Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Rytuały książkowe
Autor Wiadomość
Nula 
gem set pasja



Wiek: 29
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 272
Wysłany: 2008-11-12, 19:49   Rytuały książkowe

Zapewne każdy z nas ma jakieś przyzwyczajenia związane z czytaniem i samymi ksiązkami.

U mnie ksiązki są najważniejszymi 'osobami' w pokoju, muszą stać w takim a nie innym miejscu, i tylko na półkach z książkami panuje porządek, [ reszta pokoju stanowi artystyczny nieład :lol: ]

Po za tym mam manię czytania ostatniego zdania ksiązki, chociaż staram się z tego wyleczyć, to prędzej czy później ciekawość przezwycięży :zlo


I w ogóle to ja śpię z książkami :mrgreen:
 
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3878
Wysłany: 2008-11-12, 20:02   

Nula napisał/a:
I w ogóle to ja śpię z książkami


Nie no, ja nie śpię z książkami, jeszcze mogłyby się pognieść! :)

Również staram się, by na moich półkach z książkami był ład i porządek. Lubię sobie na nie popatrzeć, ot tak sobie, prześwietlić wzrokiem okładkę, powrócić na moment do wspomnień z lektury danej pozycji. Lubię sobie taką książkę od czasu do czasu wziąć do ręki, otworzyć na losowej stronie i przeczytać kilka zdań. Wtedy najczęściej odnajduję w pamięci ten moment, w którym dzieje się akcja i zaraz staje mi on przed oczyma.

I lubię strasznie moment, w którym ustawiam nowo zakupioną książkę na półkę. Wtedy jest święto. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Nula 
gem set pasja



Wiek: 29
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 272
Wysłany: 2008-11-12, 20:18   

Cytat:
Nie no, ja nie śpię z książkami, jeszcze mogłyby się pognieść! :)


Wykluczone! Mam na tyle duże łóżko, że i ja i książka się zmieścimy :lol: Ja spię na jednej a ksiązka na drugiej poduszce.
Często jak ksiązka mnie pochłonie, to nie lubię się z nią rozstawać i pierwsze co robię po przebudzeniu to sięgam po nią, dlatego dobrze mieć książkę zawsze pod ręką :D

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
I lubię strasznie moment, w którym ustawiam nowo zakupioną książkę na półkę. Wtedy jest święto. :)


I wybieranie odpowiedniego miejsca na nią :D
Ja mam ostatnio tenproblem, że już nie mam miejsca na półce i muszę je ukłądac jedna na drugą,.
 
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3878
Wysłany: 2008-11-12, 20:34   

Nula napisał/a:
Ja mam ostatnio tenproblem, że już nie mam miejsca na półce i muszę je ukłądac jedna na drugą,.


Ale czy to wina książek? Na pewno nie wolno rezygnować z powiększania biblioteczki za powód podając brak miejsc na półkach. Lepiej już kupić nową półkę niż zaprzestać kupowania książek. :)

Miałem podobny problem, potem kupiłem z bratem na spółkę półeczkę i chwilowo było dobrze. Teraz jednak znów zaczyna być ciasno i myślę o kupieniu drugiej. Bo po świętach to na pewno zabraknie miejsca.

Wspomnę jeszcze, że lubię kupować książki osobiście. Bo można przecież polecić komuś, albo kupić przez allegro czy inną księgarnię internetową. Raz kupiłem książek w białostockiej księgarni wysyłkowej za około 200 zł, tak, że mogli mi to do domu wysłać kurierem gratis. Ja jednak wolałem przyjść do księgarni, wziąć tą ciężką reklamówę książek i przytachać do domu. :) A był tych zakupach Lód, Hyperion i duże trzytomowe wydanie Władcy Pierścieni.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Nula 
gem set pasja



Wiek: 29
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 272
Wysłany: 2008-11-12, 20:46   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Ale czy to wina książek? Na pewno nie wolno rezygnować z powiększania biblioteczki za powód podając brak miejsc na półkach. Lepiej już kupić nową półkę niż zaprzestać kupowania książek. :)


