   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
50 calowy telewizor. :)

Czy 46 cali już podpada pod tą ukrytą krytykę...? :mrgreen:

Moja znajoma z pracy właśnie urządza swoje nowe 90-metrowe mieszkanie. Na ścianach będzie miała jakieś grafiki, jakieś durnostojki, półeczki na świeczki i oczywiście szafy na ciuchy.
Pomijając fakt, że w ogóle nie leży mi jej styl, to mieszkanie bez książek rzeczywiście wygląda trochę nieciekawie.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2423
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2011-10-25, 21:24   

U mnie tam się mieści wszystko, i książki i durnostojki :]
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2011-10-26, 19:21   

Córka Lavransa napisał/a:
Czy 46 cali już podpada pod tą ukrytą krytykę...? :mrgreen:


Córko, powiedzmy, że 46 cali jeszcze mieści się w granicach tolerancji. :)

Ale tak na serio, pisząc o tej 50 calówce miałem przed oczyma kumpla który urzadzając sobie nowe mieszkanie tak właśnie zaplanował wystrój pokoju. Po jednej stronie duża narożna kanapa, po drugiej szafka (w zasadzie to regał) RTV-ka na całą ścianę a na niej 50 albo nawet 55 calowy telewizor. Reszta jakoś tam będzie, ale te dwa elementy były priorytetem. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-10-26, 20:44   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
miałem przed oczyma kumpla który urzadzając sobie nowe mieszkanie tak właśnie zaplanował wystrój pokoju

Czyżbyś się znał z moim mężem...? :mrgreen:
U nas kanapa nie jest narożna, ale ostatnio wpadłam na fajny pomysł (mamy 3osobówkę z ikea i do niej dwa pufy + stolik do kawy), a mianowicie przesunęłam pufy pomiędzy stolik a kanapę, wszystko zsunęłam razem i mamy przewygodne leże, na którym się wspólnie w trójkę kotłując, oglądamy telewizję albo czytamy. Jestem zachwycona. :)
Już chyba gdzieś pisałam, że książki mam za kanapą, ze względu na malucha i kurz - ale dla mojego męża priorytetem takiego ustawienia było właśnie odpowiednie dopasowanie położenia kanapy do tylnich głośników. :) Świetnie więc rozumiem twojego kumpla, jak ma niezły sprzęt, to trudno go marnować... :mrgreen:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2011-10-26, 20:50   

Córka Lavransa napisał/a:
Świetnie więc rozumiem twojego kumpla, jak ma niezły sprzęt, to trudno go marnować... :mrgreen:


Wtedy kumpel jeszcze tego sprzętu nie miał, dopiero się przymierzał. Tak jak w pewnym starym filmie - mamy ogromny telewizor. To znaczy telewizora jeszcze nie ma, ale miejsce już jest. :)
Nigdy nie miałem okazji korzystać z tych dzisiejszych nowoczesnych i wielkich sprzętów telewizyjnych, może więc nie wiem co tracę. Ale jakoś na razie jeszcze nie zamierzam kupować. Laptop zżera mi i tak sporo czasu. :)
Zamiast ogromnego telewizora kupiłem sobie ogromne biurko. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-10-26, 21:09   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
może więc nie wiem co tracę

Moim zdaniem niewiele. :) Mojego męża do bladego szału doprowadza, kiedy on mi tłumaczy właściwości naszych fantastycznych głośników, a ja mu mówię, że nie słyszę różnicy - no może poza tym, że ogólnie jest głośniej, co mi akurat prawie zawsze przeszkadza. A już kiedy jest mowa o "właściwej czerni" danego modelu telewizora po prostu odjeżdżam... :hehe: Ale co robić, ja mam swoje książki, on swój sprzęt.
On czasami czyta, ja czasami oglądam i się jakoś zgadzamy... ;-)
Ogromne biurko też bym chciała mieć. Już mi się kluje taki koncept przerobienia na gabinet połowy mojej sypialni - uznałam ostatnio, ze nie potrzebuję aż tyle miejsca na ciuchy, których nie mam, i na stoliki nocne, które tylko gromadzą śmieci. Powoli, krok po kroku, dojdę do mojego olbrzymiego biurka i regałów z książkami... 8-)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Atłasowa 



