Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
52 książki - taka tam inicjatywa czytelnicza ;-)
Autor Wiadomość
Procella 



Wiek: 35
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 2274
Wysłany: 2017-10-27, 15:17   

Melduję wykonanie planu:
https://www.instagram.com...kotspinaksiazce
_________________
Tumblr ~*~ Instagram ~*~ GoodReads
Raziel napisał/a:
Cthulhu fh'tagn i do przodu.
 
     
Saule 



Wiek: 40
Dołączyła: 06 Gru 2011
Posty: 1071
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-10-30, 13:59   

O rany, i to ile przed czasem! Nieźle! To plan przyszłoroczny chyba znacznie pójdzie w górę, co? :)
_________________
http://wporywienatchnienia.blogspot.com/
 
     
Procella 



Wiek: 35
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 2274
Wysłany: 2017-10-30, 17:04   

Niw wiem, chyba będę się tego trzymać. To dobra liczba. Akurat w tym roku warunki sprzyjały, nie wiem, jak w przyszłym ułoży się z pracą, bo pewnie będzie inna niż w tym.
_________________
Tumblr ~*~ Instagram ~*~ GoodReads
Raziel napisał/a:
Cthulhu fh'tagn i do przodu.
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 39
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8319
Wysłany: 2017-11-09, 14:21   

U mnie magiczne 40 i 4... Czytam, czytam, ale czy do 52 dociągnę, nie wiem.
Zresztą, takie Zafony powinny się liczyć potrójnie niektóre... :lol:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 42
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3458
Skąd: inąd
Wysłany: 2017-12-26, 21:17   

Ja nie spisywałem wszystkich przeczytanych książek, ale szacuję, że skonsumowałem ich około 60. :)

Jeśli miałbym wybrać przeczytaną książkę, która zrobiła na mnie największe wrażenie w tym roku, to chyba znowu będzie to Michel Faber (w poprzednim roku byłem zachwycony jego "szkarłatnym płatkiem i białym"), tym razem "Księga dziwnych nowych rzeczy".

lubimyczytac.pl napisał/a:
Nowa, frapująca powieść znakomitego pisarza, autora głośnych powieści „Pod skórą” i „Szkarłatny płatek i biały”, w krajach anglosaskich zgodnie uznana za jedną z najlepszych powieści 2014 roku.
Peter – niegdyś narkoman i alkoholik – jest pastorem, którego największą radością i życiowym celem jest głoszenie Dobrej Nowiny. Kiedy więc otrzymuje od tajemniczej korporacji USIC propozycję ewangelizacji rdzennych mieszkańców nowo skolonizowanej planety Oaza, nie waha się, choć misja ta oznacza dla niego długą rozłąkę z ukochaną żoną, Beą. Oaza okazuje się tropikalnym pustkowiem, gdzie doba trwa siedemdziesiąt dwie godziny, deszcz spływa z nieba w roztańczonych spiralach, a woda jest zielona i smakuje melonem. Pionierzy z bazy USIC odwiedzają „Miasto Dziwolągów” po to jedynie, by wymienić leki na wytwarzaną przez Oazjan żywność. Rdzenni mieszkańcy planety – pracowite, łagodne i niezwykle kruche istoty – po zniknięciu poprzedniego pastora sami zażądali nowego duchownego, od jego przybycia uzależniając dalsze dostawy żywności dla osadników. Nade wszystko bowiem pragną czytać Biblię – którą nazywają „Księgą Dziwnych Nowych Rzeczy” – i opanować to, co nazywają „techniką Jezusa”. Podczas gdy Peter uczy się żyć pośród nowych parafian, pracując wraz z nimi, poznając ich język i obyczaje, z Ziemi, od jego żony Bei, napływają coraz bardziej niepokojące wieści…


Ale, żeby nie zachwycać się tylko panem Faberem, to "Jabłko", czyli kontynuacja świetnie napisanego "Płatka...", okazało się być niestety słabym sequelem, rozczarowującym. Tak, jak polecam "Szkarłatny płatek i biały", tak nie polecam "Jabłka".

Z takich "ciekawostek" tego roku mógłbym wskazać "Spowiedź Hitlera" Machta - niby "spisana z odręcznych notatek" szczera rozmowa Hitlera ze "szlachetnym Żydem", lekarzem, który pomagał dojść do zdrowia matce Adolfa i dlatego wódz Rzeszy pozwolił mu żyć, ale to oczywiście opowieści wyssane z palca,oczywiście jest w tym jakaś prawda historyczna, ale w takim samym stopniu, jak w niektórych wpisach w Wikipedii. Niby można przeczytać, ale po co...
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 39
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8319
Wysłany: 2018-01-11, 14:03   

Nieznany napisał/a:
Ja nie spisywałem wszystkich przeczytanych książek, ale szacuję, że skonsumowałem ich około 60.

I znowu oglądam Twoje tyły. Ale tym razem z dość bliska. :evil2:

U mnie końcówka roku była dobra - rzutem na taśmę bez mała 57 sztuk, w tym dwie po angielsku. Jestem zadowolona, mam nadzieję, że zła passa mija.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 13