Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Wojciech Cejrowski - Gringo wśród dzikich plemion i inne...
Autor Wiadomość
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 36
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6456
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2016-04-24, 17:30   

aybige napisał/a:
Poza tym raziły mnie błędy interpunkcyjne, zwłaszcza w "Gringo...". Jednak uważam, że warto przeczytać książki Wojciecha Cejrowskiego, ponieważ zawierają dużo interesujących informacji i nie są jakieś bardzo wymagające.

W "Wyspie na prerii" jest zabawny dopisek z tym związany. Cejrowski ma aż trzy (!) korektorki, które wprost stwierdzają, że poprawianie jego tekstów to istna katorga, bo jest dysortografikiem pierwszej wody i sadzi takie błędy, że czasem ciężko w ogóle dociec, o co autorowi chodziło. Poza tym uważa, że polskie zasady interpunkcji są kompletnie do niczego i upiera się przy własnych, na co korektorki z bólem serca, ale czasem mu pozwalają ;)
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Lisowczyk 
Elear



Dołączył: 13 Sie 2012
Posty: 101
Skąd: Pomerania
Wysłany: 2016-10-27, 22:38   

Paleolog napisał/a:
Córka Lavransa napisał/a:
Ja tak miałam, kiedy oglądałam jego programy o Teksasie. Było tego kilka odcinków, ogólnie bardzo ciekawych, ale właśnie te ciągłe "amerykańskie cacy, unijne be" mocno mnie irytowały. W niektórych sprawach Cejrowski ma ciężkie klapy na oczach...


Bo Cejrowski to szarlatan. Bardzo zręczny. Można go bardzo lubić (jako i sam czynię), ale warto o tym pamiętać i nie traktować wszystkiego co mówi/pisze jako prawd objawionych. Ubarwia/irytuje bezkompromisowością poglądów/traktuje pewne kwestie wybiórczo, dopasowując fakt to tezy. I robi to gęsto. Ale jednocześnie ma dar opowiadania i to z reguły pozwala wybaczyć wszystkie wcześniej wspomniane kwestie.

Na marginesie: ostatni przykład szarlatanerii: TelePapuga
Przysłowiowe czapki z głów! A przepraszam, sombrera :mrgreen:


Sprawdziłem w necie. I słowo szarlatan oznacza «oszust zwodzący ludzi swymi rzekomymi umiejętnościami i kwalifikacjami, ciągnący zyski z ludzkiej łatwowierności» Czyli-albo Cejrowski nie jeździ tam gdzie rzekomo jeździ, albo jeździ ale ściemnia i opisuje coś zupełnie innego niż widzi. Śmiem wątpić. Co do prawd objawionych to ja nigdy nie przeczytałem i nie usłyszałem, żeby Cejrowski przypisywał sobie takie moce. Ma swoje poglądy, ja mam swoje i wielu ludzi ma tak samo. Są też tacy, którzy w poniedziałek w stosunku do jakiegoś problemu maja poglądy "takie" a we wtorek już inne. Albo płyną z prądem i powiewają jak chorągiewka. Tylko programy takich ludzi mało kto ogląda a książki takich ludzi mało kto czyta. Bo ci ludzie są tacy jak "wszyscy" czyli nijacy.
I najlepsze na koniec. Telepapuga jako przykład szarlatanerii. Boki zrywać można, bo pokazem szarlatanerii pochwalił się ..... autor tego wpisu. Na owej stronie (telepapugi) jest napisane coś takiego:
Starożytni Rzymianie mawiali, że nieznajomość prawa szkodzi (Ignorantia iuris nocet) i paremia ta znajduje swoje szczególne uzasadnienie w odniesieniu do polskich przepisów, które każdemu kojarzą się z dżunglą, przez którą nie sposób się przedrzeć.

Jako, że jestem specjalistą od wszelakiego rodzaju dżungli postanowiłem stawić czoła także temu wyzwaniu, a jako że nie jestem prawnikiem postanowiłem zaprosić do współpracy renomowanych i sprawdzonych prawników, których profesjonalizm i uczciwość gwarantuje najwyższy poziom oferowanych przez serwis TELEPAPUGA usług.


NIE JESTEM PRAWNIKIEM. A nie "jestem wybitnym prawnikiem i wam wszystkim pomogę". Cejrowski ma renomę i uznanie wielu ludzi. I jeśli on coś reklamuje (w dodatku swoją firmę!!) i dodatkowo mówi nie jestem prawnikiem, to gdzie tu szarlataneria? Tak samo szarlatanem można by nazwać Janusza Gajosa, bo reklamował kawę Pedros. Co pewnie miałoby oznaczać, że zna się na produkcji kawy, jej przerobie i wszystkimi rzeczami z tym związanymi. Ba, każdy aktor reklamujący cokolwiek powinien być szarlatanem. To muszę powiedzieć, że mnie nie nabiorą;) Bo wiem, ze ci wszyscy ludzie dają tylko "twarz" do tych wszystkich serów, proszków czy samochodów. Tylko gdzie oni "zwodzą ludzi swymi rzekomymi umiejętnościami i kwalifikacjami"? (to z definicji). Ja wiem, że aktor Linda nie zna się na samochodach i nie jest mechanikiem. I jak mi mówi "zacznij żyć" wymieniając markę samochodu to nie jest szarlatanem. Jak Cejrowski.
_________________
"Koń, szabla krzywa, czyste pole, to jego sława"
 
     
Kamil 



Wiek: 29
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3950
Wysłany: 2016-11-07, 19:31   

Paleolog napisał/a:
a marginesie: ostatni przykład szarlatanerii: TelePapuga
Przysłowiowe czapki z głów! A przepraszam, sombrera :mrgreen:


Możesz wytłumaczyć na czym polega ta szarlataneria w odniesieniu do TelePapuga?
 
 
     
Asyrie 


Wiek: 31
Dołączyła: 25 Paź 2016
Posty: 22
Wysłany: 2016-11-08, 17:52   

Kiedyś czytałam, ale jego publiczne wypowiedzi zraziły mnie do osoby, a co za tym idzie i do literatury... Już wolę Kingę Choszcz....
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 14