Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Larsson, Stieg - Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet
Autor Wiadomość
Bartek 



Wiek: 25
Dołączył: 07 Sty 2012
Posty: 72
Wysłany: 2012-03-16, 07:21   

Przeczytałem wszystkie trzy tomy, bardzo mnie wciągnęła cała historia, aczkolwiek Lisbeth czasem jest wielce wyolbrzymiana, szczególnie podczas "scen walki". Generalnie książka mi się podobała, z chęcią przeczytałbym coś podobnego :)
Próbowałem również zabrać się za film. Wyszło tyle, że nie wyszło. Po 35minutach sobie darowałem i stwierdziłem, że wrócę do tego w przyszłości. Było to jakiś tydzień temu i do tej pory nie wróciłem do filmu :]
W ogóle nie podobają mi się aktorzy, zupełnie odbiegają od mojej wyobraźni. W książce Erika opisywana jako piękna kobieta, natomiast w filmie....
No cóż, z waszych postów wyżej wnioskuję, że ma pojawić się amerykańska wersja filmu. Czekam z niecierpliwością :D
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 44
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2012-03-16, 08:18   

Amerykańska wersja już jest, jeśli chciałbyś znać opinię Córki Lavransa i moją, to pozwolę ją sobie wyłuszczyć. Mianowicie uznajemy szwedzkie filmy za być może nie idealne, bo kilka osób nie do końca pasowało do swoich książkowych pierwowzorów (zwłaszcza Mikael, no ale być może Erika też, choć nie zwróciłem na to aż takiej uwagi, gdyż jest ona postacią drugoplanową). No ale szwedzka wersja jest na prawdę przyzwoita w porównaniu do wersji amerykańskiej, uślicznionej i udelikatnionej. :-?
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Bartek 



Wiek: 25
Dołączył: 07 Sty 2012
Posty: 72
Wysłany: 2012-03-16, 09:03   

No to się rozejrzę i może w najbliższym czasie obejrzę. Dam znać jak ją oceniam :)
 
     
Dolly 



Wiek: 30
Dołączyła: 24 Lut 2012
Posty: 40
Skąd: nibylandia :D
Wysłany: 2012-04-15, 10:45   

Ja zaczęłąm czytać własnie "mężczyzn..." i muszę przyznać że fajnie się czyta.
 
 
     
magiczna 
lusi


Wiek: 25
Dołączyła: 09 Maj 2012
Posty: 8
Skąd: yetiland
Wysłany: 2012-05-09, 16:33   

Pochłonęłam w bardzo krótkim czasie pierwszą i drugą część, jestem nimi zachwycona!
_________________
'i'm married to the music for better or for worse.'
 
     
Goldi_91 



Wiek: 28
Dołączył: 23 Lut 2012
Posty: 214
Skąd: warmia
Wysłany: 2012-07-11, 12:54   

lisclistopadowy napisał/a:
Przeczytaj koniecznie i nie zniechęcaj się przydługim wstępem w pierwszej części, potem się przyda


Mnie strasznie zniechęcił właśnie wstęp. Niedawno podczas rozmowy koleżanka zapytała mnie co sądzę o właśnie tej książce. Odpowiedziałem jej, że gdyby ominąć pierwsze 120-130 stron oraz ostatnie 60, to byłaby świetna. Odpowiedziała mi, że zatrzymała się koło setnej...
_________________
"Tam, gdzie dziś piętrzą się góry, będą kiedyś morza, tam, gdzie dziś wełnią się morza, będą kiedyś pustynie. A głupota pozostanie głupotą..."
 
     
Emoonia 
Ja chcę herbatę!



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Mar 2013
Posty: 336
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-03-25, 17:21   

U mnie Larsson ma duży plus choćby za samo zainteresowanie mnie skandynawskim kryminałem. Na a za Lisbeth już w ogóle... Fantastyczna bohaterka, jasne, że przerysowana, ale ja nie chcę czytać o pani z banku, tylko o kimś wyjątkowym :P Rzeczywiście, książka początkowo trochę męczy, jak dla mnie za dużo wtrętów reklamowych i rozpisywania się o sytuacji rządowej (z polityką u mnie średnio), ale im dalej, tym jest lepiej. Choć najbardziej podobał mi się pierwszy tom, z wyraźną zagadką kryminalną (uwielbiam babranie się w przeszłości, wielokrotnie zatarte ślady, a już tematyka feministyczna to dla mnie raj), do tego podobał mi się mroczny, chłodny klimat książki. Dwie kolejne części nie czytały się już tak szybko, ale cała historia bardzo zapadła mi w pamięć. Wielka szkoda, że Larsson już niczego nie napisze :(

Z całej książki najbardziej mi się podobało, jak
Spoiler:
Lisbeth odgrywa się na swoim kuratorze. O rany, takie coś powinni obowiązkowo przeczytać wszyscy gwałciciele, a także ofiary gwałtów, żeby wiedziały, że nie są bezsilne.
W filmie to zresztą też było świetnie pokazane ;) Oczywiście, piszę tu o wersji szwedzkiej, amerykańskiej nie oglądałam i się boję. Lisbeth zdecydowanie ma dla mnie twarz Noomi Rapace.

