Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Evzen Bocek
Autor Wiadomość
Tifa Lockhart 



Wiek: 25
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1831
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2016-11-20, 10:24   Evzen Bocek

Przedwczoraj skończyłam lekturę "Ostatniej arystokratki" i przyznam szczerze, że od dawna tak się nie uśmiałam podczas czytania. Właściwie to śmiałam się chyba co drugą stronę, a jak raz popłakałam się przy tym w autobusie miejskim w drodze do pracy, to odpuściłam czytanie w miejscach publicznych. :P
Książka jest pamiętnikiem dziewiętnastoletniej Marii Kostki. Urodziła się ona w Stanach Zjednoczonych, a kiedy rodzina odzyskała wcześniej upaństwowiony zamek, wróciła z nimi do Czech. Każda z osób zamieszkujących hrabiowskie włości jest specyficzna. Kucharka Pani Cicha, która lubi sobie golnąć orzechówki z samego rana, hipochondryczny pan Spock czy też sama Maria i jej rodzice.
Książka jest napisana lekkim językiem, bardzo przyjemnie się ją czyta. Nuda nie grozi w trakcie lektury, polecam na smutne, jesienne wieczory.

Jest też druga część "Arystokratka w ukropie", ale tej nie ma nigdzie w Toruniu w bibliotekach, więc będę musiała dłużej poczekać aż ją kupię. Ale na pierwszy tom czekałam aż się zwolni w bibliotece dwa miesiące i było warto. :)
 
 
     
Utopiste



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 1135
Wysłany: 2016-11-20, 13:14   

"Arystokratka w ukropie" też trzyma poziom chociaż już nie ma tego efektu zaskoczenia - humor utrzymany jest w tym samym stylu. Obie książki czyta się badzo szybko - druga część z tego co pamiętam jest jeszcze krótsza :) Spędziłam z nią niecałe popołudnie, świetnie działa jako odstresowywacz.

Gdzieś obiło mi się o uszy, że jest kolejna część po czesku, ale teraz nie pamiętam skąd wzięłam tę informację i możliwe, że nie jest potwierdzona.
_________________
You should be the jewel in the crown, not some dull bauble in a plastic tiara.
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 43
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2016-12-30, 15:41   

Moja Córeczka jak zawsze potwierdza, że odziedziczyła po mnie dobry gust :mrgreen: Ja również nieźle się bawiłem przy tej książce, zresztą przy obu, choć, jak Uti słusznie zauważyła, druga część nie ma już tej "mocy sprawczej", efektu zaskoczenia, ale również jest zabawna. Wydaje się, że to raczej zabawna lekturka dla młodzieży, ale i taki stary pryk jak ja się ubawił setnie. A ten efekt, o którym wspomniała Tifa (nie można powstrzymać wybuchów śmiechu) uzyskałem wcześniej chyba tylko przy dwójce autorów: Tomie Sharpie (ten angielski humor cyklu o Wiltcie...") i mojej ukochanej Amerykance Connie Willis (np. "Przewodnik stada" i cykl o historykach wracających w przeszłość, aby się dowiedzieć więcej o dawnych czasach i może uratować jakieś ciekawe artefakty zaczynający się od "Księgi Sądu Ostatecznego"), której zaskakujący humor rozbawia mnie zawsze, gdy wracam do jej książek co kilka lat. :) Oczywiście jest jeszcze Pratchett, ale u niego jest zawsze śmiech zmieszany z przemyślunkiem różnych ważnych spraw... to inny typ śmiechu. :)
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Tifa Lockhart 



Wiek: 25
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1831
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2017-01-03, 08:41   

Utopiste napisał/a:
"Arystokratka w ukropie" też trzyma poziom chociaż już nie ma tego efektu zaskoczenia - humor utrzymany jest w tym samym stylu.

