Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Książki a przeprowadzka
Autor Wiadomość
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 34
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3864
Wysłany: 2018-10-09, 11:33   Książki a przeprowadzka

W tym temacie jestem ciekaw Waszego zdania w kilku tematach.

Czy ktoś z Was stanął przed problemem przeniesienia książek do nowego miejsca zamieszkania? Czy mieszkanie w wynajętym mieszkaniu miało jakiś wpływ na to ile książek kupowaliście/kupujecie?

Moja historia: Kilka lat mieszkałem w jednym miejscu (wynajmowanym, ale, powiedzmy, długoterminowo) i nie przeszkadzało mi to kupować książek pomimo ograniczonej pojemności pokoju. Lubię otaczać się książkami i widok zapełnionych po brzegi regałów to piękny widok w moim odczuciu.
Niemniej, nic nie może przecież wiecznie trwać i kilka miesięcy temu zmieniłem miasto zamieszkania. Książki jak do tej pory za mną nie pojechały, ale niedługo będę musiał zmierzyć się z tym zagadnieniem i znaleźć dla nich nowe miejsce. Być może częściowo je zabiorę, częściowo przygarną je rodzice.
Jest to jednak i tak operacja logistyczna na większą skalę.

Ale... Teraz mieszkam z tylko jedną półką książek i brakuje mi widoku książek, możliwości podejścia do regału, wzięcia książki do ręki, powspominania okoliczności, w których ją kupiłem. Bądź dostałem.

Marzy mi się znaleźć swoje miejsce na dłużej i tam urządzić bibliotekę statyczną, wtedy cały problem potencjalnych przenosin zbiorów zniknie. Ale póki co, mam go z tyłu głowy.

Czy ktoś z Was, drodzy forumowicze, miał jakieś doświadczenia z książkami i przeprowadzką? Opowiedzcie. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Deina Eldathiel 
Hen Ichaer



Wiek: 36
Dołączyła: 17 Sty 2013
Posty: 725
Skąd: Dol Angra
Wysłany: 2018-10-09, 11:58   

Przeprowadzałam się w życiu kilka razy i książki zawsze szły ze mną, bo bez nich jakoś źle:) Zwłaszcza tych najbliższych przyjaciół. Podejrzewam, że to właśnie ich noszenie moje plecy odczuły najmocniej. Teraz jest dosyć zabawnie, bo kiedy z moim Piotrkiem zaczęliśmy szykować nasze wspólne mieszkanie na Mokotowie, przewiozłam tam od razu najbliższe mi tomy (Wiedźmin!), po czym niespodziewanie okazało się, że zostajemy na razie w moim dotychczasowym mieszkaniu na Woli, ponieważ mama po śmierci babci przeprowadziła się do dziadka, opiekować się nim na stałe, i ktoś musi nad mieszkaniem wolskim czuwać. Więc teraz jesteśmy w takim lekkim rozkroku;) Ograniczamy się do planowania, jak poustawiać półki na Mokotowie, według jakiego klucza połączyć księgozbiory, a poza tym na przestrzeni najbliższych kilku lat szykujemy się do wyprowadzki pod miasto, a tam - ho ho, tam to będzie biblioteka, jak się patrzy! Podsumowując jednak, wolę sięgać wyżyn pomysłowości w układaniu książek i budować potrójne piramidy, aniżeli ich ze sobą nie zabierać.
_________________
Czytam bez opamiętania i dobrze mi z tym.
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 34
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3864
Wysłany: 2018-10-09, 12:34   

Rozumiem Deino, że Twój towarzysz również jest podobnego kalibru bibliofilem? :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Deina Eldathiel 
Hen Ichaer



Wiek: 36
Dołączyła: 17 Sty 2013
Posty: 725
Skąd: Dol Angra
Wysłany: 2018-10-09, 15:18   

Nie jest może aż takim namiętnym pożeraczem słowa pisanego jak ja, ale ma zacięcie kolekcjonerskie:) Oboje zresztą lubimy mieć, postawić na półce i cieszyć oczy tym, że stoi i w każdej chwili można sięgnąć. I w ten oto sposób trudno się ustrzec przed kolejnymi zakupami;)
_________________
Czytam bez opamiętania i dobrze mi z tym.
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8408
Wysłany: 2018-10-09, 20:35   

Tyle, co ja, nie przeprowadza się chyba nikt. :)
Za pierwszym razem zredukowałam biblioteczkę prawie o połowę. Potem korzystałam już z siły mięśni męża. :) Mam nadzieję, że następna przeprowadzka będzie już ostatnią i wreszcie dorobię się porządnych regałów na książki, i będę je mogła zapełniać i zapełniać.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 12