Ależ ja nie mam zamiaru zaprzestać powiększania swojej biblioteczki, o co to to nie ; )
Dziś np ostatnie 20 zł przeznaczyłam na książkę (kosztem nowego szalika :lol: )
 
 
     
Utopiste



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 1135
Wysłany: 2008-11-12, 21:57   

oj u mnie jest podobnie, wszystkie książki są równiutko poukładane na półeczkach i skatalogowane w komputerze, dodatkowo wszystkie wydania w miękkiej oprawie owijam w papier, ponieważ często muszę podróżować z książkami, a bardzo nie lubię jak się niszczą. No i "niestety" jestem w stanie wydać ostatnie pieniądze na książkę, nawet jak ma to oznaczać głodowanie :roll:
_________________
You should be the jewel in the crown, not some dull bauble in a plastic tiara.
 
     
burli 



Wiek: 32
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 725
Skąd: Warszafka
Wysłany: 2008-11-14, 09:48   

mój tata nauczył mnie, że każdą książkę należy obłożyć. Sam nawet książki wypożyczone z biblioteki obkłada. A z racji tego, iż ja wszędzie praktycznie zabieram ze sobą jakąś książkę to każda zanim trafi do torby zostaje obłożona. Poza tym na okładkach można wtedy robić notatki :mrgreen:

ach no i mnie w pokoju też raczej miejsca brakuje dlatego ostatnio wyeksmitowałyśmy wszystkie pluszaki i miejsce na półkach na książki jest :mrgreen:
_________________
 
     
Tina 



Dołączyła: 06 Lis 2008
Posty: 765
Skąd: Andrychów
Wysłany: 2008-11-14, 15:24   

Bardzo lubię układać książki na półkach ;-) Co najmniej raz w tygodniu muszę zmienić położenie jakiejś książki. Zresztą zwykle jest to konieczne, bo praktycznie każdego tygodnia pojawia się u mnie jakąś nowa książka, czy też książki, więc muszę im robić miejsca na półce :-P Lubię również się zastanawiać gdzie dane dzieło umieścić ;-)
Często też jak mam zły nastrój lub jestem przybita, to chodzę sobie po całym domu i oglądam wszystkie półeczki z książkami, przeglądam niektóre, wącham... :D To mnie uspokaja, pociesza (zależnie od potrzeby :) ).
 
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3878
Wysłany: 2008-11-15, 10:44   

Tina napisał/a:
Lubię również się zastanawiać gdzie dane dzieło umieścić ;-)
Często też jak mam zły nastrój lub jestem przybita, to chodzę sobie po całym domu i oglądam wszystkie półeczki z książkami, przeglądam niektóre, wącham... :D To mnie uspokaja, pociesza (zależnie od potrzeby :) ).


Ja mam podobnie. Obecnie też muszę już szukać miejsca dla nowych książek, bo miejsce na półce już się kończy. Wczoraj na przykład kupiłem sobie Perfekcyjną niedoskonałość Jacka Dukaja i żeby postawić ją obok innych książek autora musiałem pokombinować, co przenieść na inne miejsce.
Patrzeć na książki również bardzo lubię. Zastanawiam się wtedy, czego mi jeszcze brakuje do szczęścia. I zdaje sobie również sprawę, że choć trochę już tych książek mam, to moja biblioteczka wciąż jest uboga. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 46
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2008-11-15, 11:15   

Ja uwielbiam kupowac nowe ksiazki wiec nie mam juz miejsca w swoim pokoju - biblioteczce. Podobnie jak nulek sypiam z ksiazkami i ksiazki walaja mi sie po calej sypialni. Staram sie ukladac ksiazki na polkach i dbac o porzadek ale i tak zostawiam je po lekturze w najrozniejszych miejscach - na parapetach okien, na wewnetrznych schodach, na kuchennych blatach, na pianinie. Ostatnio zachomikowalam ksiazke pod sofa w salonie. Bardzo lubie usiasc sobie w pokoju biblioteczce i po prostu patrzec na moj ksiegozbior. Zawsze ogromna radosc sprawia mi przestawianie ksiazek i ukladanie ich na polkach.
 
