Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Montgomery Lucy Maud
Autor Wiadomość
Przemek0911
Stały czytelnik



Dołączył: 30 Gru 2010
Posty: 55
Skąd: Radom
Wysłany: 2011-01-01, 16:57   

Czytałem wszystkie tomy:D Tylko Ani z szumiących topoli nie dokończyłem, bo bez sensu była. 1,3 tom najbardziej mi sie podobały.
 
 
     
Procella 



Wiek: 36
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 2210
Wysłany: 2011-01-01, 17:38   

Przemek0911 napisał/a:
bo bez sensu była

Czyli?
_________________
Tumblr ~*~ Instagram ~*~ GoodReads
Raziel napisał/a:
Cthulhu fh'tagn i do przodu.
 
     
Przemek0911
Stały czytelnik



Dołączył: 30 Gru 2010
Posty: 55
Skąd: Radom
Wysłany: 2011-01-01, 18:09   

Nie podobała mi się. Nudziła mnie. Ania pisała te listy do Gilberta nic się nie działo.
 
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2011-01-03, 10:57   

Przemek0911 napisał/a:
Nie podobała mi się. Nudziła mnie. Ania pisała te listy do Gilberta nic się nie działo

Jak to nic się nie działo?! Sporo ludzkich historii. Anię z Topoli polubiłam w późniejszym czasie, ale teraz doceniam drugoplanowe postaci tej części cyklu. Uwielbiam Rebeke Dew i obie ciotki z Szumiacych Topoli ^^ No i historia Elżuni, która trochę przypominała mi Emilkę :D
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Procella 



Wiek: 36
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 2210
Wysłany: 2011-01-03, 11:48   

Ravena napisał/a:
Uwielbiam Rebeke Dew i obie ciotki z Szumiacych Topoli

Ja też :) W ogóle to jedna z moich ulubionych części, nawet niedawno sobie odświeżałam :)
_________________
Tumblr ~*~ Instagram ~*~ GoodReads
Raziel napisał/a:
Cthulhu fh'tagn i do przodu.
 
     
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 46
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2011-01-06, 09:19   

Kocham caly cykl ksiazek o Ani, jednak Ania z Szumiacych Topoli zawsze byla jedna z moich faworytek. Wbrew pozorom wiele sie tam dzialo, a postaci drugoplanowe zdecydowanie mialy swoj smaczek. Do dzis zywo tkwi mi w pamieci Juliana i jej duchowa przemiana, slodka Elzunia i nietuzinkowa Rebeca Dew. Chyba czas siegnac do szuflady i zanurzyc sie ponownie w atmosferze Szumiacych Topoli...
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
 
     
Procella 



Wiek: 36
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 2210
Wysłany: 2011-01-06, 09:29   

I ten spacer po cmentarzu, z tymi drobnymi historyjkami! Zawsze lubię rzeczy tego typu w ksiażkach, takie małe kawałki opowieści, które w sumie nie są związane z głównymi wątkami, ale wspaniale budują tło i klimat.
_________________
Tumblr ~*~ Instagram ~*~ GoodReads
Raziel napisał/a:
Cthulhu fh'tagn i do przodu.
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2422
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2011-01-06, 17:15   

Szumiące Topole są u mnie tak pośrodku. Rebeka Dew chyba nikomu nie pozostaje obojętna. Również uważam ją za niezwykłą, chrakterystyczną postać, a jej stosunek do kota kojarzy mi się z moją mamą, aż śmiać mi się chciało, gdy to czytałam ;)

Nareszcie zaczęłam Emilkę. Auro, Rav, zobaczymy, czy mi będzie z nią po drodze :D
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-01-06, 21:06   

Emilka dla mnie zawsze była trochę dziecinna, tak samo jak Jane z Lantern Hill. Zdecydowanie wolę Joannę (która w oryginale nosi okrutne imię Valancy, zresztą, Edward to tak naprawdę... Barney :shock: )

PS. Mam kolejny powód, żeby nie znosić "Zmierzchu". Edward to zawsze był dla mnie męski, seksowny typ spod ciemnej gwiazdy. Okropnie zepsuli w "Zmierzchu" to imię... :evil:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Procella 



Wiek: 36
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 2210
Wysłany: 2011-01-06, 21:37   

Córka Lavransa napisał/a:
Emilka dla mnie zawsze była trochę dziecinna

Pierwszy tom tak, ale kolejne, gdzie jest już nastolatką/dorosłą kobietą też?
_________________
Tumblr ~*~ Instagram ~*~ GoodReads
Raziel napisał/a:
Cthulhu fh'tagn i do przodu.
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-01-08, 08:37   