Miałaś całkowitą rację tym zdaniem. :) W grudniu zakupiłam sobie w ramach prezentu mikołajowego "Arystokratkę w ukropie". Rzeczywiście, nic nowego się nie wydarzyło czego bym nie znała z poprzedniej części, ale nadal było wyjątkowo zabawnie i po prostu cudnie się bawiłam czytając obie książki. A za książkami, o których wspomniałeś Nieznany muszę koniecznie się rozejrzeć.
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 39
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8326
Wysłany: 2017-01-18, 23:57   

Nieznany napisał/a:
Tomie Sharpie (ten angielski humor cyklu o Wiltcie...")

To jest mega rekomendacja. NiuNiuś, tę arystokratkę masz jakoś pod ręką...? :mrgreen:

Tifa Lockhart napisał/a:
A za książkami, o których wspomniałeś Nieznany muszę koniecznie się rozejrzeć.

Tiff, Wilta mogę ci podesłać, mając nadzieję, że do mnie kiedyś wróci... 8-)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Tifa Lockhart 



Wiek: 25
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1831
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2018-02-08, 19:25   

Dzisiaj odebrałam z kiosku "Arystokratę na koniu" i właśnie skończyłam ją czytać. Brzuch mnie boli ze śmiechu. :P Bawiłam się lepiej niż przy poprzedniej części, chociaż pierwsza była najlepsza. Przygody rodziny Kostków nadal bawią, a Maria i pani Cicha to moje ulubienice. Szkoda tylko, że książka była taka krótka, bo jedyne 180 stron.
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 39
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8326
Wysłany: 2018-02-20, 15:10   

Tifa, a masz wszystkie części...? :mrgreen:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Tifa Lockhart 



Wiek: 25
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1831
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2018-02-24, 17:53   

Córka Lavransa napisał/a:
Tifa, a masz wszystkie części...? :mrgreen:

Posiadam drugą i trzecią (w domu rodzinnym na półce),a w marcu planuję dokupić również pierwszą. Jak je skompletuję to chętnie wyślę w okolicach Wielkianocy. :)
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 39
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8326
Wysłany: 2018-02-26, 10:43   

Zajączek będzie hojny w tym roku... :mrgreen:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Bruixa 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 1203
Wysłany: 2018-07-24, 22:24   

Niedawno przeczytałam "Ostatnią arystokratkę" (przypomniałam sobie wasze rekomendacje i okazało się, że biblioteka ma na stanie, a nawet na regale). Bardzo przyjemna, odstresowująca lektura. Nenek wspomniał "Wilta" - mnie też się skojarzyła z angielskimi autorami, ale bardziej z książkami Sue Townsend o Adrianie Mole'u: podobne poczucie humoru, postacie, perypetie rodzinne i obserwacje obyczajowo-społeczne. Wybieram się do biblioteki po zapasik na wakacje, może trafię na kolejne tomy...
_________________
Mój blog o książkach
 
     
Procella 



Wiek: 35
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 2156
Wysłany: 2018-07-25, 07:02   

Ja się chyba najbardziej uśmiałam przy drugim.
_________________
Tumblr ~*~ Instagram ~*~ GoodReads
Raziel napisał/a:
Cthulhu fh'tagn i do przodu.
 
     
Tifa Lockhart 



Wiek: 25
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1831
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2018-07-28, 19:20   

Bruixo, chętnie pożyczę Ci swoje egzemplarze, ma je aktualnie Córka Lavransa, ale na pewno da się to pogodzić. :)
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 39
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8326
Wysłany: 2018-07-30, 09:14   

Nie ja, nie ja, tylko moja mamusia.
Bru, gdybyś chciała, to mama niedługo skończy, mogłabym Ci wysłać bezpośrednio. :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Bruixa 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 1203
Wysłany: 2018-08-12, 22:42   

Tifo i Córko: kochane z Was dziewczyny! :* Sprawdzę jeszcze w okolicznych bibliotekach, czy nie ma kolejnych tomów. Jeśli ich nie namierzę, to z wdzięcznością przyjmę Waszą propozycję :)
_________________
Mój blog o książkach
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 13