Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Valko, Tanya: "Arabska żona"
Autor Wiadomość
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-06-27, 22:00   Valko, Tanya: "Arabska żona"



Tanya Valko, "Arabska żona"
Prószyński i S-ka

Wstrząsająca historia Polki, która poślubiła muzułmanina.
Kiedy Dorota, uczennica szkoły średniej, poznaje Ahmeda, zakochuje się w nim bez pamięci. Jej najbliższe otoczenie nie kryje swojego negatywnego nastawienia do tego związku, mimo to młodzi spotykają się dalej – dziewczyna zachodzi w ciążę, w końcu biorą ślub. Po pewnym czasie wyjeżdżają do jego rodzinnej Libii. Tam ukochany pokazuje swoje prawdziwe oblicze – znika na całe dnie z domu, jest chorobliwie zazdrosny, nie stroni od rękoczynów. Dorota, zaślepiona miłością, nie zdaje sobie sprawy, że mąż jest zagrożeniem dla niej i jej córeczek. Orientuje się niestety, kiedy jest już za późno.
"Arabska żona" to rezultat ponad dwudziestoletnich kontaktów pisarki z krajami muzułmańskimi, efekt studiów i badań, doświadczeń własnych oraz zasłyszanych opowieści. Autorka połączyła w tej powieści wiele ludzkich historii, które przetworzyła na fikcję literacką.

www.proszynski.pl

Biorąc "Arabską żonę" do ręki - dość niechętnie zresztą - spodziewałam się kolejnego dramatycznego tworu dla pań, których mnóstwo jest ostatnio w księgarniach. Spodziewałam się utartego schematu - ona skrzywdzona Polka, on okrutny cudzoziemiec.
W pewnym sensie powieść spełnia te oczekiwania, ale... główna bohaterka powieści, Dorota, nie jest bez wad. To nie porwana w piaski pustyni heroina romansu, to przeciętna nastolatka z małego miasteczka, która wyrwała się spod władzy apodyktycznej mamusi i wpadła prosto w ramiona ortodoksyjnego Libijczyka. Naturalnie, on w Polsce zachowywał się inaczej, ona się nie spodziewała... i tak dalej, i tak dalej, książka zawiera wiele "oczywistych oczywistości", przy lekturze których przysłowiowy nóż się w kieszeni otwiera i ma się ochotę wrzasnąć dziewczynie w twarz - "Widziały gały co brały, a nie widziały, trzeba było poczytać!", a jednak Dot wzbudza niechętną sympatię, potem współczucie.
Któż z nas nie popełnia błędów?

Po pewnym czasie jednak pojawia się wrażenie, że autorka przedobrzyła. W powieści wykorzystano kilka prawdziwych historii, tworząc jedną, fikcyjną, i nagromadzenie zdarzeń w końcu zaczyna męczyć, wprowadzając poczucie nierealności akcji. Chociaż książka napisana jest dobrze, czytelnik mimo woli wypatruje końca - bo ileż jeszcze nieszczęść może spaść na jedną rodzinę?

Zakończenie nieco kuleje, zapowiadając kontynuację. Nie zważając na - drobne, naprawdę - potknięcia pierwszej części, zamierzam przeczytać także "Arabską córkę".
A jeśli ktoś chce się przekonać, jak może - tylko może! - wyglądać życie cudzoziemki w Libii, polecam. Książka oparta jest na wieloletnich badaniach i doświadczeniach autorki, i to się czuje.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2014-08-22, 23:57   

Tanya Valko "Arabska córka"

Kontynuacja bestsellerowej powieści „Arabska żona”.
Tanya Valko ponownie wprowadza czytelnika w świat wschodnich tradycji, przyjaźni i miłości. Główna bohaterka, pół Polka, pół Libijka, po przymusowej rozłące z matką, mając zaledwie kilka lat, rozpoczyna tułaczkę po odległych zakątkach świata. Najpierw udaje się z libijską rodziną do Ghany, następnie powraca z babcią do Trypolisu, by po paru latach, uciekając przed despotycznym ojcem, wylądować w Jemenie. Tam, już jako nastolatka, znajduje szczęście, przyjaźń i miłość... Niestety, styka się również z terrorem i zwolennikami ortodoksyjnego islamu. Jej mąż za wszelką cenę chce oczyścić imię swojej rodziny z piętna terroryzmu. Życie głównej bohaterki i jej rodziny jest zagrożone. Czy młoda kobieta zazna w końcu spokoju i szczęścia? Czy uda jej się odnaleźć matkę?

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

Kontynuacja "Arabskiej żony", niestety nieudana.
Losy córki Dot, Marysi (Miriam), która zaplątana jest po kolei we wszystkie możliwe problemy świata arabskiego. O ile w "Arabskiej żonie" nagromadzenie dramatów dawało się czytelnikowi we znaki dopiero pod koniec powieści, tutaj Valko rusza od razu pełną parą i nie popuszcza aż do ostatniej strony.
Przekombinowane.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
alibaba 


Wiek: 75
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 2365
Skąd: Poznań
Wysłany: 2014-08-23, 18:44   

W trzeciej części "Arabska krew" Miriam odnajduje matkę ale w czasie libijskiej rewolucji muszą same troszczyć się o przeżycie.
 
     
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 46
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2014-10-31, 01:04   

Ostatnio przeczytalam "Arabska ksiezniczke". Ksiazke czyta sie w miare szybko poniewaz jezyk powiesci jest niezwykle prosty. Glowne postaci tej czesci - Marysie i ksiezniczke Lamie odebralam jako wyjatkowo niesympatyczne. Jedna byla narwana i chwilami wrecz prymitywna, druga mozna by okreslic jednym slowem jako psychopatke. Autorka czesto wkladala w usta arabskich postaci powiedzonka typowe jedynie dla nas Polakow, co nie dodawalo bohaterom wiarygodnosci w moich oczach. Przedstawila Arabie Saudyjska w sposob wyjatkowo stereotypowy. Rozbawil mnie opis wieczornej eskapady w Londynie. Bohaterowie za ogromna sume wynajeli na kilka godzin taksowke i po drodze przejechali obok kilku zabytkow, ktore w rzeczywistosci leza w odleglosi nie wiekszej niz 2, maksymalnie 3 kilometry od siebie. Autorka nagromadzila w jednej ksiazce tyle tragedii i nieprawdopodobnych zwrotow akcji, ze w koncu lektura zaczela mnie meczyc. Opisy zbrodni i przemocy byly niezwykle obrazowe, budzily taka niechec, ze po zakonczeniu ksiazki stwierdzilam, ze mam dosc i postanowilam przynajmniej na jakis czas trzymac sie z daleka od ksiazek tak obciazajacych psychicznie. Jednego jestem pewna - to bylo moje ostatnie spotkanie z ksiazkami pani Valko. Od ksiazek oczekuje nieco wiecej niz tylko tanich sensacji.
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2014-11-04, 23:22   

elfrun napisał/a:
Autorka nagromadzila w jednej ksiazce tyle tragedii i nieprawdopodobnych zwrotow akcji, ze w koncu lektura zaczela mnie meczyc.

Widzę, że pani Valko jedzie na sprawdzonym schemacie... ;)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
koliberek


Wiek: 37
Dołączył: 23 Maj 2015
Posty: 25
Skąd: z wymarzonego kącika
Wysłany: 2015-05-27, 08:50   

Przeczytałam wszystkie książki, łącznie z "Okruchami raju".

Mnie się podobało, choć tak jak "mówi" elfrun, za duzo czasem wszystkiego.
_________________
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 13