     
montano 



Wiek: 28
Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 437
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2008-11-15, 11:30   

A ja moich książek nawet nie staram się układać - wolę żeby walały się po całym domu. Bo gdzie nie usiądę zawsze coś znajdę, od czasu do czasu zajrzę i to często powoduje, że wracam do jakiejś książki, z którą wcześniej miałem problem, odkrywam ją na nowo. Chociaż moi rodzice dostają szału, bo np. idą zawaleni, chcą gdzieś coś postawić, a tu moje książki i nie ma miejsca :mrgreen: . To się w zasadzie tyczy wszystkiego, nie tylko książek, bo ja w chaosie odnajduje się dużo lepiej, niż w nienagannym porządku ;-).
_________________
"Nie bój się, nie uciekaj przed snem, bo sen to nic złego, nic takiego, nic wielkiego"
 
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3878
Wysłany: 2008-11-29, 11:48   

montano napisał/a:
A ja moich książek nawet nie staram się układać - wolę żeby walały się po całym domu.


Nie, to ja jednak wolę jak są poukładane. :) Jak sobie jedna obok drugiej dostojnie stoją na półkach, a ja mogę w ich stronę zwrócić wzrok i sobie poobserwować, czasem wziąć do ręki, przeczytać fragment. :) Jakby leżały w różnych miejscach, mogłyby się przypadkowo poniszczyć. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
montano 



Wiek: 28
Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 437
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2008-11-29, 12:10   

Przy kominku, czy przy piekarniku ich nie kładę, bez przesady ;-). Niemniej jednak lubię mieć jakąś swoją książek w salonie, jakąś tam w pokoju mojej siostry, czy jadalni. Gdzie się nie ruszę, to coś znajdę, czasami zajrzę, przypomnę sobie. Tylko, że wszyscy inni domownicy, to we mnie tępią i wcale im się nie dziwię w sumie :lol: .
_________________
"Nie bój się, nie uciekaj przed snem, bo sen to nic złego, nic takiego, nic wielkiego"
 
 
     
burli 



Wiek: 32
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 725
Skąd: Warszafka
Wysłany: 2008-11-29, 19:48   

jak już zamieszkasz sam to w każdym pomieszczeniu będziesz mógł mieć półki z książkami ale zostawiając książkę np w kuchni nie boisz się, że coś się na nią np wyleje ?
_________________
 
     
Bruixa 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 1257
Wysłany: 2008-11-29, 22:59   Re: Rytuały książkowe

Nula napisał/a:
Zapewne każdy z nas ma jakieś przyzwyczajenia związane z czytaniem i samymi ksiązkami.
Przyzwyczajenia - tak, rytuały - nie, nie sądzę.
Z książkami obchodzę się dość bezceremonialnie: nie obkładam, zakładam tym, co mam pod ręką, gdy przerywam czytanie, to kładę książkę gdzie popadnie. Półki z książkami odkurzam z rzadka (nienawidzę sprzątania!) To, co się mieści na regałach, stoi w jakim takim ordynku i po wyciągnięciu wraca na swoje miejsce. Problem w tym, że już mi półek zabrakło - pozycje, po które rzadko sięgam upchnęłam za tymi wyeksponowanymi, na nich leżą kolejne nabytki. A czasami na stołach i szafkach. Kiedyś książki podpisywałam, ostatnio tego zaniechałam.

Co do czytania: nie zaglądam na koniec, choć czasem mnie korci, ale po co mam sobie psuć przyjemność. Zaczynam od oblukania okładki i skrzydełek, jeśli jest wstęp, opracowanie lub posłowie, to też czytam - od deski do deski. Najchętniej w wygodnym fotelu, z papierosami i popitką (kawa, herbata, mineralna, z rzadka coś mocniejszego) na podorędziu. Również w łóżku przed snem. Zdarza mi się czytać przy jedzeniu, w plenerze i w środkach komunikacji.
Więcej grzechów nie pamiętam :-P
_________________
Mój blog o książkach
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 14