Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Czytać do końca czy nie...?
Autor Wiadomość
Daria



Wiek: 24
Dołączył: 12 Sie 2013
Posty: 55
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-08-13, 20:48   

Ja czytam książki, które sama wybieram, nie działam na zlecenie żadnego wydawnictwa. I tak, każdy tytuł, który przeczytam, potem znajduje swój wpis na blogu, co w tym dziwnego lub złego?
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2013-08-14, 11:06   

Nic i dlatego zaznaczyłam, że moja wypowiedź to nie atak.
Ja też kiedyś czytałam wszystko do końca, a potem uznałam, że szkoda życia na niejeden chłam.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Julietta 



Dołączyła: 25 Lis 2011
Posty: 837
Wysłany: 2013-08-14, 13:25   

Córka Lavransa napisał/a:
Nic i dlatego zaznaczyłam, że moja wypowiedź to nie atak.
Ja też kiedyś czytałam wszystko do końca, a potem uznałam, że szkoda życia na niejeden chłam.


Ostatnio tez tak mam... Czas wydaje sie zbyt cenny.
_________________
Nie palmy mostów... i książek!
 
     
Ribati 
Leniwiec Pospolity



Dołączyła: 14 Cze 2013
Posty: 528
Skąd: Fiołkowe Drzewo
Wysłany: 2013-08-14, 14:37   

Córka Lavransa napisał/a:
Ja też kiedyś czytałam wszystko do końca, a potem uznałam, że szkoda życia na niejeden chłam.

bywa tak i u mnie, ale do tej pory zawsze był w książce jakiś element, który mnie interesował. Mimo, że fabuła sama w sobie to kupa, bohaterowie jeszcze większa. I ten jeden malutki szczególik kazał mi przeczytać książkę do końca :P Tak np. przy nieszczęsnym Forysiu było :P Brak mi silnej woli i dochodzi tez fakt, że kupiłam sobie tą książkę, wydałam na nią kasę, to dam radę :P
 
     
alibaba 


Wiek: 75
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 2368
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-08-14, 16:03   

Właśnie stoję przed problemem- złamać zasadę czytania każdej rozpoczętej książki, zasadę której przestrzegałam czy pomęczyć się i czytać dalej. No bo a nuż dalej będzie lepiej. Zaczęłam "Stal", książkę o tym jak dorastające dziewczyny widzą Włochy. W tej chwili mam ochotę ją rzucić. Pełna idiotycznych scen jak dwie dziewczyny wiedząc, że są podglądane przez dużo starszych panów, przy odsłoniętych oknach rozbierają się do naga i odgrywają sceny erotyczne. I nie tylko to. Jeszcze inne niezbyt miłe sceny.
To nie dla takiego dinozaura jak ja.
 
     
Ribati 
Leniwiec Pospolity



Dołączyła: 14 Cze 2013
Posty: 528
Skąd: Fiołkowe Drzewo
Wysłany: 2013-08-14, 16:09   

alibaba napisał/a:
To nie dla takiego dinozaura jak ja.

też bym tego nie przebrnęła. Jesli będziesz miała czyste sumienie, rzuć i miej w nosie :P
 
     
czytatnik 
groźny mistrz



Wiek: 25
Dołączyła: 24 Lip 2013
Posty: 176
Skąd: Mazury! <3
Wysłany: 2013-08-14, 19:29   

Ja zwykle staram się skończyć, jeśli już coś zaczęłam. Były w moim życiu dwa wyjątki: "Powrót króla" (bynajmniej nie dlatego, że mi się nie spodobała/znudziła/itp. - jakoś nie mogę nigdy dokończyć tej trylogii, obojętnie czy czytam czy oglądam) oraz "Ciemniejsza strona Greya". W tym drugim przypadku po prostu nie dało się tego czytać. Przez pierwszą część jakoś przebrnęłam w wielkich bólach i nawet zaczęłam tę drugą, ale rzuciłam chyba po pierwszych dwóch stronach. :D

Co do dawania książce szans po przeczytaniu X stron: robiłam tak kiedyś, dawno temu, jak jeszcze czytałam harlequiny. :P Niektóre były po prostu nie do przejścia. :mrgreen:
 
     
Alice4



Dołączył: 04 Kwi 2012
Posty: 55
Wysłany: 2013-08-20, 13:14   

Mi się cała trylogia Greya podobała:D
A co do tematu to, staram się kończyć, ale nie zawsze warto...
 
