Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Evzen Bocek
Autor Wiadomość
Bruixa 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 1233
Wysłany: 2018-10-07, 19:04   

Tifa Lockhart napisał/a:
Dzisiaj odebrałam z kiosku "Arystokratę na koniu" i właśnie skończyłam ją czytać. Brzuch mnie boli ze śmiechu. :P Bawiłam się lepiej niż przy poprzedniej części, chociaż pierwsza była najlepsza. Przygody rodziny Kostków nadal bawią, a Maria i pani Cicha to moje ulubienice. Szkoda tylko, że książka była taka krótka, bo jedyne 180 stron.
Wyraziłaś moje odczucia, Tifo.
Dość przerażające jest, że kiedy czytałam o rodzicach Marii oraz Józefie i panu Spocku, to budziła się we mnie zamordystka - a mam się za osobę łagodną i tolerancyjną :mrgreen:
_________________
Mój blog o książkach
 
     
Panna Jeż 
niewidzialna



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2401
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2018-10-12, 14:55   

Namówiliście mnie ;)
Wczoraj odebrałam z biblioteki "Ostatnią artystokratkę".
Tylko jednego nie przemyślałam... Że nie bardzo chce mi się teraz śmiać :-/
Cóż, kolejki nie było, egzemplarzy sporo, chyba nic się nie stanie, jak u mnie trochę poleżakuje.
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
Tifa Lockhart 



Wiek: 25
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1845
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2018-10-12, 16:17   

Deino, w razie czego chętnie podeślę Ci później pozostałe dwa tomy, bo naprawdę warto. Pewnie jak książki do mnie wrócą, to z przyjemnością przypomnę sobie treść. Orzechówka :D
 
 
     
Panna Jeż 
niewidzialna



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2401
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2018-10-14, 18:38   

Tego się nie da czytać... przy ludziach :lol:
Jestem dopiero na 5. stronie i ryczę :hehe:
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8418
Wysłany: 2018-10-16, 12:48   

To ja jestem jednak malkontentem stulecia, bo nie ryczałam... ;)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Panna Jeż 
niewidzialna



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2401
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2018-10-16, 13:01   

Może nie czytałaś w odpowiednim momencie. Ja tak znienacka złapałam i mnie wzięło :lol:
Ale na tej piątej stronie stanęło na razie.
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8418
Wysłany: 2018-10-16, 14:45   

Może dlatego, że ja przeczytałam szybko i szybko zaczęło mnie to nużyć. ;) To samo miałam ze "Stulatkiem..." - im dalej w las, tym gorzej było.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Panna Jeż 
niewidzialna



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2401
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2018-10-16, 17:57   

Córka Lavransa napisał/a:
To samo miałam ze "Stulatkiem..."

A tu się podpiszę. Ubawiłam się, ale nie do łez.
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 23
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3345
Wysłany: 2018-10-16, 19:38   

Córka Lavransa napisał/a:
Może dlatego, że ja przeczytałam szybko i szybko zaczęło mnie to nużyć. ;) To samo miałam ze "Stulatkiem..." - im dalej w las, tym gorzej było.


Zaczynał się dobrze, ale potem bolał. Bynajmniej nie był to ból przepony spowodowany śmiechem.
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8418
Wysłany: 2018-10-18, 09:30   

Raziel napisał/a:
Zaczynał się dobrze, ale potem bolał. Bynajmniej nie był to ból przepony spowodowany śmiechem.

No właśnie. I z "Arystokratką" miałam podobnie - ubawiła mnie serdecznie Cher, która robiła im za grabarza, a potem z każdą stroną maniera autora coraz bardziej mnie wkurzała. Coraz cieńsze to było i może to i dobrze. ;)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Procella 



Wiek: 36
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 2196
Wysłany: 2018-10-19, 13:54   

Ja pierwsze dwa tomy połknęłam z zachwytem i kwikiem, raz nawet musiałam zmyć makijaż, bo mi się całkiem rozmazał :mrgreen: Za to trzeci... trochę meh.
_________________
Tumblr ~*~ Instagram ~*~ GoodReads
Raziel napisał/a:
Cthulhu fh'tagn i do przodu.
 
     
Panna Jeż 
niewidzialna



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2401
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2018-10-22, 11:11   

Zostało mi jakieś 40 stron do końca 1. tomu i choć głośne ryki później aż tak często się nie pojawiały, to nic mnie nie zirytowało* i bardzo chętnie przeczytam kolejne tomy :)

*No może trochę (troszeczkę) to, że z matki taką kretynkę zrobiono. Czemu z matek tak często robi się kretynki? :roll:
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
Deina Eldathiel 
Hen Ichaer



Wiek: 36
Dołączyła: 17 Sty 2013
Posty: 725
Skąd: Dol Angra
Wysłany: 2018-10-22, 12:39   

Mam teraz na tapecie "Kwinkunks" i co prawda dopiero pierwsze sto czy sto pięćdziesiąt stron, ale matka tam właśnie jest taka, że chętnie bym nią potrząsnęła parę razy, leliją bez kręgosłupa. Ponieważ książka jest rekonstrukcją stylu powieści wiktoriańskiej z ironicznym zacięciem, to przypuszczam, iż kobieta stanowi parodię określonego typu postaci żeńskich - słabych i bluszczowatych, pozbawionych własnego zdania i miękkich jak plastelina, ale i tak jest mega denerwująca:)
Chociaż książkę czyta się świetnie, nawiasem mówiąc. Przepraszam za off topic;)
_________________
Czytam bez opamiętania i dobrze mi z tym.
 
     
Panna Jeż 
niewidzialna



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2401
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2018-10-22, 14:27   

Przecież na temat... :lol:
No ja tak żałuję hrabiny Kostki, ale z drugiej strony nie chciałabym, żeby np. pani Bennett miała choć gram intelektu więcej.
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8418
Wysłany: 2018-10-23, 15:15   

Deina Eldathiel napisał/a:
leliją bez kręgosłupa

A ile ma dzieci...? Bo wiesz, ja mam dwójkę i czasami już naprawdę nic mnie nie obchodzi i chcę mieć tylko święty spokój... :lol:

Panna Jeż napisał/a:
nie chciałabym, żeby np. pani Bennett miała choć gram intelektu więcej

To by było okropne...! :shock:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 13