Wiesz co, też. Może dlatego, że ja ją pamiętałam zawsze jako taką dziewczynkę, może dlatego, że okładka mojego wydania przedstawiała ja z taką słodziutka buziunią... Nie wiem, ale zawsze miałam takie uczucie, że Ania urosła, dojrzała, a ta Emilka została taka mocno naiwna.
A może dlatego, że dużo więcej razy czytałam tom pierwszy niż resztę?
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2422
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2011-01-08, 22:25   

Córka Lavransa napisał/a:
Zdecydowanie wolę Joannę (która w oryginale nosi okrutne imię Valancy, zresztą, Edward to tak naprawdę... Barney :shock: )

Oj, a jednak tłumacze potrafią i ulepszyć oryginał ^^
Nie lubisz Janki, Córko? Czy Janka naprawdę była dziecinna? <wytęża pamięć> Nie powiedziałabym... chyba <stwierdza ostrożnie> Z tego, co pamiętam, raczej się dziwiłam, ze nadspodziewanie spokojnie poradziła sobie z trudną sytuacją, w jakiej się znalazła. Poczytałam jej to za dojrzałość ^^" Co mi się jednak nie spodobało, to wyjątkowo bajkowe zakończenie. Nagły happy end. Mamusia pogodziła się z tatusiem i żyli długo i szczęśliwie. Koniec. Trochę zbyt bajkowo. Ech...
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
Radament 
Mniejsze Zło



Wiek: 25
Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 2483
Skąd: z R'lyeh
Wysłany: 2011-09-05, 22:28   

Szczerze... Nie przepadam za "Anią z Zielonego Wzgórza", sama bohaterka, klimat książki bardzo mnie irytuje. Co dziwne... Resztę części dotyczących naszej Ani pochłonęłam natychmiastowo i z wielką radością. Dużo bardziej podobała mi się jej starsza wersja, niż dziecięca, taka zbyt zamotana.
Trudno mi powiedzieć dlaczego właśnie tak jest, mam wrażenie, że te lektury nie różnią się tak bardzo od siebie (chociaż piszę to z długiej perspektywy czasu i mogę się mylić).
I jestem wielką fanką Gilberta :3
_________________
„Ludzie zawsze myśleli o jutrze. Ja w to nie wierzyłem. Bo jutro nie myślało o nich. Nawet nie wiedziało, że są.”
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2422
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2011-09-18, 21:37   

Czytał ktoś lub ma zamiar przeczytać ten "nowy" tom - Ania z Wyspy Księcia Edwarda? Jakiś czas temu było o nim głośno. Opinie czytelników różne. Osobiście chyba nieprędko sięgnę, skoro ma psuć obraz z wcześniejszych ośmiu pogodnych na ogół tomów. Tego okrojonego zbioru "Spełnione marzenia" też jeszcze nie czytałam.
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
Radament 
Mniejsze Zło



Wiek: 25
Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 2483
Skąd: z R'lyeh
Wysłany: 2011-09-18, 23:56   

W sumie przyznam, że troszkę mnie kusi. Okrojonego zbiorku także nie miałam wcześniej w rękach, więc rzuciło by to jakieś światło na końcowe "przygody" Ani. Cóż nim jednak wzięłabym tę książkę do ręki z pewnością powtórzyłabym sobie wszystkie poprzednie części, bo minęło kilka lat odkąd ostatni raz "bawiłam" się z Anią.
Nie jestem nastawiona do niego, ani pozytywnie,ani negatywnie. Raczej pcha mnie ku niemu czysta ciekawość. Często zdarza się, że ostatni tom wywraca fabułę poprzednich części do góry nogami, bądź zaszczyca nas nieprzewidywalnym, niekiedy na pierwszy rzut oka bezsensownym zakończeniem, które każe nam wypowiedzieć nieśmiertelne zdanie: "Powinno być inaczej".
Mi osobiście zdarza się to bardzo często, nawet jeśli w jakiś sposób i tak doceniam, podziwiam a nawet kibicuję temu "złemu" zakończeniu. W przypadku Ani mam jednak wrażenie, że do całej serii, włącznie z nowym tomem podejdę bardziej na luzie. Nigdy te książki nie wzbudzały we mnie jakiś większych emocji, prócz miłego ciekawego, zainteresowania.
_________________
„Ludzie zawsze myśleli o jutrze. Ja w to nie wierzyłem. Bo jutro nie myślało o nich. Nawet nie wiedziało, że są.”
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 13