     
Molencius 
Książkowy Amciuch


Wiek: 34
Dołączył: 12 Gru 2011
Posty: 216
Skąd: wawa
Wysłany: 2013-10-10, 12:46   

Niezmiennie póki co uważam, że jak się zaczęło, to wypada skończyć. Niektóre książki potrafią zaskoczyć na koniec. Chyba:P, bo dobra historia nie powinna się rozkręcać nie wiadomo jak długo.
 
     
alibaba 


Wiek: 75
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 2368
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-10-14, 20:35   

Do niedawna wyznawałam zasadę : jak zaczęłaś to dokończ. Teraz jednak doszłam do wniosku, że szkoda mojego czasu na czytanie tego co mnie nudzi.
 
     
Procella 



Wiek: 37
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 2210
Wysłany: 2013-10-15, 07:32   

Molencius napisał/a:
Niezmiennie póki co uważam, że jak się zaczęło, to wypada skończyć. Niektóre książki potrafią zaskoczyć na koniec.

Ile czytałeś złych ksiązek - naprawdę złych, nie średnich czy całkiem przyzwoitych z pewnymi wadami, nie takich, które po prostu nie były tym, czego w danej chwili szukałeś, a ZŁYCH - które nagle pod koniec stały się dobre?
_________________
Tumblr ~*~ Instagram ~*~ GoodReads
Raziel napisał/a:
Cthulhu fh'tagn i do przodu.
 
     
Gorgona 



Wiek: 38
Dołączyła: 11 Paź 2013
Posty: 39
Wysłany: 2013-10-15, 09:04   

czytatnik napisał/a:
Ja zwykle staram się skończyć, jeśli już coś zaczęłam. Były w moim życiu dwa wyjątki: "Powrót króla" (bynajmniej nie dlatego, że mi się nie spodobała/znudziła/itp. - jakoś nie mogę nigdy dokończyć tej trylogii, obojętnie czy czytam czy oglądam) oraz "Ciemniejsza strona Greya". W tym drugim przypadku po prostu nie dało się tego czytać. Przez pierwszą część jakoś przebrnęłam w wielkich bólach i nawet zaczęłam tę drugą, ale rzuciłam chyba po pierwszych dwóch stronach. :D

Co do dawania książce szans po przeczytaniu X stron: robiłam tak kiedyś, dawno temu, jak jeszcze czytałam harlequiny. :P Niektóre były po prostu nie do przejścia. :mrgreen:


Miałam tak samo - "Ciemniejsza strona Grey'a" okazała się dla mnie nie do przejścia... . Jeśli zaczynam czytać i w połowie książka "nie łapie za serce", to nie czytam dalej. Zwiększyłam obecność na forach, czytam kilka blogów, na których były recenzje książek, które mi "podeszły". W ten sposób omijam papierowe "rafy" :) ( aczkolwiek kiedyś się zdziwiłam, gdyż wpadł mi w ręce tekst mocno skrytykowany, a ja przeczytałam jednym tchem :)
 
     
Reniś 



Dołączyła: 20 Gru 2013
Posty: 10
Wysłany: 2013-12-21, 17:50   

Przeważnie jeśli książka mnie nudzi, to odkładam - uważam że nie ma sensu się męczyć. Jednak potem zapisuję, czego nie dokończyłam - nigdy nie wiadomo, czy znowu mnie najdzie na czytanie. Jeśli książka mi się dłuży, ale da się ją skończyć, to robię sobie przerwy albo czytam dwie pozycje na zmianę - raz tą ciekawszą a raz tą mniej interesującą.
 
     
tomeosx


Dołączył: 12 Sty 2014
Posty: 12
Wysłany: 2014-01-13, 22:35   

Widzę, że trzeba trochę odświeżyć ten wątek :)
Wracając do tematu.
Dwa razy nie dobrnąłem do końca przeczytania zaczętej książki, dwa razy tej samej :) ,,Iliada" Homera... Ciekawa, ale niestety później zaczyna męczyć.
A co do reszty, to zawsze czytałem do końca i to raczej nie z przymusu, ale z własnej woli. Zazwyczaj staram się wypożyczyć/kupować takie książki, o których prędzej przeczytam np. recenzje :)
_________________
Gdy czytam za każdym razem przenoszę się w inny, odległy, ale bardzo bliski memu sercu świat. W świat fantasy, gdzie mogę zapomnieć o trudach codzienności.
 
     
Yacek 


Wiek: 33
Dołączył: 13 Gru 2013
Posty: 180
Wysłany: 2014-01-13, 23:07   

Niegdyś zawsze starałem się dobrnąć do końca nawet największej szmiry (np. "Katedra w Barcelonie"). Teraz zdarza mi się rezygnować ale dopiero po dokładnym sprawdzeniu tematu. Raz miałem wyrzucić oknem "Obcego" Camusa, dociągnąłem jednak do końca i to było to :) Pod koniec jest bowiem taka wolta, że zupełnie inaczej musiałem na całość spojrzeć.
_________________
http://nielubieczytac.blogspot.com/
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 12