Więcej takich książek poproszę!
_________________
Zjeść książkę
 
     
firletka


Dołączył: 03 Lip 2014
Posty: 4
Wysłany: 2014-07-03, 23:32   

książka świetna, film szwedzki tez, ale nie craig w usa
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 44
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2015-08-28, 22:36   

Cóż, nadeszła pora na kontynuację tematu, bo ukazała się kontynuacja Millenium. Przy czym "kontynuacja" to duże niedopowiedzenie, bo powstała na prykaz ojca i brata Larssona, którzy odziedziczyli prawa autorskie i w całości została napisana przez jakiegoś gościa, który wcześniej napisał biografia piłkarza Zlatana Ibrahimowicia... Boję się takich kontynuacji, ale to przeczytam, taka karma. ;)

Więcej o temacie:
http://wyborcza.pl/1,7547...a_sprzedaz.html
http://wyborcza.pl/1,7547...agi-stiega.html

Fragment:
http://wyborcza.pl/1,7547...ej-odslony.html

@edit: przeczytałem pół fragmentu póki co i muszę mocno ściskać zęby, żeby nie zacząć kląć na całe gardło. Spójrzmy na te dwa akapity:

Cytat:
LISBETH OBUDZIŁA SIĘ w wielkim podwójnym łóżku, leżąc w poprzek. Przypomniała sobie, że śnił jej się ojciec. Poczucie zagrożenia otulało ją jak płaszcz. I nagle przypomniała sobie poprzedni wieczór i doszła do wniosku, że równie dobrze może to być reakcja chemiczna zachodząca w jej organizmie. Miała ostrego kaca. Wstała i chwiejąc się na nogach, ruszyła do wielkiej łazienki z jacuzzi, marmurem i całym tym kretyńskim luksusem. Chciało jej się wymiotować. Ale opadła tylko na podłogę i ciężko oddychała.

Potem wstała, spojrzała w lustro i zobaczyła swoje przekrwione oczy. Nie był to widok krzepiący. Z drugiej strony dopiero minęła północ. Pomyślała, że pewnie spała nie dłużej niż kilka godzin. Wyjęła z szafki szklankę i napełniła ją wodą. W tej samej chwili wróciło wspomnienie snu. Ścisnęła szklankę tak mocno, że szkło pękło i zraniła się w rękę.


Krótkie. Trochę. Kurr... Te. Zdania. Nie wiem i nie jestem pewien, czy chcę wiedzieć, czy to autor czy tłumacz zapomnieli o zdaniach złożonych, dzięki którym, jeśli są rozważnie używane, tekst czyta się płynniej a nie zahacza o każdą kropkę jak o wystający kamień na ścieżce. PO drugie primo - albo zmieniła się wymowa jej myśli po latach, które przeżyła w tak zwanym międzyczasie, albo Lisbeth zmiękła. Naszej starej (młodej) dobrej (bez komentarza) Lisbeth chciało by się raczej rzygać a nie wymiotować. Takie jest moje prywatne odczucie.

Uhm... taa.. koniecznie trzeba to przeczytać. :zlo
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Deina Eldathiel 
Hen Ichaer



Wiek: 37
Dołączyła: 17 Sty 2013
Posty: 784
Skąd: Dol Angra
Wysłany: 2015-08-29, 23:30   

Ten fragment. Brzmi. Niepokojąco. Źle.
_________________
Czytam bez opamiętania i dobrze mi z tym.
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3388
Wysłany: 2015-08-30, 13:08   

Biograf Zlatana - Pisarze, którzy nienawidzą czytelników.
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 44
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2015-08-30, 22:56   

Przy czym słowo "pisarze" jest w tym tytule tak wielkim niedomówieniem, jak nazwanie Jarosława K. "wielkim człowiekiem".
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2015-08-30, 23:37   

Cytat:
Ten fragment. Brzmi. Niepokojąco. Źle.

Otóż. To. :zlo
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Żabka 



Dołączyła: 04 Lis 2009
Posty: 1599
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2015-09-05, 13:09   

Czytałam recenzje jakiegoś gościa, który określił tą książkę jako bardzo słabą
Dla mnie już sam pomysł napisania kontynuacji jest co najmniej bardzo słaby, jeśli nie beznadziejny. Musieliby znaleźć kogoś kto na prawdę umiałby wczuć się w tak specyficzny styl. :roll:
_________________
Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne.
Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe.

Mój blog: http://filmyksiazki.blogspot.com/
 
     
Bruixa 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 1257
Wysłany: 2015-09-22, 20:21   

Chyba sobie daruję.
Gdzieś kiedyś słyszałam, że Larsson zdążył już sporo napisać IV części Millenium, można by się spodziewać, że ktoś to dokończy, a nie, że jakiś facet porwie się na naśladownictwo :-?
_________________
Mój blog o książkach
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 13