Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Rymowanka
Autor Wiadomość
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 44
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2015-02-03, 23:42   

Córka Lavransa napisał/a:
"Piszcie, piszcie dalej!

Piszcie szybko... albo wcale,
Bo Tasakiem was pogłaskam!
No już, piszcie jeśli łaska!"
:evil3:

Takie słowa zoczył Heniek
Na papierze, na tablicy.
I napisał, pod ich wpływem
Skargę na swą połowicę.

Wysoka milicjo! I pani premiero!
Żona ma Emilia jest straszną przecherą!
Oddaję jej kasę (no... ponad połowę!)
A i tak co chwilę dostaje po głowie.

I nawet kozę, z tego co wiem,
Już nastawiła przeciwko mnie.
Bo mnie ubodła! Prosto w d...nogę!
Ratujcie, dłużej nie mogę...

Rozwiedźcie, zastrzelcie, nic nie powiem...
Ukróćcie moje cierpienie!
Bo się wykończyć tak może człowiek!
To pisałem ja: Heniek
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
magragora 



Wiek: 59
Dołączyła: 25 Lis 2014
Posty: 1253
Skąd: z nad jeziora...
Wysłany: 2015-02-04, 07:30   

Oj, ty Heniu, ty Henryku!
o co nagle tyle krzyku?
Ni milicja, ni premiera
żony przecież nie wybiera!

Koza bodzie? i cóż z tego?
nie wybodzie ci wszystkiego:-)
Miast rozpaczać, płakać, szlochać
trzeba było mocniej kochać! :mrgreen:
_________________
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe wymaga po prostu więcej czasu.
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 44
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2015-02-04, 17:41   

magragora napisał/a:
Koza bodzie? i cóż z tego?
nie wybodzie ci wszystkiego:-)
Miast rozpaczać, płakać, szlochać
trzeba było mocniej kochać!


Dziw aż bierze, ale Heniek
Mocniej kochać przecież może!
Zepnie mięśnie i wnet zacznie
Mocniej kochać swoją kozę.

Głaszcze, tuli, possać daje...
Mleka! Z butelki ze smoczkiem!
Koza się napije, naje,
Z radości aż puszcza oczko. ;)

Jednak żona ciągle krzyczy:
"Chodź tu! Spełń swe obowiązki!
Jak nie zajmiesz mną się teraz
Baty sprawię ci niewąskie!"

:lol:
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
magragora 



Wiek: 59
Dołączyła: 25 Lis 2014
Posty: 1253
Skąd: z nad jeziora...
Wysłany: 2015-02-05, 20:16   

Jednakowoż Henio woli
z kozą trochę poswawolić
I choć żonka batem straszy
Henio nie da zjeść się w kaszy!

Żonce wręczył piękne kwiatki
dzikie róże i bławatki
zaś z kozuchną swą mileńką
urządzili sobie święto!

Jedna flaszka, potem druga
nawet jeśli żonka zruga
co wypijem nasze będzie
zanim jeszcze księżyc wzejdzie!

Koza polej - zdrowie żonki!
nim nas weźmie na postronki!
zanim skopie zadki nasze
obalimy trzecią flaszę!
_________________
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe wymaga po prostu więcej czasu.
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2015-02-06, 09:36   

Coś za długo nam broiła
W rymowankach koza miła
Więc - Licentia poetica
Czary-mary, koza znika!
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 44
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2015-02-06, 15:10   

Koza nostra znikła, nie ma
Również czarnej kury tłustej,
Ktoś tu czary chyba czyni,
Jakieś gusła i odpusty!

Parzy ziółka gorzkie żonka.
Poić Heńka nimi chce,
Zapytana tylko mruczy,
Że coś "stanie"... chyba: się?

:shock:
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2015-02-06, 15:16   

Henio po kozie okropnie rozpacza
po ziółka wcale nie sięga.
Żonka zapuszcza dłoń w głąb pawlacza
"Wnet skończy się ta mordęga!"
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
magragora 



Wiek: 59
Dołączyła: 25 Lis 2014
Posty: 1253
Skąd: z nad jeziora...
Wysłany: 2015-02-21, 22:48   

Nie ma kozy, nie ma Henia
żonka zaś ręce zaciera,
ale to już bez znaczenia
tylko na płacz mi się zbiera,

gdy pomyślę, że przez kozę
żona Henia w stupor wpędza,
całą sobą budząc grozę!
To nie żona! toż to jędza!

Ale już zagięła parol
na młodzieńca cud urody,
który ma na imię Karol,
nosi brodę, lubi lody... ;)
_________________
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe wymaga po prostu więcej czasu.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 12