Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Camila Lackberg
Autor Wiadomość
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 39
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8357
Wysłany: 2013-08-13, 21:14   

Ribati napisał/a:
co to, powieść obyczajowa? :shock:

A co ja napisałam wyżej...? Nie wierzysz mi...? Mi, która przeczytała Dom Nocy tom I??? :shock: :evil:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Ribati 
Leniwiec Pospolity



Dołączyła: 14 Cze 2013
Posty: 537
Skąd: Fiołkowe Drzewo
Wysłany: 2013-08-13, 21:35   

oj no już :P wierzę, ale musiałam się przekonać :P Przeczytam do dziadostwo do końca... :D
też przeczytałam tom pierwszy, wypraszam sobie :P
A czy pani Camila ma jakąś książkę, która warto przeczytać?
 
     
Ribati 
Leniwiec Pospolity



Dołączyła: 14 Cze 2013
Posty: 537
Skąd: Fiołkowe Drzewo
Wysłany: 2013-08-14, 15:33   

Najbardziej ubolewam nad tym, że "Księżniczkę z lodu" przeczytałam właściwie jednym tchem bo przypadkowo miałam czas, podczas gdy na inne dużo lepsze książki czasu nie miałam ostatnio wcale o_O
Nie wiem czy jeszcze kiedykolwiek przeczytam jakaś jej książkę, na pewno nie prędko.
Żal, że autorka straciła czas na opisywanie jakiś nic nieznaczących rzeczy, typu: starszy pan na starość ucieka od żony :P Irytowało i męczyło mnie to, że morderstwo było jakby tłem to tego wszystkiego co się działo. Jak dla mnie prezentowało się to na powieść obyczajową. Jak gdzieś do stronie 2xx przeczytałam, ze mineły 3 tygodnie od zabójstwa, to się za głowę złapałam :shock: Nie podobały mi się kreacje bohaterów. Mellberg to jakieś totalne przegięcie i karykatura człowieka. Głowni bohaterowie i ich romans...=_=" bez polotu, zupełnie. Jakaś strasznie wybuchowa mieszanka w tej małej mieścinie.
Spoiler:
prawie każdy z bohaterów miał coś za kołnierzem
Sytuacja życiowa Anny chyba najbardziej uprzykrzała mi czytanie. Historia kto, z kim, dlaczego... nawet całkiem w porządku, ale bez szału. Końcówka to wgl jakaś straszna pomyłka i motyw jakby dla mnie trochę nie wystarczający.
Średnio podoba mi sie styl pani C. Od razu przychodzi na na myśl "niski poziom", z braku lepsze określenia tak to zostawię. Nie specjalnego w nim nie ma, czyta się średnio. Brakowało mi dreszczyku emocji, żeby przy czytaniu zerknąć czy nikt się pod łóżkiem, prócz pająków, nie czai :P
 
     
Emoonia 
Ja chcę herbatę!



Wiek: 31
Dołączyła: 24 Mar 2013
Posty: 346
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-08-14, 17:09   

Masz rację, szczególnie co do tych kreacji postaci - Mellberg zwłaszcza zgrzytał potwornie (hehe, ale jaki potem się z niego fajny dziadzio zrobi, aż trudno uwierzyć :P ). I ogólnie "Księżniczka z lodu" arcydziełem nie jest. Ale jeśli choć trochę Cię wciągnęła, to radzę się nie zrażać - "Kaznodzieja" i "Kamieniarz" są dużo lepsze, "Latarnik" też niezły, a mnie chyba najbardziej podoba się "Syrenka". Do wstawek obyczajowych trzeba się przyzwyczaić, bo jest ich niestety dużo. Ja mimo wszystko Erikę polubiłam, bo jest fajną babką, może trochę zbyt mamuśkową jak dla mnie (ale ja jestem pożeraczką dzieci, więc moją opinią nie należy się sugerować :P ), ale nie jest idealna i to w niej lubię. Znacznie mnie podoba mi się Anna. Zdaję sobie sprawę z jej sytuacji życiowej (a Camilla tej postaci nie oszczędza), lecz mimo to jej dystans i chłód emocjonalny jakoś mnie odrzucały podczas czytania.
_________________
Zjeść książkę
 
     
Ribati 
Leniwiec Pospolity



Dołączyła: 14 Cze 2013
Posty: 537
Skąd: Fiołkowe Drzewo
Wysłany: 2013-08-14, 17:37   

Emoonia napisał/a:
(hehe, ale jaki potem się z niego fajny dziadzio zrobi, aż trudno uwierzyć :P )

czyli, w latach ciągnie się ten cykl?