Wiek: 31
Dołączyła: 20 Wrz 2011
Posty: 581
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-11-02, 09:54   

A mnie zastanawia co byście pomyśleli o mnie :p Książek w sumie nielewe, bo tylko te osobiście zakupione (lektury szkolne zostały u rodziców) i to dość specyficzne. Głównie historie konfliktów i ludobójstw i to prawdziwych, bo za beletrystyką tak bardzo nie przepadam. Plus ewentualnie reportaże z życia nizin społecznych i innych patologii. Z powieści to może Michael Houellebecq, którego książki też do delikatnych nie należą :p Psychopatka?
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2011-11-02, 10:29   

Atłasowa napisał/a:
Z powieści to może Michael Houellebecq, którego książki też do delikatnych nie należą :p


Też mam zestaw powieści Houellebecqa, to jeszcze o niczym nie świadczy. :)
Poza tym, zastanawiamy się, co można powiedzieć o osobie po obejrzeniu jej księgozbioru. Co nie znaczy, że jak ktoś ma mniejszą biblioteczkę będziemy mówili coś krytycznego. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-11-02, 11:31   

Atłasowa napisał/a:
historie konfliktów i ludobójstw i to prawdziwych

Ja bym była zachwycona. Czemu nie widzę postów na ten temat na forum, hm...? :->
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Atłasowa 



Wiek: 31
Dołączyła: 20 Wrz 2011
Posty: 581
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-11-02, 12:58   

Córka Lavransa napisał/a:
Atłasowa napisał/a:
historie konfliktów i ludobójstw i to prawdziwych

Ja bym była zachwycona. Czemu nie widzę postów na ten temat na forum, hm...? :->


Masz rację, potrzeba trochę więcej krwawych wątków :)
 
     
Żabka 



Dołączyła: 04 Lis 2009
Posty: 1599
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2011-11-02, 14:49   

A ja wam powiem, że bardziej negatywne wrażenie robią na mnie ludzie, którzy nie mają żadnych książek bądź są to tylko atrapy. Nie miałabym do takich osób zaufania, choć sama nie mam za dużo książek. W porównaniu z niektórymi to mój jeden regalik jest niczym ,ale jednak coś tam stoi na półce...

Ja lubię patrzeć na to, co ktoś posiada w swoim księgozbiorze... Dla mnie to odkrywanie rąbka tajemniczy o danym człowieku ;-)
_________________
Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne.
Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe.

Mój blog: http://filmyksiazki.blogspot.com/
 
     
Atłasowa 



Wiek: 31
Dołączyła: 20 Wrz 2011
Posty: 581
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-11-02, 15:05   

Brak książek rzeczywiście jest niepokojący, ale niepokojące są też książki "tylko dla ozdoby". Rozumiem przez to zestaw widocznie nieużywanych, ładnych wydać tego, co według czyjegoś mniemania powinno być w domu, czyli powiedzmy encyklopedia plus lektury szkolne. W ogóle, jeśli ktoś ma w domu tylko lektury (o to te z Grega z opracowaniem - do samego wydawnictwa nic nie mam, bo książki są przyjemnie tanie) to od razu nachodzi mnie myśli, że zakończył lekturę czegokolwiek wraz z opuszczeniem szkoły.
 
     
Żabka 



Dołączyła: 04 Lis 2009
Posty: 1599
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2011-11-02, 15:21   

Mnie jeszcze bardziej przerażają ludzie, którzy na półce mają atrapy czyli pomalowany styropian albo samą okładkę... Dla mnie to już jest zgroza...
To już nawet nie jest oszukiwanie, że się jest inteligentnym, ale po prostu jakaś ściema i paranoja...
_________________
Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne.
Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe.

Mój blog: http://filmyksiazki.blogspot.com/
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 13