Emoonia napisał/a:
Ja mimo wszystko Erikę polubiłam, bo jest fajną babką, może trochę zbyt mamuśkową jak dla mnie (ale ja jestem pożeraczką dzieci, więc moją opinią nie należy się sugerować :P ), ale nie jest idealna i to w niej lubię.

Jeśli wytężę pamięć to ona faktycznie jest jedną z najmniej szkodliwych damskich postaci, ale jest mdła :P Wiem, wiem... dosyć często to powtarzam, i wgl strasznie duże zawsze mam wymagania co do bohaterek, sama nie wiem dlaczego wiecznie tak marudzę ^^

Emoonia napisał/a:
ecz mimo to jej dystans i chłód emocjonalny jakoś mnie odrzucały podczas czytania.

Podobny był Henri. Irytują mnie takie milczące postacie, z całym wachlarzem uczuć w środku, bo dla mnie stworzenie takiego bohatera to pójście na łatwiznę :P A z drugiej strony zawsze mnie ciekawią tacy bohaterowie. Natomiast po jakie licho mi wiadomość, że Henrik był ubrany w koszulę Ralpha Lauren'a? xD tego to wybitnie nie lubię xD
 
     
Monikucha 


Dołączyła: 29 Maj 2014
Posty: 33
Wysłany: 2014-05-29, 22:24   

Na różnych forach czytałam sporo o Lackberg, w większości zachwyty, więc postanowiłam coś kupić, dostępny w sklepie był tylko jeden tytuł, więc brałam, nie patrzyłam na to, że jest to pozycja ze środka serii. Niestety nie pamiętam, którą książkę przeczytałam jako pierwszą, ale była to chyba Syrenka a następnie Kamieniarz. Po tych dwóch przeczytałam pozostałe, ale już w odpowiedniej kolejności, jednak to trochę ułatwia. Camilla czasami w książkach wraca do postaci z poprzednich części. Według mnie są kryminalne czytadła, wciągają i relaksują, więc jak dla mnie spełniają swoją role.
_________________
Zapraszam na moje blogi:
http://my-caribbean-life.blogspot.com/
http://cookingmonika.blogspot.com/
 
     
firletka


Dołączył: 04 Lip 2014
Posty: 4
Wysłany: 2014-07-04, 00:34   

uwielbiam jej książki, są jak nałóg. Natomiast widziałam jej fimy dwa rodzaje: jeden z dziwną obsadą staruchów i serię morderstwa w Fabjnce (pisze z błedem) i te polecam
 
     
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 44
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2703
Skąd: Langangen
Wysłany: 2014-07-22, 06:46   

firletka napisał/a:
uwielbiam jej książki, są jak nałóg. Natomiast widziałam jej fimy dwa rodzaje: jeden z dziwną obsadą staruchów i serię morderstwa w Fabjnce (pisze z błedem) i te polecam


"jeden z dziwna obsada staruchow" - domyslam sie, ze chodzi Ci o serial telewizyjny z 2007 z Elisabeth Carlsson i Niklasem Hjulstromem, para niezwykle utalentowanych i uwielbianych w calej Skandynawii aktorow. Zwazywszy na to, ze w chwili krecenia serialu mieli jedno 39 lat a drugie 45 to okreslenie ich jako "staruchow" uwazam za niezly zart. :P ;)
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
 
     
Tifa Lockhart 



Wiek: 24
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1876
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2015-06-13, 11:30   

Koleżanka z roku nieustannie polecała mi książki Lackberg. Że są świetne, zakochały się w nich z mamą itp. Postanowiłam, więc przeczytać "Księżniczkę z lodu". Nie była to zła powieść, ale też mnie nie zachwyciła.
Jak dla mnie to wątek kryminalny był tutaj tylko tłem do opisywania życia Erici Falc (którą polubiłam swoją drogą), jej siostry i mieszkańców miasteczka. Po opisie z tyłu okładki spodziewałam się trochę innego klimatu, bardziej mrocznego. Zabawne było to, że każdy we Fjallbace skrywał jakąś tajemnicę z przeszłości. :P
Minusem książki była toporność wątku kryminalnego. Autorka tyle razy podkreśliła, że Alex wyjechała w 1977 roku, a w szkole pojawiła się w 1978 roku,
Spoiler:
że od razu domyśliłam się, że musiała urodzić wtedy dziecko. Bo jednocześnie podana została informacja, że kiedyś przeżyła ona poród i podkreślano złe stosunki Julii z rodziną.
 
 
     
Emoonia 
Ja chcę herbatę!



Wiek: 31
Dołączyła: 24 Mar 2013
Posty: 346
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-07-07, 22:00   

"Pogromca lwów" przeczytany. Autorka znowu powiela te same utarte kalki - znowu Erika ma w głowie więcej oleju niż tuzin policjantów i oczywiście znowu lezie nie tam, gdzie trzeba, znowu mamy mroczną tajemnicę z przeszłości (ach, te szwedzkie małe mieściny, wylęgarnie niegodziwości i perwersji, trzeba by sprawdzić, czy tam w wodzie czegoś nie ma), znowu jest zima za oknem, a w przytulnym domku bułeczki cynamonowe (a ja znowu jestem na diecie). Wszystko okraszone tradycyjną dla Camilli paplaniną o dzieciach, kawałkach układanki wskakujących na swoje miejsce (gdybym wychylała kieliszek za każdym razem, kiedy w jej książkach pojawia się to sformułowanie, moja wątroba machałaby mi już na pożegnanie), no i oczywiście Mellbergiem, który z wdziękiem słonia w składzie porcelany nadzoruje śledztwo (naprawdę, autorko, my już wiemy, że to burak i ciapa, nawet po tak długiej przerwie nie sposób o tym zapomnieć). Krótko mówiąc - wszystko po staremu. Jeśli ktoś czyta całą serię, zdążył się wciągnąć i przyzwyczaić do bohaterów, nie powinien być rozczarowany. Na pewno lepsza niż "Księżniczka z lodu", ale czy dorasta do "Syrenki" i "Latarnika", które pamiętam po kilku latach przeczytania? Czas zweryfikuje.
_________________
Zjeść książkę
 
     
Bruixa 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 1295
Wysłany: 2015-07-14, 23:44   

Lackberg przeczytałam ze 3 powieści, w przypadkowej kolejności. Same sprawy kryminalne i historie z przeszłości dość ciekawe, ale za dużo takiej babskiej obyczajówki: dole i niedole małżeństwa i macierzyństwa, utyskiwanie na teściowe itd. Mellberg rzeczywiście przegięty - jak taki głupek może kierować wydziałem, gdy podwładni przerastają go o głowę? Erika ciut irytująca ze swoim wścibstwem i pakowaniem się bez zastanowienia w tarapaty. Jej siostra to jakiś przypadek kliniczny. Nie jestem dokładnie wprowadzona w jej losy, ale jeśli kobieta po przejściach, ofiara przemocy ze strony partnera, która ledwo zdążyła się wyzwolić z tego związku a już pakuje się z własnej inicjatywy do łóżka żonatego faceta, który okazuje się psycholem i o mały włos jej nie zabija to sama się prosi o kłopoty i może należałoby ją chronić przed samą sobą, np. ubezwłasnowolnić :-?
Nie wiem czemu Camilla Lackberg uchodzi za szwedzką "królową kryminału" - znam kilka lepszych autorek.
_________________
Mój blog o książkach
 
     
Justyna 1987 
Wszystko co czytam


Wiek: 30
Dołączył: 08 Lis 2016
Posty: 27
Wysłany: 2018-01-26, 20:43   

Przeczytałam ostatnio "Zamieć śnieżna i woń migdałów" Camilla Läckberg i była to moja pierwsza książka autorki :-D
http://wszystkococzytam.b...ow-camilla.html
_________________
Zapraszam na mojego bloga: http://wszystkococzytam.blogspot.com/
 
     
alibaba 


Wiek: 74
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 2236
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-01-26, 20:50   

Właśnie czytam "Czarownicę". Przedtem przeczytałam kilka książek tej autorki i szczerze mówiąc, trochę mnie już znudziła. Potwierdzam to, co napisała Bruixa .
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 13